Skocz do zawartości

Wzmacniacz lampowy SE w KL.A zbudowany na lampach 2 X 6550, 4 X ECC82.


Recommended Posts

26 minut temu, MobyDick napisał:

Tu taki przykładowy wykres impedancji 3-drożnej kolumny:

51337-canton-gle-496-2-audiocompl-fot1.j

A maja jakiś przełącznik impedancji ?

Przy podwójnych terminalach 4/8 ohm nie jest potrzebny przełącznik, przekładamy manualnie przewody w zależności od potrzeby. Raczej firmy nie stosują przełączników, przełączniki można spotkać w konstrukcjach DIY gdzie koszty nie grają zbytniej roli. Można zastosować tylko przełącznik mechaniczny, lub układ na podwójnym przekaźniku - wówczas potrzebne będzie zasilanie dla cewki przekaźnika. Taki sposób przełączenia stosuję od 12 lat. Dodatkowy przekaźnik stosuję do układu przełączenia przewodów głośnikowych na drugi wzmacniacz bez przekładania przewodów, każdy wie jaki to kłopot.

 

Edytowano przez Janusz44
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Spotkałem kiedyś wzmacniacz Manley w którym pojedyncze wyjścia transformatorów były zoptymalizowane do impedancji 5 ohm. Jest to o tyle ciekawe że właściwie nie sposób spotkać kolumn o impedancji znamionowej 5 ohm. Za to jest masa kolumn o impedancji 4 omy ( nawet te opisywane jako 8 ohm ) i do większości kolumn powinien taki wzmacniacz jakoś tam pasować.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kilka dekad temu przeważnie produkowano kolumny do użytku domowego o impedancji 4 Ohm, ponieważ wzmacniacze, odbiorniki radiowe produkowano o małej mocy wyjściowej.

Na zdjęciu mój wzmacniacz DIY Push Pull w trybie triody na lampach 4 X KT88 Svetlana z 2010 roku, zastosowałem transformatory wyjściowe o impedancji 6 Ohm od Wiktora Krzak, wówczas jeżeli dobrze pamiętam jeszcze nie istniała firma Haiku Audio.

1.Wzmacniacz DIY w trybie triody.JPG

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Janusz44 napisał:

Na zdjęciu mój wzmacniacz DIY Push Pull w trybie triody na lampach 4 X KT88 Svetlana z 2010 roku

Super projekt ta Alpa . Widać ogrom pracy i doświadczenia włożonego. Efekt widać i pewnie słychać. Gratuluję tego i innych tu nie pokazywanych wzmacniaczy. Chapeau bas. Chciałbym mieć takie zacięcie do pracy przy budowie wzmacniacza. Może przyłożę się przy następnym projekcie jak uda mi się skończyć ten pierwszy 😋 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Janusz44 napisał:

Wszystko przychodzi z czasem, płytę główną pcb starannie wykonałeś, teraz postarać się wykonać ładną obudowę.

Obudowę i samą płytkę PCB kupiłem gotową i niewiele wniosę do projektu tego wzmaka swojego (lutowanie, składanie, łączenie, pomiary) ale uczę się dość szybko i myślę, że jeszcze temat zgłębię bardziej ;) Zależy mi na poznaniu techniki lampowej i zrozumieniu co nas tak fascynuje w tym hobby i tych wzmacniaczach retro. Podziwiam projekty Twoje i innych konstruktorów mając nadzieję, że kiedyś złożę coś co da mi satysfakcję. Pozdrawiam :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, audiowit napisał:

A to nie jeden wzmacniacz Janusza. Co następny to pożadniejszy.

To prawda. Osobiście mi bardzo się podobają wzmacniacze Janusza ale jeżeli mogę to opinię wyrażę w sprawie mieszania technik. Ja wolę pozostać przy technice lampowej i jak najmniej dodawać innych wynalazków (wskaźniki, opóźniacze, jakieś cyfrowe cuda i wynalazki itp.) Podoba mi się TAKI projekt i zastanawiam się czy nie popełnić w wersji stereo z zachowaniem wszystkich zasad montażu i jak najbliższym odzwierciedleniu oryginału poza transformatorami bo tu bez wahania można mówić o postępie i nowsze chyba lepsze jest :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wspomaganie wzmacniaczy lampowych różnymi przydatnymi układami jest znane od lat, np w funkcja Stand-by którą posiadają lampowe wzmacniacze estradowe dla muzyków, jak i droższe wzmacniacze audio. Wzmacniacze lampowe wyposażone są również w funkcję w Soft Start, trudno sobie było wyobrazić włączenie wzmacniacza z TS 500 VA lub więcej bez tej funkcji. W dawnych latach napięcie anodowe włączało się skokowo przełącznikiem zwiększającym napięcie, aby ograniczyć udar, przez lata rozwój techniki umożliwił stosowanie bardziej nowoczesnych rozwiązań. Oczywiście wzmacniacze, radioodbiorniki lampowe o niskiej mocy wyjściowej kilku wat można było włączyć za pomocą jednego włącznika OFF/ON. Jednak żyjemy już w XXI wieku i nasze konstrukcje powinny być funkcjonalne i wygodne w użyciu, słuchamy muzyki  i zadzwoni telefon pilotem włączamy Mute, wzmacniacz przełączamy do pozycji Stand-by, za pomocą pilota regulujemy wzmocnienie dźwięku w drugiej dłoni trzymając lampkę wina. Bardziej rozbudowane konstrukcje wzmacniaczy jak moja na zdjęciu z 2012 roku na lampach mocy 4 X KT120 posiada wbudowany konwerter D/A, radiowy tuner internetowy, odtwarzacz DVD Audio SACD, pełna wygoda. Oczywiście, że można wykonać wzmacniacz w stylu retro z prostowniczymi lampami zamiast mostków krzemowych i bez żadnych dodatkowych funkcji. Polecam jednak zasilacz z osobnym napięciem anodowym dla lewego i prawego kanału, podobnie napięcia żarzenia, nawet osobne dla lamp mocy. Zdjęcia, 1)wzmacniacz w stanie uśpienia, 2) w stanie Stand-by, 3) Wzmacniacz uruchomiony.

1)  Wzmacniacz stanie uśpienia..JPG

2) Wzmacniacz w stanie Stand-by..JPG

3) Wzmacniacz uruchomiony..JPG

5).JPG

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To już inna liga. Stopień złożoności takiego "kombajna" jest dla mnie nie do pojęcia więc nawet gdybym chciał to sam nie podjąłbym się składania. Projekt robi niesamowite wrażenie ale jak pisałem wcześniej wolę prostotę i minimalizm, dlatego pozostanę przy takich skromnych konstrukcjach, z jedną gałką od głośności i jednym włącznikiem 😉

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, MariuszZ napisał:

To już inna liga. Stopień złożoności takiego "kombajna" jest dla mnie nie do pojęcia więc nawet gdybym chciał to sam nie podjąłbym się składania. Projekt robi niesamowite wrażenie ale jak pisałem wcześniej wolę prostotę i minimalizm, dlatego pozostanę przy takich skromnych konstrukcjach, z jedną gałką od głośności i jednym włącznikiem 😉

Mariusz, po wykonaniu jednego i drugiego wzmacniacza w stylu retro przyjdzie chęć na następny wzmacniacz. Prawdopodobnie jesteś młody i przed Tobą przygoda w DIY dopiero się rozpoczyna, najważniejsze są fundusze, elementy i usługi mocno idą w górę. W ostatnim moim dzielonym wzmacniaczu który leży w szafie muszę zlecić chociaż na dwóch panelach front wykonanie napisów sitodrukiem, jeszcze nie znam nowej ceny, poprzednia bez ograniczenia ilości napisów wynosiła od panela około 170 zł + wysyłka. Wszystkiego w warunkach domowych nie można wykonać, należy zlecać usługi np obudowa konstrukcji mojego pomysłu wyrysowałem na arkuszach bristolu które wysłałem do firmy wycinającej laserem, mniejsze otwory wykonałem samodzielnie ,następna firma wykonała natrysk proszkowy, następny etap przygotowanie obudowy do montażu elementów. Główną płytę pcb i mniejsze projektował według moich zaleceń młody wówczas student moderator z forum elektrody.pl, Wykonanie głównej pcb, mniejszych pcb oraz listw montażowych zleciłem firmie Printor. Firmy produkujące wzmacniacze również wszystkiego samodzielnie nie wykonują korzystając z kooperacji.

1. Płyta główna..JPG

2. Układy wspomagające, sterownik, soft start, opóźniacz, płytka sygnałowa RCA.JPG

3. Pierwsze piętro konstrukcji na spodzie odtwarzacz..JPG

4..JPG

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Janusz44 napisał:

Mariusz, po wykonaniu jednego i drugiego wzmacniacza w stylu retro przyjdzie chęć na następny wzmacniacz. Prawdopodobnie jesteś młody i przed Tobą przygoda w DIY dopiero się rozpoczyna, najważniejsze są fundusze, elementy i usługi mocno idą w górę.

Mam nadzieję, że się nie zniechęcę. Pomiary mi nie wychodzą. Na razie walczę ale światełka w tunelu nie ma jeszcze ;) Młodość mam już za sobą (w zeszłym roku licznik na piątkę się przekręcił hehe). Fundusze ... niestety wszystko kosztuje i DIY wcale nie jest tańsze niż zakupy gotowych produktów dzisiaj. Pozdrawiam.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przykład pomiaru przebiegu prostokątnego dla budujących wzmacniacze DIY przy 10 KHz i 20 KHz w SE. KL. A, Można jednak uzyskać przyzwoite wyniki przebiegu prostokątnego nawet w SE. KL.A. Poskładanie wzmacniacza nie musi od razu przynieść spodziewanych rezultatów, należy nad nim jeszcze popracować.

1) Oscylogram dla 10 KHz.jpg

2) Oscylogram dla 20 KHz.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Problemem z tymi zdjęciami jest to iż może 5 osób na forum potrafi je zinterpretować , więc bez szczegółowych opisów per zdjęcie dla mnie jest to niezrozumiałe.

Pewnie jakbym wrzucił mapy turbosprężarek dla danego silnika , Ve , obrotów , doładowania itd. to też wiele osób nie wiedziała by skąd wiem jaką moc się osiągnie przy jakich obrotach bez użycia hamowni :P 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...