Skocz do zawartości
Mariusz0776

Kolumny Heco - poprawianie fabryki

Recommended Posts

Poprawienie tych niedociągnięć w wygluszeniu ma sens? Wpłynie to w pewien sposób na jakość brzmienia ? Powiem szczerze że jako z zewnątrz kolumny są rewelacyjnie i starannie wykonane , tak patrząc na wykończenie wewnątrz ,trochę się rozczarowałem ale może niepotrzebnie stąd moje pytanie.

Czy na pierwszym zdjęciu nie powinno być tez dane wytłumienie na dole i gorze?

 

D813DECB-8B23-43EB-8ACA-7D92274F9D10.jpeg

97E0F543-BEC0-4C91-AB56-53E401938C16.jpeg

F36C21B8-29AC-407B-9D12-CDD89E295790.jpeg

EA51D815-4524-4F5C-9FA5-52C3761A4474.jpeg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz dostęp na jakiejś uczelni do pomieszczenia do pomiarów akustycznych ,że chcesz cokolwiek poprawiać nie mając o tym pojęcia ? ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę bardzo trudno na to pytanie odpowiedzieć. Popatrz sobie na zdjęcia wnętrz innych kolumn. Konstruktorzy mają do tej kwestii bardzo różne podejścia. Niektórzy wytłumiają bardzo silnie, inni prawie w ogóle. Jedni tłumią rezonanse ścianek, drudzy chcą żeby ścianki własnie "grały". Myślę, że im tańsza kolumna tym większy kompromis w tym względzie i możliwe, że konstruktor na wytłumieniu oszczędza. W takiej sytuacji jakieś własne eksperymenty mają sens. Jednak w droższych kolumnach możemy założyć, że konstruktor tak je wytłumił, żeby efekt był optymalny i własne poprawki mogą raczej zaszkodzić.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgoda ale chodzi mi stricte o te niechlujne i  krzywe dociecia oraz to ze z jednej strony ścianki , wygłuszenie jest pofalowane a z drugiej starannie przyklejone. Nie chce robić rewolucji wewnątrz tylko pytam o te babole czy poprawiać czy to nie będzie miało znaczenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak się okazało głównym problemem był pokój bo on brumił, a nie kolumna, a tłumienie to indywidualna sprawa.

Edytowano przez jacek75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To gdzie, jakie i w którym miejscu jest zamocowane wytłumienie nie jest bez znaczenia. Wprowadzając zmiany możesz pogorszyć brzmienie lub je dopasować do siebie. Do dobrych rezultatów można dojść przeprowadzając próby. Nie jest bez wpływu na brzmienie gdzie umieszczono wytłumienie a gdzie go brak. Układanie tak żeby było ładniej mija się z celem, podobnie gdyby ktoś stwierdził ze na płytce drukowanej wzmacniacza jest nieład i dobrze by było w jednym miejscu poumieszczać rezystory wg rozmiaru i koloru a w innym kondensatory. Może stać się tak że kolumny będą grały po uporządkowaniu tylko nieco gorzej. Tylko czy o to chodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poruszasz parę spraw, albo według mnie tak można je podzielić.  Pierwsza sprawa co do tej komory głośnika średnio tonowego

- to czy gąbka była by przycięta 1 cm równiej  i zasłaniała całą tylna ściankę, śmiem twierdzić raczej nie wykazał by nawet pomiar, ani złote uszy. To czy powinno być wytłumienie jeszcze na dole i górze to ciężko uzasadnić, ale tego typu głośnik aż tak bardzo tłumiony być nie musi, a jeśli inżynier miałby taki specyficzny zamysł to by to zrobił.  Inna rzecz jak już odkręciłeś i wzbudziło to twe zaciekawienie to z ciekawości mogłeś umieścić jeszcze coś tłumiącego( gąbkę, skarpetki, kawałek materiału) na dole/górze, może jakieś zmiany byś usłyszał.

- Co do tłumienia głównej komory to ważna sprawa, ale jego ilość jak pisał już Kraft to ścisły projekt i konkretna wizja brzmienia tych kolumn i projektanta/inżyniera firmy. Sam robiłem eksperyment wyjmując z głównej komory kolejno po 2 z 6 wełnianych walców, różnice oczywiście były, a największe kiedy porównać sytuację jest 6  vs nie ma żadnego.  Dokładając, ujmując w tych Heco tłumienia też zmiany by były, pytanie w jaką stronę   i czy takowych chcesz.

 

1 godzinę temu, Mariusz0776 napisał:

ze z jednej strony ścianki , wygłuszenie jest pofalowane a z drugiej starannie przyklejone. Nie chce robić rewolucji wewnątrz tylko pytam o te babole czy poprawiać czy to nie będzie miało znaczenia. 

Ważne, aby kolumny były lustrzanym odbiciem. To że w kolumnie jednak ścianka ma "wełenkę" przyklejoną, a na drugiej ściance pofałdowaną według mnie nie jest przypadkowe, ważne by w drugiej kolumnie było tak samo ( i tyle samo).  Jeszcze inaczej, czy inny materiał może być na tylej ściance. A jakaś minimalnie inaczej ułożona fałdka nie zmieni całości przekazu, czy jego cech.

Jedną rzeczą którą można  dla świętego, czy własnego spokoju poprawić( chyba że chcesz eksperymentować z tamtymi)  to miejsca gdzie kable teoretycznie mogą dotykać poprzecznych wzmocnień. W grającej kolumnie wzbudzają się fale, powodują drgania luźnych rzeczy itd, więc możesz cieniutka gąbką  1-2mm obkleić te deseczki/mdf gdzie kable mogą ich dotykać. Ja miałem taka sytuację w aucie gdzie kabel dotykał wewnątrz drzwi jakiegoś plastiku i czasem wibrował, tam zamiast gąbek kabel dałem w materiałowy miękki peszel i nie puka.

Z całości twego postu, czy bardziej poprzedniego tematu, widać że więcej złego, czy jakieś dziwne i niechciane niespodzianki możne wnosić sam salon rezonanse konstrukcji karton gipsu. To samo dotyczy akustyki salonu, ustawienia kolumn , bo nawet najlepsze jak są ustawione byle jak i byle gdzie zagrają kiepsko. W  kontekście takich problemów, ta ciut krzywo przycięta wełenka z wytłumienia wewnątrz staje się przysłowiowym rąbkiem w przysłowiu " że złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy ".

Edytowano przez jacek75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Jacek za wyczerpującą i merytoryczną odpowiedz😉 

Zaraz odkręcę głośniki w drugiej kolumnie aby z czystej ciekawości sprawdzić jak tam wyglądają te „pieluchy” wytlumiajace 😉

Tak to wygląda w drugiej kolumnie 

 

BECB35B0-69F2-4B4A-B731-FAC189AEB76E.jpeg

4CE5155C-4B59-466F-AC5C-116719438E84.jpeg

 

Edytowano przez Mariusz0776

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z zewnątrz ok,sporo wiary i marzeń,a w środku widać całość jak u człowieka,zewnatrz ładny a w środku flaki i kości i czar prysł i tyle kasy wybulic trzeba,chyba wszyscy jesteśmy oszukiwani na okrągło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Daniel Daniel napisał:

Z zewnątrz ok,sporo wiary i marzeń,a w środku widać całość jak u człowieka,zewnatrz ładny a w środku flaki i kości i czar prysł i tyle kasy wybulic trzeba,chyba wszyscy jesteśmy oszukiwani na okrągło

Zupełnie normalny wygląd kolumny jakiego można się spodziewać w takiej cenie. Nie rozumiem czemu ich właściciel miałby się czuć oszukany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widziałem wiele kolumn w środku, także tych drogich i nie było tak nic specjalnego. Nic, co by odróżniało od - jak to mówisz - tanich konstrukcji. 

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zadałem to pytanie bo widziałem wczoraj jak wygląda wykończenie wewnątrz kolumn 2x droższych (BOWERS & WILKINS CM6 S2) i tam również estetyka wykończenia jest na tym samym, słabym poziomie ,co tych heco. Wiec pytam autora postu , jak drogie muszą być kolumny aby producent przykładał więcej uwagi do wykończenia. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może ja odpowiem. To nie jest kwestia ceny. Czasem kolumny mają wyglądać świetnie w środku do zdjęcia lub w przekroju na grafice :) . To nie zależy od ich ceny. Jeśli sądzisz ze większość kolumn wewnątrz wygląda tak jak to pokazują katalogi lub widzisz to w materiałach reklamowych, to równie dobrze możesz wybrać się do lekarza z jakiegoś serialu w celu leczenia :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×