Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
5 minut temu, Vectorinni napisał:

Liczy się cena końcowa. Jest gładko? Jest. Jest farba? Ano jest. No, to gra...

Zanim ruszyłem w delegację, widziałem w pewnym hotelu w Olsztynie jak majster kręcił stelaż pod sufit w hotelowej mikrołazience. Nim umocował dwa profile ze ścianek kabiny odpadły 4 płytki,w tym dwie , ze środka 😁. Przyszedł majster od płytek, wzruszył ramionami i powiedział,że tak jest też w innych pokojach. Ekipa , która pracowała wcześniej stosowała innowacyjny,tańszy i szybszy sposób układania płytek😁

Napisano
21 minut temu, Vectorinni napisał:

Swoją drogą, zauważyłem też, że w ostatnim czasie często spotykam się z akceptowaniem przez inwestorów niższej jakości usług, byleby było taniej.

No to masz farta , bo ja mam odwrotnie. Dzisiaj klient straszył mnie sądem jak nie dostanie rabatu, bo ma centymetrowe wgniecenie na brzegu ramy drzwiowej. Wgniecenie jest pod taśmą paroprzepuszczalną , na to pójdzie ocieplenie i tynk. Ale twierdzi , że ma produkt niepełnowartościowy. Oglądanie okien i drzwi z odpaloną latarką w telefonie ,czy halogenem jest prawie normą. i nie pomaga jak mówię , że te okna, czy drzwi to wg. klasyfikacji produkt budowlany taki sam jak pustak , czy dachówka. A odbiór wg. normy odbywa się z dwóch metrów nie uzbrojonym okiem. 

Napisano

Nie chodzi o mój fart, bo mam to szczęście zarządzać ekipą fachowców w wykończeniu. Mam prawdziwych malarzy, wyuczonych i praktykujących u starych rzemieślników z poprzedniej epoki. Nie chwaląc się, ale trzymamy poziom. Jednak patrząc na to co się dzieje, aby wyjąć na swoje i wytrzymać konkurencję, będę wręcz zmuszony ich nieco hamować w tym głaskaniu i skracać czas na niektóre czynności. Wiadomo na czym to się odbije, ale taki jest rynek. Nie chcem, ale muszem...

Inaczej nie wytrzymam przy normalnych stawkach, a klientów oczekujących jakości i skłonnych zza nią zapłacić ciężko mi znaleźć. Smutne to, ale takie czasy.

Napisano
16 minut temu, Artur Brol napisał:

Teraz sie czlek bedzie bal w hotelach z prysznicow korzystac

Pięciogwiazdkowy hotel we Włoszech. Poszedłem do łazienki , patrzę, a tam wychodzi ze ściany kabel , leci po rurze i jest skręcony na zaworze od kibla. Przyjrzałem się dokładniej , kabel leciał z pokoju obok , dziura w płytkach na kabel była czymś wydłubana. Jednym słowem uziom jak się patrzy :) Tam na zachodzie Pany to są fachowcy ! :) 

Napisano
15 minut temu, tomek4446 napisał:

Pięciogwiazdkowy hotel we Włoszech. Poszedłem do łazienki , patrzę, a tam wychodzi ze ściany kabel , leci po rurze i jest skręcony na zaworze od kibla. Przyjrzałem się dokładniej , kabel leciał z pokoju obok , dziura w płytkach na kabel była czymś wydłubana. Jednym słowem uziom jak się patrzy :) Tam na zachodzie Pany to są fachowcy ! :) 

W sumie to dobrze że jeśli już w tej łazience miał być jakiś kabel, to że to był "żółtozielony" 🤪

Napisano
1 godzinę temu, Artur Brol napisał:

Moze nie znaja niczego innego? Ktos ich tak nauczyl, to tak robia.

W ktorym to kraju z domow wystaja prety zbrojeniowe, i podobno nie placa podatkow bo dom  nie skonczony. Choc moze mi sie przewidzialo😃

Chyba w Grecji 🙂 i na Bliskim Wschodzie. Chociaż tam może nie dlatego...

Napisano
Dnia 6.02.2026 o 15:37, Nowy75 napisał:

Wg pani Dziemianowicz-Bąk

polska polityczka, pedagożka, filozofka, badaczka i działaczka społeczna, doktorka nauk humanistycznych, posłanka, ministerka

No a kim Ty jesteś, aby podważać jej niekompetencję 😉

22 godziny temu, tomek4446 napisał:

Jak zaczynałem swoją karierę w branży ,to aby wyjść na zero musieliśmy zrobić 200 tys. obrotu , teraz jest to już 320 tys. I tak jak te 200tys. 11 lat temu nie stanowiło dużego problemu , tak teraz już to takie łatwe nie jest , a są m-ce gdzie nie osiągamy tej kwoty.

Czyli takie dwie roboty po 160 tysięcy, którą podawałeś? 

To ile czasu zajmuje taka robota w tej chałupie 1700 m²? Z ciekawości pytam.

Napisano

Moja pani twierdzi, że w niektórych pokojach odpychają się od biurek na całą długość nóg i nawet nie kryją,że nie ma potrzeby przy nich siedzieć. W innych,jak zabraknie połowy obsady i z czterech zostaną dwie panie,to nie wydają się bardziej zapracowane niż zwykle. Nie zostają po godzinach,ani nie przynoszą pracy do domu. Nie trzeba być Einsteinem by wyciągnąć wnioski😁. Za to przy absencjach w pokojach, koleżanki natychmiast pędzą do szefów swoich wydziałów domagać się dodatków za zwiększone obciążenie pracą. No ,a ci nieszczęśnicy w fabrykach i na budowach kręcą normy ,by na ten styl pracy zarobić 😁

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...