tomek4446 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 37 minut temu, terracan1929 napisał: Mam kilka zegarków, niektóre tanie ,w cenie po kilkaset - tysiąc z kawałkiem zł szt, ale mam też droższy w cenie kilkunastu tysięcy. Zrobimy to tak. Jak Ci się znudzą te zegarki , to wymienisz na Rockporty , adoptujesz mnie , ja się wprowadzam ..... Odpisz, cytując
terracan1929 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, tomek4446 napisał: adoptujesz mnie , ja się wprowadzam ..... hm...adoptowany syn może być kilka lat starszy od przybranego ojca ? Aaaa i zegarki mi się raczej nie znudzą 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, terracan1929 napisał: hm...adoptowany syn może być kilka lat starszy od przybranego ojca ? Akurat jak chodzi o Rockporty to dla mnie nie problem 2 Odpisz, cytując
mar77a Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu (edytowany) 58 minut temu, tomek4446 napisał: To tak nie działa. Nie działa ze względu na to , że odbiór dźwięku jest subiektywny i zależny od czynników zewnętrznych takich jak akustyka. Po części tutaj masz rację , że wykorzystują to producenci , nie ma w audio tzw. referencyjności. Na forumowych zlotach słuchaliśmy paczek po 60 tys. które grały źle. Czy były kiepskie ? Nie , były w niewłaściwym akustycznie miejscu. Sztandarowym przykładem jest AVS , gdzie słabiutko potrafią zagrać sety za miliony / McIntosh z własnymi kolumnami , Gryphon z własnymi kolumnami/. Z zegarkiem jest prościej , jak się podoba i dokładnie wskazuje czas , to reszta jest kwestią portfela. Tak samo będzie wskazywał w pokoju jak i w piwnicy czy na zewnątrz. Z kolumnami / dźwiękiem/ już tak prosto nie jest. Pełna zgoda. Dlatego ja w moich argumentach wystawiam opinie o jakości słuchając w dobrze zaadaptowanym pomieszczeniu. I nie mówię o charakterystyce brzmienia a więc czy wpisuje się w mój gust tylko analitycznie patrząc na ogolna jakość dźwięku a tę da się oczywiście stwierdzić (jeśli nie jest się głuchym i ma choć odrobinę obycia). Tak jak z kuchnią, nawet jeśli nie mój gust to docenię jeśli warte docenienia (perfumy i inne podobnie) 1 godzinę temu, Nowy75 napisał: @mar77a piszę to absolutnie bez kpiny,czy złośliwości. Twój " problem" wydaje się bardziej psychologiczny niż praktyczny. W sumie te nie ma jakiegoś patentu na optymalną wycenę konkretnej jakości. Jako klienci,albo akceptujemy tandem jakość - cena,albo nie. Alez oczywiście, że jest XD Jasne, że kwestia upodobań i psychologiczna odgrywa tu rolę ale tak jak moja odpowiedź do komentarza wyżej z porównaniem do kuchni i np perfum. Są też te nie w moim guście choć wciąż docenię ale to nie zmienia faktu, że (np perfumy) stwierdzę bez problemu czy ich cena jest przeszacowana (rzadko jest bardzo na wyrost a potrafię wydać pokaźne kwoty na niszowe klasyki) Mam wrażenie, że ludzie lubią rzucać utarte powiedzenia bez głębszego namysłu (bez urazy, mówię ogólnie). Tak jak ze słynnym: „o gustach się nie dyskutuje” kończąc temat (ofc, że się dyskutuje, bo niby dlaczego nie - to przecież nie znaczy, że wmawiam komuś że jest A a nie B bo mój gust mówi A, ale rzuca się to wszędzie bez adekwatnego zastosowania. Podobnie jest w audio i utratymi frazesami) Edytowano 1 godzinę temu przez mar77a Odpisz, cytując
RoRo Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 3 godziny temu, sonique napisał: Eee… tam. Apple Watch “pójdzie” z każdym strojem i da radę w każdej scenerii…;) W każdej scenerii-ale niezbyt długo...😉 Bo Apple Watch (czy inne smartwatche) bez ładowania nie będzie działał przez rok czy 5...10 lat jak w przypadku zegarków kwarcowych, kilkunastu lat -w przypadku solarów czy kinetików (wiadomo-światło czy ruch ładujący jest konieczny), a o mechanicznych nie wspominając (oczywiście zakładając ich regularne nakręcanie). To już nie te czasy, gdy można było pojechać na parę tygodni pod namiot i nie przejmować się tym, że nie mamy gniazdka elektrycznego i wystarczy nam zapasową bateria do latarki i ognisko (bo telefonów komórkowych nie było). Pozdrawiam 3 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 6 minut temu, mar77a napisał: wystawiam opinie o jakości słuchając w dobrze zaadaptowanym pomieszczeniu. Masz jakieś pomiary ? Widzę , ze jesteś z Łodzi tak jak ja. Jak byś miał ochotę coś posłuchać i ocenić pod kątem jakość /cena , to zapraszam do kiepsko zaadaptowanego pomieszczenia, czyli do siebie. Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 4 godziny temu, sonique napisał: Eee… tam. Apple Watch “pójdzie” z każdym strojem i da radę w każdej scenerii…;) A to smart watch też się liczy? To ja już mam 4 sikory 😁 Odpisz, cytując
mar77a Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu (edytowany) 18 minut temu, tomek4446 napisał: Masz jakieś pomiary ? Widzę , ze jesteś z Łodzi tak jak ja. Jak byś miał ochotę coś posłuchać i ocenić pod kątem jakość /cena , to zapraszam do kiepsko zaadaptowanego pomieszczenia, czyli do siebie. Bardzo chętnie, serio ❤️ Ale znów, jak mantra XD Odnosisz się do tego co pisze bo mam wrażenie, że nawet nie czytasz poza jednym zdaniem 😅 Moje argumenty to nie jakość dźwięku jako taka tylko w odniesieniu do ceny a więc krytykuje nie sztukę konstrukcji a bardzo zły model biznesowo. To w konsekwencji przynosi moje rozczarowanie dźwiękiem za każdym razem ale nie dlatego, że jest ogólnie kiepski tylko dlatego, że płacąc X dostaje coś co wiem, że przy dobrym (przeciętnym) zarządzaniu biznesem tak jak inne rynki/branże mógłbym mieć za 1/2 X i to jest sedno. A rozwijając skoro już płacę X to w tym poprawnym świecie audio miałbym dźwięk jaki dostaje dopiero przy 2X. Stąd moje rozczarowanie bo mam oczekiwania (wg mnie adekwatne przy normalnym rynku audio ale niestety rynek nie jest normalny i o tym dyskusja). Wiec w końcu coś merytorycznie? Proszę 🫠❤️ Uwielbiam to forum ale ostatnio (w zasadzie od dłuższego czasu) mam wrażenie, że to jałowe dyskusje i coraz bardziej się zniechęcam (nie tylko ja). Licze na otwartą głowę i fajne dyskusje albo nawet Basic wątek o konkretnym brzmieniu i propozycjach bo zawsze coś nowego człowiek pozna a dostaje coś zupełnie nie związanego z wątkiem (mój ostatni o BBC style kolumnach to przykład) albo oderwanego od czegokolwiek, kłótnie jakichś osób (XD) itp pierdy (wybaczcie). Smutno się robi ale większość osób nawet unika udzielania się i ciągle widzę te same osoby (symptomatyczne, nie?) Edytowano 55 minut temu przez mar77a Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 34 minuty temu Napisano 34 minuty temu 16 minut temu, mar77a napisał: Bardzo chętnie, serio No to jesteśmy umówieni. Teraz wyjeżdżam , na tydzień , po powrocie napiszę na P.W. 21 minut temu, mar77a napisał: a bardzo zły model biznesowo. 21 minut temu, mar77a napisał: dostaje coś co wiem, że przy dobrym (przeciętnym) zarządzaniu biznesem tak jak inne rynki/branże mógłbym mieć za 1/2 X i to jest sedno. Piszesz " dostaje " i "mógłbym mieć " w kontekście czyjegoś planu biznesowego w kapitalizmie. To trochę dziwne Coś mi się wydaje , ze faktycznie musimy pogadać i dyskusja będzie ciekawa . 1 Odpisz, cytując
mar77a Napisano 30 minut temu Napisano 30 minut temu (edytowany) 5 minut temu, tomek4446 napisał: No to jesteśmy umówieni. Teraz wyjeżdżam , na tydzień , po powrocie napiszę na P.W. Piszesz " dostaje " i "mógłbym mieć " w kontekście czyjegoś planu biznesowego w kapitalizmie. To trochę dziwne Coś mi się wydaje , ze faktycznie musimy pogadać i dyskusja będzie ciekawa . Zły, z tym że branża tkwi w tym i powoli dopiero widać pierwsze przebłyski innego podejścia. Zbyt mało uwagi poświęca dystrybucji i usprawnianiu produkcji a zamyka się w ramach już zastanych a więc podejście mało biznesowe (na poziomie jednoosobowej firmy) w rzeczach biznesowych (nie tykam tu spraw czysto brzmieniowych jako takich). Gdy usprawnić te rzeczy to zyskamy my i oni (sprzedadzą więcej i dotrą do szerszego grona nabywców). Tez te 2tyg jestem mocno nieczasowy ale bardzo chętnie się spotkam (dogramy na PW) Edytowano 29 minut temu przez mar77a Odpisz, cytując
Robert eN Napisano 7 minut temu Napisano 7 minut temu 2 godziny temu, terracan1929 napisał: Oczywiście jeśli komuś te zegarki się podobają. Bo np. ja nie planuję zakupu takiego zegarka. Choć planuję zakup innego w podobnej cenie. https://chroneo.pl/collections/rolex?sort_by=price-ascending I jak już ktoś wyżej wspomniał, to też jest jakaś forma lokaty kapitału. rolex dla mnie jest tylko symbolem statusu. wartość nadmuchana jak niektóre sprzęty hiend. ale w biznesie to jest istotne. pokazać się. te zegarki nawet nie są specjalnie ładne. mój pierwszy zegarek automat to seiko skx007, kultowy, kupiony ze dwadzieścia lat temu. za stosunkowo mały pieniądz. ale teraz nawet seiko wypuszcza całą masę klonów 007. niedrogo. ale oryginał sprzed lat ma swoją cenę. a chińczyków nie należy się bać. często homary, czasem oryginalny projekt, kilka marek osiągnęło status dobrej jakości do ceny. 1 godzinę temu, terracan1929 napisał: to dlaczego nie ma Cię jeszcze w wątku za dużo wątków do ogarnięcia Odpisz, cytując
mar77a Napisano 6 minut temu Napisano 6 minut temu 27 minut temu, tomek4446 napisał: Piszesz " dostaje " i "mógłbym mieć " w kontekście czyjegoś planu biznesowego w kapitalizmie. To trochę dziwne Coś mi się wydaje , ze faktycznie musimy pogadać i dyskusja będzie ciekawa . Ale wątek nie jest od parady więc kontynuuję. Nie rozumiem dlaczego „to dziwne”. Co z tego, że w kapitalizmie (kolejne słowo wytrych nie wiele wnoszące). No właśnie tak, żyjemy w kapitalizmie więc każdy ustala swój biznesplan i można mieć dobry lub zły pod kątem finalnej ceny produktu i innych spraw (a całościowo zysków). No więc uważam, że to bardzo zły biznesplan. Bo finalny produkt jest baaaaaaaaardzo przeszacowany cenowo i brak działań to regulujących w całym procesie od produkcji do sprzedaży. To powoduje stagnację i brak zapasu funduszy na rozwój usprawnień i tak koło się zamyka. A można zacząć stopniowo i powoli coś z tym robić jak np wspomniany przeze mnie Buchardt, który obrywa poszczególne koła w łańcuchu dostaw i optymalizuje produkcję. Przy złym biznesplanie zarabiasz mniej niż mógłbyś a w tym przypadku nabywcy również przepłacają mimo, że mogliby mieć lepsze ceny. I nic dziwnego przecież w tym, że „Piszę dostaje i mógłbym mieć w kontekście czyjegoś planu biznesowego w kapitalizmie” bo jako potencjalny konsument weryfikuje rynek i mam do tego prawo (też o tym pisałem). To typowe sprzężenie bo ja oddziałuje na rynek i vice versa. To tak jakbym nie powinien narzekać, że zupa jest zbyt chłodna a za ciepła to trzeba płacić poczwórnie. Oczywiscie, że wtedy narzekam XD Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.