cattani43 Napisano Niedziela o 16:54 Napisano Niedziela o 16:54 Dnia 11.02.2026 o 19:21, PanKlor napisał: Czyli dokładnie tyle ile potrzebuje adapter sieciowy 400 GbE. Po prostu następnym razem lepiej używać mniej kategorycznych stwierdzeń. PCIE x 16 to na chwilę obecną przerost formy nad treścią. Forum nie służy do opisywania histrycznego i szczegółowego chyba, że ktoś tak zapyta. Łaczę M2 korzysta z PCIEx16 jest przede wszystkim stworzone dla karty graficznej. Ja mam na płycie 3 takie łącza tylko co z tego jak jedno działa x 16 i to tylko gdy nie ma dysku M2 w drugim slocie. Mam się rozpisywać co jest"bełkotem marketingowym" a co fizycznie niezbędne dla dobrej pracy komputerów? PPrzez lata wprowadzając kolejne wersje systemu zmuszano ludzi do zmiany sprzętu i robi sie to do dzisiaj. Mam 65 lat i kiedy zaczynałem swoją przygodę z komputerami klasy Commodore 16+ i Atari nie robiono takich rzeczy. Dzisiaj mamy windows 11 i kolejne komputery mają iść do lamusa. Tak było po wykluczeniu XP kiedy wiele kart muzycznych, kamer i innego sprzętu przestało działać na nowym systemie. Mam dodatkowe ekrany, które przestały działać na win 11 a na win 10 jeszcze działały. Nie twierdziłem szczegółowo co jest zbytkiem tylko ogólnie rzuciłem hasło i może nie znam się na programowaniu co kiedyś robiłem to znam się ze strony "fizycznej na sprzęcie" PC i wszystkie opowieści producenckie od wielu lat nic nie mają wspólnego z rzeczywistością. Podam przykład: mój komputer poleci w kosmos, ale zapomnieli dodać jak dokupię rakietę na której to zrobi. Kable za tysiące złotych do sprzętu audio cyfrowego bo lepiej słychać. Żart i naciąganie, ale na forach jest jedynie prześciganie się kto ma je lepsze i droższe, a na zwykłym drucie też działa sprzęt audio bo 0 i 1 dochodzą albo nie. Z obrazem jest znaczniej gorzej bo trzeba więcej danych przesyłać jak jest 4 lub 8 k. Teraz nowe monitory przekraczające 1000Hz odświeżania. Po co i dla kogo to? Bo nawet nie dla graczy. Obraz musi się rozmywać bo takie słabe jest ludzkie oko i nie zmieni tego odświeżanie. Karty sieciowe oraz routery i inne urządzenia to tylko ściema sumy ich prędkości i jeżeli nawet zbliżą się do tego co podaje producent to tylko na chwilę i to w warunkach laboratoryjnych. Można pisać bez końca, a Ty kolego jak i większość tego i innych forum przeczytacie jedynie tyle zdań, aby móc wykazać się, pokazać wyższość, ale nie zadać pytanie rozwiewające obawy czy niedomówienia piszącemu, bo to jest zdecydowanie za trudne. Pozdrawiam 1 Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano Niedziela o 17:07 Napisano Niedziela o 17:07 Mimo, że w tym audio tak z nas zdzierają nie mają jakiś specjalnych zysków… 1 Odpisz, cytując
PanKlor Napisano Niedziela o 18:35 Napisano Niedziela o 18:35 1 godzinę temu, cattani43 napisał: Można pisać bez końca, a Ty kolego jak i większość tego i innych forum przeczytacie jedynie tyle zdań, aby móc wykazać się, pokazać wyższość, ale nie zadać pytanie rozwiewające obawy czy niedomówienia piszącemu, Poprosiłem o przykłady na potwierdzenie Twojej tezy i niestety nie podałeś takich spełniających warunki z Twojego pierwszego posta. Długi wywód nie zmieni faktu, że miałeś się z prawdą. Odpisz, cytując
cattani43 Napisano Poniedziałek o 07:21 Napisano Poniedziałek o 07:21 Pisałem ogólnie. Szczegóły są takie, że wskazane przez Ciebie urządzenie nie wypełnia wymogów tego łącza jest więc złym przykładem bo nie wskazałeś jaką szybkością wykazuje się to urządzenie, PCIE x 16 w wersji 5 to ~64GB/s. Teraz bzdury z internetu: NVIDIA GeForce RTX 5090 wykorzystuje interfejs PCIe 5.0 x16, zapewniając przepustowość dwukierunkową do 64 GB/s (lub około w niektórych specyfikacjach), co jest dwukrotnie większą wartością niż w przypadku PCIe 4.0 x16. Pozwala to na maksymalną wydajność w grach i aplikacjach profesjonalnych (32 GB GDDR7), chociaż różnice w grach między 5.0 a 4.0 są minimalne. Tak podaje Ai. Kompletna bzdura. Czekam na rzeczowe testy aby udowodnili taką wydajność. Pozdrawiam, ale w internecie jest obecnie więcej iluzji niż prawdziwej rzeczowej informacji jeżeli chodzi o sprzęt, a testy na portalach często odbiegają od rzeczywistości. Przykład: kup sobie sonometr i sprawdź jaki hałas masz w domu, a potem zmierz w tym domu tym sonometrem hałas swoich wentylatorów w laptopie czy komputerze. Wyniki będą rzeczywiste czy iluzoryczne? Wifi też tak wszystko działa jak na kartach produktu? To są życzenia i możliwości sprzętu, których nie można uzyskać inaczej jak tylko w teorii. To jest moje przesłanie bo dotyczy każdej dziedziny. Masz monitor 1000Hz i jak do mnie strzelisz w grze, a ja mam tylko 360Hz to twoja kóla szybciej doleci? Wierzysz w to? Bo ja nie. Powodzenia i nie udowadniam niczego tylko z tobą polemizuję, bo tylko wtedy można się rozwijać. Odpisz, cytując
Rafał S Napisano Poniedziałek o 07:52 Napisano Poniedziałek o 07:52 30 minut temu, cattani43 napisał: twoja kóla szybciej doleci? (...) można się rozwijać. 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Na wątku o Fiio Warmer pojawiły się pierwsze propozycje sprzedaży. Ktoś wróżył, że za chwilę na olx będą stały.... Obecnie naliczyłem chyba 6. Nasuwa to pewne pytania, pośrednio związane z tym tematem. Czy ktoś zastanawiał się nad polityką chińskich firm audio, bo ja naprawdę czegoś nie rozumiem i pytam poważnie, a nie z przekąsem. Fiio ma na swej stronie 10 DACów, Topping 20...(każdy inne oznaczenie), smsl - doliczyłem do 30....! choć tu jak wsadzają antenę bt to uważają, że to inny model, no więc niech będzie nawet 15. Jaki jest sens trzymania w ofercie 10-20 urządzeń bardzo w sumie podobnych do siebie? W tym nawet trudno się połapać. Podobnie zresztą jest ze słuchawkami Hifimana... Wiem, że między najtańszym, a najdroższym itd... ale pomiędzy jest kilkanaście, dwadzieścia urządzeń, z których połowa niczym się nie różni. Czy ktoś daje się nabrać na to, że (tu strzelam ale wiadomo o co chodzi) fiio k9, k11, k13 i co tam jeszcze posiadają takie różnice, że uzasadnia to taką mnogość modeli, właściwie konkurujacych między sobą. Chińczykom (jako państwu, strukturze, organizacji) zarzucam wiele - bandytyzm wobec narodów i własnego społeczeństwa, państwowy terroryzm, rujnowanie lokalnych społeczności i kultur, łamanie jednostek i ich mordowanie, niszczenie środowiska, to tylko z tych głównych.... Ale nie zarzucę im ekonomicznej głupoty. A na to wygląda ich polityka asortymentowa w branży audio. Jaki to ma cel? Ma jakiś w ogóle? Słucham muzyki i takie coś właśnie mnie zastanowiło po przeczytaniu jednego z postów... 2 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Jedyny cel jaki bym widział w tej polityce handlowej audio, to zarzucenie konsumpcyjnych społeczeństw mnogością pozornie różnorodnych produktów. Coś jak w popularnym na całym świecie fastfudzie -rozbudowane menu,gdzie zasadniczo serwuje się te same produkty w różnych konfiguracjach.Dla zaprogramowanych konsumpcyjnie osób daje to iluzję wyboru różnych modeli,dla producenta to optymalizacja kosztów,bo sprzedaje praktycznie to samo . 4 Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 12 minut temu, BlaBla napisał: Na wątku o Fiio Warmer pojawiły się pierwsze propozycje sprzedaży. Ktoś wróżył, że za chwilę na olx będą stały.... Obecnie naliczyłem chyba 6. Nasuwa to pewne pytania, pośrednio związane z tym tematem. Czy ktoś zastanawiał się nad polityką chińskich firm audio, bo ja naprawdę czegoś nie rozumiem i pytam poważnie, a nie z przekąsem. Fiio ma na swej stronie 10 DACów, Topping 20...(każdy inne oznaczenie), smsl - doliczyłem do 30....! choć tu jak wsadzają antenę bt to uważają, że to inny model, no więc niech będzie nawet 15. Jaki jest sens trzymania w ofercie 10-20 urządzeń bardzo w sumie podobnych do siebie? W tym nawet trudno się połapać. Podobnie zresztą jest ze słuchawkami Hifimana... Wiem, że między najtańszym, a najdroższym itd... ale pomiędzy jest kilkanaście, dwadzieścia urządzeń, z których połowa niczym się nie różni. Czy ktoś daje się nabrać na to, że (tu strzelam ale wiadomo o co chodzi) fiio k9, k11, k13 i co tam jeszcze posiadają takie różnice, że uzasadnia to taką mnogość modeli, właściwie konkurujacych między sobą. Chińczykom (jako państwu, strukturze, organizacji) zarzucam wiele - bandytyzm wobec narodów i własnego społeczeństwa, państwowy terroryzm, rujnowanie lokalnych społeczności i kultur, łamanie jednostek i ich mordowanie, niszczenie środowiska, to tylko z tych głównych.... Ale nie zarzucę im ekonomicznej głupoty. A na to wygląda ich polityka asortymentowa w branży audio. Jaki to ma cel? Ma jakiś w ogóle? Słucham muzyki i takie coś właśnie mnie zastanowiło po przeczytaniu jednego z postów... Zalewają Świat mnóstwem swoich produktów, czasem jak wykazałeś, niewiele różniących się od siebie. Oferta ma być przebogata i atrakcyjna na tyle, żeby "kupić" sobie klientelę na całym Świecie. Moim zdaniem to trochę taki zabieg marketingowy, rodzaj wejścia na rynek z tzw. "buta". Mamy doznać szoku o niesamowitym postępie technologicznym, przy jednoczesnej deprecjacji dokonań zachodnich marek. Po części jest to prawdą, bo Chińczycy faktycznie dokonali niesamowitego rozwoju, czego właściwie fundamentem była chciwość zachodnich koncernów i tak naprawdę nas samych. To o czym piszę, ma miejsce nie tylko w audio, ale praktycznie w każdej branży. Prosty przykład z samochodami. Ostatnio czytałem, że w Chinach na dzień dzisiejszy jest ponad 100 marek samochodów. Za kilka lat, przewiduje się że zostanie zaledwie kilka, bo ci mniejsi nie wytrzymają wewnętrznej konkurencji. Te auta, które aktualnie zdobywają europejskie rynki, "jadą" na marży rzędu 2-5%, byle tylko pokazać się i zdobyć klientów. Bezpardonowa wojna, która jednym z celów ma też wyłonienie liderów i tych, którzy ostatecznie wchłoną tych słabszych. Ostatnimi czasy, jesteśmy bombardowani treściami, pokazującymi jak wielką potęgą są Chiny i jaki postęp poczyniły. Humanoidalne drony, który poruszają się niczym człowiek. Chińskie metropolie z uderzającą ilością nowoczesnej technologii, światełek, neonów itd. Rekordowo długie mosty, elektrownie, szybkie pociągi...Jasne. To wszystko się dzieje. Musimy jednak też zdawać sobie sprawę z tego, że wiele tych treści jest przerysowanych, ma czysto propagandowy cel, a Chiny tak jak reszta świata, ma swoje niemałe problemy. Nie chcę żebyście pomyśleli, że chcę deprecjonować Chińczyków, ale tak jak faktycznie mogą poszczycić się niesamowitym rozwojem, tak mają też wiele swoich problemów. Wracając do sedna, uważam że powinniśmy zachować czujność i zdrowy rozsądek w ocenianiu Chińskich produktów i ich realnej wartości. Bez niezdrowego podniecania się i ze zdrowym podejściem. Taaak, robią fajne rzeczy, ale też strasznie inwestują w marketing, często zafałszowany. Wszystko jest dla ludzi. Po to pracujemy i żyjemy, żeby czerpać pełnymi garściami, jednak jak z dosłownie każdą dziedziną życia, wskazany jest zdrowy rozsądek i chłodny osąd. 3 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.