Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Widzisz, a ja wybralem sposród wielu koncowek, ktore mam/mialem tą. Nie bedę Ci tlumaczyl dlaczego, bo i tak nie zrozumiesz. 

Nie wiem o czym Ty mowisz ale ja na pole nie wychodzę.

A Ty przeciez jesteś migrantem zarobkowym. Czy cos mi umkneło?

Napisano
1 godzinę temu, audiowit napisał:

Widzisz, a ja wybralem sposród wielu koncowek, ktore mam/mialem tą. Nie bedę Ci tlumaczyl dlaczego, bo i tak nie zrozumiesz. 

Screenshot_20260216-2156293.png.af0f30b35f36c8916fd48f9c620f1ea3.png

1 godzinę temu, audiowit napisał:

Nie wiem o czym Ty mowisz ale ja na pole nie wychodzę.

Lokalizacja Kraków

A ja nie wnikam skąd faktycznie jesteś. 

1 godzinę temu, audiowit napisał:

A Ty przeciez jesteś migrantem zarobkowym. Czy cos mi umkneło?

Tak.

Napisano
19 minut temu, pairtick napisał:

Ja wróciłem na stare śmiecie

Nie mieszkasz już w Szkocji? Tez mi chodzi po głowie powrót do kraju, ale mieszkam na wyspach już 26 lat i jakoś wrosłem w miejscowy klimat. Ciężka decyzja.

Napisano
10 godzin temu, Sipo napisał:

Nie mieszkasz już w Szkocji?

Historycznie, rzecz biorąc, jestem u siebie 🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿

10 godzin temu, Sipo napisał:

mi chodzi po głowie powrót do kraju, ale mieszkam na wyspach już 26 lat i jakoś wrosłem w miejscowy klimat. Ciężka decyzja.

10 godzin temu, Artur Brol napisał:

Oo, po tylu latach, ciężko by moglo byc.

Co jakiś czas, pojawiają się artykuły o 'powrotach' i wniosek jest taki, że jest gorzej niż po wyjeździe na ten Zgniły Zachód.

6 godzin temu, misiekx napisał:

Już jedną nogą wróciłem,jeszcze trochę spraw w nl. i koniec .😀

Zapewne, dużo zależy od założeń.

5 godzin temu, Raf_raf napisał:

Marsz, marsz ... 😉

Swoją drogą, świetne hasło 😁 

lebensinhalt_kaufen.jpg

4 godziny temu, audiowit napisał:

Bo koledzy nie wstydza sie tego.

Pytania z tezą, to sobie w TVR możesz stawiać 😛

Napisano
Dnia 14.02.2026 o 09:24, Rega napisał:

te nowe, na gwarancji, padające po ustaniu działania gwarancji, i niemożliwe do naprawy

Z 2015, to jest nowy? 😉

Dnia 14.02.2026 o 09:33, audiowit napisał:

tam wszystko da się naprawić.

mam/mialem trochę takiego sprzetu.

Zwłaszcza ucięty kabel sieciowy - schrott.

Napisano
8 godzin temu, audiowit napisał:

czy moze wstydzisz sie tego, ze jestes migrantem?

Lokalizacja Kraków

To kto tu się podpina pod Kraków, panie migrancie? 

Już nawet nie pytam o słoiki - bo kto tu się wstydzi?

Odnoszę wrażenie (i to jeszcze z czasów AS), że kompleksy Ci wybijają, niestety. I, abym nie był posądzany o gołosłowność, wystarczą Twoje braki na poziomie edukacji podstawowej - widoczne, zwłaszcza, gdy usiłujesz komuś pozamerytorycznie dokopać. 

No offence.

Napisano

Jesli migracją nazywasz przeprowadzke w promieniu 5km bo wolę mieszkać pod miastem, to tak jestem migrantem,  Panie cwany inaczej :))). Czasem jestem w delegacji w Wawie. 

W odroznieniu od Ciebie poradzilem sobie w kraju i nie wyjechalem za chlebem. Wiec Twoje diagnozy to wiesz...wolę od specjalistow, ktorzy jednak sobie radzą.

A Ty czym sie zajmujesz? Kradniesz kosiarki? ;)

Patrick, mylisz mnie z kims innym z AS i to od samego poczatku. Co prawda bywam tam , aj uz nie raz w jakis sposob macałes, ze niby kogos znam, ktos mnie utrzymuje :))))). No coż wynika z tego, ze nie bardzo laczysz kropki. Ale akurat tym nie jestem zaskoczony.

Reasumujac Patrick, na ludziach to ty znasz sie tak samo jak na audio. Jesteś ignorantem, histerykiem, donosicielem i indolentem. Nie dziwie sie, ze w zyciu Ci nie wyszlo i wyjechales psuc rynek gdzies gdzie bylo latwiej.

szkoda mi na ciebie czasu. Bez odbioru. 

 

 

Napisano

To ,że ktoś wyjechał za granicę nie musi świadczy o tym ,że nie poradził sobie w kraju. Zapewne chciał sobie polepszyć a że jest to za naszą granicą a nie np.wyprowadzenie się do miasta w Polsce o 500 km. jaka to różnica. Mamy XXI wiek ,jesteśmy europejczykami, ludzie zmieniają miejsce zamieszkania,poznają nowe społeczeństwa 
ich kultury,nie tylko przez pryzmat 2 dniowej wycieczki czy tygodniowego urlopu.Każdy z nas szuka czegoś lepszego,chce w życiu mieć lepiej.Miliony europejczyków pracują i mieszkają w innych krajach i naprawdę nie pracują na zmywakach czy nie zbierają szparagów.(choć żadna uczciwa praca nie hańbi i wstydu nie przynosi).Najlepiej mieć klapki na oczach i takie zaściankowe podejście.

Napisano (edytowany)
9 godzin temu, pairtick napisał:

Z 2015, to jest nowy? 

Np w porównaniu z 1964 ( z tego roku pochodzi np mój Fisher) to jest nowy,

 

9 godzin temu, pairtick napisał:

Zwłaszcza ucięty kabel sieciowy - schrott.

Ucięty kabel sieciowy świadczy tylko o indolencji poprzedniego właściciela. Czasem ucina kabel nawet wtedy kiedy spalony jest bezpiecznik. Nie mam zamiaru bronić szrotowego sprzętu. Zwożony tonami z zachodu ,to w większości właśnie taki złom. Znajdywany gdzieś na wystawkach czy wysypiskach. Powiem CI jeszcze , ze ja też uzywałem sprzętu, który miał obcięty kabel zasilający. To był Rotel RB 1070. Dostałem go od poprzedniego właściciela, zeby sobie go obejrzeć bo mu miejsce zajmował i nie działał jeden kanał. Moją uwagę zwrócił jedynie ładnymi gniazdami terminala głośnikowego. Po otwarciu okazało się że przyczyną usterki jest odłączony kabel od właśnie jednego gniazda. Po przykręceniu , wszystko działało ok. Grał u mnie przez jakiś czas, ale brzmienie mi nie odpowiadało. Wystawiłem na sprzedaż i trafił się chętny z ....... Dubaju. Sprzedałem mu za 500$. Do dziś nim się cieszy w swoim zestawie. Też uważasz go za szrot? Otwórz obecnie produkowany sprzęt i porównaj budowę. Samo trafo ok 8-10 kg, a i poszczególne elementy łatwe do wymiany. No, ale nigdy nie było moim zamiarem przekonywanie kogokolwiek do wintage. Aaaa i jeszcze jedno - ja też byłem migrantem zarobkowym i nie wstydzę się tego. Skoro na zachodzie mogłem zarobić 15 krotność (po roku znacznie więcej) tego ,co zapewniał mi mój ojczysty kraj, to nawet nie miałem zadnych skrupułów, tym bardziej mając 30 lat, dwoje małych dzieci i rozpoczętą budowę domu oraz odpowiedź banku - przykro nam, nie macie państwo zdolności kredytowej. Kredytów hipotecznych nie było.

 

9891e4d8-012b-4bf2-a40a-5f1fffac30bd (6).jpg

20200416_115745.jpg

20200416_114500.jpg

20200416_114602.jpg

20200416_114652.jpg

20200416_114618.jpg

Edytowano przez Rega
Napisano
2 godziny temu, misiekx napisał:

To ,że ktoś wyjechał za granicę nie musi świadczy o tym ,że nie poradził sobie w kraju. Zapewne chciał sobie polepszyć a że jest to za naszą granicą a nie np.wyprowadzenie się do miasta w Polsce o 500 km. jaka to różnica. Mamy XXI wiek ,jesteśmy europejczykami, ludzie zmieniają miejsce zamieszkania,poznają nowe społeczeństwa 
ich kultury,nie tylko przez pryzmat 2 dniowej wycieczki czy tygodniowego urlopu.Każdy z nas szuka czegoś lepszego,chce w życiu mieć lepiej.Miliony europejczyków pracują i mieszkają w innych krajach i naprawdę nie pracują na zmywakach czy nie zbierają szparagów.(choć żadna uczciwa praca nie hańbi i wstydu nie przynosi).Najlepiej mieć klapki na oczach i takie zaściankowe podejście.

Misiek, tylko że wiesz, ze nie o to chodzi. Ktoś mi zarzuca "nieprzepracowane problemy" a jego osobowość wrecz krzyczy kompleksami min tym, ze jest migrantem. A to jego wymadrzanie sie w sprawach audio, cheć  pokazania mi na jak taniej koncowce mocy gram nie jest juz nawet z mojej perspektywy smieszne sle wrecz zenujace.

Dla mnie temat zamkniety. Wiem kto zacz. Nie bedzie przyjaźni.

Napisano (edytowany)
8 godzin temu, audiowit napisał:

W odroznieniu od Ciebie poradzilem sobie w kraju i nie wyjechalem za chlebem. Wiec Twoje diagnozy to wiesz...wolę od specjalistow, ktorzy jednak sobie radzą.

Radzą sobie, wyjeżdżając z Polski i już niedługo zostaniecie bez pielęgniarek czy paramedyków; panie, 'radzący sobie, specjalisto' 😜

8 godzin temu, audiowit napisał:

Nie dziwie sie, ze w zyciu Ci nie wyszlo i wyjechales psuc rynek gdzies gdzie bylo latwiej.

Biorąc pod uwagę zarobki w Polsce, wybrałem zły zawód.

8 godzin temu, audiowit napisał:

A Ty czym sie zajmujesz? Kradniesz kosiarki?

Tylko tym potrafiłbyś zajmować się za granicą?

7 godzin temu, misiekx napisał:

To ,że ktoś wyjechał za granicę nie musi świadczy o tym ,że nie poradził sobie w kraju.

Trzymając się podobnej generalizacji, to najlepiej w Polsce poradziła sobie uwłaszczona komuna i ich postkomunistyczne Resortowe Dzieci. 

Przykład z życia.

Lata dziewięćdziesiąte... Brat kumpla wyczaił deficytową, małą stację benzynową. Na czym polegał 'myk'? Ano, ta stacyjka miała ogromne zbiorniki paliwa, na wypadek 'W' - dzięki czemu, mógł kupować duże ilości w hurcie i oferować konkurencyjne ceny detaliczne.

Efekt? Wyrok, dwa lata, bo nie był z układu. 

Coś się zmieniło w Polsce, przez ostatnie trzydzieści lat?

Edytowano przez pairtick
Napisano (edytowany)
8 godzin temu, audiowit napisał:

mylisz mnie z kims innym z AS i to od samego poczatku.

https://www.audiostereo.pl/topic/138914-klub-white-bird-amplification-wba/page/36/#findComment-6469967

7 godzin temu, Rega napisał:

Aaaa i jeszcze jedno - ja też byłem migrantem zarobkowym i nie wstydzę się tego. Skoro na zachodzie mogłem zarobić 15 krotność (po roku znacznie więcej) tego ,co zapewniał mi mój ojczysty kraj, to nawet nie miałem zadnych skrupułów, tym bardziej mając 30 lat, dwoje małych dzieci i rozpoczętą budowę domu oraz odpowiedź banku - przykro nam, nie macie państwo zdolności kredytowej.

No sam widzisz... a taki Witold, nie miał podobnych problemów.

5 godzin temu, audiowit napisał:

A to jego wymadrzanie sie w sprawach audio, cheć  pokazania mi na jak taniej koncowce mocy gram nie jest juz nawet z mojej perspektywy smieszne sle wrecz zenujace.

Ja mam takie skojazenia. Babcia i dziadek sa w tych trumnach. A posrodku gwóźdź do trumny czyli.... Yamaha.

https://forum.audio.com.pl/topic/93841-nie-sprzęt-jest-problemem-tylko-ludzie/page/14/#findComment-758541

Nic nie poradzę na to, że moja wyszydzana przez Ciebie, integra Yamahy jest droższa od Twojej końcówki mocy Sony.

5 godzin temu, audiowit napisał:

a jego osobowość wrecz krzyczy kompleksami min tym, ze jest migrantem.

9 godzin temu, audiowit napisał:

Jesli migracją nazywasz przeprowadzke w promieniu 5km bo wolę mieszkać pod miastem, to tak jestem migrantem

Sprawdziłem, przeliczyłem na kilometry... i sprawa się komplikuje... ponieważ ja, mam 10 km do centrum miasta w którym mieszkam 🤔

Edytowano przez pairtick
Napisano
1 godzinę temu, pairtick napisał:

Radzą sobie, wyjeżdżając z Polski i już niedługo zostaniecie bez pielęgniarek czy paramedyków; panie, 'radzący sobie, specjalisto

Łomatko cwaniasta, to gdzie teraz migranty będą się leczyć? Już nie będzie darmowego leczenia w kraju przodków. A tak nawiasem mówiąc dobrze by było żeby migranty do Polski nie wracały. Podatki płacicie za granicą to i tam korzystajcie z dobrodziejstw, które wytworzyliście. A do kraju, wrócicie na gotowe co zostało wytworzone z  pracy tubylców. Jeszcze mam marzenie aby migranty nie miały prawa głosowania.

Napisano

No cos nowego, migranty sie lecza w PL?

Troche nie ładnie, mówić komuś co ma robić.

Co to znaczy na gotowe?

Jesli ktos wróci,  to będzie musiał  wynająć lub kupić dom/ mieszkanie. Będzie miał swoj samochod albo kupi inny, meble itp kupi w Polsce, zakupy będzie robił z pieniędzy, ktore zarobi w PL, opłaty tez. Z każdym kupionym produktem będzie wprowadzał kasę do budżety PL.

Kurcze nie widzę tutaj tego Twojego     " gotowe" , czyżby cos PL dawało za darmo?

Nie wygłupiaj sie z tym na gotowe.

Napisano

"Gotowe" nie chodzi mi że dostaniesz za darmo. Świetnie, że wrócisz i będziesz wydawał kasę. I abyś żył długo i w zdrowiu. Ale wrócisz już na emeryturę i nie będziesz łożył na utrzymanie np. służby zdrowia która jest jaka jest ale do niej nie dokładałeś się a prawdopodobieństwo będzie duże, że będziesz coraz częściej korzystał. Przed domem który kupisz będziesz miał zrobiony chodnik, drogę, oświetlenie na ulicy, park z ławeczką a za rogiem, gminna szkoła, przedszkole, klub seniora i przychodnia NFZ. Jak myślisz za czyje podatki jest to zrobione. No chyba że wybierasz się w "bieszczady" i będziesz tam inwestował w infrastrukturę. Dlatego napisałem wyżej, że na obczyźnie łożyłeś na rozwój, to tam korzystaj z dobrobytu. 

Jeżeli Ty nie korzystasz z NFZ to chwała Ci za to. Osobiście mam przyjaciela który przylatuje z NY 3-4 razy w roku i ma poumawiane wizyty u specjalistów przez NFZ. Sąsiad z synem inwalidą po wypadku w London City przyjeżdża co 2-3 miesiące na serię rehabilitacji. Czemu nie leczą się na miejscu? Przecież mają na miejscu służbę zdrowia na wyższym poziomie. A mnie szlak trafia jak idę do specjalisty i nie ma miejsc, chociaż co miesiąc wykładam na ZUS kilka tys pln.

Rozmawiałem z przyjacielem z NY na temat wyborów i głosowania. Jego argument był taki, że będzie cały czas głosował ponieważ kiedyś wróci. Ja mu na to, że jak wrócisz to wówczas będziesz głosował i ponosił konsekwencje swoich wyborów, a nie tak jak teraz zagłosujesz a my w PL musimy ponosić konsekwence za twoje wybory.

Artur nic osobistego do Ciebie, to jest mój punkt widzenia, Tak jak w audio ten sam utwór słyszymy różnie.

 

Napisano

Ja tam zamiaru wracac na starosc nie mam.

Dzieci tutaj, bracia tez. Emerytura tez tutaj.

To co Piszesz sie zgadza. Jeden maly szczegol, moze to niewiele, ale troche sie taki emeryt dokladac bedzie. Wszystko jest opodatkowane, i on cokolwiek kupujac, bedzie te podatki placil, cos mu sie zepsuje, zawola specjaliste, itp.

Moze niewiele, ale nie nic. Chyba jakies oplaty sa, miesieczne na ubezpieczenie zdrowotne, ktore bedzie musial oplacac?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...