Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Masz rację - 820 eur.
-
Ten koszt dostawy to chyba na stronie denafrips.com, bo na eu dostawa chyba wyświetla się free.
-
Dokładnie. Też jestem zwolennikiem doborem pasywnych elemetów, niżeli aktywnego ingerowania. Przerabiałem to kiedyś i zawsze przy odsłuchach byłem skupiony na tym czy coś trzeba dodać czy ująć. Dla mnie nie tędy droga. Dobrze dobrane ustroje i cieszyć się muzyką z czystą głową. No chyba że ktoś lubi Dj-kę i ciągłe miksowanie🤭
-
@Palmos powiedz mi jeśli wiesz gdzie mają Enyo 15th za 3000zł. Wszędzie jest za 4, a na stronie Denafrips jak na załączonym obrazku 😵💫 Moim zdaniem jeśli ktoś jest zadowolony z Warmera/dr70, a zwłaszcza jeśli ma limit finansowy na tych 1,5k, to nie powinien sprawdzać Enyo. Mnie się bardzo podoba.
-
TikiTiki2025 zaczął obserwować Problem z…
-
Witam jestem w posiadaniu baltlaba epocaIII kolejny raz - już raz był w naprawie - radiatory są tak gorące że można jajecznicę smażyć , dodatkowo pojawiło się trzeszczenie w prawej kolumnie. Już raz wymieniane były wszystkie kondensatory na lewej i prawej stronie. Czy ktoś miał z tym problem czy jest sposób na zaradzenie temu?
-
TikiTiki2025 dołączył do społeczności
- Today
-
Mnie w muzyce na (prawdziwe)żywo uderza to, że przeważnie nie jest ona wcale głośna. Człowiek czyta o tych pożądanych poziomach live, które jego sprzęt powinien wyciągać, a okazuje się, że w realu one nie występują. Siedziałem ostatnio w operze w pierwszym rzędzie (fakt, że orkiestra schowana poniżej sceny - gra w górę, a nie na twarz), ale to absolutnie nie był głośny dźwięk. Tak jak w kinie, czy na koncertach nagłaśnianych często mi się uszy kulą i łeb mi pęka, to nie przypominam sobie, żebym doświadczył podobnych nieprzyjemności w kontakcie z żywymi instrumentami.
-
No i jak wypada porównanie brzmienia tych dac? Czy rzeczywiście słychać tą dwukrotną różnice w cenie?
-
To prawda, której doświadczyłem w ciągu ostatnich miesięcy, gdy wznowiłem (po latach przerwy) chodzenie do filharmonii (o czym już Tobie i kilku innym osobom opowiadałem). Z jednej strony, przyjemność z obcowania z muzyką poważną na żywo jest ogromna, a z drugiej, akustyka sali PFB (mieszczącej się w niegdysiejszym budynku elektrociepłowni) jest, jaka jest. Przetestowałem bardzo różne miejsca, wszystkie w ramach teoretycznie najlepszego (a przynajmniej najdroższego) sektora - na wprost orkiestry. Ogółem oceniam, że z blisko tysiąc miejsc na sali, tzw. "dobry dźwięk" () mamy tylko na kilkudziesięciu i ten nie sięga on wyimaginowanej perfekcji. Przechodząc do szczegółów: kiedyś mówiło się, że kapitalizm to nierówny podział dostatków, a socjalizm - równy podział niedostatków. I to dobrze obrazuje dźwięk, którego doświadczałem. W dalszych rzędach - gdy odległość od orkiestry jest większa od odległości pomiędzy muzykami - dostajemy brzmienie dość wyrównane i "demokratyczne" tzn. wszystkie instrumenty słychać na podobnym poziomie i w odpowiednich proporcjach (na moje ucho). Niestety, radość mniejsza, bo pod względem barwy jest to osuszone i nijakie. Szczególnie tracą na tym smyczki. Skrzypce solo - bieda i nawet wirtuozerskie popisy cieszą mniej. Znacznie większe wrażenie robią partie zbiorowe. Natomiast koncerty słuchane z bliska (czasem nawet ze środka pierwszego rzędu) to prawdziwa magia. Solista, skrzypce i wiolonczele 3-7 metrów ode mnie. Kontrabasy może z 8 metrów. Każde pociągniecie struny, puknięcie w pudło, skrzypienie butów, pizzicato - ojej. Natomiast tutti jest już trochę zbyt głośne, a instrumenty dęte zostają wtedy lekko przykryte smyczkami (które są znacznie bliżej mnie). Nie ma mowy o równowadze, ale jest życie, energia, bogactwo alikwotów w partiach solowych itd. Do czego zmierzam: gdyby to był mój domowy system, to bez względu na miejsce na sali, wciąż bym przy tym dźwięku dłubał, żeby go poprawić. Bo "Live" też nie jest idealne, a przecież mówię o filharmonii, gdzie brzmienie mamy i tak o klasę wyższej próby niż na niektórych koncertach z nagłośnieniem (tam czasem bywa pod tym względem naprawdę tragicznie).
-
Mariusz, gdyby Ci brakowało na ważniejsze potrzeby, to byś sobie przecież tej zabawki nie sprawił. Odnoszę wrażenie, że masz nadzwyczaj rozwinięte poczucie odpowiedzialności, co oczywiście wspaniale o Tobie świadczy, ale życia łatwiejszym nie czyni. Ciesz się tym drugim subem od Zająca, bo Ci się on należy - choćby za to, ile czasu poświęcasz nam na tym forum (tak w przestrzeni publicznej, jak i na boku).
-
Witam, ja też poszedłem tą drogą, mam warmera oraz Enyo 15. Oba doskonałe w swoich cenach, a widok wskażników za nieco ponad 1200pln bezcenny:) Pozdrawiam
-
-
Moim zdaniem nie ma gorszego, jest tylko mniej wypromowany, mniej popularny. Marzenia, tez moim zdaniem, wlasnie firmy sprzedaja w swoich najdrozszysch klockach, nie w najtanszych.
-
Może coś z Ayon ? Miałem CD 1s , bardzo obnażał jakoś płyty . Jeżeli masz ,, złotą ,, kolekcję , to może warto spojrzeć na niego ? Lub wyżej ?
-
Przy okazji nasuwa się pytanie i nie wiem, czy jest jakaś uniwersalna na nie odpowiedź, bo nie pytam o te konkretnie modele 😉 i nie jest to wbrew pozorom pytanie o to czy pieniądze grają. Czy mając do wyboru dwa urządzenia w tej samej cenie - najtańsze od jednego producenta i najdroższe od drugiego, zasadnym jest przyjęcie, że ten "lepszy" 😉 producent nawet w najtanszym klocku daje jednak pewną, jakość, technologię, rozwiązania z topowych modeli, a ten drugi producent pewnego poziomu i tak nie osiągnie i tylko udaje....? A może przeciwnie - to temu "gorszemu" bardziej zależy i dał z siebie wiecej niż mógł, a ten bardziej hajendowy producent w tym swoim najtańszym produkcie zrobił takie oszczędności, ze sprzedaje właściwie tylko marzenia? 🤔 Nie musi to zresztą dotyczyć topowych srzętów, bo zagadnienie można rozważać na dowolnym poziomie cenowym, gdzie top jednej firmy, to dopiero otwarcie dla innej. Więc zagadnienie może dotyczyć każdego, niezależnie od budżetu.
- Wczoraj
-
@MariuszZ Jestem ciekawy tego projektu OB, to trudny temat, żeby było pikobelo. Pamiętam jak śp.Sylwek zlecił bezkompromisowe OB, 3 firmy się wyłożyły, ale tam była jazda konstrukcyjnie na całego i bez ograniczeń finansowych jak to u Sylwka. No i najlepiej do tego typu konstrukcji otwartych nadają się drivery dipolowe, ale komu ja będę tłumaczyć 😉
-
Eeeee tam: burzę...Dzień jak co dzień na forum audio🙂. To tak jakbyś na forum motoryzacyjnym zapytał czy zakup Subaru Imprezy był lepszym wyborem niż Evo 8 albo czy majonez Kielecki lepiej nadaje się do Królowej Sałatek bardziej niż Winiary. Jak powszechnie wiadomo, Evo 8 ssie Imprezie, a do sałatki Winiary rulez, bo Kielecki wali octem😁. A tak serio, temat fajny, choć ze sporym potencjałem na typową goownoburzę. Masz fajny sprzęt i zdrowe podejście do tego hobby. Nie kieruj się zbytnio tym co tutaj przeczytasz, bo zaczniesz rozkminiać czy dobrze zrobiłeś. Dopóki Twój system się TOBIE podoba, to ciesz się tym, bo o to tu chodzi. Kompletnie nie zwracaj uwagi na to, czy będziesz większym "audiofilem", jeżeli nie będziesz kręcił gałami w piecu. Masz gały, chcesz je wypróbować, po tym zabiegu Twój system w Twojej ocenie sprawuje się lepiej? Zayebiście! Zazdraszczam... Noooo, chyba że chcesz zmian, coś Ci nie pasuje, oczekujesz porady. Jasne. Pytaj, grzej popcorn, otwieraj Holbę Seraka i "pa na to"...😁 Ty to "umisz" w smutek...Ja pierdziu...A takie plany na zmiany klocków u siebie miałem...Jak to mówił Siara: I w p.zdu wylądował. I cały misterny plan też w p.zdu...🙂 No nic. Dzięki. Zostaję z tymi suchymi wysokimi i bez poczucia stopy perkusji na klacie... Mówiłem Ci Mariusz, że w purzundku jesteś?😁
-
Bo oczekiwania to marzenia są za którymi gonimy. Kosztowny, czasochłonny temat, generujący mnóstwo problemów, które jak przez soczewkę widać na forum w wielu burzliwych dyskusjach Przez wizjer moderatora postrzegam ten temat w kategoriach smutku. Dylematy, rozterki, wiedza, wiara i pobożne życzenia często znajdują ujście w słowach, po których nierzadko musimy się jako obsługa uaktywniać. Oczywiście patrząc przez pryzmat hobby to wspaniała sprawa. Gonimy zajączka. Jest zabawa. Właśnie przed kilkoma godzinami zamówiłem sobie drugiego subika 🤣 Smutne bo zamiast kolejnej zachcianki mogłem przelać na coś pożytecznego. Smutne bo często czytam, że nawet żony (mężowie rzadziej) są oszukiwane, gdy pojawi się nowa zabawka w domu. Smutne bo muzyka w idealnej formie istnieje tylko w naszej wyobraźni. Smutne, że czasami więcej gonimy niż słuchamy. Smutne, że trzeba to tłumaczyć Teraz o tym jak to jest u mnie. Gonię. Kolejny krok to zapewne OB będzie, cyfrowa zwrotnica, pomiary, strojenie na ucho, ale przy wsparciu mikrofonem. D klasa na basie, SE lampa na reszcie. Jak słucham dzisiaj? 50-60 dB SPL. Kolumny ok. 2m w trójkącie. Pochylając się na kanapie zbliżam się do kolumn ok.70 cm. Przechodzę w takiej geometrii w bliskiej pole (1.3m), nazywam to trybem słuchawkowym. Podkręcając volume ok. 5 dB SPL jest już wszystko, detal, przestrzeń i to co kto tam chce. Ja mam SETa z wysokim THD niskich rzędów. Jest nasycenie harmonicznymi i dodatkowo lekko podbita średnica. SET bez USZ trochę podbija tam gdzie moduł impedancji kolumn jest wyższy, w Heresy 3 od 1kHz do 5 kHz impedancja jest powyżej 16 Ohm. W tym zakresie upraszczając mój wznak gra trochę głośniej. Jest super, ale oczekuję więcej. Sprawdzę czy drugi sub coś wniesie do jakości. Jak nie to idę w OB z czystym sumieniem. Mimo wszystko to jest smutne. Dlaczego nie odpuszczam i... tylko słucham Pozdrawiam. M
-
Lepiej nie , bo będzie jak z tymi pokrętłami 😂😂😂
-
CD ma tą "wyższość" że zazwyczaj daje wyższy poziom napięcia na wejściu. Co większość odbiera jako lepszą jakość CD nad streamingiem.
-
Przypadkiem chyba rozpętałem burzę. 🤣 Dziękuję, będę świadomie używał pokręteł do regulacji tonów. Wolę to od loudness akurat , bo tu mam wpływ na odpowiedni poziom podniesienia. Z tego co słyszałem, że loudness u mnie podbija skrajne pasma. A skrajne wysokie nie zawsze chcę podbijać 🙂 Przy okazji dużo się dowidziałem, fajnie, że to hobby jest tak rozległe, każdy może mieć swoją opinię i różnie słuchać. To budujące 🙂 Zapytałbym o wyższość CD nad streamingiem, a winylu nad CD ale chyba podziękuję 🤣😉🐥
-
Dlaczego?
-
Smutny temat.
-
Hej, Takie rozgałęźniki będą działać, ale jeżeli nie odłączają galwanicznie jednego urządzenia gdy gra drugie to potencjalnie mogą powodować problem wspólnej masy bo potencjał tejże może być różny i będzie buczało. Poza tym tak jak Jacek napisał to będą dwa obciążenia na wyjściu Demona i jakiś wpływ wypadkowego obciążenia będzie inny, nie wiemy czy lepszy czy gorszy. Wiem, że Tomek @tomek4446 stosował takie RCA switche to może po świętach coś doradzi Z audiofilskiego punktu widzenia takie rozgałęźniki to same zło, ale ja też korzystam. Mam w pokoju dziennym taki głośnikowy przełącznik między kinem i wzmacniaczem lampowym. Działa i złego słowa nie napiszę, ale tak to tylko filmy i muzyka do kotleta Jeżeli nie są to drogie urządzenia to warto nabyć i sprawdzić organoleptycznie. Pozdrawiam. M
-
KrólKiczu zaczął obserwować Oczekiwania, a rzeczywistość - system audio
-
Fajny temat.
-
Rozdzielacz RCA
topic odpisał BlaBla na BlaBla w Niezbędne audiofilskie dodatki, czyli kable i inne akcesoria
No właśnie nie wiem i stąd pytanie. Może wspomniany @MariuszZ coś doradzi lub odradzi 😉. Mam do połączenia swojego Denona i dwa wzmacniacze lampowe więc wolę sam nie eksperymentować 😇.
-
Dzisiejsze posty
-
Ten koszt dostawy to chyba na stronie denafrips.com, bo na eu dostawa chyba wyświetla się free.
-
Dokładnie. Też jestem zwolennikiem doborem pasywnych elemetów, niżeli aktywnego ingerowania. Przerabiałem to kiedyś i zawsze przy odsłuchach byłem skupiony na tym czy coś trzeba dodać czy ująć. Dla mnie nie tędy droga. Dobrze dobrane ustroje i cieszyć się muzyką z czystą głową. No chyba że ktoś lubi Dj-kę i ciągłe miksowanie🤭
-
@Palmos powiedz mi jeśli wiesz gdzie mają Enyo 15th za 3000zł. Wszędzie jest za 4, a na stronie Denafrips jak na załączonym obrazku 😵💫 Moim zdaniem jeśli ktoś jest zadowolony z Warmera/dr70, a zwłaszcza jeśli ma limit finansowy na tych 1,5k, to nie powinien sprawdzać Enyo. Mnie się bardzo podoba.
-
Przez TikiTiki2025 · Napisano
Witam jestem w posiadaniu baltlaba epocaIII kolejny raz - już raz był w naprawie - radiatory są tak gorące że można jajecznicę smażyć , dodatkowo pojawiło się trzeszczenie w prawej kolumnie. Już raz wymieniane były wszystkie kondensatory na lewej i prawej stronie. Czy ktoś miał z tym problem czy jest sposób na zaradzenie temu? -
Mnie w muzyce na (prawdziwe)żywo uderza to, że przeważnie nie jest ona wcale głośna. Człowiek czyta o tych pożądanych poziomach live, które jego sprzęt powinien wyciągać, a okazuje się, że w realu one nie występują. Siedziałem ostatnio w operze w pierwszym rzędzie (fakt, że orkiestra schowana poniżej sceny - gra w górę, a nie na twarz), ale to absolutnie nie był głośny dźwięk. Tak jak w kinie, czy na koncertach nagłaśnianych często mi się uszy kulą i łeb mi pęka, to nie przypominam sobie, żebym doświadczył podobnych nieprzyjemności w kontakcie z żywymi instrumentami.
-
No i jak wypada porównanie brzmienia tych dac? Czy rzeczywiście słychać tą dwukrotną różnice w cenie?
-
To prawda, której doświadczyłem w ciągu ostatnich miesięcy, gdy wznowiłem (po latach przerwy) chodzenie do filharmonii (o czym już Tobie i kilku innym osobom opowiadałem). Z jednej strony, przyjemność z obcowania z muzyką poważną na żywo jest ogromna, a z drugiej, akustyka sali PFB (mieszczącej się w niegdysiejszym budynku elektrociepłowni) jest, jaka jest. Przetestowałem bardzo różne miejsca, wszystkie w ramach teoretycznie najlepszego (a przynajmniej najdroższego) sektora - na wprost orkiestry. Ogółem oceniam, że z blisko tysiąc miejsc na sali, tzw. "dobry dźwięk" () mamy tylko na kilkudziesięciu i ten nie sięga on wyimaginowanej perfekcji. Przechodząc do szczegółów: kiedyś mówiło się, że kapitalizm to nierówny podział dostatków, a socjalizm - równy podział niedostatków. I to dobrze obrazuje dźwięk, którego doświadczałem. W dalszych rzędach - gdy odległość od orkiestry jest większa od odległości pomiędzy muzykami - dostajemy brzmienie dość wyrównane i "demokratyczne" tzn. wszystkie instrumenty słychać na podobnym poziomie i w odpowiednich proporcjach (na moje ucho). Niestety, radość mniejsza, bo pod względem barwy jest to osuszone i nijakie. Szczególnie tracą na tym smyczki. Skrzypce solo - bieda i nawet wirtuozerskie popisy cieszą mniej. Znacznie większe wrażenie robią partie zbiorowe. Natomiast koncerty słuchane z bliska (czasem nawet ze środka pierwszego rzędu) to prawdziwa magia. Solista, skrzypce i wiolonczele 3-7 metrów ode mnie. Kontrabasy może z 8 metrów. Każde pociągniecie struny, puknięcie w pudło, skrzypienie butów, pizzicato - ojej. Natomiast tutti jest już trochę zbyt głośne, a instrumenty dęte zostają wtedy lekko przykryte smyczkami (które są znacznie bliżej mnie). Nie ma mowy o równowadze, ale jest życie, energia, bogactwo alikwotów w partiach solowych itd. Do czego zmierzam: gdyby to był mój domowy system, to bez względu na miejsce na sali, wciąż bym przy tym dźwięku dłubał, żeby go poprawić. Bo "Live" też nie jest idealne, a przecież mówię o filharmonii, gdzie brzmienie mamy i tak o klasę wyższej próby niż na niektórych koncertach z nagłośnieniem (tam czasem bywa pod tym względem naprawdę tragicznie).
-
Mariusz, gdyby Ci brakowało na ważniejsze potrzeby, to byś sobie przecież tej zabawki nie sprawił. Odnoszę wrażenie, że masz nadzwyczaj rozwinięte poczucie odpowiedzialności, co oczywiście wspaniale o Tobie świadczy, ale życia łatwiejszym nie czyni. Ciesz się tym drugim subem od Zająca, bo Ci się on należy - choćby za to, ile czasu poświęcasz nam na tym forum (tak w przestrzeni publicznej, jak i na boku).
-
Witam, ja też poszedłem tą drogą, mam warmera oraz Enyo 15. Oba doskonałe w swoich cenach, a widok wskażników za nieco ponad 1200pln bezcenny:) Pozdrawiam
-
Przez Artur Brol · Napisano
Moim zdaniem nie ma gorszego, jest tylko mniej wypromowany, mniej popularny. Marzenia, tez moim zdaniem, wlasnie firmy sprzedaja w swoich najdrozszysch klockach, nie w najtanszych. -
Może coś z Ayon ? Miałem CD 1s , bardzo obnażał jakoś płyty . Jeżeli masz ,, złotą ,, kolekcję , to może warto spojrzeć na niego ? Lub wyżej ?
-
Przy okazji nasuwa się pytanie i nie wiem, czy jest jakaś uniwersalna na nie odpowiedź, bo nie pytam o te konkretnie modele 😉 i nie jest to wbrew pozorom pytanie o to czy pieniądze grają. Czy mając do wyboru dwa urządzenia w tej samej cenie - najtańsze od jednego producenta i najdroższe od drugiego, zasadnym jest przyjęcie, że ten "lepszy" 😉 producent nawet w najtanszym klocku daje jednak pewną, jakość, technologię, rozwiązania z topowych modeli, a ten drugi producent pewnego poziomu i tak nie osiągnie i tylko udaje....? A może przeciwnie - to temu "gorszemu" bardziej zależy i dał z siebie wiecej niż mógł, a ten bardziej hajendowy producent w tym swoim najtańszym produkcie zrobił takie oszczędności, ze sprzedaje właściwie tylko marzenia? 🤔 Nie musi to zresztą dotyczyć topowych srzętów, bo zagadnienie można rozważać na dowolnym poziomie cenowym, gdzie top jednej firmy, to dopiero otwarcie dla innej. Więc zagadnienie może dotyczyć każdego, niezależnie od budżetu.
-
@MariuszZ Jestem ciekawy tego projektu OB, to trudny temat, żeby było pikobelo. Pamiętam jak śp.Sylwek zlecił bezkompromisowe OB, 3 firmy się wyłożyły, ale tam była jazda konstrukcyjnie na całego i bez ograniczeń finansowych jak to u Sylwka. No i najlepiej do tego typu konstrukcji otwartych nadają się drivery dipolowe, ale komu ja będę tłumaczyć 😉
-
Przez Vectorinni · Napisano
Eeeee tam: burzę...Dzień jak co dzień na forum audio🙂. To tak jakbyś na forum motoryzacyjnym zapytał czy zakup Subaru Imprezy był lepszym wyborem niż Evo 8 albo czy majonez Kielecki lepiej nadaje się do Królowej Sałatek bardziej niż Winiary. Jak powszechnie wiadomo, Evo 8 ssie Imprezie, a do sałatki Winiary rulez, bo Kielecki wali octem😁. A tak serio, temat fajny, choć ze sporym potencjałem na typową goownoburzę. Masz fajny sprzęt i zdrowe podejście do tego hobby. Nie kieruj się zbytnio tym co tutaj przeczytasz, bo zaczniesz rozkminiać czy dobrze zrobiłeś. Dopóki Twój system się TOBIE podoba, to ciesz się tym, bo o to tu chodzi. Kompletnie nie zwracaj uwagi na to, czy będziesz większym "audiofilem", jeżeli nie będziesz kręcił gałami w piecu. Masz gały, chcesz je wypróbować, po tym zabiegu Twój system w Twojej ocenie sprawuje się lepiej? Zayebiście! Zazdraszczam... Noooo, chyba że chcesz zmian, coś Ci nie pasuje, oczekujesz porady. Jasne. Pytaj, grzej popcorn, otwieraj Holbę Seraka i "pa na to"...😁 Ty to "umisz" w smutek...Ja pierdziu...A takie plany na zmiany klocków u siebie miałem...Jak to mówił Siara: I w p.zdu wylądował. I cały misterny plan też w p.zdu...🙂 No nic. Dzięki. Zostaję z tymi suchymi wysokimi i bez poczucia stopy perkusji na klacie... Mówiłem Ci Mariusz, że w purzundku jesteś?😁
-
-
Dzisiejsze tematy