Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Świetny film. Capharnaüm Score - Khaled Mouzanar (Opening Track) cyt " Na niektórych edycjach cyfrowych (np. w serwisach takich jak Tidal czy Spotify) ścieżka dźwiękowa zaczyna się od razu od utworu "Zain". Prolog bywa dołączany jako bonus lub traktowany jako część dźwięku tła (tzw. background score), który nie zawsze trafia na oficjalny album "Original Motion Picture Soundtrack".
-
Właśnie się nad nimi zastanawiam, lecz nie ogarniam jeszcze jakie do tego wzmacniacza podejdą , napisałem do apollon , czekam na odpowiedź.
-
CAC Roofing dołączył do społeczności
-
Płyta znana wielu i przez wielu lubiana i ceniona. Jakoś nie było mi z nią po drodze do tej pory, a dzisiaj tak, dzisiaj owszem.
-
Dlatego tak wazne jest ulozenie sceny w zestawie wyzszej klasy. U mnie źródla stoją na sklejce czy tam tekstolicie i sie tego nie wstydzę.
- Today
-
"Przezroczysta" końcówka oznacza dla mnie neutralna, więc coś napisali jednak. Yamaha A-S701 w wielu testach i opiniach tez jawi się jako neutralny wzmacniacz.
-
☝️nie znam, ale w wolnej chwili na pewno dam szansę.
-
Tak, ale zobacz, jak daleko od widowni są bębny i talerze. Fortepian - owszem, potrafi uderzyć, ale raz, że tego fortissimo nie ma aż tak dużo, a dwa, że to nie są ostre i przeszywające dźwięki. Puzon. Koncert na puzon i orkiestrę, tym razem jakieś 4-5 metrów od solisty. Myślimy o puzonie jako grającym dość nisko, bo taką funkcję najczęściej pełni w orkiestrze czy składach jazzowych, gdzie jest uzupełnieniem instrumentów wychodzących wyżej. Ale puzon solowy w rękach wirtuoza to jest potęga. Nie sięga tam, gdzie trąbka, ale ma nieprawdopodobnie dobitne niższe soprany, na które nasz słuch jest przecież mocno wyczulony. A w parze z nimi idzie równie ofensywna wyższa średnica. Więc jak gość nabrał powietrza i dał z siebie wszystko w popisowych fragmentach, to naprawdę kuliliśmy się w fotelach.
-
ogłoszenie wciąż aktywne, można kupować osobno elementy
-
Do Radmora bym nie polecał ale sprzęt założyciela tematu już jest z poziomu takiego że kable czy to na czym cyfrowe źródło stoi ma znaczenie. A temat o tej platformie ze sklejki pokazał mi tylko że nie warto ZA DARMO dzielić się pewnym doświadczeniem i wiedzą 😛 Lata temu Technics chwalił się podstawami THCB izolującymi drgania, wibracje. Sony ceramiczne stopki w topowych urządzeniach. Topowy transport Kenwooda ma duże, miekkko zawieszone stopki, AVM transport w wersji PLus grubą mosiężną płytę a są i też kamienne i wiele innych rozwiązań
-
Niektore cdki czy transporty juz fabrycznie wyposazone są w plytę kamienną, zawieszone są na pasach lub izolowane są na inne sposoby. To nie jest łudu Bóg tak...
-
Nie epatujmy decybelami mierzonymi na młoteczkach w pudle. Mówmy o realnych poziomach głośności, których doświadcza widz w miejscu w którym słucha, czyli zazwyczaj kilkanaście, kilkadziesiąt metrów od instrumentów. Z moich doświadczeń ten dźwięk wcale nie jest głośny. Może przy następnej okazji zmierzę, choć nie wypada na widowni świecić telefonem. Ale dla dobra hobby, Bóg chyba wybaczy.
-
Oho i teraz tu się zaczęło 🤦♂️ @muda44 Zapomniałeś dodać żeby transport postawić na desce czy sklejce 😇
-
Trabka jest głosniejszym instrumentem niż skrzypce ale to i tak pikus przy perkusji i fortepianie. Kluczowym elementem w odbiorze muzyki na zywo jest akustyka. Dlatego wszystkie liczace się grupy muzyczne mają swojego akustyka.
-
Skrzypce to pikuś. Nawet z bliska nie są aż tak głośne. Bardziej daje po uszach trąbka - siedziałem raz jakieś 3 metry od trębacza - solisty, który musiał się przebić przez orkiestrę. Ale to wciąż nie był najbardziej agresywny sonicznie z instrumentów akustycznych. I nie było to tylko moje wrażenie - identycznie odebrała to moja żona i córka. Ktoś chce zgadywać, co naprawdę przekroczyło próg bólu przy akustycznym graniu na żywo, z bliska i bez żadnego nagłośnienia?
-
Ok, fortepian jest głosnym instrumentem, to przejdźmy do skrzypiec. 90dB. To też dość głosno. Zresztą nie ma co. Akustyka ma wplyw na subiektywny odbior "glosnosci", "halasu"
-
Ten z mojego przykładu nie był fortepianem koncertowym.
-
Gabinetowy może tak. Koncertowy przy fortissimo już 130dB. Sprawdzilem.
-
Wzmacniacz i odtwarzacz który masz znam, a kable które masz marnują potencjał tego wszystkiego. Kolumny które masz to takie drogie popierdółki. Tu płacisz za logo firmy i to słono. Nie obraź się ale podziwiam ludzi którzy wydają 30k na coś co waży 21kg i na basie ma 18cm a nazywane jest podłogówką Mam taką propozycję, wypożycz sobie Polki R700, najlepiej demo, dotarte a jak nie to nowe i napisz co się zmieniło
-
Z tego, co wyczytałem fortepian gra zazwyczaj z głośnością 60-70 dB. I to by się zgadzało z moimi odczuciami.
-
Niedziela, była okazja wypróbować nowe, szersze opony na piasku więc Pustynia Kozłowska. Trasa po polnych / leśnych drogach 64km w obydwie strony plus po pustyni z dyszka. Prądu nie brakło a frajda z jazdy po piachu niesamowita 7h w siodle, tylko wiatr momentami przeszkadzał.
-
Fajnie to zabrzmiało Ten sam od lat... Dziękuję i pozdrawiam.
-
E-260 grał mi bardziej barwnym dociążonym brzmieniem od Atilli. Mnie Atilla rozczarowała, lepiej grał mi staruszek E-408 a od niego właśnie lepiej E-260 a później E-270. Dynamika po stronie Gryphona na plus. Jako że od lat modyfikuję sprzęt audio to często miewałem, miewam dane urządzenie nowe i używane miesiącami czy latami. Zawsze jest różnica brzmienia urządzenia nowego a wygrzanego. Większa lub mniejsza ale zawsze. Kable to samo, biorę demo a często równolegle nowy, porównuję nowe z demo i obydwa po powiedzmy 100h grania... A sprzęt hi end używany często nawet po samej podróży kurierem wymaga z dobę żeby " dojść do siebie " Kolumny to czysta fizyka - docieranie zawieszeń...
-
Bo to instrument na zywo. Brak znieksztalceń. Dyskomfort wywoluje głównie "hałas" W dobrze zaadoptowanym pomieszczeniu tez mozna sluchać głosno bez dyskomfortu. Oczywiscie nie jest to juz to. Sala nie musi być w widoczny sposób adoptowana. Po prostu moze mieć dobrą akustykę.
-
C-7030 jako transport jest wyjątkowy. U mnie grał z Reimyo DAP-999EX i wstydu nie było. A w roli transportów miałem i przeróżne czyste transporty i ogrom odtwarzaczy CD różnych marek i w różnych cenach. Ten Meridian czy P32 to lata temu było coś, dzisiaj to przeważnie elektroniczne trupy a jak już ktoś szuka czegoś z tamtych lat w okolicy 5k to NAIM CDX albo najlepiej Wadia 830. 830 to już prawdziwy HI END.
-
Może, ale tego też jakoś nie słychać. Z 5 metrów, w niezaadaptowanej sali, nie brzmiał dla mnie głośno.
-
Dzisiejsze posty
-
Świetny film. Capharnaüm Score - Khaled Mouzanar (Opening Track) cyt " Na niektórych edycjach cyfrowych (np. w serwisach takich jak Tidal czy Spotify) ścieżka dźwiękowa zaczyna się od razu od utworu "Zain". Prolog bywa dołączany jako bonus lub traktowany jako część dźwięku tła (tzw. background score), który nie zawsze trafia na oficjalny album "Original Motion Picture Soundtrack".
-
Właśnie się nad nimi zastanawiam, lecz nie ogarniam jeszcze jakie do tego wzmacniacza podejdą , napisałem do apollon , czekam na odpowiedź.
-
Płyta znana wielu i przez wielu lubiana i ceniona. Jakoś nie było mi z nią po drodze do tej pory, a dzisiaj tak, dzisiaj owszem.
-
Dlatego tak wazne jest ulozenie sceny w zestawie wyzszej klasy. U mnie źródla stoją na sklejce czy tam tekstolicie i sie tego nie wstydzę.
-
"Przezroczysta" końcówka oznacza dla mnie neutralna, więc coś napisali jednak. Yamaha A-S701 w wielu testach i opiniach tez jawi się jako neutralny wzmacniacz.
-
Tak, ale zobacz, jak daleko od widowni są bębny i talerze. Fortepian - owszem, potrafi uderzyć, ale raz, że tego fortissimo nie ma aż tak dużo, a dwa, że to nie są ostre i przeszywające dźwięki. Puzon. Koncert na puzon i orkiestrę, tym razem jakieś 4-5 metrów od solisty. Myślimy o puzonie jako grającym dość nisko, bo taką funkcję najczęściej pełni w orkiestrze czy składach jazzowych, gdzie jest uzupełnieniem instrumentów wychodzących wyżej. Ale puzon solowy w rękach wirtuoza to jest potęga. Nie sięga tam, gdzie trąbka, ale ma nieprawdopodobnie dobitne niższe soprany, na które nasz słuch jest przecież mocno wyczulony. A w parze z nimi idzie równie ofensywna wyższa średnica. Więc jak gość nabrał powietrza i dał z siebie wszystko w popisowych fragmentach, to naprawdę kuliliśmy się w fotelach.
-
ogłoszenie wciąż aktywne, można kupować osobno elementy
-
Do Radmora bym nie polecał ale sprzęt założyciela tematu już jest z poziomu takiego że kable czy to na czym cyfrowe źródło stoi ma znaczenie. A temat o tej platformie ze sklejki pokazał mi tylko że nie warto ZA DARMO dzielić się pewnym doświadczeniem i wiedzą 😛 Lata temu Technics chwalił się podstawami THCB izolującymi drgania, wibracje. Sony ceramiczne stopki w topowych urządzeniach. Topowy transport Kenwooda ma duże, miekkko zawieszone stopki, AVM transport w wersji PLus grubą mosiężną płytę a są i też kamienne i wiele innych rozwiązań
-
Niektore cdki czy transporty juz fabrycznie wyposazone są w plytę kamienną, zawieszone są na pasach lub izolowane są na inne sposoby. To nie jest łudu Bóg tak...
-
Nie epatujmy decybelami mierzonymi na młoteczkach w pudle. Mówmy o realnych poziomach głośności, których doświadcza widz w miejscu w którym słucha, czyli zazwyczaj kilkanaście, kilkadziesiąt metrów od instrumentów. Z moich doświadczeń ten dźwięk wcale nie jest głośny. Może przy następnej okazji zmierzę, choć nie wypada na widowni świecić telefonem. Ale dla dobra hobby, Bóg chyba wybaczy.
-
Przez Artur Charicki · Napisano
Oho i teraz tu się zaczęło 🤦♂️ @muda44 Zapomniałeś dodać żeby transport postawić na desce czy sklejce 😇 -
Trabka jest głosniejszym instrumentem niż skrzypce ale to i tak pikus przy perkusji i fortepianie. Kluczowym elementem w odbiorze muzyki na zywo jest akustyka. Dlatego wszystkie liczace się grupy muzyczne mają swojego akustyka.
-
Skrzypce to pikuś. Nawet z bliska nie są aż tak głośne. Bardziej daje po uszach trąbka - siedziałem raz jakieś 3 metry od trębacza - solisty, który musiał się przebić przez orkiestrę. Ale to wciąż nie był najbardziej agresywny sonicznie z instrumentów akustycznych. I nie było to tylko moje wrażenie - identycznie odebrała to moja żona i córka. Ktoś chce zgadywać, co naprawdę przekroczyło próg bólu przy akustycznym graniu na żywo, z bliska i bez żadnego nagłośnienia?
-
Ok, fortepian jest głosnym instrumentem, to przejdźmy do skrzypiec. 90dB. To też dość głosno. Zresztą nie ma co. Akustyka ma wplyw na subiektywny odbior "glosnosci", "halasu"
-
-
Dzisiejsze tematy