Ciekaw jestem czy mieliście takie przypadki że jeden program nie zdał egzaminu podczas ripowania płyty
Ostatnio miałem taki przypadek gdzie użyłem obydwu tych programów
Pacjentem była płyta (dla mnie wyjątkowo pechowa " Get a Grip" - która 2 razy zagineła mi w mieszkaniu 😅
A teraz kupiłem przy okazji używaną, razem z 10 innymi płytami.
I okazało sie że na płycie jest błąd. Starałem sie wyszukać czy moze płyta jest jakos zabezpieczona, ale wygląda na to że nie
Odtwarzacze CD radza sobie bez problemu.
Obydwa programy weszły w tryb wielokrotnego odczytu uszkodzonego miejsca, ale efekty były dramatycznie różne
EAC wyprodukował kilkusekundowy zestaw pisków i inncych podobnych efektów - dBpoweramp (nie wiem czy wstawił jakieś pośrednie wartości czy co) ale pomimo wsłuchiwania się , piosenka brzmi ok...