Skocz do zawartości

MobyDick

Uczestnik
  • Zawartość

    12 579
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez MobyDick

  1. W przypadki wzmacniaczy z transformatorami na wyjściu sprawy wyglądają zupełnie inaczej.
  2. Z tymi kolumnami ustawienie na 6 ohm powinno dać radę, ale widać że chyba jednak nie . Wzmacniacze bez przełączników są jakby na zawsze ustawione na ich najniższą dopuszczalną impedancję. Przez to przy wyższej impedancji mają niższa moc i tyle. Najlepsze wzmacniacze są w stanie optymalnie pracować z impedancją 2 omy ( no i większość wzmacniaczy samochodowych )
  3. Moim zdaniem bardzo dobrze wypadają wzmacniacze impulsowe oparte o układy Texas Instruments. ( np. TDA7492PE ) Wielu hobbystów docenia je budując na nich dobrze grające wzmacniacze przy niskich kosztach aplikacji. Oparte o nie konstrukcje komercyjne mogą wydawać się niezbyt zachęcające przez niezbyt wysokie oferowane dostępne moce, jednak w praktyce zwykle zupełnie wystarczające. Tu ceny zaczynają się dużo dużo niżej .
  4. Np. zależność kształtu charakterystyki w górnym skraju od impedancji obciążenia. Aby temu zapobiec stosuje się pętle sprzężenia zwrotnego, a to pociąga za sobą skutki działania z opóźnieniem takiego mechanizmu. Takie wzmacniacze są zwykle dość podatne na parametry pasożytnicze kabli głośnikowych. Wiele wzmacniaczy impulsowych ma dość spore zniekształcenia i poziom szumów. Na szczęście te udane konstrukcje mogą być w tym bardzo dobre, a szumy mogą być w nich przesunięte w zakres ponadakustyczny.
  5. Często w przypadki wzmacniaczy impulsowych trudno już mówić o klasie D. Producenci często nie informują o tym ze układy sterujące i często kompletne scalone wzmacniacze mocy, mają zmieniające się częstotliwości pracy w locie, ich układy tak na prawdę mają często kilka poziomów napięć. Jednak wiele takich wzmacniaczy ma jeszcze sporo problemów.
  6. Bo zwykle moce w klasie A dla wzmacniaczy w klasie AB są tak małe ze ich się po prostu nie podaje . Sam znam tylko nieliczne przypadki wzmacniaczy gdzie takie moce są większe. Sprzęt nie istniejącego od dawna Sphinxa zwykle pracował w klasie A poza tranzystorami mocy w końcówkach mocy w klasie AB, gdzie w modelach tańszych pierwszych kilka watów oddawane było w klasie A , w droższych moce te były większe. Takie rozwiązania z większym prądem spoczynkowym wiem że stosuje ADVANCE ACOUSTIC. Luxman obecnie produkuje wzmacniacze pracujace w klaie AB i A i jak się okazuje , te które mają pracować w klasie A pracują w klasie AB oddając całkiem spore moce w klasie A, najprawdopodobniej podawane jako wartości znamionowe ich mocy. O innych chyba nie słyszałem. Wiem ze wiele wzmacniaczy pracujących z małym prądem spoczynkowym nie gra lepiej gdy się go zwiększa, a zwykle tracą na szczegółowości.
  7. No bo należało przełączyć na 4 omy. Jednak gdybś miał w tych kolumnach niemal identyczne głośniki tylko po 16 ohm połączone równolegle i ich impedancja faktycznie wynosiła by 8 ohm grały by na wzmacniaczu tranzystorowym około 2 razy ciszej na tym samym ustawieniu pokrętła głośności. Gdybyś je jednak podłączył do lampowego pod odczepy 8 ohm , to grałyby podobnie głośno jak obecnie te które masz z impedancją 4 omy na odczepach 4 omy. Moc maksymalna dla wzmacniaczy lampowych z trafami na wyjściu jest taka sama dla różnych impedancji przewidzianych dla odczepów transformatorów.
  8. Te kolumny mają impedancję 4 omy, a producent pisze że są niby 8 omowe bo wiele amplitunerów kina domowego wg ich producentów są przewidziane do kolumn o impedancji 8 ohm. Jednak jak się do nich podepnie kolumny o impedancji 4 omy to grają głośniej i zwykle nic się specjalnego nie dzieje, poza tym ze się mocniej grzeją, czasem się wyłączają po jakimś czasie lub przy głośniejszym graniu. A ci producenci co piszą ze ich kolumny mają impedancję zgodnie z prawdą, mają problemy ze sprzedażą. Obecnie większość kolumn na rynku ma impedancję 4 omy. A u Ciebie sprawa jest prosta, jak masz połączone równolegle 2 głośniki 8 ohm to dają impedancję wypadkowo 4 omy. Jak podepniesz pod doczepy 8 ohm, to nic się nie stanie tylko będzie grało tak jak napisałem, a ze te kolumny mają sporo basu normalnie to jego ujęcie im specjalnie nie zaszkodzi. W zakresie średnich i wyższych częstotliwości zapewne ich impedancja ma więcej wspólnego z 8-mioma omami, Jednak impedancję znamionową określa najniższa jej wartość i zwykle występuje ona w zakresie basu.
  9. Wyglądają najnormalniej bo prawie każdy wzmacniacz tak ma. Wystarczy popatrzeć w instrukcje serwisowe gdzie są podawane prądy spoczynkowe jakie należy ustawić w ich końcówkach mocy. Jeśli jesteś dociekliwy to poszukaj. Takie dane są często podawana na schematach serwisowych wzmacniaczy. Każdy elektronik zajmujący się wzmacniaczami to potwierdzi. W wielu wzmacniaczach nawet ten prąd spoczynkowy ustawiony wg danych producenta jest nie wystarczający aby zniwelować nadmierne zniekształcenia wskrośne. Czytałem kiedyś ze jeden z wzmacniaczy Xindak właśnie tak ma. Jak podepniesz swoje kolumny 4-roomowe do odczepów trafa na 8 ohm to będzie Ci grało ciszej, głównie basu będzie mniej. DF się pogorszy bo na 8 ohm masz więcej drutu na uzwojeniu wtórnym transformatora wyjściowego.
  10. Sęk w tym że zdecydowana większość wzmacniaczy pracujących w klasie AB pracuje w klasie A a zakresie miliwatów, tylko aby sygnał przeszedł płynnie przez 0. Jeśli już jakiś wzmacniacz pierwszych kilka watów oddaje w klasie A , wtedy producent bardzo szumnie to obwieszcza i są to na prawdę rzadkie przypadki. Do tego ciekawe okazuje się to że wiele wzmacniaczy o których pisze się że pracują w klasie A dając np. 30W w rzeczywistości może oddawać 160 W przy 4 omach. Ten przykład dotyczy Xindaka 6950, co zmierzono w laboratorium Audio i zapewne pierwszych 30W jest w klasie A. Podobnie ma się sprawa w przypadku wzmacniaczy Luxmana, które według deklaracji mają pracować w czystej klasie A. Po prostu czystość klasowa jest tu czymś jak się okazuje bardzo ważnym . To taki rasizm wśród wzmacniaczy , a rozwiązania takie mają spory sens, znacznie większy niż gdyby możliwości wzmacniacza kończyły się na tych 30W i już. Podobnie częstą praktyką producentów wzmacniaczy jest niewielkie zawyżanie mocy przy 4 omach i jej zaniżanie przy 8 omach, aby uzyskać tu podwajanie mocy. Świadczy to o tym że tranzystory mocy pracują bez przeciążenia i transformator również, dając legendarną rezerwę prądową. Tu jest często pies pogrzebany. Nie mieszajmy do tego wzmacniaczy z transformatorami na wyjściu na głośniki , bo to inna historia. Lampy mocy mają wysoką impedancję wyjściową, jednak oddają moc przy wysokich napięciach a te w transformatorach są zamieniane na niskie napięcie i wysokie natężenie. Jednak obecność dużej ilości drutu w trafach uniemożliwia uzyskanie niskiej impedancji wyjściowej wzmacniacza i przez to DF wyraża się pojedynczymi liczbami. Z subwooferami jest taki problem ze do kina wielu ludzi lubi mieć miękki mocny bas, bo takie coś dobrze pasuje do odgłosów trzęsienia ziemi itp. , do tego dochodzi bardzo istotne to że dynamicznie narastające i opadające składowe rzadko mają zbyt niskie częstotliwości a subwoofery z odciętymi tymi składowymi ( zwykle jest to rejon okolic 100 Hz ) muszą dla ich użytkowników grac tak aby je słyszeli dobrze i wtedy słychać tylko te najniższe pomruki które zamulają muzykę. Wystarczy wtedy przyciszyć subwoofer aby naprawić sytuację. A to że wzmacniacz pracuje w jakiejkolwiek klasie nie naprawi braku dynamiki głośnika o bardzo dużej dobroci. Może to naprawić specjalnie skonstruowany wzmacniacz który na drodze elektronicznej skompensuje parametry dobroci głośnika. To można spotkać tylko w bardzo zaawansowanych subwooferach.
  11. To że gra bardzo dobrze, nie podważam. Ceny ma ekskluzywne. Gdyby ich produkty były tanie z obecnym wyglądem, były by odbierane jako dziwaczne niedrogie , choć dobrze grające sprzęty i pewnie w drodze wyboru przegrywały by z droższymi urządzeniami, które nie grają od nich lepiej. Taki paradoks .
  12. Tak oczywiście chodzi o to że spadki napięcia są dokładnie podyktowane chwilowymi zapotrzebowaniami na większa ilość energii i odbywa się to w rytmie muzyki, tłumiąc ten rytm i spłaszczając go.
  13. Sądzę że to wynik kalkulacji księgowych z Chorda. Przy niższej cenie zapewne sprzedali by więcej, jednak prawdopodobnie zarobili by mniej. Rynek nasycił by się tym co robią szybciej. Do tego dochodzi jeszcze to że jeśli są urządzenia w podobnej cenie które grają gorzej, to poco mają je sprzedawać taniej. Trzecia rzecz to , gdyby ten sprzęt był tańszy nie zainteresował by wielu obecnych odbiorców. No bo skoro jest tani, musi być do bani ... Kwestia ekskluzywności. Tak to mógłby być sprzęt dla plebsu .... O tym było i w tym wątku że coś co kosztuje drożej działa na mózgi odbiorców dając poczucie posiadania czegoś niepowtarzalnego i tak wydaje się ze gra lepiej. Często mogę się spotkać z takim zjawiskiem gdy polecam komuś coś co jest tanie i dobrze gra , a ten od razu szuka czegoś co wydaje się podobne co jest znacznie droższe i najprawdopodobniej gorsze ( o czym on nie wie ).
  14. Moim zdaniem problem wzmacniaczy pracujących w klasie AB z zasilaczami transformatorowymi polega na interakcji rytmicznie powtarzających się spadków napięcia w każdym momencie pojawiania się dźwięków. Im głośniejszy impuls, tym spadek jest większy. Im silniejsze takie spadki tym bardziej płaski wydaje się dźwięk. Gdy go obciążymy podczas badania mocy sinusoidą, problem znika bo obciążenie jest w miarę stałe. Badana moc będzie wysoka. W przypadku wzmacniaczy w klasie A taki zasilacz jest stale mocno obciążony i napięcie na nim się nie waha. Do tego istotne poza samą klasą pracy wzmacniacza może być to że jeśli współczynnik tłumienia ( DF ) jest niski, wtedy brzmienie staje się pogrubione i dźwięki niskich częstotliwości są potężniejsze. Dlatego potrzebna jest właściwa relacja, gdy wzmacniacz ma niski DF, potrzebne sa kolumny z głośnikami basowymi o niskiej dobroci i odwrotnie do kolumn z głośnikami o dużej dobroci potrzebny jest wzmacniacz o wysokim DF.
  15. A czy masz w tym subwooferze wejście do podłączenia np. komputera w postaci gniazda jack ?
  16. Nawet gdy go odłączysz od wzmacniacza i ustawisz głośność na nim na max ? Spróbuj. Sporo tu zależy własnie jeszcze od kabla, jego długości i tego obok jakich przewodów leży.
  17. Bez posłuchania trudno się zorientować na forum o jak wysoki poziom buczenia tu chodzi. Zwykle komuś przeszkadza że w ogóle coś słychać jak się przyłoży ucho w cichym pokoju. Praktycznie każdy subwoofer buczy po podłączeniu, szczególnie gdy się ustawi na nim głośność na max.
  18. Jeśli jest wadliwy , to trzeba go zwrócić. Jednak nawet gdy subwoofery są sprawne to przy słabej jakości kablach i wcześniej wymienionych problemach może przeszkadzać jego brumienie. Słuchanie subwoofera gdy nie jest podłączony do niczego lub gdy wzmacniacz jest wyłączony nie ma sensu bo będzie brumił bardziej niż gdy jest podłączony i działa. W dobrej jakości kablach przewód połączony w kablu z masą otacza przewód sygnałowy. To się nazywa ekranowanie przewodu. W kiepskich przewodach RCA do subwoofera 2 cienkie przewody biegną obok siebie. Wtedy nie ma ekranu. Takie rozwiązanie może się sprawdzać zupełnie nieźle gdy połączenie jest krótkie i brak jest zakłóceń.
  19. Ekranowanie przewodu jest bardzo istotne. Dobrze żeby kabel nie był niepotrzebnie zbyt długi. Jego prowadzenie obok przewodów sieci 230V również zwiększa brumienie. To normalne że brumienie może być większe gdy wzmacniacz jest wyłączony. Warto pobawić się ustawieniami aby sygnał wychodzący z wzmacniacza był możliwie silny i regulacja głośności na subwooferze była ustawiona możliwie nisko. Wtedy wpływ zakłóceń jest mniejszy.
  20. Producenci często podają wartość współczynnika tłumienia dla impedancji 8 ohm. Wtedy wartość ta jest 2 razy większa. W tej specyfikacji nie napisano tego.
  21. Z tego co czytam głośniki podłączane do wzmacniacza w subwooferze mają złącza RCA i dość trudno było by je podłączyć jakkolwiek do NAD-a. Na upartego mozna zrobić jakieś przejściówki . Myślę ze jako rozwiązanie tymczasowe , nie ma sensu się w to bawić. Sygnał z pre out do mai in trzeba by rozgałęzić. A tak wystarczy zwykły kabel jack/RCA i wykorzystamy tylko przedwzmacniacz z NAD-a. Jego końcówka mocy nie będzie używana. Ach w tym subwoferze jest również wejście RCA. W takim razie załatwi sprawę kabel z obu stron zakończony wtykami RCA. Autor pisał o wejściu jack.
  22. Chyba ktoś tu zapomniał że sprzęt ma być budowany etapowo przez założyciela tematu. A kolumny które masz możesz podłączyć kablem z jednej strony 2 RCA a z drugiej jack 3,5 mm do wyjścia preout we wzmacniaczu. Będzie to działało na miarę możliwości głośników z wbudowanym wzmacniaczem w subwoofer.
  23. Dlatego szafki są różne i chyba nie ma takiej która by się wszystkim podobała . A ma się podobać temu kto ją używa.
  24. Puki co można podłączyć kolumny aktywne które masz ( wyposażone we własny wzmacniacz ) do wyjścia preout z przedwzmacniacza w NAD 3020. Docelowo warto zaopatrzyć się w kolumny pasywne do tego wzmacniacza.
  25. No to łatwiej o to w szafce robionej z dobrych materiałów niż w gotowych, gdzie płyta wiórowa pokryta jest okleiną PVC.
×
×
  • Utwórz nowe...