czubsi
Uczestnik-
Zawartość
869 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez czubsi
-
Wiesz co ? Nie będę więcej komentował bo tak mieszasz, że głowa boli. 20 razy czytam co napisałeś i nadal nie ma to składu ani ładu - tak to można słowami piramidy przestawiać - mam takiego szefa co to wodę ogniem gasił a w hotelach jadał przy szwajcarskim stole... . Dalej ciągniesz swoje wywody ale Ty chyba po prostu lubisz pisać żeby pisać - może książkę jakąś napisz czy coś ? ... Tak czy siak napiszę po raz kolejny bo widzę, że to chyba Ty nie do końca czytasz ze zrozumieniem .... "CD-917XR 1993r zbudowano prawdopodobnie właśnie na podstawie doświadczeń zdobytych na wyżej podanych niższych modelach CD-α7.. ale najbliżej jej konstrukcyjnie i wyposażeniem w części, właśnie do CD-α717D LTD| ... Ile Ci można powtarzać , że 917XR to 717DR tylko inaczej ubrana ????? Dalej będziesz fantazjował tonem znawcy ???? Studiujesz gazetki i sądzisz żeś posiadł wszelką wiedzę czy jak ? Zarówno 917XR jak i 717DR są oparte na schemacie wzmacniaczy serii alfa z dodaną sekcją przetwornika i zaimplementowanym serwem z napędem z innego CD natomiast wszystkie pozostałe CD Sansui to zbitek pomysłów czasem bezpośrednio czerpiących z Technicsa SL-P990 i SL-P770 zatem jak można w ogóle snuć wywody, że te CD coś łączy ?????? Mi jak Boga kocham - ręce opadają .... Zauważyłem, że jesteś na etapie : więcej basu, mniej góry więcej przestrzeni itd itp ... - porozmawiamy sobie dalej jak będziesz na moim etapie - wiarygodności dźwięku - jego prawdziwości w odniesieniu do brzmienia w realu - zrozumiesz o czym mówię gdy posłuchasz sobie naprawdę dobrego źródła a nie budżetowego 711, którego wiarygodność nijak się ma do 917 a co dopiero do źródeł z najwyższej półki ... Mario wspominał o ciekawym CD alpha717LTD- posłuchaj jego rad bo to dobry kierunek dla Ciebie ! I bez urazy ! Czasem po prostu daj się przekonać bo nie wszystko sprowadza się do własnych upodobań - czasem trzeba umieć wyjść z siebie i polegać na faktach ! Nie odpisuj tylko przemyśl bo tak będziemy się bez końca przepychać - potrafisz ? Pozdrawiam !
-
No widzisz ... CD alpha717DR w żaden sposób nie jest nawet troszkę podobna do alfa 717 extra / 711 -ki ... Więcej w tym fantazji i domniemywania niż faktów.... 717DR to niemal to samo co 917XR !!!! tyle, że ta druga ma więcej cennych części (Rikenów , u-conów , Elna Silmic super gold i alpha) no i inaczej ją ubrali 🙂 I piszę to bo dokładnie to wiem i potrafię bez problemu udowodnić a nie dlatego, że lubię mieć głoś i pisać by pisać .... Służy to - nie jak sądzą niektórzy - promowaniu mojej osoby ale przekazywaniu sprawdzonych informacji osobom zainteresowanym marką i faktami z nią związanymi - to daje podstawę do ocen i jakiś konkretny punkt wyjścia ! Zdecydowanie lepiej bazować na faktach niż na czyichś preferencjach - nie sądzisz ??? Dlatego staram się ludziom w głowach nie mieszać informacjami typu - co lubię - tylko przekazywać konkretne dane by mogli sami dokonać wyborów. Mój drogi kolego : 1) CD -X711-kę znam zdecydowanie lepiej i dłużej niż Ty - zapewniam ! 2) Należy zauważyć, że jak najbardziej masz prawo lubić jakikolwiek dźwięk - to Twoje prywatne prawo !!!! Twoje preferencje to też Twoja sprawa ! Fajnie, że się tym dzielisz !!! Nie ma to jednak większego odniesienia do pojmowania wartości sprzętu pod względem jego walorów uznanych przez ogół za wzorcowe w sprzęcie audio. Ja staram się wyłączyć własne preferencje opisując cechy poszczególnych Sansui !!! Jeśli zdarzy mi się inaczej to wyraźnie widać w moich opisach co lubię osobiście. Wystarczy spojrzeć na opinie o 907NRA, którą nadal uważam za świetny wzmacniacz "lejący po d...e" większość kultowych integr jak wytwory Accuphase np. co jednak nie zmienia, że .... jej nie lubię 🙂 B2301L w oryginale podejrzewam bardzo zawróciłaby Ci w głowie ale w kontekście uniwersalnej oceny jej wartości sonicznej zauważyć należy jej lekkie (celowe !) zmiękczenie krawędzi co nieco zakłamuje rzeczywistość - dlatego to sobie skorygowałem (:-)) i teraz dla mnie ten wzmacniacz Sansui jest wzmacniaczem wzorcowym w skali bezwzględnej ! 3) B2102MOS uważam za rewelacyjny wzmacniacz !!!! A pisałem o nim bardzo oszczędnie z przyczyn "oczywistych" (czytaj : cena) .... Czy jest wg mnie jednym z najlepszych ? NIE ! Ale należy pamiętać, że moja ocena tego modelu (i innych Sansui także) dotyczy kontekstu względem modeli tej marki !!! Względem pozostałych marek to już zupełnie inna historia !!!! O tym często zapominamy !!! Każdy model Sansui alpha jest REWELACYJNY !!!!!! i Tym konkretem kończę tą swą przydługawą wypowiedź 🙂 Musiałem jeszcze coś dopisać ... Proszę - przestań pisać jakieś dziwne wywody !!! To co jest czym już sto razy było opisane na stronach tego i drugiego forum !!!! Ty to wywracasz do góry nogami kompletnie czyniąc zamęt !!!! Poczytaj sobie najpierw potem twórz swoje tezy ! .... np" Modele CD-X701 i CD-X701i to raczej odpowiedniki CD-ków pierwszej serii "α" budowanej dla obsługi integr serii AU-α907 (¥198,000 w 1986r) i serii AU-α907i (¥198,000 w 1987r). Skąd to wziąłeś na Boga ???? ! Te cd-ki to ciąg produkcyjny uzupełniający europejskie wypusty AU-X701 i i AU-X901 !!!! Naprawdę proszę nie pisz bzdur .... Sansui nie miało żadnych zamysłów tworzenia par CD + wzmacniacz. Pary stworzono tylko w kontekście oferty na Europę . U nich prace nad CD to w zasadzie proces bardziej przypadkowy - powiedziałbym eksperymentalny - nie mający szans rozwoju ani powodzenia ! O tym już było nie raz i są to informacje uzyskane bezpośrednio od ludzi z IDK Sansui !!! Model 717 DR powstał jako przedłużenie schematu wzmacniacza 907 DR z dodaną sekcją przetwornika i napędu przeszczepionego z cd-ków innej marki - do tego stopnia, że ledwo to działało .... Owszem - jakość dźwięku zapewniała kwestia schematu i części ! W połączeniu z MASH-em (świetny DAC moim zdaniem) dał rewelacyjne efekty ! Sansui nie zamierzało inwestować w prace nad CD - woleli użyć gotowych elementów i to dało taki a nie inny skutek. Z modelem 917XR sprawa jest jeszcze bardziej dziwna bo to pierwszy model (i ostatni ...) , który zdecydowali się oznaczyć 9-ką na przodzie sugerując model pasujący do 907XR i włączyć do oferty (choć to 717-ka na wypasie ubrana w inny strój ...) , Szybko jednak okazało się, że brak prac rozwojowych nad CD doprowadził do .... katastrofy modelu 917XR ... Z około 950 wyprodukowanych egzemplarzy jakieś 10% cierpiało na problemy z serwem .... stąd ceny na aukcjach w Japonii .... W konsekwencji tak szybko jak go włączyli do oferty tak szybko go wycofali ... - wielu uważa (ja też), że przez to AU alpha 907XR dostała rykoszetem i nie cieszyła się takim uznaniem jak wg mnie powinna - doszło do tego pozbawienie jej regulacji i.... To wszystko jednak nie ma znaczenia bo podejmując pewne ryzyko i nabywając CD alpha917XR można wejść w posiadanie rewelacyjnie grającego CD ! Co do 711-ki to sprawy mają się zupełnie inaczej - bliżej mu do cd-ków Technicsa niż wspomnianych 717 czy 917 .... Tak naprawdę to dziwię się, że Sansui to sygnowało swoim znakiem no ale to nie znaczy, że tobie ma się nie podobać 🙂 Sytuacje prozaicznie ratuje u Ciebie połączenie go z nieco ciemnawym i dostojnie (monumentalnie) brzmiącym B2102 MOS .... I jeszcze jedno CD stworzony jako uzupełnienie wzmacniaczy alpha 907 i 907i to CD alpha 907 !!! widziałeś w ogóle coś takiego ??? https://audio-heritage.jp/SANSUI/player/cd-alpha907.html Pozdrawiam ! czubsi
-
Hmmm jak Tobie gra 711-ka niemal tak samo jak CD alpha917xr (pisałeś 907 no ale nie ma modelu CD alpha907XR więc sądzę , że chyba go nie masz ...) to chyba nie mam więcej pytań bo tak to można wodę do ognia przyrównać ... 711-ka w stosunku do 701-ki (bo to są właściwe kryteria porównawcze ma zdecydowanie mniej zrównoważony dźwięk - jest więcej góry i podbite około 400 Hz (fakt nie do przesady - ale jednak) Daje to efekt większej przejrzystości ale gubi nieco charakter Sansui ... Najlepsze z tej półki są 901-ki - wyraźny skok w kierunku realizmu przekazu (no chyba, że Tobie o to nie chodzi ...) 917-ka jest ze dwie półki dalej jeśli chodzi o wiarygodność w przekazywaniu materiału ... Jak czytam Twoje dość ostateczne wypowiedzi co do tego co lepsze to się naprawdę zastanawiam : - Czy ty w ogóle je słuchałeś czy trochę snujesz fantazje - Czy po prostu masz takie a nie inne preferencje - w tej sytuacji staraj się nie pisać takich rzeczy, że 711 jest niemal taka sama jak 917XR bo po prostu tracisz wiarygodność ... 917XR na przezroczystym systemie była niemal tak dobra jak Esoteric DV50 (ten drugi nieco bardziej "kanciasty") Podobnie rysowały plany , rozkładały scenę i przekazywały podobną ilość informacji nie gubiąc charakteru przekazu i klimatu (to jest równie ważne jak precyzja czy dynamika) Pozdrawiam ! czubsi
-
Ja wysyłałem - głównie tematy związane z żużlem (wiele firm sponsorujących zachodnich zawodników oraz producentów motorów jak Weslake czy Godden) w końcu z miasta żużlem stojącego jestem :-) udawało się dostać programy i czapeczki - swego czasu naprawdę fajny gadżet :-) no i obowiązkowo do Forda i Haribo - tam zawsze najfajniejsze naklejki mieli :-)
-
Wyjątkowo rodzinnych i spędzonych w zaciszu domu Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzę wszystkim miłośnikom i oponentom Sansui i żeby zdrowie było - zawsze i wszędzie u nas wszystkich ! Trzymajmy się razem ! Paweł
-
Zacytuj jej wnioski osób trzecich 🙂
-
Twoje uwagi są cenne gdyż są wiarygodne z racji starannie podanej czystej i pozbawionej osobistego spojrzenia oceny zastanego stanu rzeczy. Wspominasz o własnych preferencjach ale z podanych spostrzeżeń jasno wynika, że głuchy nie jesteś 🙂
-
Co do 907 , 907i , 907L , 907L extra zgodzę się, że mają więcej basu bo .... mają mniej góry 🙂 Dzieje się to przez 10-15 razy większą wartość pojemności kondensatorów w pętlach tranzystorów mocy niż w modelach XR , MR czy NRA ! (ten sam trik możemy zaobserwować pomiędzy 911-ką i 711-ką tyle, że tam mamy proporcję 1 do 2 a nie 10 czy więcej ... Co do DR-ki to się kompletnie nie zgodzę ... Coś Ci się pomieszało najwyraźniej albo po prostu słabo znasz ten wzmacniacz - może u Ciebie zachodzi jakaś baaaaaardzo wyjątkowa zależność systemowa 🙂 DR jest niemal taka sama układowo jak XR dlatego śmieszą mnie kwieciste opisy jak to bardzo świat się między nimi różni ... Owszem - są różnice - może nielliczne ale wpływające na proporcje dźwięku. DR jest najbardziej neutralnie i płasko grającą 907-ką Sansui - to niejako punkt wyjścia do konstruowania systemu. Z tego też powodu zawsze polecałem lat temu 5-6 żeby wybrać ją w przypadku potrzeby łatwego osiągnięcia neutralności w systemie. To jej największa zaleta (DR) ale i największe przekleństwo bo dla niektórych wzmacniacz ten jest do tego stopnia przezroczysty i beznamiętny , że aż .... nijaki .... Ale wystarczy dać mu do napędzenia kolumny podkreślające dół pasma i bardzo szczegółowo grające źródło i się coponiektóry zdziwi co ten wzmacniacz potrafi 🙂 Zatem można się czasem nieco pomylić w ocenie tego urządzenia jak widać powyżej ... "Ostatnio trafiłem na taki fragment "wewnątrz jest to samo co w AU-X1111 MOS VINTAGE" " - są na tyle podobne co 907MR i B2105MOS albo 907XR i 907 limited ... dla niektórych to to samo ... Wiem, że kiedyś chyba sam takie rzeczy pisałem :-) ale dziś wiem zdecydowanie więcej niż kiedyś .... Pozdrawiam !
-
Szalenie rzadka rzecz ...
-
Skąd wiedziałem ??? W zasadzie dochodziłem do tego fazami. Oczywiście przy wielkiej pomocy kolegów elektroników - od nich zdobyłem podstawową wiedzę a potem jakoś poszło. Krótko opowiem jak to było 🙂 1) dostałem darmo niegrającą ale "żyjącą" 911-kę , Postanowiłem ją sam naprawić - w końcu nic nie ryzykowałem 🙂 Pomógł mi kolega "Glina" (niestety bardzo dawno nie miałem z nim kontaktu ...) okazało się, że po zdobyciu schematu (kupieniu niestety ...) stwierdziłem, że ten schemat da się ogarnąć podstawową wiedzą z zakresu elektroniki. Wsparł mnie w działaniu w/w kolega on też pierwszy dostrzegł znaczenie elementów użytych w tych wzmacniaczach oraz stosowanie boczników polistyrenów i polipropylenów u-con. To on okreslił marki części stosowanych przez Sansui i on pierwszy zauważył, że wszystkie te konstrukcje powielają zasadę łączenia różnych rodzajów kondensatorów celem uzyskania całego spektrum pożądanych cech !!! Potem gdy udało się uruchomić 911-kę dokonywałem w nim różnego rodzaju działań modyfikacyjnych. To samo robił "Glina" ale w 901-ce. Konsultowaliśmy swoje obserwacje i wymienialiśmy doświadczeniami odnośnie wrażliwych na zmianę miejsc w układzie. Potem doszliśmy do prostego przekonania, że zwykłe wymienianie części bez konkretnej wiedzy na niby lepsze jest zwykłą dewastacją !!! Odtąd w zasadzie sam dokonywałem prób. Zupełnie przypadkiem nawiązałem kontakt z serwisem Sansui w Osace IDK. ... 2) Odtąd zaczyna się kolejny etap moich działań i zbierania doświadczeń. Dzięki kontaktom z IDK Sansui udało mi się wejść w posiadanie niemal wszystkich schematów wysokich modeli Sansui alpha i końcówek mocy. Setki godzin spędzonych na porównaniach a potem kontakt z wszystkimi modelami integr Sansui z serii alpha dał mi pełną wiedzę na temat ich budowy i różnic pomiędzy modelami w szczególności w odniesieniu do modeli premium i specjalnych ! 3) Wyciągnąłem wnioski - po prostu i postanowiłem je sprawdzić w realu. Najpierw powstał projekt modyfikacji 907MR (modyfikacje 911-ek to w zasadzie pokłosie działań na wyższych modelach !) w kierunku zmierzającym do modelu AU07 ale z większą mocą dzięki silniejszemu transformatorowi w modelu seryjnym czyli MR. oraz dodaniu w pewnych miejscach paru Rikenów więcej niż w AU07 🙂 Zmiany były dokonywane w etapach aby móc śledzić ich wpływ na dźwięk (np w 911-ce miałem dolutowane do układu kable wyciągnięte na zewnątrz co dawało mi możliwość testowania różnych kombinacji elementów i ich wartości bez lutowania ! W tym momencie wiedziałem już co i gdzie wstawić aby Sansui pozostało Sansui i aby rozwinąć jego możliwości jeszcze bardziej. Oceniłem też co zrobiliby w kolejnym etapie twórcy tych wzmacniaczy (skonsultowałem to swego czasu z Panem Kuramochi z IDK, który dał mi do zrozumienia, że dobrze myślę 🙂 Zresztą właśnie dlatego, że przekonałem Japończyków, iż napędza mnie pasja i pragnienie "utrzymania przy życiu" tej zapomnianej ale ze wszech miar wyjątkowej i ponadczasowej marki a nie chęć zysku skłoniła do przekazania mi materiałów serwisowych ... 4) włączyłem do modyfikacji Black Gaty 🙂 Ktoś powie - no dobra - stosowałeś BG zdecydowanie wcześniej ... no tak ale na zasadzie "bo najlepsze" a dopiero od projektów na 907-kach i końcówkach stosowałem BG dokładnie tam gdzie pasują i o takich wartościach jak należy z pełnym rozmysłem i świadomością co chcę uzyskać :-) Projekty modyfikacji zostały wielokrotnie ocenione więc nie będę o nich pisał - najważniejszy jest fakt, że grają nadal jak Sansui !!!! i to w sumie tyle
-
Co Ty powiesz :-) ... Mnie trafia szlaczek jak pomyślę, że stały u mnie wszystkie modele 907 ... Jednak nie da się słuchać wszystkiego, w którymś momencie musiałem wybrać ale tak czy siak nie wyobrażam sobie by mieć jeden wzmacniacz ... Wygrała zmodowana końcówka bo gra jak suma wszystkich innych wzmacniaczy Sansui , jest niejako zbiorem ich zalet ale oprócz niej mam AU07 w stanie dosłownie sklepowym - tak dla fanu i przyjemności chociażby odświętnego jej użycia !
-
Sansui stworzyło końcówki bipolarne w sumie tylko na starszych schematach, może to dziwić ale ja to już teraz trochę rozumiem ... I tak najwyższy model i w zasadzie najdroższy czyli B2302 oparto na schemacie ...... DR !!! 🙂 Dziwne nie ? Otóż nie do końca ... W B2302 schemat jest zdecydowanie bardziej okrojony niż modelu wcześniejszego B2301L , który to oparto o pierwotny układ alf 907, 907i jednak na podwójnym desymetryzatorze i o wiele lepszych częściach ... No właśnie - - wydaje mi się, że już przy B2301L odkryto gdzie jest szczyt możliwości tego układu - B2302 była jedynie pewnego rodzaju innowacją a nie rozwojem bo eliminację bardzo dobrych rozwiązań z B2301L próbowano nadrobić większą ilością drogich części co owszem dało pewne oszczędności ale nie przełożyło się na walory brzmieniowe (moim zdaniem oczywiście) . Tak więc potencjał B2301L został bezpowrotnie utracony ... Z kolei konstruowanie końcówek na mos fetach nie miało założeń rozwoju wzmacniaczy dzielonych a było jedynie równoległą próbą tworzenia linii MOS współistniejącej z linią bipolarnych integr. Chodziło o jednoczesny rozwój różnych linii mających wspólny mianownik - od tej zasady odbiega NRA .... Na jej temat nie chcę zajmować stanowiska bo już wystarczająco jej się dostało 🙂 Warto wspomnieć, że Sansui nie planowało wcale budować końcówek na MosFetach tylko serie równoległych integr bipolarów i mosów i tak powstała pierwsza para urządzeń czyli : 907i (bipolar) i 907iMOS limited (MOS) , potem stwierdzono, że wzmacniacz na MosFetach ustępuje dynamiką integrze na bipolarach więc stworzono konstrukcje o większej filtracji aby zrekompensować ten niedostatek i tak powstały mosfetowe końcówki 🙂 (pomijam tu model AU-X1111MOS bo to linia rozwojowa serii AU-X1 a w rzeczywistości to połączenie konstrukcji B2102MOS z 907iMOS limited ...) potem stworzono kolejne pary czyli : 907DR i B2103MOS 907XR i 907 limited (fakt - stworzyli integrę a nie końcówkę ale chodziło o walory estetyczne dla modelu limitowanego) 907MR i B2105MOS Fakt stworzenia AU07 na schemacie MR dowodzi, że uznano schemat MR za ostateczny projekt tej konstrukcji i aby uzyskać jeszcze lepszy efekt soniczny pozostało im już tylko wpakować w ten model najdroższe możliwe komponenty ... Podsumowując : Bipolarne końcówki mocy o wiele lepiej sprawdziły się na pierwotnym ("bogatym") schemacie serii alfa co wynikało z idealnej wręcz proporcji i wzajemnej korelacji mocy ,wielkości filtracji i złożonych rozwiązań "starego" schematu, Nowszy schemat wykorzystany w końcówce mocy dałby efekt przerysowania i napompowania co obserwujemy w konstrukcjach np amerykańskich. Sądzę, że to w pełni świadomy ruch i dlatego późniejsze integry (od modelu DR) mają w zasadzie cechy "małych" końcówek. W tej skali to się sprawdzało bo dawało wydajność typowej końcówki mocy przy jakości, finezji i barwie wyjątkowo precyzyjnej integry 🙂 dlatego właśnie wzmacniacze Sansui są tak uniwersalne ! Jedyny krok naprzód jaki można było wykonać to wzbogacić B2301L o lepsze komponenty .... co też uczyniłem 🙂 ..... i tak powstał wzmacniacz, który w zasadzie nie ma wad ... P,s, San-sui Nie zrozum mnie źle - ja naprawdę doceniam fakt, że dzielisz się swoimi opiniami zwłaszcza, że są zbieżne z tym co od lat opisywaliśmy! To zwiększa wartość merytoryczną opinii o wzmacniaczach Sansui a na to marka po prostu zasługuje !!!!
-
Nie od dziś wiadomo, że B2102MOS jest czarnym koniem Sansui .... Jak się dobrze wczystasz w audiostereo to znajdziesz parę wpisów na jej temat sprzed 4-5 lat ... Porównywanie jej ze zwykłą B2102 tak naprawdę nie ma sensu ... dzieli je wręcz przepaść w schemacie ... B2102 to archaiczna konstrukcja podobna do starych integr typu au-517 itp natomiast B2102MOS to przerobiona na MosFet AU-alpha 907i ze zwiększonym napięciem i filtracją 🙂 Na Twoim miejscu raczej próbowałbym skonfrontować B2102MOS z np 907MOS limited - mógłbyś się z deko zdziwić ... Co do B2103MOS to raczej bardziej charakterem przypomina DR (w końcu to jej schemat !!!) niż XR która znacznie niżej schodzi z basem i jest bardziej obszerna w tej części pasma. Co do B2105MOS - ta przypomina MR tyle, że bardziej i więcej - no ale co się dziwić skoro to jej schemat 🙂 Co do tych efektów katedry - jeśli sądzisz, że to MosFety tak mają to (oczywiście jak minie Korona...) przyjedziesz sobie do mnie i posłuchasz jak brzmi katedra nie na mosfecie 😉 Ten efekt to zasługa bebechów w 100 % !!! Wszystkie końcówki mosfetowe mają naprawdę bogate wnętrze co nie dotyczy wspomnianej B2102 , które ma wnętrze po prostu nie tyle słabe co solidne ale bez fajerwerków. Jednak w konfrontacji np z serią alfa czy właśnie końcówkami MOS przypomina to konfrontację Sansui z innymi cenionymi i zarazem przereklamowywanymi markami ... Ale przecież o tym już ze dwadzieścia razy było .... P.S. Fajnie, że nowi użytkownicy dzielą się swoimi odczuciami bo to podnosi wiarygodność wcześniejszych opinii , nawet jeśli ktoś "odkrywa świat" po raz czterdziesty ... !!! Jeszcze taka mała rada dla kolegi - nie zamykaj się z odsłuchami w obrębie teraz posiadanych kolumn czy źródła bo tak się składa, że możesz odkryć ten wzmacniacz w znacznie szerszej skali i "na nowo" ... 🙂 B2102MOS brzmi świetnie z bardzo przejrzystym źródłem !!! W takiej konfiguracji jednak kolumny, które posiadasz mocno ogranicz a to co możesz z tego wzmacniacza wydobyć ! Najważniejsze, ze Ci się podoba bo najlepsze to - myślę - jeszcze przed Tobą !
-
tak może być :-)
-
1) B2201 jest nieco młodsza od B2301 a to powoduje, że w środku B2201 wyraźnie poszła do przodu względem B2301 (z wyjątkiem egzemplarzy B2301 z ostatniego okresu produkcji - np egzemplarz Marka) ... Tak więc zakup B2201 może się okazać tak samo świetnym wyborem jak B2301 (ja tego nie powiedziałem ...) Oczywiście in minus nieco mniejsza moc i brak XLR. wersje L to trochę inna historia ... 2) 907KX dość znacznie różni się od DR (z tego co pamiętam - inna konfiguracja kondensatorów) Efekt - KX jest nieco mniej surowa od DR a to prozaicznie jest jej największym przekleństwem bo tak naprawdę to taki wzmacniacz trochę nijaki ... Ma coś z DR i coś z XR ale tak naprawdę jest niedefiniowalny - przypomina to zmodowaną DR tyle tylko, że DR do modyfikacji się totalnie nie nadaje *podobnie jak NRA) ... ale to nadal rasowa 907 Sansui !!!!! 3) Co do 907XR - znam takich co uważają tą serię za najlepszą 907 :-) np ja sam :-) ... 4) Czekam na chwilę gdy spotkamy się w końcu w większym gronie i uda mi się pokazać jak daleko schemat Sansui sięgnął w sferę realnego brzmienia bo ja wciąż tego doświadczam i od bardzo już długiego czasu przestałem odczuwać potrzebę poprawiania czegokolwiek żeby tylko nie zepsuć tego co mam na co dzień ... Ostatnio wyciągnąłem z szafy AU07 ... ale tylko po to by na nią popatrzeć 🙂 Zaraz potem włączyłem sobie końcówkę i jakąś płytę Ko-To World Hits i zapomniałem o 07 .... Może nie jest to szczyt wirtuozerii ale na tym sprzęcie każda muzyka ma swój klimat i charakter ! Jest tam miedzy innymi taki cover J.M.Jarre gdzie jest jeden dźwięk, którego niemal nie słychać na żadnej 907 (również limited i 07) a na tej końcówce jest wyraźny - wręcz perlisty ... Mówię tu o jednym dźwięku ale z czasem zauważamy, że ten wzmacniacz po prostu pokazuje te sfery płyt, które w innych urządzeniach nie mają szans zaistnieć ... Dodać należy, że często samo źródło na tyle ograniczy nam system, że wzmacniacze wydają się bardzo podobne klasowo no a po zmianie źródła na naprawdę dobre (maksymalnie wiarygodne i prawdziwe w przekazie) okazuje się, że jest wyraźna granica gdzie jeden wzmacniacz się już "skończył" a inny jeszcze rozwija ...
-
nie będą 🙂 Muszą być co najmniej dwa wysokie Sansui w systemie , najlepiej właśnie integra / końcówka (wiem co mówię :-))
-
i kurna mnie tam nie ma .... :-(
-
Marek czy to nie Alfa 9 ?
-
Nie wiem jak skomentować Twój wywód ? ... Co to ma niby być cytuję : "(...)Plastikowe granie mogło być za sprawą słabych głośników, ich ustawienia przy ścianie, kabli, także nieprzystosowania pomieszczenia itd.(...) " Sądzisz, że ja się wczoraj urodziłem czy jak ???? Jeśli piszę plastikowe to mam na myśli to, że efekt dokładnie odzwierciedla jakbyś puścił dźwięk przez plastikową tubę ! Co do Twoich teorii o głuchym niskim ciemnym graniu starych modeli ... Ty na pewno piszesz o Sansui ???? Ja rzekłbym, że jest dokładnie odwrotnie (zresztą nie tylko ja ...) ! Stare grały słodką i wprost nieproporcjonalną do reszty pasma górą ! Niskie tony natomiast grały na znacznie wyższych rejestrach (co nie znaczy, że było ich więcej) niż w późniejszych modelach gdzie schodziły zdecydowanie niżej. Rozumiem, że masz potrzebę zabrania głosu i chwała Ci za to ale niech to chociaż będzie dotykało faktów ... Wiem, że każdy ma swój sposób percepcji i gustu no ale nie dam wiary, że różniący się o 180 stopni !!!! 117 , 217 i 317 to w zasadzie ten sam sposób grania i co byś do nich nie podpiął to efekt "plastiku" był wyraźny i niezaprzeczalny (do tego stopnia, że długo się zastanawiałem czy coś się nie stało ze sprzętem ... gdy to samo objawiło się na kolejnych dwóch innych zestawach głośników i kilkukrotnej zmianie źródeł (i magnetofon i CD ...) zrozumiałem, że ten typ tak ma. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie spróbował porównać 117 217 i 317 ... Efekt - ten sam syndrom ... Miałem wtenczas pierwszą 911-kę (jeszcze nie swoją ...) i dość dobry punkt odniesienia do dźwięku pozbawionego fanaberii - w zasadzie dlatego "zachorowałem na Sansui" ...Fakt, że na tle nazwijmy to "konkurencji" dla tych niskich modeli to i tak było zdecydowanie przyjemniejsze słuchanie ! Modele te jednak trapił wspólny problem - padały styki wyboru źródeł (często było tak że np dwa działały a reszta nie ...
-
Możliwe (co o niczym w sumie nie świadczy :-)) Miałem 317-kę ze 20 lat temu - gra to na tle sprzętów z tej półki plastycznie i słodko jednak w porównaniu do wyższych modeli wyraźnie plastikowo (tak trochę jak przenośny radiomagnetofon) Tak czy siak to fajny i rozsądny pomysł na początek zabawy z Sansui.
-
Samcro a gdzie TDK MA-XG czy MA-R gdzie Maxell MX czy MX-S gdzie Fuji FR lub Denon HDM-X o metalowych Sony ES czy Thats nie wspominając :-) Ja nie mam takiej kolekcji nieotwartych ale ze 60 metali z najwyższej półki się znajdzie . Z wieloletniego doświadczenia stwierdzam, że najlepiej próbę czasu przeszły BASF metal studio , Denon HD-M Maxell MX-S i Fuji FR no i oczywiście król kaset (moim zdaniem i konstrukcyjnie i jakościowo nie do pobicia - wie to ten co je miał a nie widział ...) TDK MA-XG starego typu (te używane w studio jako taśmy matki)
-
Mi się już chyba nie chce tłumaczyć ... Wiele razy Ci powtarzałem, że albo robisz tak jak piszę albo nie rób wcale ... O ile dobrze pamiętam próbowałeś modyfikacji ale oczywiście po swojemu ... W przypadku Sansui kluczowa jest kompensacja i łączenie konkretnych typów części w ściśle określonych proporcjach a nie widzimisię - ja straciłem lata na to żeby dojść do tego gdzie, jak i w jakich proporcjach łączyć elementy żeby osiągnąć efekt braku jakichkolwiek barier pomiędzy słuchaczem a dźwiękiem i wiem, że jest to możliwe a najlepiej udaje się to właśnie w końcówce mocy B2301L ! W oryginale wcale nie uważam jej za najlepsze Sansui (choć akurat L jest faktycznie wysoko w mojej hierarchii !) Gdybyś czytał uważnie a nie się mądrzył to doszłoby do Ciebie, że nie same Silmiki są tu kluczem a Silmiki zbocznikowane właściwą proporcją BG w dodatku tylko w tym miejscu !!! Wszystkie - nawet drobne zmiany stanowią tu przemyślaną całość ! No ale niby skąd Ty masz to wiedzieć ???? ....
-
Zdrowy rozsądek :-) Sądzisz, że istnieje jedna recepta na dobry efekt ???? Widać, że chyba masz na celu szukanie "haków" bo piszesz trochę żeby pisać niekoniecznie skupiając się a tym bardziej mając pojęcie o czym ... Porównywanie końcówki do integry pod kątem rozwiązań i zastosowanych części w przypadku Sansui wymaga naprawdę sporego doświadczenia praktycznego żeby wiedzieć o czym się prawi .... Dobra rada jest taka (wielu się o tym już przekonało a wielu jeszcze przekona) , że trzeba korzystać z podpowiedzi osób doświadczonych ... póki jeszcze mają ochotę się dzielić swoją wiedzą ... "Zwykłych Silmikach II" co to za stwierdzenie ??? To jedne z najlepszych dziś kondensatorów na rynku ! Kilku BG ... raptem u mnie jest ich .. 22 ! i to dużej pojemności - chyba nie muszę Ci pisać ile są warte .... kilku Rikenach .... u mnie jest ich ... ponad 100 ! ... Bez u-conów ???? widziałeś kiedyś w realu B2301L ???? Do tego trzeba dodać olbrzymią pojemność filtrującą w jakości dziś nieosiągalnej i świetnie rozwiązaną stabilizację całego układu , wyposażenie końcówki we własny blok sterownika zwykle stosowanego w pre , drabinki rezystorowe na wejściu oparte o rezytory Riken itd. ... hmmm myślę, że nie ma sensu dalsza polemika w tym temacie ...
-
W tym miejscu Silmic II sprawdza się najlepiej w tej konstrukcji - zresztą zostały skompensowane BG w odpowiednim miejscu więc ich wybór nie wynikał tylko i wyłącznie z potrzeby zastąpienia ale i z uzyskania właściwej struktury brzmienia - zgodnej z oryginałem. Poza tym uprzedzę dalsze dywagacje - "lepsze" kondensatory na to miejsce (myślę tu o Silmic alpha) kosztowałyby 1/3 wzmacniacza , byłyby niemal nieosiągalne i co najważniejsze - w tej konstrukcji się nie sprawdzą !!! Pisałem również wiele razy, że nie ma w Sansui zasady - wsadzamy co najlepsze wszędzie gdzie popadnie na zasadach wiejskiego tuningu, co próbowało nam (w szczególności mi) paru "fajnych inaczej" czasem sugerować ... Ps. Marr Tam w oryginale nie ma AWD tylko Hitacon CEW - takie czarne archaiczne ...
-
Niestety - o tym nie każdy myśli przed zakupem C2301 / C2302 ale te pre Sansui (szczególnie C2301) będąc urządzeniem świetnym w kwestii jakości dźwięku jest też bardzo ... problematycznym ... z racji swojej bardzo złożonej budowy , mnogości regulatorów , selektorów itp no i wieku .... W tej sytuacji C 2105 bije stary sterownik na głowę (szczególnie pod kątem dostępu do elementów selektorów ale także i wieku urządzenia) a jakościowo - jak już się uprzemy na pre wcale nie odbiega od staruszka - jeśli nie przeszkadza oczywiście strona wizualna - warto o tym pomyśleć przed zakupem Pozdrawiam ! czubsi