Skocz do zawartości

Rega

Uczestnik
  • Zawartość

    4 857
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Rega

  1. @T Z6 Jeszcze niedawno oryginalne lampy NOS zdarzały się czasem w sklepach oferujących sprzedaż lamp. Jednakże ich cena przyprawiała o zawrót głowy. Np para TFK ECC88 była z ceną ponad 2000 zł, podobnie Mullardy czy Sięmensy lub Philipsy. A jesli w dodatku miałaby to być dobrana para to już zupełny odlot cenowy. O kwadrach raczej zapomnij w sklepach. Ja zaopatruję się u znajomych lampiarzy w Danii, gdzie czasem jeszcze mogę liczyć na coś dobrego z tzw epoki. Jeszcze 2-3 lata wstecz było to dużo łatwiejsze. Obecnie wszędzie ceny lamp NOS poszybowały bardzo. Prosty powód - ich więcej nie będzie. Stare zapasy na wyczerpaniu. Pozostają prywatne i PEWNE źródła. Nie polecam zakupu na e-bay. Szczególnie w USA, Ukrainie , Bułgarii i Wietnamie. Niemieckie NOSy są bardzo często mocno wyeksploatowane ( co już na samym początku wyklucza nazwę NOS, co oznacza nieużywane), choć czasem zdarzają się perełki, natomiast w GB, coraz więcej podrobionych lub np Mullardów z napisem made in Great Britain lub British made, jednakże wyprodukowanych w Rosji. Te są za cenę od kilkunastu do kilkudziesięciu funtów za sztuke. Nie zazdroszcze Kolegom ,,wchodzącym w lampy" i szukającym dobrych NOSów. To coraz trudniejsze. I dlatego coraz więcej wpisów typu ,,nie słyszę różnicy''. A jak ma byś słychać te różnicę, skoro zamienia się byle jakie na byle jakie. Np budżetową chińszczyznę na JJ. A lampy mające lepszą opinie w/g sprzedających, niewiele różnią się od tych montowanych fabrycznie. Nawet uznane firmy, obecnie firmują swoim logo, lampy mało interesujące brzmieniowo. I potem okazuje się, ze lampy np McIntosh grają średnio, bo w rzeczywistości to są lampy JJ. Już uczciwsze jest zachowanie oryginalnej nazwy. Nawet zachwalane przez sprzedawców lampy Gold Lion czy EH to zaledwie najniższa częsc średniej półki, Choć na początek są o niebo lepsze niż montowane fabrycznie słowackie JJ, czy budżetowa chińszczyzna po 30-50 zł. Warto też zainteresować się lampami z dopiskiem JAN - to są lampy, najczęściej amerykańskie ( cześto Sylvania, RCA, GE lub Philips), produkowane dla celów militarnych. Są dokładniej wykonane i o znacząco dłuższej żywotności. Niestety coś za coś - czasem (choć nie zawsze i nmie wszystkie) sa trochę słąbsze brzmieniowo, ale nie na tyle, aby je odpuszczać. PS Szanowni Koledzy lampowcy - zwracajcie większą uwagę na lampy sterujące. To one , w głównej mierze, odpowiadają za brzmienie. Nie sugerujcie wymyślnym kształtami lamp stopnia końcowego i ich ładnym i czasem bardzo efektownym sposobem świecenia. To raczej jedynie ozdoba. Choć , jak wszędzie , są wyjątki. Jak wszędzie - ważne jest to co małe i słabo widoczne.
  2. No, pewnie - mam gitarę. A poważnie mam agregat i zapas paliwa. Mogę grać.
  3. To jej zdanie, ale widocznie sama cierpiała na niedosłuch lub też słuchała wyłacznie taniej chińszczyzny lub JJ.
  4. Tung Sole ( amerykańskie, bo są też rosyjskie) są dużo lepsze od Tesli.
  5. Bo, jak pisał Tomek, różnica w lampach mocy jest pomijalna. A lampy sterujące, które wymieniłeś, to wybacz za szczerość, ale na nich różnic duzych nie zuważysz.
  6. No i od ilości lamp oraz możliwości finansowych właściciela:) O W A Ż, już nawet nie wspomnę:)
  7. Nikt nikogo nie zmusza do startu z wysokiego pułapu. Można taniej i ..... niewiele gorzej. Są lampy duuuuużo droższe niż 300B. A tak ogólnie 300B nie należa do drogich. No i wiele jeszcze zależy od tego co to za lampy. Są 300B i 300B:) Np. małe lampki CCa I(New Old Stcking) dobrane w parę lub kwadrę, parametrami oraz serią to cena przekraczająca moje możliwości finansowe. A to zwyczajny odpowiednik ECC88. Moimi najdroższymi są TFK E188 CC. Obecnie ich cena dochodzi do 1500-1800 $ za dobrą parę. Wszystko zależy od stanu , serii i daty produkcji. https://www.ebay.pl/itm/267260355971?_skw=Telefunken+E188CC&itmmeta=01KG8727BAWTA2804JZ66YEH97&hash=item3e39f56583:g:1bkAAeSwf21oML8O&itmprp=enc%3AAQALAAAA0O7PUuNWmJ%2B%2BUShgI9tQz%2Fp1c8a%2FWJShObtfPAQVkn80Yq%2Bd1fqtndWAj0QHXZcroW8PWADv%2BAoQd89fqZmelkVw%2FdFSXKW4eUEiSSTfLkAwZZ2rddztTk3J%2BM3iwz8LGuA%2BNPM7IJ2%2BERfQ3hkXQfnmb8tH16bN9EIpuIfjbwsxhidC4wmEWQZxnb0JY4ov93zyMPkI6dJawikLTqbPgem%2BIeBNGEvAyn4U2UH3U25zn5ONG7tVoP7sGv1NJQlGSrIFHKsbDXykuCVF9X07wjY%3D|tkp%3ABk9SR-b1iIeCZw
  8. Czy droższa zabawa? Bo ja wiem? To rzecz względna. Np same lampy w jednym z moich wzmacniaczy to koszt ok 6 tys. Dużo? Mało? A np u Tomka czy Witka to o wiele więcej
  9. Coś w tym jest. Ja jednak, na wszelki wypadek, mam jeszcze trzy tranzystory😛. Nie wszystkie są takie złe. Zależy od okoliczności. Niektóre lampy też to potrafią. Więcej zależy od tego, jakich kolumn się używa.
  10. Nooo, Koledzy - coraz więcej na forum zafascynowanych lampami. 👍. Czyżby przypadek?
  11. No włąśnie, bo gdzie dwóch Polaków , to trzy opinie:)
  12. Co NIE ZNACZY, że Twój bedzie miał usterki. Nie ma rzeczy (podobnie jak ludzi) bez wad:) Nie przejmuj się. Życzę dużo przyjemności ze słuchania.
  13. Wyglądają na oryginalne. I pewnie takie są. Gratuluję wzmacniacza! PS. Jeśli masz 6CA7 to mozesz spokojnie zamieniać z EL 34.
  14. A jak z ich pomiarami? Mierzone? Oby grały Ci jak najdłużej! A możesz zrobić ich zdjęcie?
  15. A jakie Siemensy masz wstawione? Chodzi mi o to czy z nowej produkcji, czy starej. Bo są Siemensy i Siemensy:)
  16. Jeśli chciałeś je wypróbować, to trzeba było napisać😋. Myślisz, ze ich nie mam?🙂 PS. To odpowiedniki ECC88 lub 6DJ8 lub E88CC.
  17. Co tam podstawki w formie kolumn, ważniejsze trawki:)
  18. Jedno nie przeszkadza drugiemu, a przynajmniej kolumny odpowiednio dociążone:)
  19. @czubsiI tu masz racje. Ich wygląd nie porywa. Ale czego się nie robi dla dobrego słuchania:) Czasem trzeba się trochę pokatowac wyglądem:). Pzdr. PS A ja się nie przejmuję wyglądem w moim muzeum:, Ostatecznie to nie muzeum publiczne , tylko prywatne:).
  20. @czubsiProponuję posłuchać Sansui z Tandberg Studio Monitor, lub z KEF 107 reference. Mozesz zostać nieźle zaskoczony. Oczywiście na plus🙂.
  21. Wymiana kabla ze stałego na przyłączany nie stanowi jakiegoś problemu. Tylko po co? Dodatkowe miejsce łączenia w postaci gniazda, nie jest mi do niczego potrzebne. Może dla tych, którzy lubią żonglerke to jest jakaś odmiana.
  22. W moich sprzętach np Sansui (kabel Kawasaki) , czy Fisher (kabel WE) , kable oryginalnie są montowane na stałe. Bez gniazd przyłączeniowych. Nie widzę potrzeby wymiany. Co wiecej , są to przewody dwużyłowe. I nie słyszałem jakiegokolwiek brumu, czy przydźwięku.
  23. Mało, teraz nie ma piwa za 2 zł. A są dwie. Poniżej dychy nie zejdą.
  24. Podejrzewam, że ma plombe gwarancyjną, bo wymiana potencjometru to kilkanaście minut pracy i można byłoby to zrobić gdzie indziej i dużo szybciej. No, ale jesli chodzi o pełny przegląd , to już tylko w zakładzie autoryzowanym. No, chyba, że masz już PO gwarancji. @tomek4446 - tak ten C2a grał ok, a skończyło się na tym , ze na olx gość kupił go jako uszkodzony za kilka stówek. Prawdopodobnie miał uszkodzoną (pęknięta którąś ścieżkę) na płycie montażowej. A z racji tego, że była bardzo mocno rozbudowana , to znalezienie tego miejsca było bardzo trudne. Pożegnałem się z nią z lekkim żalem.
×
×
  • Utwórz nowe...