Skocz do zawartości

DiBatonio

Uczestnik
  • Zawartość

    338
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez DiBatonio

  1. A skąd wiesz, że to 20Hz, mierzyłeś? To co piszesz ~35Hz to zazwyczaj mody wlasne pomieszczenia, niekoniecznie wskazane, bo wlasnie bas sie wzbudza i trudno o jego prawidlową definicję w sensie brzmienia, później masz kolejne mody na 70Hz itd. Czyli wielokrotność. Wiem, że basolubom to nie przeszkadza, wola dudnienie i rozciągnięcie jak z subwoofera.
  2. Tylko, że w tej cenie używany sprzęt, trzeba jeszcze mieć pojęcie po co sięgnąć wciągnie nosem tego Marantza.
  3. Zgadza się, więc propozycja S4Home, czy 1Ender jest jak najbardziej na miejscu Procab lub Cordial wystarczą, a podejrzewam, że mogły by w tym wypadku zostać na dłużej. A więcej uwagi przenieść na poprawne ustawienie kolumn i poprawienie akustyki.
  4. A te tak zwane lepsze to jakie? Nie rozumiem po co przekrój 4mm w głośnikowych, to kolejna powielana sztampa krążąca po forach. Tutaj nie przekrój ma znaczenie, wystarczy byle skrętkę porównać z DNM Reson. Tak jak napisał S4Home, jak ma być dobrze i tanio, to wystarczy Procab LS15 lub jak komuś zależy na przekroju LS25, więcej nie trzeba.
  5. A gdzieś ty się naczytał o tej "ultra" czystej miedzi? 😁 Tak są pewne wytyczne, bo zależy od tego jak zagra twój system audio z kolumnami i pomieszczeniem. Wtedy pewne cechy można zniwelować lub uwydatnić, ale przy budżetowych systemach zazwyczaj wystarczy dobra miedź nie musi mieć czystości 9 miejsc po przecinku. Wszystko zależy jaki to system i w jakich warunkach gra, na dzień dobry podobno bezpieczny wybór, to przewody Melodika, dobra jakość w stosunku do ceny. Masz RCA i głośnikowe tej marki, a marketingowym bełkotem o ultra czymś tam się nie przejmuj i nie bierz na serio.
  6. O.K. Nie wziąłem tej opcji pod uwagę, MobyDick podesłał recenzje, może jest to jakiś sposób. Chociaż ja kiedyś zweryfikowałm recenzję pewnego czasopisma i sluchawki nad którymi wzdychał recenzent nie wziął bym nawet za darmo. Audiofanatyk to jest jakiś kierunek, bo zajmuje się głównie słuchawkami.
  7. A nie łatwiej byłoby udać się gdzie trzeba z Dragonem i sprawdzić na sobie? Wiesz, że każdy ma inne oczekiwania i preferencje, więc czasem możesz się sparzyć. Lepiej samemu obadać i się przekonać, które brzmienie będzie dla ciebie lepsze.
  8. @Inferno Podaj link do strony, czy kalkulatora, gdzie sprawdzę sobie co mi zaproponują do mojego pomieszczenia. 😊
  9. Zgadza się, przekątna 50' oglądasz z 2m żeby była mowa o sensownym oglądaniu i wykorzystaniu możliwości Full HD.
  10. Łłłłłoooo, czyli super duper. Jestem za. 😁😁😁 Dobra, to ja pierwszy. Kiedyś miałem DNM Reson i z bananami było gorzej niż bez, na szczęście mogłem je zwrócić. 😁
  11. Chyba taniej niż w Polsce wychodzi w gearbest, mam kilka KZtów od nich, jak dobrze pamiętam czeka się ok 2tyg, czyli krócej niż z alli. https://www.gearbest.com/Kz-_gear/
  12. Nie wierzę 😁 To teraz można nawet słuchać z jakim momentem siły przykręcona jest śrubka? 😂😂😂 Co do formatów sie nie wypowiadam, wiekszość nie odróżni dobrze zrobionej mp3ki od flaca. Johny nie pisze w tamtym wątku, chociaż bardzo się rozwinął patrz str3 😊 i nie było to określenie do nikogo w obecnym, ale wiem co masz na myśli. Pozdrawiam, miłego popołudnia. 😊
  13. A masz pojęcie, że bardzo często jak ktoś zrobi sobie akustykę na słuch wiedząc jak do tego podejść , to pomiary wykazują, że jest O.K. , czasem bywa, że tylko delikatne korekty wystarczy zrobić?
  14. Ale mnie nie chodzi o zakres słyszalnego pasma, zmiany sa podobne jak na IC analogowych, przecie w teście też wyszło, że różnice były wychwycone i zrozumcie, że nie chodzi o nie wiadomo jakie różnice, czasem subtelne, czasem troszkę większe, ale występują. Zacytuję tylko kogoś, kto ma pojęcie i dalej nie chcę tego drążyć. "A słyszymy więcej niż potrafimy pomierzyć, zatem parametry mierzalne wciąż nie są wystarczające do oceny danego sprzętu." Pozdrawiam. P.S. W podobnym tonie co krzysiaq wypowiada się gimbaza marcin ....w wątku DAC do 6000 na AS. 😁 Wszystko jasne , amplitunery, S10ki i Dragony. Też bym nie słyszał różnicy 😁😁😁😂😂😂🤣🤣🤣
  15. MobyDick i dlatego być może lepsze przewody mniej knocą te błędy, a skoro sygnał cyfrowy jest w domenie napięciowej lub prądowej, to dlaczego nie może tu mieć zastosowanie nawet prawo Ohma. Wtedy przewodnik i jego właściwości elektryczne może mieć znaczenie. Ale niektórzy świeżo po szkółce lub wykładach jedynie słusznej teorii, cały czas ględzą o jakiś zerach i jedynkach, które biegną na małych cyfrowych nóżkach, jedne szybciej drugie wolniej, dlatego zegary pilnują, żeby wszystkie, które wpadają do kabla w tej samej kolejności i czasie z niego wypadały na tych swoich małych cyfrowych nóżkach. 😁 Jestem bardzo ciekawy, czy Ci wszyscy teoretycy i pomiarowcy, chociaż raz przysiedli do testu takich kabli odrzucając na ten czas wszelkie teorię i szkolne naleciałości? Tak zwyczajnie po ludzku na słuch, tylko mówię o porównaniu czegoś za 30zl z jakimś za 1500zl lub droższym tak dla przykładu. A jak nie to przypomnę tylko, że już ktoś taki test przeprowadził i wyniki są zaskakujące, wiem dla niektórych może to nie do ogarnięcia i nawet nie przebrnąć przez cały tekst, bo ego i dumą mu nie pozwoli. http://wstereo.pl/czy-kable-cyfrowe-wplywaja-na-brzmienie/
  16. Pisałem o tym, wcześniej, ale krzysiaq nie czyta. A ten swoje... Każdemu ze stanów odpowiada pewna wartość napięcia, pisałem już, dla stanu "1" jest np. 1V, a dla stanu "0" np. poniżej 0,5V, czego nie rozumiesz w tym zdaniu? Zanim "nadajnik" wyśle sygnał binarny zamieni go w domenie napieciowo na sygnały jak wyżej, "odbiornik" z kolei te stany napięcia zamieni w kod dwójkowy potocznie zwany zero-jedynkowy. A wszyscy którzy słyszą są nienormalni, czy tak? Czyli większość, a są to nie setki tysięcy audiofilów na całym globie, powinno się zamknąć w pomieszczeniach bez klamek? To chcesz usłyszeć? P.S. Wiesz ilu znam takich słyszacych, ale sie nie ujawniają z tym na forach, bo nie chcą wchodzić w dyskusje z takimi jak ty? Spadam, bo nie ma co się kopać z koniem.
  17. Sugerujesz, że ja gdzieś napisałem, iż droższy kabel cyfrowy gra lepiej? Opisałem pewien test na kablosceptyku, przeczytaj jeszcze raz, wynika z niego, że różnice były wychwycone przez kablosceptyka, nie było nic napisane, że jeden był lepszy od drugiego. A jakie to różnice nie ma sensu już pisać, powiem tylko tyle, że kablosceptyk opisał je dokładnie tak jak ja je słyszałem. Tylko tyle, dalszą część tej historii jak zareagował znasz. Pa 😍😙😙😙
  18. Pisałem już, kiedyś u siebie zrobiłem test na kablosceptyku, najpierw usłyszał różnicę, ale jak się dowiedział, że były to kable USB, to zaczął coś o autosugestii, chociaż wcześniej nie wiedział o co pójdzie i różnice między nimi potrafił określić. Taki tam przypadek, mało istotny.... 😁 Już mam 🤣🤣🤣🤣 Zabawni jesteście... zmierzyć małego jest obraźliwe?... uuuuu Ani tu wulgaryzmu, ani niczego co by nie było ludzkie. Może dopiszcie do regulaminu artykuł o obrazie czyiś uczuć... 😁😁😁😁 A mnie się podoba 😛
  19. Mam, ale są równie odjechane 🤣🤣🤣
  20. To już tak na koniec, bo osłabia mnie rozmowa z Tobą, oto kolejny cytat o takich jak ty patrzacych przez pryzmat bity, komputery i pomiary: "w tej kwestii do powiedzenia najbardziej opiniotwórczy miesięcznik z branży komputerowej? Oto co napisał w czerwcu 2013: „Kiedy do transmisji obrazu i dźwięku używamy sygnału analogowego, to za pomocą technik pomiarowych faktycznie da się stwierdzić niewielkie różnice pomiędzy kablami zwykłymi a wykonanymi z metalu szlachetnego. Przewaga tych ostatnich polega na lepszej przewodności, a przede wszystkim dłuższej żywotności złota. Nowoczesny interfejs HDMI jest jednak cyfrowym standardem przesyłania obrazu i dźwięku. Przedmiotem transmisji nie są częstotliwości, a binarne wartości 0 i 1. Tutaj obowiązuje zasada: wszystko albo nic. Jeśli dane dotrą do odbiornika, to są one przedstawiane dokładnie w takiej postaci, w jakiej zostały wysłane przez nadajnik. Mimo że w zwykłych kablach miedzianych jakość sygnału jest trochę słabsza niż w przypadku złotych, to informacje przesyłane są kompletnie. Tym samym obowiązuje całkowicie jasna reguła: drogie kable z elementami ze złota nie są w stanie zapewnić większej ostrości, bardziej nasyconych kolorów albo czystszego dźwięku. Nawet złoto z wartości binarnej nie jest w stanie wydobyć jakości nowej i lepszej. Jeśli sygnał jest przenoszony skutecznie, to w przypadku użycia kabli ze złotem wyświetli się taki sam obraz, jak przy zastosowaniu najtańszego kabla miedzianego.” W tonie tym wypowiada się większość redaktorów pism komputerowych, wyznających religię tabelek i pomiarów." A tu masz dalszą część odpowiedź na powyższe: "Na co dzień nie oglądamy jednak sygnałów testowych, lecz programy telewizyjne nadawane przez satelity, dostarczane przez sieci kablowe oraz filmy na DVD i Blu-rayu. Każde źródło obrazu zachowuje się inaczej, w różnej rozdzielczości są też audycje emitowane przez stacje telewizyjne. Wrzucanie wszystkich tych elementów do jednego worka jest głupotą, a nie zapominajmy o zjawisku jittera, nękającym wszelkie transmisje cyfrowe. Mówiąc w skrócie: polega ono na przesunięciu czasowym strumienia zer i jedynek, w efekcie którego sygnał „1” będzie trwał dłużej lub krócej niż „0”. Innymi słowy: dojdzie to samo, ale nie tak samo. Swoje trzy grosze dokłada jeszcze elektroniczny smog spowijający nasze mieszkania i mający destruktywny wpływ na transmisję sygnałów, cyfrowych w szczególności. Czyżby te zasady nie dotyczyły HDMI? Nie miałem zamiaru rozpoczynać kolejnej krucjaty, ale czytając podobne idiotyzmy, zwyczajnie się wściekłem. Uważam, że obowiązkiem prasy branżowej jest rzetelne informowanie czytelników o wadach i zaletach poszczególnych urządzeń i rozwiązań technicznych, a nie rozpowszechnianie życze- niowych teorii." A teraz idź sobie zmierzyć, cokolwiek, możesz nawet małego ...😁😁😁
  21. Powiadasz, że większość jest nawiedzony? Bo przecież Wy jesteście niestety w mniejszości i to was uwiera? Sluchałeś kiedyś różnych koaksjali z przedziału 500-2000zł, Czy tylko je mierzyłeś? Czytałeś test przeprowadzony na 25 słuchaczach? To były cytaty, wiesz dobrze, że nie płyną w kablach żadne zera, ani jedynki. Podał bym pewien przykład, generalnie test przeprowadzony na kablosceptyku, nie ma jednak sensu, ty i tobie podobni wiecie swoje, patrzycie na cyfrę przez pryzmat przesylu danych pakietowych, zer, jedynek, plików itd. Nie będę się kopać z koniem, albo końmi 😁 mierzcie sobie co chcecie, ale waszym tokiem rozumowania daki nie powinny też się od siebie różnic w końcu przetwarzają zera i jedynki i zamieniają na sygnał "analogowy". Był jeden taki co to pisał bloga, wnioski miał w jego wypadku bardzo przewidywalne odtwarzacze CD nie różnią się między sobą brzmieniowo wcale, bo to niemożliwe, nie wiem, czy aby wzmacniaczach nie wypowiadał się w podobnym tonie. Masz rację inaczej, ale nie gorzej, czy lepiej chociaż zależy kto ma jakie oczekiwania, stream z Tidala puszczony przez streamer po coax do daka, zagra inaczej niż ten sam "plik" odtworzony w JRiver z kompa/lapka po USB do tego samego daka. Zgadnij dlaczego? Zresztą, nie musisz, domyślam się twojej odpowiedzi.
  22. Widzisz nie mam bardzo drogich kabli cyfrowych, nie chodzi o to, że zera będą szczuplejsze, ani o to czy jedynki pełniejsze, naprawdę myślisz, że płyną tam jedynki i zera?😁 "Otóż transmisja cyfrowych sygnałów audio tym różni się od transmisji cyfrowej danych, że nie chodzi wyłącznie o to, by z jednego końca kabla po prostu „przepchnąć” pakiet danych bez utraty choćby jednego bitu – nieważne w jakim czasie. Rzecz w tym, żeby prze-twornik c/a otrzymywał absolutnie czysty, niezniekształcony przebieg zero-jedynkowy o nieskończenie stromych zboczach, tak-towany z minimalnym jitterem (rozmyciem czasowym). O ile na precyzję taktowania kabel nie ma wpływu, o tyle na jakość sygnału prostokątnego – jak najbardziej. Nie zapominajmy, że przebiegi cyfrowe są z natury bardzo „szybkie”, co oznacza, że mają znacznie szersze pasmo niż sygnały analogowe audio. To narzuca określone wy-magania na szerokość pasma przewodu. " Może bardziej lopatologicznie można jeszcze tak: "nie zapominajmy o zjawisku jittera, nękającym wszelkie transmisje cyfrowe. Mówiąc w skrócie: polega ono na przesunięciu czasowym strumienia zer i jedynek, w efekcie którego sygnał „1” będzie trwał dłużej lub krócej niż „0”. Innymi słowy: dojdzie to samo, ale nie tak samo. Swoje trzy grosze dokłada jeszcze elektroniczny smog spowijający nasze mieszkania i mający destruktywny wpływ na transmisję sygnałów, cyfrowych w szczególności. " Na potrzeby tego wpisu udało mi się znaleźć test: http://wstereo.pl/czy-kable-cyfrowe-wplywaja-na-brzmienie/
  23. Nie mam żadnego guru, ani w życiu prywatnym, ani też w świecie audio. Sygnał audio w domenie napięciowej lub prądowej....co ma do tego przesyłanie pliku w dowolnym formacie, słuchając muzyki z plików wysyłasz te pliki do daka (w sensie kopiowania) ? Yyyyyyy...... 😁😁😁
  24. Ha. Czułem w kościach, że mamy tu wyznawcę reduktorka szumu, Janusza, który popełnił kiedyś test kabli cyfrowych praktycznie z jednej półki cenowej i tym samym tego samego bębna kabla z metra ciętego w Chinach. Jak dobrze pamiętam były to 3 kabelki coax w cenach kolejno 5, 20 i 50zł, czy jakoś tak. No, ale jak Guru tak mówi, to przeca tak musi być, sprowadzanie wszystkiego do pomiarów jest żałosne.
×
×
  • Utwórz nowe...