Skocz do zawartości

tomek4446

Uczestnik
  • Zawartość

    11 770
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tomek4446

  1. @mateolo2 tutaj masz kompendium wiedzy o drganiach , wibracjach i praktycznych metodach ich zwalczania. Jak jej nie walniesz to nie będzie Tu chodzi o izolacje drgań z podłoża i z samej skrzynki , sprężyna je tłumi .
  2. Tu nie chodzi o stabilność lub jej brak tylko wyeliminowanie drgań. A akurat tak się składa , że ze wszystkich materiałów to właśnie sprężyna sprawdza się najlepiej. Zaraz przywołam specjalistę i wszystko wyjaśni naukowo . Piotrek / @nowy78 /
  3. TYLKO SPRĘŻYNY !!! https://pl.aliexpress.com/item/32910706772.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.747d5c0fRrOgkk
  4. POWAŻNIE ? Mogę przywieźć Pioneera , ale tam mam tylko Spotify , ponoć Tidala można jakoś zainstalować , ale jakoś mnie to nie interesowało do tej pory. Dobra , coś będzie , załatwione.
  5. Hegel będzie , nie ma co targać. Ale Wojtek , chyba faktycznie czas na jakąś listę sprzętu , który chcemy przywieść. Z potrzeb bieżących mamy streamer , ktoś , coś ma ? CD chcemy ? Czy lecimy tak jak to drzewiej bywało z sieci ? Ja mogę zapewnić kable i DAC-a / RME/. Z kolumn jak mi Jarek przywiezie będą Ushery S 520 II Ktoś , coś ?
  6. I były nawet całkiem tanie dopóki nie napisałeś , jak to było ? A.. " Nie będziemy wcale skazani na bylejakość. Istnieje jeszcze coś takiego, jak Usher S-520! "
  7. na tyłach ? myślę o MBL 101E MK2 Znaczy to już pewnik tylko zbieram na zbrojenie stropu Słuchałem ich na AVS i ....dla mnie to jakieś nieporozumienie .
  8. Kurna jak fajnie się czyta o swoich kolumnach Nie słuchałem ich od lat , bo służą jako tyły do KD , może czas zacząć ?
  9. @wojoo masz jakoś dziwnie. DL obligatoryjnie ścisza każde urządzenie w którym jest zaaplikowany. Właśnie po to by nie wywaliło Ci przetworników. Zwykle więc tak jak u mnie na lampach / zresztą na tranzystorze podobnie/, problem przy pomiarach jest odwrotny , trzeba podkręcić volume, by uzyskać tą właściwą głośność. A jakie masz kolumny ?
  10. @Kraft Jarek dawaj jakiś wstęp do testu , zdjęcia , cokolwiek ,bo robi się nerwowo
  11. moje ulubione na brzuch to " sułtany" , też daje w kość.
  12. Ok. spróbuje zobaczymy co się zadzieje Wiosłowanie , tego słowa szukałem Zaczynałem od tego i nie wiem czy nie wrócę. Wiosłowanie w podporze jedną ręką powoduje , że mam większy zakres i nie da rady pomagać sobie przez podnoszenie klatki. Przyznam się , że przy ostatniej serii , ostatnich powtórzeniach , klatka idzie mi do góry , by zrobić ćwiczenie do końca. Teraz też wolę wolne ciężary , jednak myślę , że na początku maszyny mają swój sens. Wymuszają prawidłowość ruchów , po za tym jak zaczynałem miałem duży problem ze stabilizacją , musiałem najpierw wzmocnić mięśnie głębokie , by móc prawidłowo ćwiczyć na wolnym ciężarze. Drążek nigdy nie był moim ulubionym przyrządem , ale spróbuję
  13. I znowu racja, zapominam o tym drobnym fakcie. Po majówce bardzo chętnie , na razie mam dwie pracujące soboty pod rząd. Zgadłeś , 40 kg. to max. , strzelają mi ścięgna przy klatce , zaczyna się ból. Tak. butterfly , rozpiętki na płaskiej i na skosie dodatnim , to bez problemu. Ze sztangą nie idzie. - ściąganie drążka - moje ulubione , " chowanie do hantli do kieszeni" w leżeniu przodem na skośnej / nie wiem jak to się fachowo nazywa/ - przyciąganie na lince w siadzie - ściąganie linek " na bramie" na wysokości czoła - ściąganie łopatek na maszynie siedząc
  14. Ok. Właśnie przemyślałem , masz rację. Nie wiem czemu na ujemnej łopatki idą mi naturalnie do tyłu , na płaskiej za cholerę.
  15. Tak to jest , że zawsze jest jakaś płaszczyzna do rozmów , jakieś zainteresowanie , które nie prowadzi do sporów. Fajnie , że znaleźliśmy. Dzięki , ale tak na wszelki wypadek mógłbyś poszerzyć Pierwsze pytanie. Jak pisałem mam problem ze łopatkami. I wychodzi mi tak , że na ławce ujemnej jestem w stanie robić serie z większym ciężarem niż na płaskiej. Nie jest to normalne ale tak jest. Na płaskiej nie mogę opuścić i spiąć łopatek , czyli po prostu wyciskam barkami , a barkami dużo się nie da Kolega podpowiedział mi bym łapał gryf większym rozstawem , fakt pomogło. Progres się pojawił. Znacie jeszcze jakiś myk ? Robiłem przez dwa m-ce press floor ale efekt zerowy.
  16. Racja , te co będziesz miał to Usher S-520 II , coś zmodyfikowali , co nie wiem.
  17. Nie kopiowanie a udoskonalanie Fakt są to konstrukcje bardzo zbliżone. Ja widzę kolosalną różnicę , moje są białe w lakierze
  18. @wojoo obejrzyj sobie ten film od 21.50 min. Nie mam Arcama ale w ten sposób ustawiał Dl na dwóch urządzeniach i jest ok. Sama kalibracja głośności DL powinna być identyczna dla wszystkich urządzeń obsługujących to Dsp.
  19. Lewy skrajny suwak to głośność , daj go minimalnie poniżej czerwonej strefy. Dopiero później ustaw głośność kanałów sygnałem testowym.
  20. mnie pomógł martwy ciąg i uruchomienie łopatek ,które jak zaczynałem po prostu się nie ruszały. Nie mogłem ich ani spiąć ani przesunąć w dół. generalnie trzeba skonsultować się z rehabilitantem , ćwiczeń jest mnóstwo , dobre efektu osiąga się ćwicząc z gumą. jasne , ze masz rację , nie wziąłem tego pod uwagę. ja ma trzydniowy , na więcej nie mam na razie czasu. na rowerze jeżdżę codziennie do i z pracy , tak staram się poprawić wydolność. A przy okazji pytanie , jak coś to będę mógł się zwrócić o poradę ? Kurna wpieprzam zieleninę jak królik + kurczaka którego średnio lubię a Ty się przyczepiłeś akurat do wafli ryżowych ? !
  21. Ja ruszam w poniedziałek. Wiesz co , tak sobie pomyślałem , spieramy się w wielu kwestiach ,ale fajne jest to , że okazuje się iż można znaleźć wspólną płaszczyznę , zainteresowania które łączą. Jest kilku kolegów z forum z o wiele dłuższym stażem i doświadczeniem niż ja i często korzystam z ich rad jak coś mi nie wychodzi na treningu. Wiele z tych podpowiedzi się sprawdziło. Więc może jak nie audio to siłownia sprawi , że emocje staną się mniejsze
  22. Być może , przerobiłem tylko pięć klubów od " mordowni" / którą lubię i czasem chodzę , bo fajni ludzie/ i dwóch trenerów , po full wypas ,więc rozeznanie mam znikome. Widzisz , patrząc na wyniki drugiej osoby mam motywację a nie zawiść czy zniechęcenie , bo tak wyglądać nie będę. Po to mam rozum , by sobie to uświadomić. Zgodzę się w pełni. najwytrwalsi zauważyłem to Ci którzy ćwiczą dla siebie. Nie dla żony , dziewczyny ,szpanu by wyglądać lepiej niż kumple w robocie , tylko po prostu dla siebie. Oj , znam takich co powiedzą Pamiętam jak za młodych lat zapisałem się na kulturystykę. Po pół roku podszedł do mnie trener i zapytał , czy nie chcę zmienić sportu. Powiedział coś takiego " bo wiesz / pokazał mi gościa przy sztandze / to co ten osiągnie w rok ,Ty musiałbyś ćwiczyć pięć lat ,a i tak wynik byłby niepewny " I skończyłem najpierw na lekkoatletyce , a potem długie lata tenis ziemny.
  23. Trening wchodzi w krew i staje się po części uzależnieniem. Z tym , że niestety nie od razu. U mnie trwało to pół roku zanim stało się potrzebą. Mamy Święta , a już sprawdziłem, czy siłownia jest czynna w poniedziałek / jest/ , bo po prostu by mi brakowało treningu. Najgorsze jest przezwyciężyć ten początkowy , różny dla każdego czas , gdy wyników nie widać, a doszedł kolejny element planu tygodnia , niezbyt przyjemny , bo męczący, który zabiera nam czas na przyjemności. @FromBorg o bezsensie siłowni w domu już pisaliśmy , natomiast nie zgodzę się , że takie filmy jak ten przedstawiony zniechęcają. Gro osób w ogóle nie kontroluje co się dzieje z ich możliwościami ruchowymi / tak jak ja onegdaj/,a potem jest tragedia i kosztowny proces odwracania problemu. To , że pokazują te rzeczy ludzie młodzi po latach treningu na siłowni ja uważam za plus. Tak wyglądać nie będę , mam inny metabolizm z racji wieku. Ale tak jak w przypadku mojego trenera , bardziej ufam osobie na której widać wyniki pracy treningowej , niż bym miał słuchać gościa , który wygląda gorzej niż ja
×
×
  • Utwórz nowe...