-
Zawartość
2 820 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Wito76
-
https://a.aliexpress.com/_BUecne Wpisz hasło " karta dźwiękowa raspberry" w wyszukiwarce Ali
-
A nieprawda: https://www.aliexpress.com/ite...g0s.8937460.0.0.169c2e0euoL0Kd Nie wiem co to jest.
-
Dziękuję za informację. Też wysłałem ze 2 tygodnie temu zapytanie przez formularz na magnat.de ale olali mnie.
-
Jak kupowałem hifiberry nie było na stanie allo DigiOne. Teraz jest i wezmę na próbę i znając życie raczej zostanę z DigiOne, wszyscy którzy bezpośrednio porównywali wybrali DigiOne. Wczoraj czytałem zagraniczny wątek porównawczy i DigiOne niby bardziej otwarte, szczegółowe, mniej płaskie (jeśli w ogóle hifiberry można zarzucić płaskość).
-
Myślę, zysk będzie na wszystkim. Całe brzmienie się poprawi, będzie bardziej otwarte, głębsze, detaliczne mniej płaskie. Na pewno powinna poprawić się góra, Klavikort wymienił i widzi różnicę na plus.
-
Naprawdę nie widzę potrzeby wywalać 725zł na Shanti. Owszem, będzie lepszy od chińczyka, ale nie usłyszysz tej różnicy w cenie 500zł lub 300zł względem Tomanka. Każdy linowy już zrobi robotę. Ja będę robił sobie DIY i jak zrobię to chętnie bym wypożyczył takiego Shanti, porównał by mieć chwilę triumfu ile kasy zostało w portfelu. Jak już pisaliśmy wyżej, zasilacze to nie jest jakaś magia i technologia NASA. Producenci piszą to co audiofil / pelikan chce łyknąć. Chciałbym zobaczyć schemat tego shanti. Jego kondensatory 15.000uF to dla przykładu mniej niż chwali się Tomanek 3 stówy tańszy (ma ponad 30.000uF). Ja dam u siebie 4x4700=18.800uF. Wiadomo im wyżej tym lepiej wygładzone tętnienia. Któryś kolejny producent pisze, że wkłada diody Shottky'ego. Fajnie brzmi. Realia - może 50gr droższe od zwykłych i nie widzę zasadności czy wymogu ich stosowania. Owszem, mają mniejszą pojemność = bezwładność czyli są szybsze. Ale to ma znaczenie np. w zasilaczach impulsowych, które pracują na wysokich częstotliwościach mierzonych w kilohertzach. Oczywiście to Twoja decyzja, ale warto mieć materiał do przemyśleń i Ci go podaję. Żeby była jasność, nie lekceważę tematu zasilania, nie twierdzę "podłącz cokolwiek, nawet mokre sznurówki". Bardzo, ale to bardzo ważne jest zasilanie wzmacniacza i tu dobór elementów, ich parametry, dbałość o każdy niuans procentuje, zwłaszcza gdy zasilacz jest mocno obciążany przy wymagającym np basowym graniu. Ale w przypadku zasilania toru cyfrowego maliny już sama liniowość zamiast zasilacza impulsowego zrobi robotę. P.S. W technikum X lat temu na pracę dyplomową miałem do wykonania i opisania zasilacz impulsowy, który do dzisiaj pracuje (widziałem w pracowni elektronicznej na zlocie absolwentów 3 lata temu) - taka prywatna ciekawostka. @S4Home, Piotrek, pamiętam że miałeś Hifiberry Digi Pro i przesiadłeś się na Allo Digione. Jak wrażenia? Co się zmieniło w brzmieniu, Faktycznie u Ciebie zauważasz mniejsze dociążenie dołu jak pisze wyżej MarKa ? Ogólnie, warto ponad 2 stówy dołożyć i zmienić na Digione czy lepiej tę kasę włożyć w inne miejsce. Subtelna różnica czy spektakularna, zauważalna od razu? Wyceniłbyś tę ewentualną poprawę na 200 zł różnicy w cenie ? Ja bym wybrał Pi3B+, taki kompromis jeśli patrzysz na parametry i drażni cię, że pi3 ma niższe niż pi4. Do naszych zastosowań czyli streamingu zupełnie nie ma potrzeby posiadać Pi4. Nic nie zyskasz w sensie poprawy brzmienia z racji wyższego RAMu czy szybszego zegara.
-
Jest cała masa lamp. W magnacie są Ecc81 lub 12at7 (wymienna nazwa). Wpisując te nazwy w Google, jakieś fora, allegro znajdziesz sporo propozycji. Fabrycznie są u nas lampy chińskie Shunguang. Źle się kojarzy, ale to spory producent. Tak dla przykładu bardzo popularna lampa mocy 300B w 70% pochodzi z ich fabryk. W tym zakładzie robią lampy Shunguang i markowe Psvane. Te drugie już mają uznaną markę, lepsze parametry i są tolerowane przez audiofilów. Jak to często bywa w wielu branżach jest linia premium i linia ekonomiczna. Jest Hoop Cola i cola z tego zakładu w biedronce. Psvane to właśnie linia premium i sam się grubo zastanawiam czy sobie właśnie nie kupię psvane 12at7 treasure Mark II. 280zł za dobraną parę. Inna alternatywa to ruskie Genalex, Tungsol, Tesla, Mullard no pełno tego. Mówimy o nowych Ale jest cała masa lamp mających 50-70 lat i te też są bardzo polecane. Nie mówię o zaoranych, używanych ale o lampach typu NOS. Czyli new-old. Niby stare bo z lat 60 tych czy 80-tych ale to są leżaki magazynowe. Jest mnóstwo informacji jak które grają. Pełno jest Mullardów, telefunken, electro harmonix, Siemens itd. Są setki stron z opisami brzmienia, wariantami, polecanymi rocznikami, seriami itd. Miesiące doktoryzowania i słuchania oczami i dopóki nie kupisz i nie posłuchasz różnicy można książki napisać. Generalnie każdy mówi że wszystkie czy te stare czy nowe będą lepsze od tych co mamy fabrycznie.
-
Jeśli dobrze sobie przypomniałem, kiedyś ktoś pisał, że w botland jest 30 dni na zwrot np nakładki. Ustawowo wiadomo że 14. Te 30 dni to po jakichś indywidualnych ustaleniach czy tak po prostu sklep jest fajny albo ma tak w regulaminie? Pytam bo coś około 25 sierpnia kupiłem sobie hifiberry a teraz pojawiło się na sklepie dostępne DigiOne (wtedy nie było). I tak się zastanawiam czy mogę sobie zamówić DigiOne i jakby podpasowało to czy mogę oddać jeszcze hifiberry.
-
MarKa, o to mi chodziło. Bo też mam 3b+ czyli już wiem na czym stoję. 10-12W daje pobór około 2 amperów czyli nie ma tragedii, tzn nie trzeba kosmicznego zasilacza do tego. A to zużycie energii co podałeś daje jakieś 4,5pln w skali miesiąca czyli jedno trochę lepsze piwo, 6 papierosów, 4 rolki papieru toaletowego albo kilo bananów. Jest spoko. Robiąc 5A zasilacz spokojnie w takim razie obrządzę malinę i chromecasta (oba nie będą grały przecież jednocześnie). Ewentualnie będę smartfona ładował. Powoli robię sobie listę potrzebnych rzeczy i co chwila poglądy mi ewoluują. Zwłaszcza jak zaczniesz oglądać Aliexpres to wpadają ci w oko a to voltomierz na obudowę za kilka pln, a może od razu z amperomierzem złotówkę drożej, a to fajny chromowany włącznik podświetlany. Jest zabawa. Bombalina. PowerBank to prawie to samo co zasilacz typu ładowarka. Tam też jest przetwornica więc nie zyskujesz na jakości. Oczywiście niech mnie nikt nie łapie za słowo "prawie to samo".
-
@Mar Ka Jaką masz malinę? Pytam bo pisałeś że bierze 10-12W. Która to wersja?
-
Ja miałem pożyczone Pi2 i Pi4, do tego kupiłem sobie tylko własne hifiberry. No ale w końcu trzeba oddać kolegom raspberry i kupiłem coś pośredniego czyli Pi 3b+. Czwórka woła więcej prądu, bardziej się grzeje i jest mniej obudów. A trafiła mi się niechcący pi 3b+ w cenie 110zł więc wziąłem. Używane oczywiście.
-
Trzeba było zagadać, żeby nie wkładali ci tych fabrycznych tylko jakieś lepsze. Oczywiście lampy musiałbys kupić. Ale wszyscy piszą że warto.
-
Ja też chyba zrobię wersję "niewyjściową". Miałem montować w obudowie gniazdo usb by wpinać w nie kabel. Tylko w sumie po co. Podłącze kabel bezpośrednio pod wyjście zasilacza pod gniazdo ark. Koszt mniejszy o gniazdo USB i dużo mniej roboty. To samo np. gniazdo sieciowe by wpinać w nie kabel np komputerowy - podobnie, rezygnuję z niego, podłącze kabel bezpośrednio pod trafo przez kostkę wewnątrz obudowy. Od razu mniej piłowania i ślusarstwa. Na obudowie dam tylko włącznik podświetlany i może wyprowadzę diodę led dla bajery. Przez dławiki lub zwykłe przepusty wyjdę tylko z kablami z obudowy i będzie git.
-
Dzięki. Dokładnie takiego szukam. Chociaż może nie do końca. Wezmę chyba ten pojedynczy, ma 6,25A więc jest w sam raz. W sumie wyjdzie to samo co twój. Dam mocniejszy stabilizator typu Lt1083 albo Lm338t. I ewentualnie wyjście sobie zrobię na podwójne usb. Jedno co mnie przeraża to tak jak napisałeś może niezbyt profesjonalnie to wyglądać. Jak sobie pomyślę o wierceniu dziur w tej obudowie, piłowaniu pilnikiem to mi się zachciewa gotowca z Aliexpres. Jedno co, to robiąc samemu mogę sobie sam dobrać pewne elementy typu pojemności itd. i wtedy wiem co mam. Obudowę kupiłeś uniwersalną czy są może takie już z gniazdami usb, gniazdem 230V ,pstrykiem?
-
Może hasło jest takie jak do uruchomienia windy w Seksmisji...
-
Pamiętasz jakie trafo kupiłeś?
-
Jakby była jakaś odpowiedź od dystrybutora w sprawie wymiany lamp to podziel się.
-
Telewizor jest osiowo na ścianie tzn cegle. Kolumny może i względem telewizora nie są w osi, ale są w mojej osi gdy rozwalę się na łóżku. Telewizor faktycznie ginie na tej ścianie, 42" tylko ale do sypialni wystarczy. Generalnie nie zauważyłem żadnej asymetrii w brzmieniu kolumn co mogłoby sugerować awarię kanału. Tylko w tym Moode stereo-teście startowym facet gada dwoma różnymi głosami. Pewnie tak ma być.
-
https://a.aliexpress.com/_eOlXox Np coś takiego. W wersji 25W usb. Daje 3,5A więc wystarczy. Komentarze też zachęcające. Tylko niech nie zmyli cię fakt że są 2 wyjścia usb, to nie oznacza że możesz podłączyć dwie maliny
-
Dochodzi jeszcze bardzo ważna kwestia - komfort psychiczny. Obczytałeś się że zasilacz liniowy jest dużo lepszy od "ładowarki". Oczekiwania są więc duże i jakaś tam kasa przy okazji do wydania. Kupisz chińczyka i... będzie lepiej, ale nie aż tak, jak sobie wyobrażałeś. I będziesz się głowił i dręczył co by było, gdybyś jednak dołożył te dwie stówy i miał "legendarnego" tomanka. Już więcej nie posłucham tych "znafców" z forum i takie myśli. Teraz trzeba będzie znaleźć jelenia, sprzedać i kupić tomanka. Tak jak napisał kolega wyżej, budowa budżetowego zasilacza jest bardzo podobna i do klasy hifi daleko. Tomanek pisze, że ma stabilizację opartą na LM338T - fajnie, tak mądrze to brzmi dla laika. A każdy wiejski elektronik wie, że to standardowy element kosztujący od 2,50 w górę na allegro. Taki przykład tylko.
-
Mam chwilę czasu. Szukaj 25W zasilacza, pisałem wcześniej. Gdzieś widziałem taki z opisem studer900. Generalnie, Tomanek jest trochę lepszy od chińczyka w kwestii liniowości napięcia, tego nie kwestionuje. Tak musi być patrząc na bebechy, ma dużo większe kondensatory, co za tym idzie mocny mostek prostowniczy itd. Tylko, nie wiem, czy jesteśmy w stanie to wszystko usłyszeć? Nie mam porównania. Różnica w cenie Tomanek czy podobne względem chińczyka nie do końca też bierze się z drastycznej różnicy w jakości. Tomanek to produkt polski, strzelam 30 szt tygodniowo, pensja w złotówkach. Weiliang produkowany 1000szt tygodniowo, płacone w juanach i sajgonkach z ryżem. Gdyby zlecić produkcję tomanka w Chinach cena minus 100zl tak myślę.
-
Jadę autem, wieczorem poszukam
-
Żaden. Do maliny pi 4 za słaby, nie da 3 Amperów.
-
5V na wyjściu i 3A. Taki chłyt marketingowy, że niby pod malinę. Owszem spełnia wymagania i tyle a w kwestii bebechów to ktoś pisał, że bez rewelacji tzn normalny zasilacz bez technologii NASA. Kiedyś, tak z 15 lat temu na targu gość sprzedawał zwykłe radioodbiorniki. Miał wielką kartkę , że odbiera Radio Maryja. Babcie kupowały aż miło. Tyle w kwestii tomanka dedykowanego do maliny