O to to, zgadzam się w całej rozciągłości. Przecież nikt nikomu nie wmawia, że określone brzmienie ma się komuś podobać.
Pisanie takich oczywistości jak powyżej o przyjemności, że to mi ma się podobać, a nie koledze Zenka, jest bezcelowe i bezsensowne .
Nie wydaje się Wam, że szukanie zachwytu w sprzęcie audio jest błędem? Czyż to nie muzyka powinna nas zachwycać, a nie sprzęt? Czy sprzęt nie powinien po prostu jak najwierniej nam jej przekazać? Tak tylko głośno myślę.
Co do monitorów studyjnych, to spodziewałem się takich odpowiedzi. Nie nadają się do muzyki, tylko do monitorowania, do pracy z muzyką, nie są muzykalne, są suche, sterylne, szare i bezbarwne. Nie mają magii...
@PaVson Achim Reichel? Coś mi mówi to nazwisko.
Całkiem fajnego kosmiczno-psychodelicznego krauta grał z innymi muzykami jako A.R. & Machines.
No i fajnie, że o nim wspomniałeś. Już wiem, czego będę słuchał dziś przed spaniem 😉
Za poleceniem @Dzika, no i dawno nic mocniejszego nie słuchałem.
Tak jeszcze wtrącę. Pierwszy utwór przesłuchany. Nie wiem, czy to Spotify, nie wiem, czy to ma tak być, ale z Hifimanów po USB brzmi to, hmm, dziwnie, jakby za kocem, albo w studni.