Zależy jaka, Dziku. Osobiście wolę na przykład jazz z lat 60 niż współczesny, tak samo rock, ale naprawdę, sporo dobrej muzyki wychodzi praktycznie w każdym roku.
Nie ma co narzekać. Żeby nie było, nie mam na myśli muzyki współczesnej w stylu tych pań powyżej, ale to chyba oczywiste.