Love, Love jest zajebiste. Pięknie basik tam chodzi, takim notorycznym rytmem. Natomiast Timeless, Man of the Light, czy Love, Love to nie free. Jazz fusion, w skrócie pisząc. Może na Purple Sun są jakieś elementy free, ale nie pamiętam.
Poleciłbym Tobie Kunstkopfindianer z Seifertem, jak dla mnie rewelka.