Skocz do zawartości

michaudio

Uczestnik
  • Zawartość

    1 443
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez michaudio

  1. Warto mieć komplet głośników jednej firmy, bo to pozwala zachować spójność brzmienia całości. Fakt, że ośmio ohmowe kolumny są łatwiejszym obciążeniem elektrycznym i termicznym dla wzmacniacza/amplitunera, który dzięki temu mniej się grzeje. Kolejna drobna różnica użytkowa jest taka, że przy z 8ohm trzeba trochę mocniej kręcić gałką volume, by uzyskać ten sam poziom dźwięku co ze 4ohm. Ogólnie dla trwałości sprzętu 8ohm jest lepsze, przy 4ohm, wzmacniacz bardziej się grzeje, musi mieć wydajniejszy zasilacz, by stabilnie pracować. Większość dziś dostępnych kolumn jest realnie bardziej zbliżona do 4ohmów. Dlatego warto stosować odpowiednie ustawienie przełączników impedancji, szczególnie w kinie domowym, przy większej ilości kanałów. Zawsze należy zapewniać wzmacniaczom/amplitunerów jak najlepszą wentylację, dzięki temu przedłużamy znacząco żywotność sprzętu i zmniejszamy potencjalne zagrożenie pożarem. Tyły w kinie można postawić przy uchu, i skompensować to płynną regulacją opóźnienia. To podstawy kalibracji kina. Pozdrawiam.
  2. No tak panowie, kupowanie i testowanie sprzętu generuje koszty, ale w zamian daje coś bezcennego... Doświadczenie.
  3. Na temat: użycie głośników stereo w kinie ma sens, dopóki jakość tych frontów i ich napędu nie odbiegnie zbyt jakością od reszty głośników, bo wtedy dźwięk straci spójność. 😁 Opisałem własne doświadczenia, ale widzę że tutaj liczą się tylko treści wspierające. Jakiekolwiek inne zdanie jest niedopuszczalne. Bo jeszcze ktoś poznałby obie strony medalu, i podjął świadomą decyzję. Kto to widział takie rzeczy na forum? 😜 Sam też odwodziłem Martina od półśrodków, ale każdy wyciąga że wpisów tylko to co mu pasuje do jego tezy. Proszę o przeczytanie ze zrozumieniem moich wpisów, i nie wyrywanie pojedynczych zdań z kontekstu. Pozdrawiam pokojowo 😀
  4. Właśnie to napisałem kilka postów wyżej wytłuszczonym drukiem. "Wyboru musisz dokonać sam"
  5. I nie prowadzę żadnej krucjaty, kino jest super. Po prostu kino dla mnie kosztowałoby by jakieś chore z punktu widzenia budżetu kwoty.
  6. Powiem jeszcze inaczej, miałem dwa sety kina. Pierwszy Ampli Harmana, AVR 165 grał na tamten moment naprawdę dobrze, takie mięsiste granie live. Niestety ciągle "zapominał" ustawień, po każdym odpaleniu nawet radio było głuche, i trzeba go było kalibrować i ustawiać od nowa. Wymieniłem go na lepszy jak sądziłem wzmacniacz kinowy Yamaha Dsp-ax2. Funkcjonalnie bez zarzutu, ale dźwiękowo już niekoniecznie, w porównaniu do harmana sucho, bez wypełnienia. Wtedy zamiast ax2 podłączyłem mój pierwszy wznak stereo vintage, i to był dla mnie strzał w dziesiątkę. Dźwięk którego chciało się słuchać, nie tak rozdzielczy i dokładny, ale bardzo urokliwy dla moich uszu, i pasujący do starszych filmów. Tak to kino zaczęło się kurzyć, i w końcu je sprzedałem. I tu ciekawostka, bo po Yamahę kupiec przejechał ponad 550 kilometrów z Czech. Gdybym miał mieć jeszcze kiedykolwiek kino, to musiałbym je zbudować na jakimś procesorze, a do napędzania głośników użyć kilku jednakowych końcówek stereo, by zachować jednolity charakter brzmienia. Bo amplitunery czy wzmacniacze wielokanałowe, cenie wzmacniacza stereo, zawsze zagrają gorzej. Nikt nie podaruje nam pięciu, siedmiu, czy więcej końcówek mocy tej samej jakości, co dwie w piecu stereo. Stawiam jakość brzmienia (najlepszą wyłącznie dla moich uszu) ponad ilość kanałów i efekty przestrzenne. A dobre stereo też potrafi zaskoczyć dźwiękami z zaskakujących kierunków.
  7. To fajne rozwiązanie, przez pewien czas też tak funkcjonowałem. Jednak w miarę rozwoju i poprawy sekcji stereo, dźwięk z kina zaczął coraz bardziej odstawać i w efekcie końcowym, postanowiłem pozbyć się kina. Po prostu nie chciałem inwestować więcej w kino, bo nie da się zrobić kina na miarę moich potrzeb, bez sporych wydatków. Nie żałuję, bo i tak znacznie więcej czasu słucham muzyki niż oglądam seriale czy filmy. W sumie pierwszy pomysł na kino wziął się z chęci słuchania koncertów. Ale chyba miałem za wielkie oczekiwania, stąd jest jak jest, poza tym ścieżki stereo z koncertów sprawiają mi nawet większą frajdę, podane w smakowicie brzmiącym dla moich uszu systemie stereo. Bawcie się kinem, ja po prostu okazałem się bardziej melomanem niż kino maniakiem.
  8. Przetestuj każdego choćby 5 minut, 2 minuty mowy, 3 minuty muzyki wybierz ten, który najmniej gryzie w uszy. Inaczej to loteria.
  9. Wiesz co, mam podobnie mieszane uczucia. Inny jest dźwięk typowego stereo w kinie, a inny jest dźwięk kanałów przednich ze ścieżki wielokanałowej+ centralny, raz jedno raz drugie gra lepiej. Wyboru musisz dokonać sam, ja korzystam z czystego stereo, bo daje mi lepsze brzmienie ogólnie. Nie mam problemu z przebasowionymi dialogami, bo mam kolumny na stałe odsunięte od ściany na ok. 75-80cm. Zrezygnowełem z kina, bo dźwięk kina za mocno odstawał od jakości, do której się przyzwyczaiłem przy stereo, i tyle. Sam oceń co dla ciebie ważniejsze. Jeśli lubisz dźwięk wielokanałowy, to zbuduj pełne kino, choćby stopniowo, na raty. Jeśli nie to wystarczy dobrze brzmiące i rozstawione stereo.
  10. Tak to już z kinem jest, albo buduje się je na pełnej, albo zostawia stereo, wersję pośrednie nie powalają. Ja po dwóch kinach 5.1 wróciłem do stereo, ale bardziej dlatego że nie oglądam akcyjniaków, wolę kino kameralne. Stąd mój wybór.
  11. Tak, możesz śmiało podłączyć yamahę w miejsce technicsa, wszystko będzie dobrze współgrać.
  12. Panie! Kiedyś to były sprzęty, aż się łezka🥲 w oku kręci. Jeśli za czymś tęsknię to za takimi widokami, bo dźwięk bywał różny. Teraz wpatruję się w światło lamp, dźwięk jest naj... przynajmniej dla moich uszu, ale widoki już nie tak ładne jak to Akai. Zawsze coś za coś.
  13. Uszy do góry, mam kolumny marki Pilot z 1993 roku. Ich gumowe zawieszenia głośników są w idealnym stanie, mają ponad 30 lat, i nie ma żadnego problemu. Jeżeli guma z 1993 roku nadal hula, to ta z 2020 nie jest żadnym realnym problemem, to nie czasy gąbkowych zawieszeń Tonsila. Ciesz się słuchaniem muzyki, nie przejmuj się takimi nic nie znaczącymi detalami. Pozdrawiam.
  14. To normalne, im lepszy sprzęt, tym więcej słychać niedoróbek w nagraniach. Bo prawie każde nagranie jest inaczej zrealizowane technicznie. Pliki z Tidala też brzmią różnie. Czasem gorzej niż ich odpowiedniki na Spotify, ale to nie wina serwisu, tylko jakości konkretnych plików.
  15. I przy okazji Dsd, jest to format archiwizacyjny, po zapisaniu w nim muzyki, nie da się nijak ingerować w zapis. Więc by skorzystać np.z korekcji dsp, trzeba analog tego pliku ponownie spróbkować w pcm-ie. Kiedyś p.Łukasz Fikus pokazał ciekawostkę, czysty napęd sacd esoterica za ponad 50kzł, którego wyjście sygnału cyfrowego dsd podłączono na wejście analogowe glośnika aktywnego, zagrał ten sygnał cyfrowy, w taki sposób że znając odtwarzaną muzykę można było stwierdzić, co to za kawałek i czyj. Brzmiał w sposób zniekształcony, ale nie na tyle, by nie dał się rozpoznać. Drugą mniej ciekawą sprawą, było to, że ów napęd grał z bufora. Niby płyta się kręciła, na pierwszym kawałku została zatrzymana palcem, i włączony został inny utwór. Zagrał natychmiast tyle że z bufora, bo płyta była nadal zablokowana. Gdybym zapłacił kiedyś 50kzł za napęd, który ma kręcić po staroświecku płytą, i dowiedział się, że cała muza leci z bufora, jak w CD-ROM-ie za kilka dolarów, to poczułbym się oszukany. Sorry za nadal cyfrowy, ale lekki offtop, pozdrawiam wszystkich z mojej pieczary 😁
  16. Nie martwię się o dsd i kolejne nowe formaty służące głównie do tego żebym kolejny raz zapłacił za tą samą płytę. Dla mnie format CD jest zupełnie wystarczający jakościowo, jego jedynym problemem jest często śmieciowa jakość realizacji nagrań, które na CD trafiają. Gdyby nagrania trafiające na CD były, tak jak kiedyś nagrywane w formacie 16bit/44,1khz, to więcej bym nie potrzebował. A że poza pierwszymi i tymi starannymi wydaniami, reszta jest robiona byle jak, z plików nie będących krotnością formatu CD, z loudness war, z lenistwem i wygodnictwem technicznym realizatorów(wyższa rozdzielczość pliku, daje szerszy margines błędu, i możliwość poprawek) to jest jak jest. Nieprzypadkowo coraz więcej ludzi poluje na pierwsze wydania cd, bo one lepiej brzmią niż pozornie wypolerowane remastery, i pliki powstałe z upsamplingu. I nie kosztują tyle co nowe "lepsze" wydania.
  17. Nie porównywałem, zastanawiam się nad wimem jako transportem- dakiem do setu przy tv. I spoko, Chmarski kupiłeś bluesounda i ok, nie masz coaxa,to twój wybór. Natomiast teksty, że USB brzmi zawsze lepiej są zbytnim uogólnieniem. Też mam USB w adi2 pro fs, więc jeszcze pożyję w mojej jaskini 😜 na wsparcie softu też nie narzekam. A jeśli tak bardzo chodzi o nowoczesność, to przecież standard I2S jest przyszłością, czyż nie? Kolego Libra, jeśli auralic mini jest taki świetny, to po co szukasz zastępstwa?
  18. Niczego nie udowadniam, sam dokonuję wyborów które pasują wyłącznie moim uszom. Natomiast jakość dźwięku z wejść wyjść USB bywa różna, zależna od konkretnej konfiguracji, i nie zawsze lepsza od starszych formatów połączeń cyfrowych.
  19. Klienci z lepszymi przetwornikami raczej nie celują w Wiima jako transport. A to czy wiedzą co robią to inna kwestia, często decydujący jest snobizm. A A porównywałeś dźwięk z coaxa w wimie, z wyjściem usb bluesounda? Bo jeśli nie to dokonałeś wyboru na bazie swoich przekonań, a nie faktów.
  20. Klienci z lepszymi przetwornikami raczej nie celują w Wiima jako transport.
  21. A to wyjście USB audio jest takie ważne? Nie zawsze wejście USB w daku jest tym dającym najlepszy dźwięk, wszystko zależy od konkretnej implementacji. Więc tak bardzo bym tego braku wyjścia USB nie demonizował, bo nie wiemy jakiej jakości dźwięk byłby z niego dostępny. Coaxial bywa też częściej wybierany niż USB, bo włączasz i masz, a łączność i wzajemna widoczność urządzeń przy USB bywa różna i denerwująca.
  22. Dla miłośników historii, już na przełomie wieków Yamaha sprzedawała wzmacniacze kina domowego bez tunera. Dsp-ax1, czy Dsp-ax2 którego miałem kilka lat. Taka ciekawostka.
  23. A masz dobrze wpięte plus z minusem? Może spróbuj zmienić bieguny zasilania na opak.
  24. Młodzieżową meblościankę z lat PRL-u? 😜, a może mikrofalówkę 😁
×
×
  • Utwórz nowe...