Nowy75 Napisano wczoraj o 09:14 Napisano wczoraj o 09:14 @tomek4446 Tomasz na koniec filmiku oczekiwałem groźnego spojrzenia rasowego karka,a tu takie dobrotliwe wejrzenie😎 A poważnie to gratuluję postępów,mało komu się chce,zwłaszcza startowania z czymś zupełnie nowym w dojrzałym wieku. Odpisz, cytując
Kraft Napisano wczoraj o 09:24 Napisano wczoraj o 09:24 @tomek4446, zawsze wiedziałem, że masz jaja. Ale, że aż żelazne? Gratulacje! 3 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano wczoraj o 09:40 Napisano wczoraj o 09:40 18 minut temu, Nowy75 napisał: ,a tu takie dobrotliwe wejrzenie😎 To nie dobroć na mojej twarzy , a śmiech przez łzy , że byłem takim idiotą i dałem sobie doczepić tą 20 -tkę 21 minut temu, Nowy75 napisał: mało komu się chce,zwłaszcza startowania z czymś zupełnie nowym w dojrzałym wieku. Nie powiem , że jest łatwo się zmobilizować. Szczególnie jak w pierwszym okresie musisz przywyknąć do bólu całego ciała, a efektów wizualnych czy siłowych zero. Teraz też ten ból mi towarzyszy na co dzień , ale stał się jakoś bardziej przyjazny. Mówi mi , że coś dla siebie zrobiłem. 15 minut temu, Kraft napisał: zawsze wiedziałem, że masz jaja. Ale, że aż żelazne? Gratulacje! A dziękuję. 2 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano wczoraj o 10:26 Napisano wczoraj o 10:26 1 godzinę temu, Artur Brol napisał: The Course of Empire Thomasa Cole. Przypomniałeś mi młode lata. Jak byłem w podstawówce , a gazety czy tygodniki wydawane były na papierze z przemiału , wujek z ZACHODU przywiózł mi kalendarz ścienny. Były to dużego formatu reprodukcje znanych obrazów na błyszczącym lakierowanym papierze. Na pierwszej stronie był właśnie obraz Cole , który układasz. Po za tym były tam reprodukcje obrazów Bosha , Muncha , Botticellego ..... Oj , długo wisiał ten kalendarz. Gratuluje hobby , zapewne ćwiczy cierpliwość , a jak się ukończy to jest na czym oko zawiesić. 1 Odpisz, cytując
Artur Brol Napisano wczoraj o 10:36 Napisano wczoraj o 10:36 Dzieki. A jest, jest. Rzeczywiście, troche cierpliwości się przydaje. Ściągnąłem sobie ten obraz w dużej rozdzielczości. Jak powiększam to poprostu wow. Te detale. Zresztą jak układam Bitwę pod ... To jest niesamowite co człowiek potrafi zrobić. Ja nawet nie potrafię narysować poprawnie kota, a tutaj jeden z drugim takie rzeczy na płótnie odwalali. Takie cos to chętnie na ścianie zawieszę. 3 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Kolejne dziecko w kuchennej rodzinie. Rodzinka Żeby jeszcze nie miał czym kroić 😁 Żebym 😁 3 1 Odpisz, cytując
Artur Brol Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Dużo te dzieci Cie kosztowały? Odpisz, cytując
terracan1929 Napisano 23 minuty temu Autor Napisano 23 minuty temu 2 godziny temu, Nowy75 napisał: Kolejne dziecko w kuchennej rodzinie. Lubisz noże? Mój sąsiad/mąż ciotki/kumpel jest fanem noży. Ma ich setki. Też z jakiś japońskich, specjalnych stopów. Dzięki temu sporo noży mam i ja bo często mnie różnymi obdarowuje. Jeśli Odpisz, cytując
cymes Napisano 18 minut temu Napisano 18 minut temu 2 godziny temu, Nowy75 napisał: Żeby jeszcze nie miał czym kroić 😁 To poważna sprawa z łatwością można się pokroić. Japońskie ceramiki Kyocera niezłe brzytwy tylko że kruche. 1 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 8 minut temu Napisano 8 minut temu 2 godziny temu, Nowy75 napisał: Kolejne dziecko w kuchennej rodzinie. Rodzinka Żeby jeszcze nie miał czym kroić 😁 Żebym 😁 Uuuuuu... Czym Ty to oostrzysz, bo z takimi nożami to już sztuka naostrzyć, żeby to kartkę przycięło 😉 Odpisz, cytując
Wing0 Napisano 6 minut temu Napisano 6 minut temu 2 godziny temu, Nowy75 napisał: Kolejne dziecko w kuchennej rodzinie. Rodzinka Żeby jeszcze nie miał czym kroić 😁 Żebym 😁 Podziwiam, ja bym sie nie odważył. Uwielbiam kroić, siekać potrafię to robić szybko, ale raz ze nie znoszę tegk tyou duzych noży:) choc wyglądają bosko, a dwa juz bym nie miał ze 2 palców... Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 3 minuty temu Napisano 3 minuty temu @terracan1929 jak widać chyba lubię 😁. Tych używam w domu tylko ja. Można powiedzieć, że są ze specjalnych stali: pierwszy i drugi od góry ze stali shirogami opracowanej specjalnie do noży,podobnie ostatni u dołu,stal aogami,ten wyglądający najbardziej demonicznie to stał narzędziowa SK-5. Co ciekawe, Japończycy nie eksportują swoich stali nożowych,można tylko kupić gotowy wyrób w postaci noża 😁 . Wszystkie moje egzemplarze to stale rdzewne,okute płazami żelaza, żeby tak szybko nie rdzewiały. A i tak zmieniają kolor już po pierwszym cięciu. Trzeba je każdorazowo wycierać,a już po użyciu smarować olejkiem. Taka zabawa dla hobbysty,bo dla zwykłego człowieka zawracanie gitary. 1 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.