Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
4 minuty temu, Kraft napisał:

A jak tu się nie złapać, skoro w audiofilii, im działanie mniej racjonalne, to tym bardziej prawdopodobne:)

Oj tam, oj tam. Raptem 26 kg (Diablo 120) integra - nic wyjątkowego w świecie audio.  ;) 

Jarek, pochwalę się, że wczoraj całe 100zł wydałem na kabel 2xRCA 1m. Mam już dwa audiofilskie w domu ale sztywne dziadostwo to może ten mniej markowy będzie giętki. Teraz to już mogę nawet test trzech RCA zrobić. 

 

Syn odebrał paczkę z Quad-ami 33/303. Po piętnastej unboxing. :) 
 

IMG_8307.jpeg

Napisano
1 godzinę temu, Rafał S napisał:

Kawał pomieszczenia. W dodatku (jak wynika z liczb) o podstawie dalekiej od kwadratu. W takim pokoju można szaleć - gratuluję i zazdroszczę. :) 

Mam pokój odsłuchowy 18m i też 3m wysoki, tam najwięcej sprzętu przewaliłem i też od lat spore podłogówki.

Ten większy pokój umożliwia lepszy słyszalny bas ale rodzi inne problemy czyli więcej odbić, walki z nimi :) 

Napisano
1 godzinę temu, Kraft napisał:

Z tego co piszesz, słuchasz w ogromnej kubaturze. Nic dziwnego, że monitory się w niej nie sprawdzają:).

W 18/3 i 12/3 też słucham i jednak zdecydowanie podłogówki. 

3 minuty temu, kaczadupa napisał:

Oj tam, oj tam. Raptem 26 kg (Diablo 120) integra - nic wyjątkowego w świecie audio.  ;) 

Jarek, pochwalę się, że wczoraj całe 100zł wydałem na kabel 2xRCA 1m. Mam już dwa audiofilskie w domu ale sztywne dziadostwo to może ten mniej markowy będzie giętki. Teraz to już mogę nawet test trzech RCA zrobić. 

 

Syn odebrał paczkę z Quad-ami 33/303. Po piętnastej unboxing. :) 
 

IMG_8307.jpeg

 

 26kg to jeszcze nie tragedia, pamiętam jak przywiozłem Xindaka A600P ważącego 63kg i trzeba go było w półkę wstawić. To było wyzwanie :) 

Z tymi Kablami to Kolega żartuje tak ?

;)

Pomijając  jakość takich kabli to Gryphon to wzmacniacz zbalansowany więc powinien teoretycznie najlepiej grać z takim samym źródłem i kablami XLR. 

Proel Die Hard to najtańsze XLRy które bym w ogóle rozważał do sprzętu AUDIO ale to nie jest poziom adekwatny do tego wzmacniacza.

 

 

Napisano

@muda44 Wygrzewanie , kable to tematy kontrowersyjne. A " kable po wygrzaniu " to prosty przepis na jatkę. :)

Nie neguje , że samo zjawisko występuje , poddaje jedynie w wątpliwość jego skalę na zmiany dźwiękowe.

Ogólniki w stylu

1 godzinę temu, muda44 napisał:

im sprzęt wyższej klasy tym wygrzewanie ma większe znaczenie. Czyli sprzęt czy tam kable po wygrzewaniu przeważnie dają wyraźnie inne brzmienie a niektóre zupełnie inne.

też raczej bardziej szkodzą niż pomagają. Rodzi się wiele pytań. Pytań na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi , pojawiają się kolejne ogólniki i tak można bez końca.

Audio jest za bardzo subiektywne i mamy zbyt wiele zmiennych. W dodatku te zmienne powodują bardzo różny poziom oddziaływania na dźwięk. Bo co zrobić jak np. nie pasuje nam scena ? Szukać kabla, który pomoże, czy przestawić kolumny ?  Bas wysuwa się przed resztę pasma  , wygrzewać dalej, czy zająć się akustyką ? Abyśmy się dobrze zrozumieli , takich wątków było już setki , jedno co je łączyło to zakończenie.  Brak jednoznacznych wniosków kiedy to wygrzewanie , czy kable mają być tym remedium na naszą dźwiękową bolączkę. Czy tą bolączkę powoduje złe dobranie kabla, czy po prostu akustyka naszego pomieszczenia lub źle dobrane komponenty. W jakim momencie iść w kable , jakiekolwiek , bo jak mają spowodować zmianę to znaczy , że w obecnym odbiorze coś nam nie pasuje ? Co i w jakim zakresie są w stanie zmienić ?

@muda44 mógłbym tak do wieczora , ale nie o to chodzi. Osobiście kable i wygrzewanie traktuje jako swoisty nieszkodliwy folklor , nic do tego nie mam. Każda pasja ma swój odłam ortodoksyjny i szanuje takie podejście. Nie jestem też w taj dziedzinie amatorem , miałem fazę na kable , przerobiłem wiele wszelkiej maści , obecnie w moich zasobach jest ok. 60 szt. bardzo różnych marek.

 

Napisano (edytowany)
22 minuty temu, kaczadupa napisał:

Jarek, pochwalę się, że wczoraj całe 100zł wydałem na kabel 2xRCA 1m.

Głupio się przyznać, ale mam droższy.

Stare dzieje.

Edytowano przez Kraft
Napisano
4 minuty temu, tomek4446 napisał:

@muda44 Wygrzewanie , kable to tematy kontrowersyjne. A " kable po wygrzaniu " to prosty przepis na jatkę. :)

Nie neguje , że samo zjawisko występuje , poddaje jedynie w wątpliwość jego skalę na zmiany dźwiękowe.

Ogólniki w stylu

też raczej bardziej szkodzą niż pomagają. Rodzi się wiele pytań. Pytań na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi , pojawiają się kolejne ogólniki i tak można bez końca.

Audio jest za bardzo subiektywne i mamy zbyt wiele zmiennych. W dodatku te zmienne powodują bardzo różny poziom oddziaływania na dźwięk. Bo co zrobić jak np. nie pasuje nam scena ? Szukać kabla, który pomoże, czy przestawić kolumny ?  Bas wysuwa się przed resztę pasma  , wygrzewać dalej, czy zająć się akustyką ? Abyśmy się dobrze zrozumieli , takich wątków było już setki , jedno co je łączyło to zakończenie.  Brak jednoznacznych wniosków kiedy to wygrzewanie , czy kable mają być tym remedium na naszą dźwiękową bolączkę. Czy tą bolączkę powoduje złe dobranie kabla, czy po prostu akustyka naszego pomieszczenia lub źle dobrane komponenty. W jakim momencie iść w kable , jakiekolwiek , bo jak mają spowodować zmianę to znaczy , że w obecnym odbiorze coś nam nie pasuje ? Co i w jakim zakresie są w stanie zmienić ?

@muda44 mógłbym tak do wieczora , ale nie o to chodzi. Osobiście kable i wygrzewanie traktuje jako swoisty nieszkodliwy folklor , nic do tego nie mam. Każda pasja ma swój odłam ortodoksyjny i szanuje takie podejście. Nie jestem też w taj dziedzinie amatorem , miałem fazę na kable , przerobiłem wiele wszelkiej maści , obecnie w moich zasobach jest ok. 60 szt. bardzo różnych marek.

 

Temat audio, złożenie systemu to jest temat bardzo skomplikowany. Często pomagam składać systemy na odległość i to trzeba robić krok po kroku. Często miesiącami...

Nie masz wpływu na wygrzewanie. Czy to kolumny czy elektronika zjawisko występuje więc jak oceniać sprzęt to moim zdaniem po pewnym okresie jego pracy. Np kondensatory Jantzen Silver które niedawno miałem w torze tweetera swoich kolumn, nowe przez 1h grały poprawnie a później góra siadła na jakieś 70h. Było jej mało, fatalnej jakości. I tak około 300h i dopiero wtedy zaczęły normalnie pracować.

Pamiętam też jak kupiłem kable Harmonixa 120 i przez 2 tygodnie tam zupełnie góry nie było :) 

Jeszcze inny przykład - Kefy Q950 nowe maja zwalisty bas, bułę na basie i dopiero po długim czasie bas zaczyna dobrze pracować. Tu elektronika ale i fizyka - układnie / docieranie się zawieszeń głośników.

Przykładów znam wiele.

 

To ile masz sztuk przewodów nie ma znaczenia, tak naprawdę jest garstka naprawdę dobrych kabli na rynku, pisałem o nich przez lata na forach. A sam po zmianach sprzętu przeważnie kable zmieniam doszlifowując brzmienie.

No i teraz kolejne kolumny i szykuję się do zmiany kabli głośnikowych...

 

Ogólnie fakty są takie że nie da się tematu kabli przeskoczyć dążąc do jak najlepszego brzmienia a z odpowiednio dobranymi kablami można złożyć tańszy i lepszy system niż z drogą elektroniką, kolumnami itd

Napisano
12 minut temu, Rafał S napisał:

W pełni zbalansowana jest dopiero 300-tka. 

Internety piszą że 120 jest w pełni zbalansowana.

Niskie modele Accuphase maja XLRy ale nie są zbalansowane ;) 

Napisano (edytowany)

Nie tylko niskie modele Accu, ale również większość starszych. A-klasowe integry aż do e-600 włącznie. Dopiero e-650 była zbalansowana. Diablo 120 chyba tylko częściowo i w sieci jest trochę opinii ludzi, którym lepiej grał po RCA.

@kaczadupa Adam - Quady pewnie Ci się spodobają, ale już w myślach czytam Twoje podsumowanie, że przybliżenie pierwszego planu czasem męczy, a wokale lekko rozjaśnione i męskim głosom brakuje trochę niższego środka. Panie wypadają lepiej, ale z Regą też dobrze, więc... pakować. :) 

Edytowano przez Rafał S
Napisano

Piszą że nawet Atilla jest zbalansowana a mi Atilla najlepiej grała po RCA, ALE jak miałem równocześnie odtwarzacz CD spięty RCA i XLRami :)

Ogólnie czy Grphon, Accuphase, Krell czy inne zbalansowane, zawsze  wolałem brzmienie po RCA.

 

Napisano (edytowany)
15 minut temu, Rafał S napisał:

Quady pewnie Ci się spodobają, ale już w myślach czytam Twoje podsumowanie, że przybliżenie pierwszego planu czasem męczy, a wokale lekko rozjaśnione i męskim głosom brakuje trochę niższego środka. Panie wypadają lepiej, ale z Regą też dobrze, więc... pakować

Neutralna średnica i mnie zastanawia. Akurat ten system Quada ma dość sprzeczne recki (na blogach, że ciepły, analogowy misiek a zawodowcy czy tam redakcje, gdzie wykonywane są pomiary odwrotnie- że nie podbarwia i dynamiczny, żywy). Nasze Audio nie słyszy koloryzacji a mieli w jednym czasie lampy na testach. Intrygujący wzmacniacz.

Ktoś kłamie albo nie kłamie a zwyczajnie usłyszał swój przetwornik R2R na przeźroczystym dla barwy wzmaku (Quad) i jego cechy przypisał dla wzmaka - w tym upatruję różnic w recenzjach. 

Edytowano przez kaczadupa
Napisano
17 minut temu, muda44 napisał:

Ogólnie fakty są takie że nie da się tematu kabli przeskoczyć dążąc do jak najlepszego brzmienia a z odpowiednio dobranymi kablami można złożyć tańszy i lepszy system niż z drogą elektroniką, kolumnami itd

Ogólnie fakty są takie są takie , że miałem u siebie kable głośnikowe za 10 tysi i aby się przekonać czy warto zostawić porównałem z 10 parami tego co mam w chałupie w rozpiętości cenowej od 600 zł do 5 tysięcy. Niestety poległem po raz n-ty. Tak jak nie słyszę różnicy w tych dziesięciu co to mam, tak w porównaniu z tym zachwalanym przez doświadczonego audiofila ponoć tuzem / Eqilibium equilight / takowej też nie dostrzegłem :) Ale jestem otwarty na doznania , to , że przez 30 lat przerzucania sprzętu , kabli  zmiany nie usłyszałem to nie znaczy , że jej nie ma. 

1 godzinę temu, kaczadupa napisał:

pochwalę się, że wczoraj całe 100zł wydałem na kabel 2xRCA 1m.

Adam , nie wiem czy z Tobą gadać , bo jak sięgnąłem pamięcią, to mam droższe wtyki w moim najtańszym kablu :)

Napisano

@tomek4446 masz po prostu za słaby system żebyś to usłyszał.😉

10 minut temu, tomek4446 napisał:

Ogólnie fakty są takie są takie , że miałem u siebie kable głośnikowe za 10 tysi i aby się przekonać czy warto zostawić porównałem z 10 parami tego co mam w chałupie w rozpiętości cenowej od 600 zł do 5 tysięcy. Niestety poległem po raz n-ty

 

Napisano
29 minut temu, kaczadupa napisał:

Już to wczoraj ustaliliśmy. Ja z ojcem, jak z ojcem

Papiery adopcyjne mam już gotowe , czekam tylko na informację o dalszych planach zakupowych Twojej małżonki. Jak by był jakiś problem, to by pomóc przygotowałem listę. Powiem już na wstępie, by uniknąć nieporozumień , że ten Gryf Diablo 300 cenowo łapie się dopiero w trzeciej dziesiątce :)

30 minut temu, misiekx napisał:

 masz po prostu za słaby system żebyś to usłyszał

Prawidłowo powinno brzmieć " nie transparentny " :) Niby to samo , a brzmi przyjaźniej :)

Napisano
1 godzinę temu, muda44 napisał:

 jest garstka naprawdę dobrych kabli na rynku, pisałem o nich przez lata na forach

Ale chyba nie na naszym forum - dawaj, bo jestem ciekaw. :) Albo na szybko tutaj, albo w nowym wątku w zakładce "Niezbędne audiofilskie dodatki".

Napisano
39 minut temu, tomek4446 napisał:

Ogólnie fakty są takie są takie , że miałem u siebie kable głośnikowe za 10 tysi i aby się przekonać czy warto zostawić porównałem z 10 parami tego co mam w chałupie w rozpiętości cenowej od 600 zł do 5 tysięcy. Niestety poległem po raz n-ty. Tak jak nie słyszę różnicy w tych dziesięciu co to mam, tak w porównaniu z tym zachwalanym przez doświadczonego audiofila ponoć tuzem / Eqilibium equilight / takowej też nie dostrzegłem :) Ale jestem otwarty na doznania , to , że przez 30 lat przerzucania sprzętu , kabli  zmiany nie usłyszałem to nie znaczy , że jej nie ma. 

Adam , nie wiem czy z Tobą gadać , bo jak sięgnąłem pamięcią, to mam droższe wtyki w moim najtańszym kablu :)

Przyczyn może być wiele. To że kabel kosztował 10k nie znaczy że jest jakiś wybitny. Ja np wolałem kable po 80zł metr bez wtyczek od kabla uznanej firmy za 18k który miałem przez kilka miesięcy.

Wzmacniacze lampowe np są mniej podatne na sieciówki.

Jak chcesz dobry kabel głośnikowy, taki który daje bardzo dobrą rozdzielczość a nie kosztuje fortuny to Tellurium Silver 2 wypożycz.

19 minut temu, Rafał S napisał:

Ale chyba nie na naszym forum - dawaj, bo jestem ciekaw. :) Albo na szybko tutaj, albo w nowym wątku w zakładce "Niezbędne audiofilskie dodatki".

To zależy do czego kabel. System, budżet, oczekiwania co do wpływu na brzmienie.

 

Napisano
7 minut temu, muda44 napisał:

Tellurium Silver 2

Miałem kiedyś na własność. Coś za coś. Rozdzielczość, szczegółowa góra, powietrze, zwarty bas, ale... kosztem szczuplejszej średnicy, co się mści przy chudo nagranych albumach. Pamiętam, że wokale już mnie wtedy tak nie cieszyły, a i gitary w bluesie czy starszym rocku też czasem cienko piszczały.

Ale fakt, że z oferty Tellurium, to głośnikowe chyba mają najlepszy stosunek jakości do ceny. Interkonekty jakoś nigdy mnie do końca nie przekonały. (A z XLR-ów testowałem chyba wszystko aż do Black Diamond dzięki życzliwości zaprzyjaźnionego salonu.)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...