Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mejson

Spocznij!

Panel boczny - pomaga czy przeszkadza?  

56 użytkowników zagłosowało

Ankieta jest zamknięta na nowe głosy
  1. 1. Czy panel boczny obok okien dialogowych w poszczególnych tematach zabiera Wam miejsce na pisanie i lepiej go usunąć?



Recommended Posts

Każdy z nowoczesnych elektronicznych klocków jest przystosowany do obsługi pilotem, do czego potrzebne jest utrzymywanie zasilania w stanie gotowości (power standby).
Pilotem nie tylko można przełączać funkcje urządzeń ale także urządzenie wyłączyć.
Tak, ale właśnie tylko do stanu gotowości, w którym musi być podtrzymywane zasilanie części obwodów.

To co jest wygodne dla użytkownika, jest wadą przede wszystkim dla zużycia energii, wcale nie takiego małego.
Zsumowanie pobieranej nocami mocy daje czasami kilkaset watów na mieszkanie. icon_eek.gif
Oprócz ekonomicznych/ekologicznych są jednak także techniczne przesłanki do "twardego" wyłączenia nieużywanych urządzeń elektronicznych. Na przykład w telewizorach CRT kineskop namagnesowany potężnym napięciem w czasie pracy (kilka tysięcy voltów), w momencie wyłączania przyciskiem zasilania jest rozmagnesowywany specjalnymi cewkami podłączanymi do obwodu przyciskiem wyłącznika sieciowego. Wyłączanie pilotem tego nie zapewnia i często po dłuższym czasie obraz potrafi zakłócać kolory, szczególnie na brzegach kineskopu. icon_rolleyes.gif

Poza tym niektóre urządzenia w stanie gotowości uciążliwie ... brzęczą, co w nocy może być dokuczliwe.
A że także odrobinę promieniują, to dajmy sobie z tym spokój. icon_idea.gif

Dajmy naszym urządzeniom tak naprawdę odpocząć! icon_wink.gif

Zapraszam do sondy - ja wybrałem odpowiedź przedostatnią, choć jeśli chodzi o sam sprzęt audio, to wyłączam całkowicie praktycznie zawsze po użyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i w brew pozorom ma to naprawde negatywny skutek na nasz swiat..pamietajcie..ile jest urzadzen pozostawionych w Stand by...
tego generalizujac kule ziemska jest naprawde bardzo duzo
telewizry,caa masa sprzetu audio, komputery monitory, ladowarki wsztstkiego rodzaju
wiec wyłączajmy a tylko bedzie dla nas lepiej icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od dawien dawna wyłączam sprzęt elektroniczny na amen i nie przejmuję się pierdołami opowiadanymi przez niektórych "fachowców", że włączanie i wyłączanie szkodzi.
Z góry przepraszam, jeśli kogoś uraziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, no - myślałem, że będzie odwrotnie - że większość korzysta tylko z pilotów. icon_wink.gif

Myślałem, że jestem dziwakiem, gdy męczę się przy wyłamanym wyłączniku w telewizorze - włączyć go łatwo, ale wyłączyć można tylko ze śrubokrętem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak najbardziej popieram wylaczanie urzadzen typu DVD, TV tak by nie pozostawaly w StandBy.

Jednak co do sprzetu audio mam troche inne zdanie. Mianowicie trzymanie CD czy Pre pod pradem daje lepsze efekty niz zalaczanie przed samym odsluchem i nie mam na mysli tutaj uszkodzenia sprzetu.

W wysokiej klasy sprzecie ma to naprawde duze znaczenie. Nawet moj Sony 555 ESD (po modach) gra lepiej, gdy jest wlaczony caly czas. Gdy wyjezdzam z domu na dluzej, wylaczam wszystkie urzadzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja wyłączam co się da tj. CD, wzmacniacz, PC niestety mojego TV chyba nie da się wyłączyć całkowicie (chyba że wyłączając wtyczkę z gniazdka, nie ma przycisku POWER icon_wink.gif ).
Tak więc współczesne TV też mają wady.

Nie spotkałem jeszcze telewizora, który nie miałby wyłącznika zasilania. icon_eek.gif
Może na tylnej ściance?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też zawsze wyłączam wszystkie sprzęty. Po co ma być włączone tylko dla pilota, jeszcze coś zepsuje się na czuwaniu. O oszczędności prądu to już nie wspomnę.
Wczoraj w radio mówili, że telewizor przez cały rok potrafi zużyć prądu do 20 zł, będąc tylko w stanie czuwania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety, zestaw grający i dvd ma tylko opcję standby, trzebaby z gniazdka wyłączyć, telewizor czasem się udaje powerem, a komputer też do listwy trzeba zanurkować pod biurko i można się w głowę uderzyć wtedy icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja odpowiedź nie będzie jednoznaczna!
Odtwarzacz- cały czas pod prądem - nie ma trybu "stand-by"
Mając na względzie, iż posiadam lampową końcówkę mocy wyłaczam ją, gdy nie będzie grać przez pewien czas. To sie wiąże z tym, iż najpierw muszę wyłaczyć preamp - w sytuacji, gdy go nie wyłączę uprzednio w kolumnach słychać mały trzask.
Wczesniej, gdy posiadałem wzmacniacz tranzystorowy był on wyłączany na noc.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze do niedawna nie wylaczalem systemu wogole na noc czy jak gdzies wychodzilem po to by cieszyc sie lepszym dzwiekiem odrazu a nie po rozgrzaniu.Daje to naprawde dobre rezultaty ,jednak po otrzymaniu rachunku za prad obecnie wylaczam ale jedynie do stand by aby nie wychladzac urzadzen.
jesli idzie o TV to owszem na twardo wylaczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

obecnie wylaczam ale jedynie do stand by aby nie wychladzac urzadzen.


O ile sie nie mylę, to w standby "podgrzewane" może być tylko zasilanie układu zdalnego sterowania, wiec pewnie nie przyspieszy Ci to rozgrzewania całego urządzenia?

Naprawdę nie możesz wyłączać zasilania wieczorem a rano rozgrzewać sprzęt w czasie porannej toalety? icon_rolleyes.gif
Takiś niecierpliwy? icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawy - bo praktyczny do bólu - temat...
Z tego, co wiem, większość urządzeń w trybie "stand-by" pobiera z sieci mniej niż 1 W... Sumując wszystkie urządzenia w moim domu, które non-stop utrzymywane są w trybie "stand-by", wychodzi już 6 W... Trochę to już jest...

Z punktu widzenia ekologii i ekonomii - barbarzyństwo i marnotrawstwo.

Niestety, większość posiadanych przeze mnie urządzeń nie posiada wyłącznika. Chcąc zupełnie wyłączyć urządzenie - muszę wyjąć wtyczkę z gniazdka... Plazma, odtwarzacz DVD, dekoder TV kablowej... Nawet elektryczna szczoteczka do zębów, mikrofalówka i piekarnik!

Może przydałby się jakiś bojkot produktów i producentów tego typu urządzeń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jakaś zaraza z tymi urządzeniami bez wyłączników. Tu wielcy tego Świata zbierają się i trąbią o zagrożeniu naszej planety i nawołują do walki w imię czystego środowiska a z drugiej strony producenci masowego sprzętu elektronicznego produkują urządzenia bez wyłączników. Czy to nie jest chore?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest chore, ale można sobie z tym poradzić.
Poza magnetowidem, którego zegar jest podtrzymywany jakiś kwadrans bez prądu, cały pozostały sprzęt odłączam wyłącznikami sieciowymi, lub - w ostateczności - wyłącznikiem na listwie. Tak muszę traktować odtwarzacz DVD (moda jakaś?), mini wieżę Technicsa i komputery.
A co do plazmy to w czasie pracy pobiera ona moc porównywalną z dawnymi telewizorami Rubin icon_eek.gif , w stanie czuwania pewnie mniej icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie jest totalna mieszanka icon_rolleyes.gif
i sporo zwykłych listw przeciwprzepięciowych z wyłącznikami, których nałogowo używam do różnych sprzętów (od RTV przez komputerowe po choinkę i dodatkowe oświetlenie w kuchni).
Do tego komponenty stereo podłaczone pod zegar i listwę.
Parę elementów jest w StandBy (TV LCD, nagrywarka i miniwieża w sypialni, magnetowid w salonie)
parę innych wyłączam niezwłocznie po użyciu (TV, stereo, komputer, laptop i osprzęt do kompa).

TV w salonie na noc wyłączam średnio co drugą noc, ale obiecuję poprawę icon_cool.gif
Z sypialnianym LCD raczej nie będę walczył (i żoną też).

Zazwyczaj w StandBy zostaje LCD w sypialni i amplituner KD w salonie.
Jak wyjeżdżam, to poza nagrywarką (chyba, że nie zamierzam nagrywać) wszystko wyłączam, z wyjęciem listw z kontaktu włącznie icon_cool.gif
A po powrocie mam sporo biegania z ustawianiem zegarów (dochodzi jeszcze mikrofala, kuchnia...).

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cytat

obecnie wylaczam ale jedynie do stand by aby nie wychladzac urzadzen.


O ile sie nie mylę, to w standby "podgrzewane" może być tylko zasilanie układu zdalnego sterowania, wiec pewnie nie przyspieszy Ci to rozgrzewania całego urządzenia?

Naprawdę nie możesz wyłączać zasilania wieczorem a rano rozgrzewać sprzęt w czasie porannej toalety? icon_rolleyes.gif
Takiś niecierpliwy? icon_wink.gif



Masz racje ze stand by nie podgrzewa ale ja jednak sie ludze ze gra lepiej( a czasami zostawiam wlaczony nadal)A nie wylaczam bynajmniej nie z lenistwa czy niecierpliwosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cały zestaw oprócz TV, mam podłączony pod główny wyłącznik sieciowy. Za każdym razem po zakończeniu sesji odsłuchowej odcinam zasilanie. Kiedyś mierzyłem pobór mocy zestawu na czuwaniu i licznik poboru mocy wykręcił ok 60W. TV ma własny wyłącznik sieciowy, więc z wyłączeniem nie ma problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wyłączam sprzęt tylko jak nie słucham go przez kilka godzin, prawdopodobnie wynika to głównie z mojego sknerostwa icon_wink.gif A przy okazji jak oceniacie wpływ rozgrzewania sprzętu we wzmacniaczach tranzystorowych, bo przy lampowych wiem że jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×