michaudio Napisano Poniedziałek o 11:24 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 11:24 Za stylówę mają u mnie 11/10, muszę ich koniecznie posłuchać. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rafał S Napisano Poniedziałek o 11:28 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 11:28 Dnia 31.03.2025 o 11:16, pairtick napisał: https://en.m.wikipedia.org/wiki/Aynsley_Dunbar Expand Moim zdaniem jeden z najciekawszych perkusistów rockowych tamtych czasów. Bardzo go lubię w różnych składach. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michaudio Napisano Poniedziałek o 11:31 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 11:31 No i namówiłeś... 😁 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pairtick Napisano Poniedziałek o 12:11 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 12:11 Dnia 31.03.2025 o 11:31, michaudio napisał: No i namówiłeś... 😁 Expand W ciemno 👍 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
maxredaktor Napisano Poniedziałek o 12:17 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 12:17 Dnia 31.03.2025 o 10:46, Rafał S napisał: Płyta, której słucham od kilku dni. Szkoda, że DR nie jest wyższy, bo do samej produkcji i rejestracji nie mam zastrzeżeń. A muzyka to mój prywatny mainstream, mimo, że (wstyd przyznać) wykonawcę poznałem dopiero kilka lat temu i wciąż mam tylko ten jeden album. Będę kupował dalej. Bruce Cockburn - "Breakfast In New Orleans, Dinner in Timbuktu" (1999 r.). Warto zwrócić uwagę na Lucindę Williams w chórkach (4 utwory) i - uwaga - Bena Rileya na bębnach (w kilku jazzujących kawałkach). Producentem jest Colin Linden - bardzo przeze mnie lubiany kanadyjski gitarzysta z kręgu roots / Americana, czyli muzyki pokrewnej temu, co na tej płycie. Tutaj prawie się on nie udziela jako instrumentalista. Gitary to niemal wyłącznie Bruce! Osoby rozpieszczone audiofilskimi realizacjami mogą czuć niedosyt jakości dźwięku, ale muzykę polecam z czystym sumieniem. @fp74, @maxredaktor, @Grzesiek202... Expand Dodałem sobie do posłuchania. Pierwsze cztery utwory przesłuchałem w pracy i spodobały mi się. Wieczorem zapoznam się bliżej z jego twórczością. Grazie mille, signore. 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarcKrawczyk Napisano Poniedziałek o 15:23 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 15:23 Skończyłby dziś 60 tkę, ale nie ma go już 14 rok… genialny perkusista i człowiek - „Stopa” grał w zespołach Armia, Izrael, Voo Voo , 2Tm2,3. ,Toya Blues Band, Kultura, Brygada Kryzys, Moskwa… 2 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano Poniedziałek o 19:01 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 19:01 To się perkusyjny dzień zrobił. Dużo słuchania zadaliście. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Grzesiek202 Napisano Poniedziałek o 20:55 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 20:55 Dnia 31.03.2025 o 10:46, Rafał S napisał: Bruce Cockburn - "Breakfast In New Orleans, Dinner in Timbuktu" Expand Jestem w połowie płyty. Potrafię ją sobie wyobrazić nagraną z większą głębią. Chciałoby się podkręcić na głośniej, żeby wydobyć więcej... ale muzyka bardzo fajna. Widzę, że świetnie się orientujesz w gatunku - nie to, żebym ja wiedział cokolwiek więcej. Ale proszę udzielaj się tu częściej. Przynajmniej (a może nawet i bynajmniej ) ja, potrzebuję czasem odskoczni od moich coraz dziwniejszych klimatów, a jakoś audycje W.Manna nigdy mnie nie porywały. Tymczasem - wino truskawkowe pod przykrywką Tennessee whiskey 😉 3 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pairtick Napisano Wtorek o 09:14 Udostępnij Napisano Wtorek o 09:14 Dnia 31.03.2025 o 19:01, fp74 napisał: To się perkusyjny dzień zrobił. Dużo słuchania zadaliście. Expand Oj tam, oj tam 😉 2 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dedal Napisano Wtorek o 09:24 Udostępnij Napisano Wtorek o 09:24 2 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano Wtorek o 09:44 Udostępnij Napisano Wtorek o 09:44 Dnia 1.04.2025 o 09:14, pairtick napisał: Expand Heh, nie kuś, bo plany na dzisiaj inne. Na razie poszerzamy horyzonty.... Dużo dzikiej klawiatury. 2 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano Wtorek o 10:58 Udostępnij Napisano Wtorek o 10:58 (edytowany) Fajnie to nagrane, bardzo żywo ale widzę czy raczej słyszę, że więcej wełny w pokoju mi trzeba. Jeszcze więcej 🤨? Trochę klimat podobny do The Messthetics jak ktoś miał okazję się zapoznać z tym jazzem o korzeniach hc/punk🤘!!!! Edytowano Wtorek o 11:01 przez fp74 2 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarcKrawczyk Napisano Wtorek o 15:32 Udostępnij Napisano Wtorek o 15:32 Nie, to nie prima aprilis, w 1987 roku ukazała się płyta Suzanne Vega „Solitude Standing”… 5 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pairtick Napisano Wtorek o 18:01 Udostępnij Napisano Wtorek o 18:01 (edytowany) 34 lata przerwy 😉 Edytowano Wtorek o 18:19 przez pairtick 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rega Napisano Wtorek o 18:42 Udostępnij Napisano Wtorek o 18:42 A u mnie dziś po pierwsze na uspokojenie trochę etno, potem coś czego jeszcze nie słuchałem. A skoro nie mogę posłuchać na żywo to na jutro winyl. 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano Wtorek o 18:57 Udostępnij Napisano Wtorek o 18:57 Widzę, że dzisiaj znów mamy bohatera wieczoru.... Czy to możliwe, że słuchałem Dżudasów 40 lat temu....? Ja prdl... Za to Marcusa Millera słuchałem niedawno 😉 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rega Napisano Wtorek o 19:14 Udostępnij Napisano Wtorek o 19:14 Polecam ( co robię niezmiernie rzadko) Hevię. Na stargane nerwy lek, jak rzadko który. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
maxredaktor Napisano Środa o 13:23 Udostępnij Napisano Środa o 13:23 Dnia 31.03.2025 o 10:46, Rafał S napisał: Płyta, której słucham od kilku dni. Szkoda, że DR nie jest wyższy, bo do samej produkcji i rejestracji nie mam zastrzeżeń. A muzyka to mój prywatny mainstream, mimo, że (wstyd przyznać) wykonawcę poznałem dopiero kilka lat temu i wciąż mam tylko ten jeden album. Będę kupował dalej. Bruce Cockburn - "Breakfast In New Orleans, Dinner in Timbuktu" (1999 r.). Warto zwrócić uwagę na Lucindę Williams w chórkach (4 utwory) i - uwaga - Bena Rileya na bębnach (w kilku jazzujących kawałkach). Producentem jest Colin Linden - bardzo przeze mnie lubiany kanadyjski gitarzysta z kręgu roots / Americana, czyli muzyki pokrewnej temu, co na tej płycie. Tutaj prawie się on nie udziela jako instrumentalista. Gitary to niemal wyłącznie Bruce! Expand Płyta dwukrotnie przesłuchana i dodana do ulubionych. Podobnie jak @Grzesiek202 proszę o więcej 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sipo Napisano Środa o 17:28 Udostępnij Napisano Środa o 17:28 Dzisiaj mam wiosenny nastroj. W slonecznym salonie slucham Stacey Kent. Dobry wokal i swietna orkiestra, trabka, saksofon... Bajka. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano Środa o 17:43 Udostępnij Napisano Środa o 17:43 Dnia 2.04.2025 o 17:28, Sipo napisał: Dzisiaj mam wiosenny nastroj. W slonecznym salonie slucham Stacey Kent. Dobry wokal i swietna orkiestra, trabka, saksofon... Bajka. Expand To ja popróbuję później Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano 19 godzin temu Udostępnij Napisano 19 godzin temu Przyznam, że w życiu nie przyszłoby mi do głowy pożenić Odyseję kosmiczną 2001 z funkowym brzmieniem 😵! A jednak!!! Ten gościu, nieznany mi zupełnie, to ogarnął 52 lata temu i tego się słucha. Niezły kosmos...🤣 1 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dedal Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
fp74 Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu Mam pytanie do aktywistów w tym dziale. Jest tu trochę osób, które cenią sobie poza samą muzyką również fakt posiadania jej na płycie. Gdzie zdobywacie? Discogs, CDJapan, polskie sklepy i dostawcy sprowadzający na zamówienie (konkretnie którzy?). Piszcie, co jeszcze ?Wiadomo, że jakieś empiki allegro itp też oczywiście, zdarzało mi się ciągnąć plyty bezpośrednio z wytwórni (ECM, Ninja, Blue Note, 2L) oraz ze stron artystów (np Joan As The Policewoman). Jakie macie źródła? 1 Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sipo Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu Mieszkam w UK i kupuje przewaznie na ebay.uk, mozna czasem perelki wyszukac. p.s. Deodato nie znalem a ciekawa plyta, lubie takie brzmienie. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pairtick Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu https://en.m.wikipedia.org/wiki/Jon_Lord_Blues_Project Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.