Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
maniu

Szumy

Recommended Posts

Witam, posiadam zestaw Yamaha R-S201 + STX f-200 + DAC Prodigy Audio CUbe, zauważyłem że jak dam potencjometer za połowę i wcisnę pauzę w głośnikach słychać delikatne szumy. Czy to normalne czy może wina tanich (10 zł) kabli połączeniowych RCA ?? Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podejrzewam że najlepsze kable niewiele tu mogą zmienić. Jednak jeśli nie są ekranowane to sprawa może ulec poprawie. Zawsze słychać jakiś szum z wzmacniacza kiedy odkręcimy pokrętło głośności na maksimum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poszukaj trochę, a może najdziesz źródło szumów.
Ja np u siebie mam problem z zakłóceniami od wiatraka na procku i nic na to nie mogę poradzić, a przewody mam nie tanie icon_wink.gif
Ekranowanie nie wiele pomoże jak szum jest już pod nim icon_razz.gif
Szumy zawsze będą mniejsze czy większe, szczególnie przy podłączeniu takiego "kombajnu" jak komputer, dlatego warto zadbać o jak największy S/N, np. poprzez ustawienie vol w kompie na max.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadza się, oczywiście należy więc kupić listwę przepięciowo- filtrującą dla sprzętu. Przydaje się z wiadomych względów, bo wokoło jest dużo urządzeń wprowadzających zakłócenia, jak właśnie pc i wzmacniacz może je wyłapywać.
Potem między nagraniami, ( nawet jak było głośno) masz ciszę, a spokojną muzykę też uwalniasz od szumu tła.
Choć może być tak, że to trochę też ,, uroda ,, tego amplitunera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szum to sprawa jakosci elektroniki, wejscia wzmacniacza, wyjscia daca.
Taki szum nie jest zwiazany z zadnymi zakloceniami

Opisuja to parametry S/N Ratio, widocznie wzmacniacz i dac ma te parametry na dosc kiepskim poziomie.

Ja u siebie moge odkrecic galke do maxa i z uchem przy tweeterze mam absolutna cisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inne urządzenia nie wytwarzają szumu, podłączyłem do gniazdka tylko ampli a laptop działał na baterii. Może ten typ tak ma icon_wink.gif wszak to budżetowy zestaw
Zamówiłem nowy Opamp do Dac`a, może on coś rozwiąże w tym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja np u siebie mam problem z zakłóceniami od wiatraka na procku i nic na to nie mogę poradzić, a przewody mam nie tanie icon_wink.gif


Można coś na to poradzić icon_smile.gif
Można zmienić wentylator na chłodzeniu lub cały układ chłodzący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie w bardzo podobnej sytuacji zmiana kabla na lepszy dużo pomogła. Szumy ściszyły się znacznie. Trzeba było naprawdę bardzo głośno nastawiać wzmacniacz i pauzować muzykę aby je realnie usłyszeć. Polecam zmienić kabel. Ja jestem zadowolony z kabla PROLINK FUTURA
Swoje zdarzenie opisywałem nie dawno w wątku "Spotify jak z tego słuchać w przyzwoitej jakości?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyczyny szumów rzeczywiście mogą być różne. Takie jak opisywali koledzy a także po prostu wynikające z konstrukcji urządzenia.
na przykład kolumny możesz mieć wysokoskuteczne i na takich znacznie bardziej słychać wszelkie szumy i przydźwięki elektroniki.
Co do kabli, pewnie warto pomyśleć o lepszych.
Możesz też postarać się odsunąć, odizolować wszystkie kable od siebie, by się nie dotykały. Szczególnie by sygnałowe nie dotykały zasilających.
Zrób jakieś przekładki z gąbki czy pianki i odizoluj te kable, które się dotykają. na pewno też kable głośnikowe nie powinny na dłuższym odcinku biec obok kabli zasilających.
Kable głośnikowe jeśli są za długie nie mogą być zwinięte w krążek. lepiej gdzieś za meblami je rozwinąć, albo rzucić bezładnie.
Urządzenia stojące jedno na drugim warto odizolować od siebie, postawić jakieś na innej półce, albo obok, jeśli jest taka możliwość.
Komputer, czy jakieś zasilacze warto włączyć do innego obwodu niż sprzęt audio. Czasem pomagają listwy z filtrami antyzakłóceniowymi.

Grzegorzp486, czy "uśmiechnij się", po linku do Reduktora szumu oznacza poparcie dla tego co RS tam mówi, czy też śmiejesz się
z tego jak miesza rzeczy ważne i sprawdzone z przypuszczeniami, czy tym co mu się tylko wydaje, ale nie sprawdził, nie słuchał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki takiemu czemuś mogę nabrać więcej dystansu do spraw audio i tym samym czerpać więcej radości z muzyki. Na wszystkim się nie znam ale pewne sprawy omawiane na filmie wręcz mnie rozbawiają. Lubie i szanuje sprzęt hi end, ale w pewnych sprawach można zauważyć przesyt formy nad treścią. Myle się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno istnieje przerost formy nad treścią w hi-end. Ale do pewnego stopnia tak musi być. Choćby z wyglądu sprzęt z takiego sektora musi się różnić od budżetówki. I chyba większość ludzi tego oczekuje.
Co do Reduktora Szumu i jego audycji, to niestety nie ze wszystkim co on tam opowiada mogę się zgodzić.
Poza tym nie odpowiada mi także sposób jego narracji. Prześmiewczy i wszystkowiedzący.
Oraz wrzucanie wszystkiego do jednego worka.
Pan jest typem starszego pokolenia inżynierskiego i mam wrażenie, że podchodzi do tematu zbyt sztywno i technicznie a nie za bardzo chce mu się tego czy tamtego posłuchać. Może także jest odrobinę przygłuchy skoro nie słyszy pewnych rzeczy o których się już od dawna wśród doświadczonych melomanów i audiofeelów nie dyskutuje. A są wśród nich ludzie, którzy mają naprawdę ogromną wiedzę w dziedzinie elektrotechniki czy elektroniki.
Litościwie pominę nieprofesjonalne, nieprawidłowe sformułowania pewnych rzeczy i zjawisk w wypowiedziach tego pana.
Tak więc dla młodych adeptów sztuki audio pan Reduktor Szumu może być nauczycielem, przewodnikiem albo wręcz guru ale nie dla mnie.
Choć oczywiście i od niego można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Jak od każdego, kto od lat czymś się zajmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, masz racje. Ale ja czasem lubie poironizować ze swojej pasji. Np. te złote bezpieczniki- czy naprawdę znalazł by się choć jeden który naprawdę je słyszy w ślepym odsłuchu? Albo podstawki pod kable z kamieni. Większość tego wszystkiego to efekty placebo. A i tak cały ten sprzęt i wszystkie dodatki są później skazane na płyty nagrywane z loundnesem, lub innymi zaniedbaniami. Ale tak jak mówisz nie można być ciągle ironicznym i wszystkich wrzucać do jednego wora. Są różni ludzi, o różnej wrażliwości na bodźce zewnętrzne. Dajmy na to takie zjawiska o których bardzo mało się mówi w światku audio, są to chromestezja, synestezja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No tak, masz racje. Ale ja czasem lubie poironizować ze swojej pasji. Np. te złote bezpieczniki- czy naprawdę znalazł by się choć jeden który naprawdę je słyszy w ślepym odsłuchu?

Tak.
Przecież ludzie którzy to słyszą i wymieniają bezpieczniki na dużo droższe nie robią tego (zazwyczaj) tylko po to, by wydać kasę.
Poczytaj inne wątki i bardziej zaawansowanych użytkowników (z lepszym sprzętem niż miniwieże za pareset złotych czy zestawy za jeden kilka tysięcy).

Cytat

A i tak cały ten sprzęt i wszystkie dodatki są później skazane na płyty nagrywane z loundnesem, lub innymi zaniedbaniami.

A kto Ci każe słuchać kiepskich realizacji, słabo nagranych płyt i słuchania audycji radiowych z mocno skompresowanymi nagraniami???
Są porządne płyty (zarówno winylowe, jak i CD/HDCD/SACD/BR ....), a że niektóre sporo kosztują to już inna sprawa.
Zresztą od paru lat są dostępne pliki wysokiej rodzielczości.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Japońskie wydania znanych płyt są sporo lepsze niż te europejskie. Warto sprawdzić. NIestety zazwyczaj są sporo droższe.

Co do zwolenników i użytkowników złoconych bezpieczników, to sam się do nich zaliczam. A jak pisał RoRo nie mam zwyczaju wydawać pieniędzy na coś co nie gra lepiej. Tak samo z kablami zasilającymi. Choć z "naukowego" a raczej inżynierskiego punktu widzenia nie powinny wprowadzać żadnych zmian, poprawiać dźwięku. A jednak.
Jak nieraz pisałem przy okazji testów moja żona nieraz posłucha z doskoku tego czy owego. Naprawdę jej to nie interesuje, więc nie może tu być mowy o sugestii. Ona po prostu potwierdza (bez podpowiedzi, sugestii, wniosków) moje spostrzeżenia.
Pytałem kiedyś o to pewnego sceptyka, zarzucającego mi właśnie autosugestię. Moja żona ma tę całą audiofilę dokładnie tam, gdzie się domyślasz.
Nie ma żadnych oczekiwań. Ale jakoś tak się dziwnie składa, że słyszy różnice w tym jakie kable zasilające podłączam do sprzętu, albo jakie bezpieczniki włożę.
"Naukowo" nie do wytłumaczenia a Reduktor Szumu pewnie zrywałby boki ze śmiechu. I wiesz naprawdę mnie to jak się to mówi "wali", co myślą na ten temat prześmiewcy. Uważam, że każdy powinien posłuchać i zdecydować, czy mu to gra, czy nie. Czy słyszy zmiany, czy też nie i uważa, że nie warto.
Rzeczywiście jak pisał Roman poczytaj inne wątki, Na przykład ten: http://forum.audio.com.pl/index.php?showto...&start=3480

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×