Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
wocpio

Wygrzewanie kolumn.

Recommended Posts

Włączyć muzykę na "normalnym" poziomie głośności (nie dawać do pieca) i grać tak kilkadziesiąt godzin.
Moim zdaniem lepiej pozwolić głośnikom się rozruszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego napisałem kilkadziesiąt godz. Jeden producent podaje 60 godzin, drugi 80. Nie mniej lepiej "wygrzać". To z pewnością nie zaszkodzi a jedynie może pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy element zestawu (włącznie z okablowaniem) jest mniej lub bardziej wrażliwy na wygrzewanie. Ale jest.
Im lepszy i bardziej rozdzielczy system audio, tym lepiej to słychać. O ile użytkownik ma w miarę dobry słuch, wrażliwość, pamięć dźwięku icon_idea.gif
Wygrzewanie i rozgrzewanie sprzętu audio jest niezbyt pożądaną dla słuchacza cechą. Ale zupełnie naturalną jak procesy życiowe u człowieka.
Nawet dobrze wygrzany zestaw po ponownym włączeniu na ogół wymaga rozgrzewki. Często ponad godzinnej przed docelowym słuchaniem.
Inaczej muzyka z takiej konfiguracji może zabrzmieć szczupło, bezbarwnie, chłodno, z małą ilością niskich tonów, mało płynnie itp. (różne są objawy).
Nawet rozłączenie (fizyczne) kabli i ich ponowne włączenie może dać niekorzystny sonicznie efekt. I zestaw potrzebuje pewnego czasu aby się ponownie "ułożyć", "dojść do siebie".
Czasem jeśli codziennie słuchamy muzyki przez godzinę, dwie i wyłączamy elektronikę za każdym razem, możemy nie poznać prawdziwego brzmienia ani jakości dźwięku naszego systemu.
Temat jest wbrew pozorom dość obszerny i nie każdy zdaje sobie sprawę z tych zjawisk. Są one dla jednych bardzo ważne i doskonale słyszalne, dla innych to słabo słyszalne i mało rozróżnialne niuanse, a wiele osób nie słyszy, lub słysząc nie zwraca na to uwagi, nie ma potrzeby słuchania pełnego, nasyconego dźwięku. Wystarcza im namiastka (szkic, szkielet), płaski obraz zamiast trójwymiarowego.

Nie twierdzę, że każdy, na każdym zestawie to usłyszy. Bo pewne rzeczy wymagają jak pisałem odpowiedniego i dobrze dostrojonego systemu, który doskonale znamy, nie wymienialiśmy przez dłuższy czas żadnego elementu, słuchamy regularnie, w dobrze znanym sobie, tym samym pomieszczeniu, na świetnie znanych sobie nagraniach. Czyli bardzo ważna jest też metodologia odsłuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozsądnie jest przyjąć czas wygrzewania co najmniej 100 godz. choć największe zmiany w brzmieniu słyszalne są podczas pierwszych 10-20 godz grania.
Choć zdarzają się głośniki, które potrafią kaprysić długo ponad 100godz.
Dobrym przykładem jest woofer Dego SP-650 (woofery car audio). Mam te woofery ponad rok (grają co najmniej 1 godz. dziennie) i właśnie będę robił czwarte podejście do ich strojenia, bo nadal się trochę zmieniają.
Takie niuanse czasami dostrzega się dopiero jak samemu zrobi się zwrotnice i wszystko jest super, a po miesiącu zmiany są tak duże że wyraźnie je słychać.
Potwierdzam to co napisał kolega f1angel
W zasadzie każdy element wymaga tak zwanego wygrzania i jest to jeden z tematów tabu w świecie audio.
Jeszcze w przypadku głośników można się argumentować, że no ok zawieszenie wykonuje ruch mechaniczny więc logika podpowiada, że coś tam się musi rozruszać … no ale elementy nieruchome jak cewki, kondensatory, tranzystory albo o zgrozo przewody, toż to jakiś absurd icon_smile.gif
Wielu próbował udowodnić za pomocą pomiarów, że nic się nie zmienia we właściwościach tych elementów, a słyszenie zmian to siła sugestii czy wpływ działań marketingowych.
Sam jestem osobą techniczną i „pomiarową”, ale nie mogę zaprzeczyć, że jest coś co powoduje, że wspomniane elementy „grają” inaczej po kilkudziesięciu godzinach pracy i te zmiany są bardzo wyraźne, przynajmniej dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Potwierdzam że sprzet Audio po wygrzaniu gra lepiej.
Prawidłowym wygrzaniu. Na internecie można znaleźć wiele informacji. Jak skrócić ten proces.

Jednak najlepszy sposób to granie na normalnym poziomie głośności, dobrej jakości plików, płyt CD beza regulacji barwy czy innych uwydatniaczy.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie jedne z kolumn wymagały 400h na wygrzanie. Różnice przed i po są kolosalne. Już mogę to powiedzieć choć 400h jeszcze nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×