Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
traumeel

Pomoc w doborze monitorów do trudnego pomieszczenia

Recommended Posts

Witam Wszystkich, gdyż to mój pierwszy wpis na tym forum.

 

Potrzebuję pomocy i rady od osób bardziej doświadczonych.

Aktualnie kończę urządzać pomieszczenie które ma łączyć funkcję biblioteki i pokoju odsłuchowego. Powierzchnia: 16,25 m, wysokość: 2,80, ściany i sufit: bale drewniane pokryte rigipsem, podłoga: deski.

 

Jak widać na załączonym szkicu, pomieszczenie jest trudne do aranżacji, bo na każdej ścianie jest albo okno, albo drzwi. Priorytetem towarzyszącym aranżacji pomieszczenia było zmieszczenie księgozbioru, stąd taka liczba szaf i ich gabaryty. (Na zdjęciu podobna szafa.) Problemem akustycznym szaf, jak widzicie, jest fakt, że są one przeszklone (dość mam kurzu na książkach). Na oknach drewniane żaluzje.

W tych warunkach chcę postawić piec i cd Abrahamsena. Mówi się, że to ciepło grające klocki o nieco lampowym charakterze.

Potrzebuję do nich monitorów o szerokiej scenie, dobrze definiujących pozorne źródła dźwięku i o dobrze kontrolowanym basie. Myślę, że lepiej w moich warunkach sprawdzą się monitory z przednim bass reflexem.

 

Na dzień dzisiejszy moimi typami do odsłuchów są:

Usher 601

Focal Aria 906

Studo 16Hz Grand Canto lub Canto One

ewentualne któreś z monitorów bydgoskiego BMN

 

Co sądzicie o możliwościach akustycznych tego pomieszczenia?

Które z monitorów mają szansę sprawdzić się w nim?

Może zaproponujecie jakieś inne monitory (nie chciałbym przekroczyć budżetu 4 tys.)

Może są tu użytkownicy Abrahamsena i podzielą się swoimi uwagami co do doboru głośników?

Z góry dziękuję za wszystkie głosy.

pomieszczenie_1.jpg

pomieszczenie_2.jpg

Edytowano przez traumeel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widziałem na tym forum dużo gorsze warunki akustyczne, więc chyba nie masz się co dołować. Być może problemem będzie (ale może nie) różnica odległości od "tylnej ściany" kolumny prawej i lewej. Może lepiej przestawić lewą gablotkę ze ściany z drzwiami na ścianie z oknem, symetrycznie do układu po prawej stronie. Przyda się też pewnie coś postawić na parapecie okna za kanapą i powiesić na nim jakąś zasłonkę/roletę, albo kłaść sobie za głowę w czasie odsłuchów wielką i grubą poduchę (to może być swoją drogą całkiem wygodne;)

PS nie rozpoznałem początkowo okna ze zdjęcia. Widzę, że już masz tam coś na parapecie i roletę też;)

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcie jest jedynie zdjęciem poglądowym szafy. To nie mój pokój. ;)

Szafy niestety muszą stać dokładnie tak jak stoją. Wymuszają to pewne uwarunkowania architektoniczno-konstrukcyjne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I tak jest nieźle. Powinieneś chyba zmienić tytuł tematu, bo wprowadzasz ludzi w błąd;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, obawiam się dużej ilości szkła i braku przestrzeni za miejscem odsłuchu.

Dlatego jednak niech zostanie "trudne" w tytule.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przejrzyj sobie wątek "Wasze systemy". Nabierzesz dystansu. Drzwi szafek można na czas odsłuchu lekko uchylać (choć mi by się chyba nie chciało). Zmniejszy się ryzyko "dzwonienia", a dodatkowo zróżnicują się kąty odbicia fal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O uchylaniu czy wręcz otwieraniu drzwi szaf już myślałem. Pomysł z poduchami układanymi na parapecie ciekawy, zwłaszcza, że leżą pod ręką na kanapie.

A co sądzisz o rozważanych monitorach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drzwi szafek można uchylać jak na rysunku, wkładając między nie np. kawałek gąbki.

Pisząc o poduszce miałem namyśli poduchę, którą ułożysz sobie za głową (będzie się opierać o ścianę). To powinno zredukować fale odbite od tylnej ściany, które będą trafiać do Twoich uszu. Na parapecie mogą stać jakieś bibeloty, kwiatki itp.

Wszystkie wymienione przez Ciebie firmy, to szanowani producenci. Ale to przecież wiesz. Nie mam pojęcia, jak gra twój wzmacniacz, więc niewiele Ci mogę doradzić. Może jedynie to, że jeśli będziesz chciał uspokoić brzmienie i dodać mu muzykalności, to możesz do listy odsłuchowej dopisać Pylony Audio Diamond Monitor.

Gablotka.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proponuję dodać do listy odsłuchów kolumny Amphion Helium 510. To kolumny, które z założenia mają pomóc walczyć z trudną akustyką, i dobrze wpasowujące się w opis twoich oczekiwań. Bas refleks jest wprawdzie z tyłu, ale kolumienki są tak zestrojone, że z drobnym odstępem od ściany na pewno nie będzie to problemem. Na prawdę warto spróbować odsłuchać chociażby u nas, a najlepiej zabrać je do siebie do domu na test z jednego z naszych salonów.

http://www.tophifi.pl/glosniki/glosniki-podstawkowe/amphion-helium510.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to nie jest pomieszczenie, gdzie można wstawić kolumny z tylnym bass refleksem, to już nie wiem do jakich pomieszczeń je projektują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@traumeel, myślę, że warunki odsłuchowe masz dosyć korzystne. Tak jak pisał wcześniej Kraft, nie jeden forumowicz z wieloletnim stażem nie ma takich warunków. Jeżeli do tego wszystkiego możesz w tym pokoju liczyć na ciszę i spokój, to tym bardziej nie ma na co narzekać :)

Wracając jednak do Twojego głównego pytania - w pierwszym poście pisałeś o dopasowaniu kolumn do sprzętu norweskiego Abrahamsena. Masz już ten wzmacniacz i CD, czy dopiero planujesz zakup? No i najważniejsze pytanie, czy bierzesz pod uwagę zakup używanych kolumn? Myślę, że dobrym tropem jest Twoje skierowanie się na zakup tzw. monitorów. Musisz tylko w swoich planach zakupowych uwzględnić jeszcze zakup podstawek o odpowiedniej wysokości (koszt około 500 zł) i kabli głośnikowych (tutaj kosztu celowo nie podaję).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do zakupu się dopiero przymierzam. Jako ewentualną alternatywę dla Abrahamsena rozważam Primare (np. A30.1).

Jestem oczywiście otwarty na rynek wtórny tak klocków jak i monitorów. Wiem, że za czasem sporo niższe pieniądze da się trafić coś na prawdę fajnego.

O "drobiazgach" o których wspominasz oczywiście pamiętam. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A propos kabli głośnikowych:

Jako, że klocki planuję ustawić między podwójnymi drzwiami a szafą (patrz: rysunek wyżej) kable głośnikowe będą prowadzone na dwie różne odległości (podłączenie lewej kolumny wymaga mniej-więcej 2 x dłuższego kabla).

Gdzieś w sieci (nie pamiętam, niestety gdzie) znalazłem kiedyś kable rekomendowane jakoby do pracy w parach o różnych długościach. Czy rzeczywiście takie kable istnieją i ich podłączenie nie ma zauważalnego wpływu na dźwięk?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja o takich kablach nie słyszałem. Bo niby jak miałoby to być rozwiązane? Trzeba by zaprojektować kable do konkretnego zestawu, do konkretnych długości. Moim zdaniem jakaś głupota.
Kable do obydwu kanałów powinny być bezwzględnie równej długości. Nie można też tej strony, gdzie potrzebne będą krótsze, zwijać w pętle. Ponieważ tworzy się cewka powietrzna, a to może zmienić charakter dźwięku dla tego kanału. Taki kabel trzeba gdzieś luźno puścić. Niech sobie np. idzie w jedną stronę a później wraca do kolumny.

Ale oczywiście kable dobieramy dopiero po wybraniu kolumn i elektroniki. Warto na przykład na starych kablach (o ile takie masz) sprawdzić jak zestaw gra i dopiero później wybrać docelowe kable, bo nimi można w razie czego trochę skorygować dźwięk, brzmienie. Kable polecam też oczywiście używane. Po co płacić za nowe?
Wiedz także, że w budżecie 4 kzł, będziesz miał już dobrej klasy używane kolumny. Nowe, co najwyżej zahaczą o klasę średnią. A do takiego zestawu warto już kupić dobrej jakości kable, by nie degradowały dźwięku, nie zaprzepaściły tego, co osiągniesz dobrymi kolumnami i elektroniką. Zwyczajowo przeznacza się na okablowanie od 10% wartości budżetu na cały sprzęt w górę.
Niektórzy mają kable za 20, 30, albo za 50 % wartości zestawu. Ale to są już świadome wybory, na pewno nie na początek. Nie zapomnij o podstawowych choć kablach zasilających do wzmacniacza i CD. O dobrej listwie zasilającej z filtrami antyzakłóceniowymi też trzeba by pomyśleć (na pewno nie będzie to plastikowa listwa z marketu RTV). Tomanek robi dobre i tanie. Znaleźć je można na Allegro. Polecam te z DC-Blockerem, nieraz się przydaje.
O elektronice Abrahamsena jest sporo opinii, ale różnie się pisze. Kwestia gustu, wymagań.

Tak, że napisz dokładnie o swoim guście brzmieniowym. Chodzi o brzmienie jasne, chłodne, ostre, twarde, suche, konturowe, agresywne, czy odwrotnie ciemne, ocieplone, łagodne, miękkie, soczyste, ładnie wypełnione w średnicy, relaksujące itp. Możesz opisać własnymi określeniami.

Co do akustyki, to można jeszcze powalczyć. Czy szafy bibliotecznej z lewego górnego rogu nie dało by się postawić tak, jak stoi szafa w prawym górnym rogu? Miałbyś wówczas w pobliżu kolumn podobne warunki akustyczne. A szkło z szaf można by zasłaniać grubymi i zróżnicowanymi fakturalnie matami. Rulony leżałyby na szafach, gdy byłyby zwinięte. Albo można by zastosować ruchome (na kółkach) panele pochłaniające, czy rozpraszające. Ewentualnie jakieś sztalugi z takimi ustrojami akustycznymi (łatwo przestawić). Ja takie stosuję. Jeśli jesteś ciekaw, możesz to zobaczyć na zdjęciach w wątku "Wasze ustroje".
Albo, czy nie da się rozdzielić szafy na dwie części? Widzę, że składa się jakby z dwóch połówek. Jedną ustawiłbyś przy ścianie bocznej a drugą przy tylnej. Tak samo w prawym jak i lewym górnym rogu. Górny cokół jak widzę trzeba by rozciąć, ale to jest do zrobienia.
Jeszcze inny pomysł, akustycznie najlepszy, to pozbawić szafy drzwi. Książki stanowiłyby wówczas naturalne ustroje akustyczne. Miałbyś wtedy warunki, jakich niejedna osoba mogłaby tylko pozazdrościć. Ja tak kiedyś w jednym z mieszkać zrobiłem. Pokój był fatalny w proporcjach. Ale dzięki starannej aranżacji akustycznej i to głównie naturalnymi sposobami (bez profesjonalnych ustrojów), miałem naprawdę dobrą akustykę.
Fotel stojący przy biurku, trzeba by przesunąć na czas odsłuchu maksymalnie w kierunku tylnej ściany, blisko szafy
Oczywiście za głową przydałby się jakiś panel mocno pochłaniający dźwięk. Mogą to być ostatecznie jakieś grube, ciężkie poduchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O ile pamiętam, niska oporność kabli miała powodować brak słyszalnych różnic przy zastosowaniu różnych długości.

Też mnie to zdziwiło, bo nigdy wcześniej o tym nie słyszałem.

 

Do tej pory gram na Wireworld Luna i na początek one będą punktem odniesienia dla Abrahamsena.

Dlaczego ta marka? Bo interesuje mnie brzmienie ocieplone, muzykalne, z dobrą ale nie ostrą górą, pełną średnicą, dobrze kontrolowanym dołem i sugestywna sceną.

 

Wcześniej już napisałem, że przemeblowanie nie jest możliwe. Za lewą kolumną jest wymurowany rodzaj ławy, tak że nie ma tam możliwości wstawienia szafy. Jakakolwiek manipulacja przy samych szafach też nie wchodzi w grę - są nowe i zbyt dużo kosztowały. Przeszklone drzwi zrobiłem dlatego, by uniknąć kurzenia się książek.

Dobry pomysł z tym zasłanianiem szyb. Pomyślałem o np. zrolowanych matach filcowych. Albo przećwiczyć wariant z graniem przy otwartych drzwiach szaf.

 

Między szafami a tylnym oknem mam miejsce na 2 panele pochłaniające o wymiarach 40x150 cm. Sądzisz, że tak niewielkie coś pomogą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panele pomogą. Ale musisz je mieć za głową, albo daj tam jeszcze coś innego.
Maty filcowe mogą być, choć dobrze by nie były jednorodne. Może lepsze byłyby kilkucentymetrowej szerokość kawałki czymś połączone (jak maty bambusowe)? Albo dobrze zabezpieczona wełna mineralna Isover PT 80. Szereg takich wałeczków połączonych bardzo blisko siebie taśmą, czy sznurkiem. Oczywiście powłoka, taśmy, sznurki itp mogą być estetyczne, o dobrze dobranym kolorze, wręcz spełniać rolę ozdoby.

No rzeczywiście bardzo niska oporność kabli zminimalizowałaby niekorzystny wpływ różnych długości na dźwięk. Ale takie kable należą raczej do droższych. Ja i tak nie zastosowałbym jednak podobnego rozwiązania.

Książkom szkodzi kurz? W moim domu stoją tak już przez dziesięciolecia. Tylko się je od czasu do czasu odkurza i nic złego się z nimi nie dzieje. Fakt, tylko roboty z tym trochę więcej. Ale bez przesady. Lecz oczywiście wszystko jest kwestią priorytetów. U mnie zawsze ważniejsze było audio i jak najlepsza akustyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

Jeski boisz się o akustykę pomieszczenia i słusznie! Bo nawet teoretycznie dobre pomieszczenia później grają źle. To jedyny sposób by to sprawdzić to wypożyczyć kolumny do domu. Z bnm wiem że problemu nie ma. U nas wypożyczysz też canto grand. 

To już da ci wiele do myślenia. Warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie mnożyć wątków:

trafia mi się do kupienia Primare a30.1. Wzmacniacz mi się podoba, ale nie mam bladego pojęcia jaki odtwarzacz dobrze się z nim zgra. Budżet na używane cd 2,5-3 tys.

Co do monitorów, to skłaniam się do Usherów 601.

 

Doradźcie proszę.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@traumeel, Wzmacniacz Primare a30.1 jest naprawdę niezły, ale nie wiem czy będzie Ci odpowiadał. Piszesz, że Ci się podoba. Ale słuchałeś, czy z wyglądu?
Obawiam się, że nie bardzo będzie pasował do Usherów, jeśli wolisz ocieplony dźwięk. Moim zdaniem albo inny wzmacniacz albo kolumny.
A źródło oczywiście jak najlepsze. Dobrze pasuje firmowy odtwarzacz.

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok. Poproś moderatora o możliwość poprawienia a ja wykasuję notkę. Choć dziś znów napisałeś komuś "tobie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie o Primare już nieaktualne.

 

Wczoraj przyjechały do mnie integra i odtwarzacz Abrahamsena.

Na razi grają na zastanych, tanich MA BX2. W porównaniu z moim NADem c320/c520 różnica na "dzień dobry" jest ogromna. Pojawiła się przestrzeń, głębia, detal, lepszy bas...

Ciekaw jestem co będzie się działo jak znajdę jakieś lepsze monitory i ozdobię nieprzypadkowymi kablami?

 

W poniedziałek wybieram się do lubelskiego Melomana posłuchać Chario Constellation Lynx (podobno ładnie się zgrywają z Abrahamsenem).

Niestety, w Melomanie nie ma możliwości wypożyczenia kolumn do odsłuchu w domu! No cóż, można i tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli będą mieli, to posłuchaj też Chario Constellation Delphinus. A jak nie będzie Cię na nie stać, to poszukaj używanych. Jeden z kolegów forumowych miał do sprzedania. Byłyby z pewnego źródła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×