Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam.

Kupiłem sobie yamaszke ax 900 z wejsciami bananowymi.

We wtorek powinna do mnie juz dojsc a wiec chce od razu zamowic na allegro jakies wtyki bananowe zeby to od razu podłączyć tak jak ma być.

Znalazłem Nakamachi, niby są dobre ale jednak prosze o opinie specjalistów aby nie wydać pieniędzy w błoto.

http://allegro.pl/nakamichi-banan-wtyk-glosnikowy-bananowy-2szt-i6799772853.html

 

Nie zależy mi na wyglądzie bo oglądać tego nie będę, ma to działać jak należy i tyle.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też niedawno kupiłem te wtyki koledze. Wypróbowałem je wkładając do gniazd WBT. Wchodzą dość ciasno ale tak ma być.

Solidnie wykonane, żadnych luzów w gnieździe, niewiele kosztują. Sprawdź średnicę przewodu żeby wszedł do otworu.

Edytowano przez RoRo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to możliwe zrezygnuj/zrezygnujcie z bananków w ogóle... Po co jeszcze jedno (wykonane innym materiałem) utrudnienie dla sygnału prądowego? Zasada jest prosta- albo bez wtyków, albo wtyki, które najmniej zaszkodzą, czyli bardzo drogie (z górnej półki WBT lub Furutech)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.02.2018 o 02:51, wpszoniak napisał:

Jeśli to możliwe zrezygnuj/zrezygnujcie z bananków w ogóle... Po co jeszcze jedno (wykonane innym materiałem) utrudnienie dla sygnału prądowego? Zasada jest prosta- albo bez wtyków, albo wtyki, które najmniej zaszkodzą, czyli bardzo drogie (z górnej półki WBT lub Furutech)

Z bananów nie koniecznie trzeba rezygnować, ale taki szajs jak to Nakamichi (pewnie nie ma wiele wspólnego z dawną marką) omijać należy szerokim łukiem. Ładnie wyglądają ale te konektory w nich to nie jest nawet żaden metal, tylko nic nie ważący - prawie "plastik fantastic" - pokryty delikatnie z zewnątrz jakąś wątpliwej jakości warstwą przewodzącą. Dobre do marketu, do częstego przepinania mini wież...

Edytowano przez don

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się co do Nakamichi - beznadziejne. W podobnej klasie kupiłem Vitalco (o ile można mówić o klasie). Dobrze "siedzą" w gnieździe.

Ale chyba nikt nie kupuje WBT do kabla za 50zł/m.

VdHul Magnum - który jest b.gruby - zaprawiłem WBT 0610 i to jest przykład perfekcyjnego wtyku.

Chociaż z WBT miałem też WBT-0644 i po kilkunastu latach wyłamały się te piny. Ale wina była chyba po stronie niedokładnego dopasowania do otworu w gnieździe głośnika.

Na stronie producenta już ich chyba nawet nie oferują.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@don. @Marek Jankowski,
zapytam- dlaczego stosujecie wtyki bananowe? Jeśli już wybierać to raczej widełki (oczywiście porządnej firmy), które mają większą powierzchnię styku z gniazdami. Zdarzają się firmy, które nie umożliwiają stosowania bananków, są też takie, które utrudniają stosowanie jakichkolwiek wtyków, np. Vandersteen.

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja stosuję wtyki (bananyi i widły) raz, że ułatwia to przepinanie kabli a dwa, że przy blisko rozstawionych gniazdach (tak mam np. w Densenie B100) istnieje niebezpieczeństwo, że jakiś pojedynczy drucik może zrobić zwarcie. Kiedy już znajdę kable (te jedyne :) ) to zastosuję bądź widły lub "gołe" przewody.

Korzystając z okazji:

Mam Chario Delphinus, które mają pojedynczą parę zacisków głośnikowych. Łączę je z Audiolab 8000S, który ma na jeden kanał dwie pary wyjść głośnikowych. Są one zmostkowane (tak wynika ze schematu).

Jak przypuszczam jest to przygotowane do bi wiring'u. Skoro Chario takowego nie mają, czy jest sens łączyć je dwoma kablami do wzmacniacza. Kabel VdHul Magnum został mi jeszcze kiedy stosowałem połączenie Densen B100 i Dali 450, które miały podwójne gniazda.

Audiolab_8000s.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest sens łączyć podwójnymi kablami nawet przy pojedyńczych gniazdach połączeniowych w kolumnach. Niektórzy tak robią - np. gdy mają porządne kable Bi-wire (w fabrycznej konfekcji i nie tylko) a wtyki od strony kolumn umożliwiają podłączenie jednego kabla we wtyk drugiego.

Zresztą jest to szeroki temat co lepsze: pojedyńczy droższy kabel głośnikowy czy kable bi-wire lub oddzielne okablowanie na górę i dół (łączny koszt porównywalny). No i nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo różne są systemy, akustyka, kable  i preferencje słuchaczy B|

Jak zwykle dopiero odsłuch daje odpowiedź!

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.03.2018 o 10:16, Marek Jankowski napisał:

Korzystając z okazji:

Mam Chario Delphinus, które mają pojedynczą parę zacisków głośnikowych. Łączę je z Audiolab 8000S, który ma na jeden kanał dwie pary wyjść głośnikowych. Są one zmostkowane (tak wynika ze schematu).

Jak przypuszczam jest to przygotowane do bi wiring'u. Skoro Chario takowego nie mają, czy jest sens łączyć je dwoma kablami do wzmacniacza. Kabel VdHul Magnum został mi jeszcze kiedy stosowałem połączenie Densen B100 i Dali 450, które miały podwójne gniazda.

Poza sytuacją o jakiej wspomniał RoRo coś takiego niema sensu. To tylko łączenie równoległe dwóch kabli dla zwiększenia przekroju. Bi wiring ma za zadanie prowadzenie osobno sygnału dla dwóch sekcji  głośników. W obu przewodach płynie wprawdzie to samo napięcie lecz natężenia prądów dla różnych częstotliwości są dzielone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×