Skocz do zawartości
1Ender

Trudny materiał na testy audio. Metal, podwójna stopa. Co jeszcze?

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Proszę kolegów o podanie trudnego materiału do testów audio: kolumn, wzmacniacza, daca oraz innych elementów toru. Np. gdzie słuchać podwójną stopę, a nie ścianę dźwięku. 

Z mojej strony Slayer: Dead Skin Mask, Raining Blood, South Of Heven, Mandatory Suicide (gitary, stopa).

Jaką inną trudną muzykę polecacie? Konkretne utwory? 

Myślę że temat będzie pomocny w odsłuchach sprzętu, wyciągnięcie niedoskonałości. 

Pozdrawiam 

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy lubisz "technical death metal" ale tam jest wszystko bardzo szybko i jak dla mnie czytelnie.

Kiedyś tu na forum ktoś wrzucił fajny album Relentless Mutation kapeli Archspire. 

Posłuchaj 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)

Materiał to wykrywania rezonansów kolumn...

Decapitated "Silence"...

A do perkusji w perfekcyjnym wydaniu kanal na YouTube...

"Drummers from Hell"

Tak powinna być realizowana perkusja na albumach studyjnych...

Ps. dzwięk jest perfekcyjny wbrew opiniom Panów audiofili o YouTube...

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Health - Blue monday

Anette Askvik - Liberty

Malia & Boris Blank - Celestial Echo

Chromatics - Camera

In Flames - Battles

Renee Elise Goldsberry - Ain't no grave

Claire Guerreso - Ashes

Claire Guerreso - Tainted Love

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Witam.

Slayer "South of Heaven" bardzo ładnie otwiera się na listwie z filtrem schaffnera - na nowo odkryłem ten Album, podobnie było z "Divine Intervention" - tutaj perkusja nabrała nowego brzmienia - wcześnie płaska bez wyrazu (dwutaktowce mało słyszalne, dźwięk bez rozdzielczości). Natomiast tzw. "Góra" wyraźnie słyszalna w postaci nieustannie towarzyszących talerzy. Hi-hat stale obecny, wyrazisty. Polecam również album Decapitated "Winds of Creation" - bardzo ładnie brzmiące talerze - wręcz dzwoniące. Takty na perkusji oraz przejścia wyraźne podkreślone, sprężyste - w brzmieniu plastyczne. Moim zdaniem (sprawdzane na własnym sprzęcie) w/w albumy zaprezentowały charakter dopiero po wymianie kabli głośnikowych, RCA, Coaxial oraz podpięciu filtru przeciwzakłóceniowego.

Dobrym materiałem do sprawdzania możliwości sprzętu audio pod względem "basowości", obecności góry, rozdzielczości są, np. albumy: Nile "Black Seeds of Vengeance" albo Immolation "Failures for Gods". Morbid Angel "Covenant".

Edytowano przez Piotr_Piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Moje "benchmarkowe" kawałki - ciężko mi ocenić czy trudne czy nie, do tego nie wszystkie ociekają diabłem i siarką - to:

  • Mgła - Exercises in Futility IV i VI (talerze!!! stopa!!! wokal!!!)
  • Primordial - Stolen Years (brzmienie gitar w całym kawałku plus głębia dźwięku kotłów - miazga!)
  • Primordial - The Song of the Tomb (ogólnie perkusja, szczególnie werbel i to przez cały kawałek - brzmienie całego albumu jest dość brudne i mało selektywne, ale perka chodzi jak ta lala - ostatnie półtorej minuty to 1 gitara plus perka)
  • Opeth - The Drapery Falls (jest i gitara akustyczna, i ogień; i melodyjny wokal, i growl)
  • Funeral Mist - Naught But Death (cały kawałek jest jedną wielką petardą - najlepsze są wokal, talerze, perka)
  • Solstafir - Fjara (jest dość selektywnie i z ciekawymi przesterami gitar + "głaskanie" talerzy - bardzo lubię takie delikatne granie na talerzach jak w początkowych 2 minutach kawałka)
  • ZZ Top - La Grange (to nie metal, ale dla mnie to obowiązkowy kawałek do odsłuchania; 1) z Tidala, wersja oryginalna [nie remiks] w MQA 2) z YT - bardzo dobrze dźwięk wyszedł w hxxps://www.youtube.com/watch?v=yWMnxyIhCDw - zauważ że Frank Beard (perkusista) siedzi za ścianką z pleksi czy czegoś w podobie; Jak wejdzie stopa w okolicach 1:47, będzie fajnie słychać, że dźwięk stopy odbija się od tej ścianki i jest wtedy przyjemna głębia każdego uderzenia stopy - bardzo fajnie to wyszło w tym przypadku)
  • Anathema - Endless Ways (duża dynamika kawałka, fortepian we wstępie, sporo fajnych patentów dźwiękowych, industrialne wpływy, wokal Lee)


To chyba tak z grubsza :)

Edytowano przez neoheresy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajny temat się robi, zobaczymy, kto jeszcze. 

Spoonman w remiksie, nie oryginał. Bardzo ciekawy kawałek. Dostępne na Tidalu. 

Deff nie szczególnie mi leży. Wokal jest wkurzający. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Na dobranoc KAT&Roman Kostrzewski - Diabelski Dom Cz. 1 z płyty 666. Fajnie gitary słychać i perka Irka też trochę może pokazać. 

Pantera -  chyba cokolwiek z Vulgar Display of Power :)

Moonspell - Opium

Long Distance Calling - Skydivers

Miłego słuchania i testowania :)

Edytowano przez wushu81

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Rage Against the Machine pierwsza i druga płyta w wydaniu sacd z 2016 bodajże.Nie jest to oczywiście nie wiadomo jak techniczne granie ale chodzi o samo wydanie, jest genialne.Pokazuje na coś stać nasz sprzęt jeśli chodzi o separacje.Bas, bębny i piękne miesiste riffy łamańce Morello.Tych wydań koniecznie trzeba przesłuchać.

Jeśli chodzi o typowy hardcorowy benchmark to praktycznie wszystkie płyty Immolation oraz Incantation.Jeśli masz mega jobla na punkcie separacji to przy Incantation sie zagotujesz bo tam jest takie nagromadzenie kanonady riffów, łamanej perkusji, że mało który sprzęt jest w stanie to w prawidłowy sposób oddać.

Edytowano przez piotrek_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

654.jpg

Dnia 1.02.2020 o 18:44, Piotr_Piotr napisał:

Moim zdaniem (sprawdzane na własnym sprzęcie) w/w albumy zaprezentowały charakter dopiero po wymianie kabli głośnikowych, RCA, Coaxial oraz podpięciu filtru przeciwzakłóceniowego

A po co pisanie w tym wątku o drutach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

To są tylko dodatkowe informacje, które elementy znacząco wpłynęły na jakość zaproponowanych albumów w ramach sprawdzania systemu audio.  
 

Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post poprzednika - nie ma sensu cytować całej wypowiedzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)

Możecie śmiać albo nie...

Przerzuciłem się na nagrania udostępniane na oficjalnych kanałach kapel...np. Machine Head...u mnie gra z PS4 przez DAC

Studyjne nagrania na cd są do bani

To jest cała prawda o systemie...jest energia, drive, moc perkusji z prawdziwego zdarzenia 😈

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)

A gitary basowej...

Gitary...

 

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

A jak już perkusja zrealizowana perfekcyjnie tak jak powinna, nie potraktowana po macoszemu to...

CHRIST-AGONY-Daemoonseth-Act-II-1994-Adipocere-Rec.jpeg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Oczywiście do pisania o muzyce chętnych nie ma...

Kabelki ciekawsze... 😂😂😂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 1.02.2020 o 09:59, 1Ender napisał:

Proszę kolegów o podanie trudnego materiału do testów audio: kolumn, wzmacniacza, daca oraz innych elementów toru. Np. gdzie słuchać podwójną stopę, a nie ścianę dźwięku. 

Najlepszym testem jest muzyka organowa ma najszersze pasmo  zaczyna się od najważniejszego bo od 32Hz, bez żadnych korekcji dźwięku, dlatego też wzmacniaczu wyłącz korekcję lub ustaw na 0 

Proponuję BACHA i jego utwory zagrane na organach.

Tm bardzie prawie każdy z Nas słyszał na żywo muzykę organowa.

Pozdr.

Edytowano przez Karol64208

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam w ulubionych na spotify Karla Richtera - Bach w jego wykonaniu mega elegancki , można się zrelaksować :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

The ecstasy of gold w wykonaniu z s&m Metallicy. Niestety niedostępne na tidalu i na Spotify więc albo płyta albo bezpośrednio ze strony Metallicy. O fortuna Carl orff, ale najlepiej najpierw posłuchać tego na żywo żeby mieć porównanie. Black hole sun, child in time, hurt w wykonaniu casha. Do tego jezioro łabędzie i dziadek do orzechów czajkowskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)
21 godzin temu, Kubakk napisał:

Mam w ulubionych na spotify Karla Richtera - Bach w jego wykonaniu mega elegancki , można się zrelaksować :) 

Jak organy i "niemożliwe"😉 do odtworzenia to tylko... 

Vivaldi kładzie system na łopatki...

008ceab7415ea651e777108a70dc.jpeg

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z Vivaldiego to polecam Recomposed by Max Richter , the Four Season - mam winyla :)  Zresztą Max wiele fajnych soundtracków także skomponował.

PS: nie wiem czy to rodzina Karla w/w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 8.02.2020 o 14:29, Karol64208 napisał:

I dobrze przetestować sprzęt.  

Oj powyższa płyta dobrze testuje sprzęt...do granic wytrzymałości... 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...