Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam

Panowie potrzebna pomoc...... 

Muszę wymienić (prawdopodobnie) MOSFET-y J50 i K135 (w sumie 6 par- 2 monobloki). 

Objaw: monobloki (identycznie) grzeją się do 50 stopni po prawej stronie, a po lewej do 20-kilku.

Serwis, który takie cuda naprawiał (Sphinx Project Twelve) stwierdza przez telefon, że to na bank ich wina..... naprawa nie opłacalna ze względu na brak takich dobranych par, a na zamówienie 6 par = cena monobloków.

Kurcze..... Nie wierze do końca, że nic nie da się zrobić. Widzę po innych forach typu Elektroda, że ludzie takie tranzystory wymieniają. 

Ogólnie sprzęt gra dobrze i gdyby nie próba sprzedaży połączona z dociekliwością kupującego (i chwała mu za to) ja byłbym świecie przekonany, że tak ma być (tak stwierdził serwis u którego były na przeglądzie w lutym tego roku). 

Pytanie: co kupić? Czy są "dobre" zamienniki? Interesuje mnie zakup z Polski (o ile to możliwe). 

 

Pozdrawiam 

 

IMG_20200730_231543.jpg

IMG_20200730_231546.jpg

Edytowano przez Kamill00

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciężka sprawa.

Po pierwsze, odnośnie diagnozy serwisu, nieco podejrzane wydaje się, aby oba monobloki miały identyczną usterkę. Byłby to duży zbieg okoliczności. Jeżeli jednak, to problem staje się, nie chcę martwić, ale spory. Aby mieć pewność co do oryginalności, najlepiej byłoby kupić ze źródła polecanego na jakimś forum (lub "sprawdzonego" użytkownika forum - także handlują na ebay). Kolejna sprawa - parametry. Bez wiedzy o założeniach konstrukcyjnych wzmacniacza, podmianka na "cokolwiek", byle napis się zgadzał może nie dać dobrego rezultatu. A tu jest o tyle trudniej, że masz aż trzy pary (jeżeli to klasyczny PP). Być może trzeba będzie dobrać zarówno w poziomie (wszystkie N-kanałowe ze sobą i tak samo P-kanałowe), jak i w pionie czyli pary komplementarne N i P. Zapewne i tak nie obędzie się bez regulacji po wymianie. Co tu dużo mówić, najlepiej jakby całą operacje, włącznie z zakupem, przeprowadziła osoba obtrzaskana w temacie budowy wzmacniaczy, a najlepiej zaznajomiona z tym konkretnym układem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję @nowy78 za zabranie głosu. 

Na szczęście trafiłem na człowieka, który te MOSFETy wymieniał u siebie (dokładnie w takim samym sprzęcie) - wskazał mi całkiem nie drogie źródło gdzie je nabyć itd. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś już czytałem że ktoś kto ma takie monobloki i ma podobnie z temperaturami na tych tranzystorach i ponoć tak ma być ( na tym forum ). Wygląda na to że ten wzmacniacz do pewnej mocy pracuje w klasie A  jak SET, a przy większych mocach w klasie AB i te zimne są wtedy używane. Wydaje się to niewiarygodne. Tylko połowa tranzystorów mocy ma duży prąd spoczynkowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie tak to znaczy nie taki jest tok postępowania w tego typu problemach. W pierwszej kolejności opieramy się na wytycznych w servcie manual i szukamy informacji co do "bias".

Ustalmy jaki ma on być i dokonujemy weryfikacji jaki mamy całościowy prąd spoczynkowy w danym kanale. Po zbadaniu tego faktu wnioskujemy dalej; ustawiony poprawnie, niepoprawnie, czy zachowana jest w miarę symetria dla poszczególnych par itp. Bez tej weryfikacji trochę na pałę wydaje się od razu temat zakupu i wymiany nowych tranzystorów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ponoć w tych końcówkach mocy wartości rezystorów wskazują na asymetrię prądu spoczynkowego dla zestawów tranzystorów komplementarnych.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu pewnie będzie problem, bo to była chyba nieduża manufaktura i od dość dawna nie istnieje. Robili jednak bardzo interesujące sprzęty. Charakterystyczne dla nich było to że tor audio pracował w klasie A, tylko w tranzystory mocy we wzmacniaczach pracowały w klasie AB z dużym prądem spoczynkowym pracując w klasie A w użytecznym zakresie mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@MobyDick tak to moje końcówki..... Ehhhhhhh. 

KTOŚ tak stwierdził na serwisie (że tak ma być), a że ja się nie znam więc łylnąłem to jak pelikan. 

Chciałem je sprzedać...... Przyjeżdża chłopak na szczęście z okolicy, ja mu o tym mówię że  nie równo się grzeją, ale tak ma być .....z tym że on na szczęście (bo ja nie chcę nikomu wciskać wadliwego sprzętu) sięga wiedzy dalej i doszukuje się serwisu w stolicy, gdzie (również ja) dowiadujemy się że człowiek takie sprzęty robił nie raz.... wg niego na bank są zużyte tranzystory. 

Co robić dalej..... Nie mam pojęcia. 

Z 1 strony można kupić używki, ale prawdopodobieństwo idealnie sparowanych jest jak w lotto..... Z 2 strony słyszę od chłopaka który też ma identyczne że to robił i nie zauwazył wpływu na jakość grania, a ma tych końcówek 5szt (naprawiał 2szt.) 

Edytowano przez Kamill00

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słyszałem że czasem można kupić za dopłatą sparowane komplety tranzystorów. Nigdy tego nie robiłem i nie znam szczegółów. Jeśli ktoś kto je sprzedaje wie jak sparować to za dopłatą można coś takiego zamówić. Może odezwie się ktoś kto wie więcej na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba zacząć od tego, że te uznawane za b. dobre tranzystory audio były dość popularne, ale niestety jakieś 30 lat temu. Na przestrzeni lat produkowało je wiele firm (Hitachi, Toshiba, Renesas, Semelab, Magnatec), w różnych obudowach (metalowych TO3, jak również plastikowych) i różnych oznaczeniach (np 2sk1058 + 2sj162 - Toshiba, Renesas). Ponieważ od dawna nieprodukowane, są częściami drogimi i trudno dostępnymi. O selekcjonowaniu można więc zapomnieć. Jedyna opcja to zakup już dobranych elementów, najczęściej używanych, z odzysku ze starego sprzętu. Sprawę pogarsza potrzebna ilość, tj 2 x po 3 pary. Jeżeli nawet by się znalazły, to obstawiam koszt powyżej 1k zł (dla obu kanałów). Dochodzi do tego możliwość kupienia wszechobecnych podróbek.

Jest jednak światełko w tunelu :)  Dzisiejszym odpowiednikiem tej pary są produkty Exicon o oznaczeniach ECF10N20 i ECF10P20. Cena to ponad 12 euro/szt, a więc także niezbyt tanio, ale przynajmniej jest pewność co do oryginalności. Zresztą i tak mniej niż za niewiadomego pochodzenia starocie. Wspomniane wyżej są opakowane w TO3 (czyli tak jak potrzeba w tym wypadku ;) ). Jest też wersja plastikowa TO247. W ofercie nie ma wprawdzie elementów dobieranych w pary z kanałem N+P, ale można kupić oznaczone dodatkowo literką S, co oznacza dobre dopasowanie parametrów "w poziomie" (N+N, P+P). To dobrze, bo zwykle to jest priorytetem w konstrukcjach z wieloma parami na wyjściu. Pozostaje zdobyć dokumentację, lub chociaż schemat wzmacniacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@nowy78 chapeau bas!!!!! 

Jesteś od teraz moim idolem 😅😅😅

DZIĘKUJĘ!!!!! 

Wyślij mi jeszcze raz PROSZĘ linki, których mam kupić w sumie 6 i których 6 żebym nie zamieszał 😂

P. S po co schemat? Nie wystarczy dać do elektronika, aby po prostu wymienił? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma za co :) Akurat trochę ostatnio szperałem w tych rzeczach i mi się znalazło ;) Dla obu kanałów potrzeba 6 x ECF10N20 + 6 x ECF10P20. To są linki do tych z dobranymi parametrami. Koszt jest minimalnie większy. 

Niemniej jednak... Ja bym się tak nie spieszył z kupowaniem. Dobrze byłoby mieć pewność co do diagnozy. Te tranzystory to w sumie blisko 150 Euro. Jeżeli masz pod ręką kogoś pewnego (elektronika), to może niech najpierw sprawdzi, czy to faktycznie one są przyczyną awarii. Schemat byłby baaardzo pomocny. Poza tym, jeżeli rzeczywiście padły tranzystory, to z jakiegoś powodu. Dobrze byłoby znaleźć przyczynę, aby sytuacja się nie powtórzyła.

No i w końcu sama wymiana na nowe to połowa sukcesu. Konstrukcje produkowane mniej masowo mogą być, jak by to powiedzieć, bardziej ekstremalne (priorytetem nie jest w nich bezproblemowa produkcja) i wrażliwe na rozrzut parametrów użytych elementów (które jak wiadomo nie są identyczne). A więc jeszcze raz, Service manual byłby nieoceniony.

Udało mi się znaleźć  jakiegoś manuala do końcówek Sphinx Project 12, jednak nie do tych, które są w Twoim posiadaniu. Tu stopień mocy jest na pionowych Toshibach 2sk1529 + 2sj200. Załączam, może się przyda. Filozofia może być podobna ;)

project_twelve.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz DZIĘKUJĘ Piotrze za pomoc i poświęcony czas temu wątkowi..... Może zapytam tak: czy może Ty masz namiary na fachowca, który by to spróbował ogarnąć ponieważ ja na "swoich" już postawiłem krzyżyk, a nie chcę ich dawać komuś od amplitunerów Kruger i żelazek Philips. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety muszę odpowiedzieć, że nie znam nikogo takiego. Odpukać, od bardzo wielu lat nie miałem potrzeby korzystania z tego typu usług. Ostatni raz jaki pamiętam, to naprawa końcówki Technicsa w autoryzowanym serwisie we Wrocławiu, ponad 20 lat temu.  Podpadli mi strasznie. Wprawdzie usterkę naprawili, ale zepsuli inne rzeczy -  wszystkie zaczepy łączące przedni panel z górną pokrywą były wyłamane. Autoryzowany serwis, który nie potrafi rozkręcić obudowy, nie niszcząc jej przy tym...

Dlatego bardzo niechętnie oddaje rzeczy do naprawy. Wydaje się, że coraz trudniej o dobrego fachowca. Chociaż,.. gdybyś potrzebował szewca, to jest u mnie w mieście taki jeden, którego z czystym sumieniem mogę polecić ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fachowców jest mało bo i temat mało płatny i mało opłacalny. Na porządny serwis klocka trzeba poświecić te dobre min. 6-7h a zarobisz na tym 100-200 zł i to czasami nie ...taki sobie biznes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Małe sprostowanko. Wygląda na to, że natknąłem się wcześniej na błędne informacje. Toshiba jednak nie produkowała tych tranzystorów, a nawet w ogóle jakichkolwiek mosfetów bocznych. To tak, gdyby ktoś uparł się, że chce koniecznie od Toshiby ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam,ze sie wtrace, ale też widziałem takie z logo Toshiby.  Co prawda jakiś czas wstecz ale, o ile dobrze pamietam, chyba w którymś ze wzmacniaczy samochodowych Sony. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...