Skocz do zawartości
slaw0001

NuPrime AMG STA vs NAD C268 spostrzeżenia

Recommended Posts

Zakończyłem weekendowy test dwóch wzmacniaczy NuPrime AMG STA i NAD c268 kontra zmudowany NAD C356. AMG oraz C268  to wzmacniacze zbudowane w klasa D z tym, że NAD korzysta ze zmodyfikowane gotowego moduły Hypexa a AMG to w pełni autorskie rozwiązanie firmy NuPrime w dużej części korzystające z rozwiązań ich flagowego wzmacniacza Evolution (tak piszą). Różnice dotyczą także zasilania. Nuprime zastosował klasyczny transformator toroidalny a NAD zasilacz impulsowy. Walory użytkowe zdecydowanie stoją po stronnie NADa. Posiada wszystko co końcówka mocy powinna posiadać, czyli Triggery IN, autosenese, czy wreszcie regulowane wejście. Dokładnie tego wszystkie nie posiada niestety NuPrime.  W zamian za to oferuje sterowanie pilotem, ale nie ma go w zestawie oraz dającą po oczach diodę informującą o pracy wzmacniacza. Oba wzmacniacze mają komplet wejść RCA i XLR oraz oba mogą zostać zmostkowane i pracować jako monobloki.

Mój zestaw to NAD C658 jako źródło i pre a dźwięki reprodukują Audio Physic Classic 8.

Trochę się namachałem przełączają co rusz kabelki, ale jakieś spostrzeżenia i wnioski udało się ostatecznie odnotować. Testy przeprowadzałem z włączonym systemem korekcji akustyki Dirac Live. Oczywiście punktem odniesienia jest mój obecny wzmacniacz, modyfikowany NAD C356, który w towarzystwie droższych kolegów wstydzić się jednak nie musiał.  

NAD 268. Warto to zaznaczyć na wstępie , że w żaden sposób nie odczułem, że jest to klasa D. Żadnej suchości, digitalizacji, zimna nic co niby miało by być synonimem wzmacniaczy klasy D.  A za to dostajemy… poprawne granie. Nic do czego można by się przyczepić. Bas rzekłbym wystarczający. Zwarty, konturowy i w miarę detaliczny, ale z krzesła nie zrzuca. Środek poprawny, bez specjalnego eksponowania, ale też nie wycofany, taki rzemieślniczo rzetelny. Góra z dużą ilością informacji, niby detaliczna i czysta, ale sprawiająca wrażenie takiej trochę ograniczonej niskim sufitem klubowej piwnicy.  To wszystko dokładnie potwierdza dlaczego kiedy podejmowałem decyzje o zakupie wzmacniacza trzy lata temu to nie wybrałem NADa 368, który jest w zasadzie rozbudowaną o pre i DACa wersją C268 a właśnie C356, który już wtedy grał dla mnie z większym rozmachem.

NuPrime AMG STA. Krótko mówiąc – dużo frajdy ze słuchania. To co od razu „rzuciło mnię się na uszy” to detaliczność przekazu od dołu do góry i swoboda z jaka wzmacniacz gra. Bas może nie mięsisty, ale punktowy, dobrze zarysowany nie dominujący, lecz dopełniający przekaz. W środku nic się nie zamazuje, nic nie wyostrza, a w wręcz przeciwnie. Przekaz jest klarowny a źródła pozorne dokładnie identyfikowalne. Góra z początku wydawała mi się wręcz zbyt bogata, zbyt dźwięczna. Wybrzmienia talerzy trwały na tyle długo, że zachodziły na siebie w szczególności w muzyce rokowej tworząc swojego rodzaju hałas.  Obecnie, nie wiem czy to kwestia przywyknięcia czy tak zwanego „wygrzania”, problem ten znikł. Inną sprawą jest tak posunięta detaliczność chyba nie służy generalnie muzyce rokowej, szczególnie z tego cięższego gatunku, odbierając jej trochę energetyczności, masy być może i emocji. Za to zyskujemy tam wszędzie gdzie chcemy uzyskać więcej przestrzeni, holografii czy stereofonii, gdzie separacja, detal odrywają kluczową rolę.

Podsumowując. NuPrime AMG STA może zastąpić mojego NAD C356 a czy do tego dojdzie to jeszcze pewności nie mam. Kwestie drugoplanowe czyli obsługa i wygląd wychodzą teraz na plan pierwszy, bo to już będzie dotykać szerszego grona użytkowników, dla który te „plany” są dokładnie odwrotnie pozycjonowane.

„Koniec i bomba. A kto czytał…”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wg opisu na rms www to tam "Architektura końcówki mocy to konstrukcja single-ended bez sprzężenia zwrotnego, co jest rozwiązaniem charakterystycznym dla wzmacniaczy w klasie A." dlatego może się podobać.

Inna sprawa to tak jak dźwięk v8 w cuprze suvie 2,0tsi :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, audiowit napisał:

Czy pokusiłeś się o odsłuch tych wzmacniaczy bez włączonego dirac?

No był taki plan, żeby całość testów tak zrobić i nawet poprzestawiałem kolumny na środek pokoju aby uniknąć wzbudzania modów, ale nie brzmiało mi to dobrze i generalnie chciałem to jednak robić tak jak słucham na co dzień a tam bez korekcji to się niestety nie da. Tylko przy cichym słuchaniu używam wyłączonego DL jak filtra loudness 😀 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od dawna już konstruktorzy wzm klD próbują dźwięk upodobnić do lampy, więc próżno szukać obecnie suchych, klinicznych d klasowych wzmacniaczy. Tak grały pierwsze z "nowej ery" impulsówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, audiowit napisał:

Od dawna już konstruktorzy wzm klD próbują dźwięk upodobnić do lampy, więc próżno szukać obecnie suchych, klinicznych d klasowych wzmacniaczy. Tak grały pierwsze z "nowej ery" impulsówek.

Generalnie NuPrime inaczej niż pozostali producenci, podkreśla, że nie skupia się robieniu transparentnych zestawów, lecz każda seria ma mieć swój charakter. 

https://nuprimeaudio.com/guides/amp-comparison/?v=9b7d173b068d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, wiem. Mój kolega ma dać i końcówki nuprime. Dodatkowo wykorzystują ncore. Nie trudno zgadnąć jak to gra :) mówisz o AMG Sta. O tym nie słyszałem.

Dlatego szkoda, że nie słyszałeś ich saute.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, audiowit napisał:

Dodatkowo wykorzystują ncore

W których modelach? Mnie się wydaje, że są to wszystko ich własne konstrukcje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, oczywiście, że nuprime korzysta ze swoich rozwiązań. Nie wiem skąd mi się ncore wzięło. Może z opisu dźwięku mi coś w głowie utknęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 7.07.2021 o 15:26, slaw0001 napisał:

NuPrime AMG STA może zastąpić mojego NAD C356 a czy do tego dojdzie to jeszcze pewności nie mam

Tryb przypuszczający przeszedł w dokonany i od praktycznie już paru tygodni cieszę moje uszy końcówką NuPrima. Dzisiaj przyszedła czas na zmierzenie się z wyjściem XLR. Opinie sa podzielone co do tego czy sam wzmacniacz ma budowę "zbalansowaną" czy też nie, ale spróbować nie zawadzi. Do testów wypożyczyłem kabel taki jaki mieli o długości 1m. Szczcerze to go przed wpięciem nie ogladałem i nawet nie wiem jak się nazywa, ale w sumie nie to jest najważniejsze.

Otóż ma zagwózdkę. Podłączyłem jednocześnie XLRy i RCA. Na wyjściu z Pre sygnał jest podawany na oba a w NuPrimie jest zworka do przełączania miedzy wejściami. Na chłopski rozum jak przełączamy na XLR to nieaktywne powinny być RCA i odwrotnie, ale.... hmm, po wyjęciu jednego RCA bez względy czy zworka jest na XLR czy RCA cały czas mamy piękne stereo. Żeby było jeszcze trudniej, to przy wpietych wszystkich kablach jak przelączam w locie to słychać różnicę, tzn jest trochę głośniej na XLR. 

Pytanie do mądrzejszych, no może tylko bardziej doświadzconych (😜) czy ten typ tak ma czy coś jest z nim nie tak? Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi. 

Edytowano przez slaw0001

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A dla zainteresowanych jeszcze odpowiedź od NuPrima:

"Przełącznik bal/unbal nie zapewnia fizycznej izolacji. Jeśli oba kable XLR i pojedynczy kabel RCA są podłączone do przedwzmacniacza, odbierze on sygnał XLR niezależnie od pozycji przełącznika. Funkcjonalność przełącznika polega na wskazaniu wzmacniaczowi, czy sygnał wejściowy jest zbalansowany, czy niezbalansowany, aby mógł prawidłowo obsłużyć sygnał."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.07.2021 o 20:57, slaw0001 napisał:

Dzisiaj przyszedła czas na zmierzenie się z wyjściem XLR. Opinie sa podzielone co do tego czy sam wzmacniacz ma budowę "zbalansowaną"

"Po pierwsze primo" wyjaśniła się sprawę budowy wzmacniacza. Po moim zapytaniu, producent zapewnił, że jego budowa jest w pełni zbalansowana. Druga sprawa to wpływ użycia kabli XLR na jakość przekazu. Po krótkich, dwudniowych, niezbyt rzetelnych, testach wydaje się, że jest różnica miedzy XLR i RCA. Na XLR dźwięk wydaje się trochę szerszy i bardziej do przeodu, może nawet bardzię detaliczny ale z drugiej strony jakby trochę odchudzony, z mniejszym basem. Jednak głowy pod topór bym za te odczucia nie położył. Póki co jedyny wniosek jest taki, że jednak kupię sobie jakiegoś XLR i przy dłuższym "obcowaniu" ostatecznie wybiorę optymalny rodzaj połączenia. Tak czy siak na obu kablach jest radość. 😁  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...