Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. Mała uwaga czysto praktyczna, łatwiej zestawić preamp lampowy z tranzystorową niż lampową końcówką mocy. Lampowe dzielonki częściej potrafia zabrumić, bo miewają częściej problemy z pętlą masy. Dlatego warto zwrócić uwagę, żeby choć jeden z elementów lampowej dzielonki miał przełącznik "Ground Lift" który w większości przypadków pozwoli pozbyć się brumu-przydźwięku.
  3. Impedancja 16 ohm choć teraz nietypowa to pod lampę będzie ok pod odczep 8ohm. Vintage konstrukcje z reguły mają odczep 16 ohm zatem będzie idealne spasowanie. Osobiście szukałbym czegoś vintage made in US z odczepem 16 ohm czyli Fisher, Scoot, Harman. Ewentualnie współczesny wzmacniacz set z odczepem 8 ohm.
  4. Myślę, że da radę większości końcówek (itp). To miss China 2019:). Na lampach ECC83 i lampie prostowniczej. Kolega testujący, po wymianie lamp z oryginalnej chińszczyzny na Miniwatty, stwierdził, ze nawet NICZEGO SOBIE:)
  5. A cóż to za piękność? Da radę bms 4590 16 ohm?
  6. Mając dobre pre i końcówkę tranzystorową nic nie stoi na przeszkodzie po jakimś czasie dokupić końcówkę lampową ;). Ogólnie Integra to łatwiejsza droga sam od lat na nich siedzę, ale pre z zasady są lepiej dopracowane w osobnych jednostkach to samo końcówki. Kwestie zakłócenia itd itd
  7. To zależy co rozumiesz pod pojęciem w pełni lampowy dźwięk. Sam zaczynałem od tranzystorów, potem dostawiłem lampowy preamp i było lepiej. Potem stwierdziłem, że to za mało i przesiadłem się na lampę set. Ale sam musisz ocenić, który poziom jest tym Twoim. A co do lamp, to są różne. Typowy push-pull może zagrać jak tranzystor na sterydach. I da radę z większością kolumn. Tyle że podobnie jak tranzystor ma w widmie przewagę nieparzystych harmonicznych, czyli może zabrzmieć ostrzej. Jakkolwiek w potocznej opinii lepiej poradzi sobie z rockiem, metalem i gatunkami wymagającymi precyzji brzmienia przy gęstych (wieloinstrumentalnych aranżacjach) Z drugiej strony masz lampy SET (single ended triode). Te z kolei mają przewagę parzystych harmonicznych, czytaj czarują wokalami, wybrzmienia mi. Ale z racji stosunkowo niższych mocy premiują raczej słuchanie wokali, małych składów instrumentalnych, jazzu. I z reguły wymagają dobrania odpowiednio "łatwych" impedancyjne kolumn, żeby pokazać pełnię swoich możliwości. Wskazany wyżej przez kolegów zestaw Conrad-Johnson może być naprawdę dobrym (bo jest bardzo porządnym) zestawem hybrydowym, o ile wpisze się w Twoje preferencje. Ale posłuchać i zdecydować musisz sam.
  8. Mam jeden na zbyciu, bo tylko kurz u mnie zbiera. Chiński klon Marantza na ECC83. Ktoś chętny?
  9. Top Hifi z Heglem 400
  10. Today
  11. Do tego Jeszcze to i w pętli mogę słuchac
  12. W sumie to nie wiem,bo się na lampach nie znam. Czyli sam przedwzmacniacz wystarczy żeby uzyskać w pełni lampowy dzwięk?
  13. A czemu pełna lampa? Dzielonki z założenia sa lepsze pow wieloma względami. A CJ to stara solidna firma nawet podstawowe modele są warte uwagi.
  14. Jak już to pełna lampa,nie dzielona. A co z 16 ohm,są takie lampy?
  15. A tak z czystej ciekawości. Ktoś słyczał ProAci z serii K?. Czy to kolumny które można na polskim rynku porównać do potwora z Loch Ness?
  16. Ależ skąd, nie muszę się czaić. Psuć też nie psuję wątku bardziej od Ciebie. Ale dzionek zrobiłeś niesamowicie tekst na miarę Darwin Awards. Gratuluję 🏆
  17. Widziałem jak się czaisz w krzakach dibatonio. Ale nie psujmy wątku autorowi. Zakończyło się na Pylon jade 30
  18. A co szkodzi przeskoczyć o kilka etapów już na ten docelowy. Po co dreptać w miejscu. DIY też można jeszcze dopieszczać,jak komuś mało.
  19. Jest szansa na tekst roku, może i na nagrodę 😁😁😁
  20. W sumie, to już jest odpowiedź - a mówią, że kasa nie gra 😜 To ja poproszę o odpowiednik Tannoy Kensington GR w takiej cenie, a jak będą brzmiały jak oryginalne, to dokupię jeszcze Canterbury GR.
  21. Zależy na jakim etapie jesteśmy. Jak to koniec naszej drogi można się pokusić o kolumny spersonalizowane. Ale najpierw potrzebujemy punktu odniesienia, czyli przewalenia kilku paczek u siebie, by się dowiedzieć do czego dążymy . Co nam pasuje ,a co nie. I tu w razie wymiany raczej lepsze będą kolumny firmowe , niż DIY. Tak działa rynek i nic nie poradzisz.
  22. Ta nieodsprzedawalność DIY,też jest zastanawiająca. Dzwięk jest dzwiękiem,przed kupnem można posłuchać. Nikt nie potrafi ocenić dzwięku jak nie widzi znaczka na obudowie?
  23. Sluchalem chyba 4 czy 5 konstrukcji yb-audio i wiem ze kolejne gdybym zmienial. to raczej tez bylyby yb. Niesamowity przelicznik ceny do jakości. 100% profesjonalizmu za 30-40% ceny marek salonowych.
  24. Czyli w DIY, nie dość że przepłacamy za czas, to kupujemy produkt nieodsprzedawalny. Jak sam dłubiesz, to nie liczysz czasu.
  1. Załaduj więcej aktywności


×
×
  • Utwórz nowe...