Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. Jak zwykle nikt nic nie wspomniał o akustyce. Czy to glazura na podłodze? Lewa ściana bardziej wysunięta(potencjalne pierwsze odbicie),prawa otwarta. Lewa ściana absorber do rozważenia.
  3. Kupi 1200 as2 i jeszcze zostanie 600 w na kanał ci wystarczy?
  4. Musisz mieć dac lub streamer z regulacją głośności. Sam tak mam. Jak to zagra u ciebie to nie wiem. Ja już nic nie polecam,trzeba słuchać i samemu ocenić.
  5. A tego się słucha ,czy to się ogląda?
  6. Today
  7. https://open.qobuz.com/album/0060254709146 Tę poniżej mam na nośniku CD, ale wrzucam link 😉 https://open.qobuz.com/album/0060251775812
  8. Maksymilian Faktorowicz brzmi w moich uszach jakby gość robił geszefty w Łodzi,co mu oczywiście w niczym nie ujmuje. Patek miał chyba bardziej swojskie korzenie. Tak czy siak, ciągle się kręcimy wokół marży 😁 Podejrzewam ,że będziesz zdrowszy jak zjesz karton zamiast zawartości - podobno ma lepszy skład 😁
  9. Wczoraj
  10. Ale zepsuć to się może coś, co jako nowe działało dobrze. Tymczasem tu otwierasz nowe pudełko Regi jak nowe pudełko czekoladek.
  11. Mam niezmierną ochotę na punktowanie bzdur ,wygadywanych na tym forum.
  12. Podobnie jak Max Factor, czyli Maksymilian Faktorowicz ze Zduńskiej Woli.
  13. @mar77a wybacz, że się czepiam,ale nie mogę znieść tego Pattka😎. Marka ,to Patek Philippe, gość nazywał się Antoni Patek i był czystej krwi Polakiem. Po rozstaniu ze wspólnikiem przyjał do firmy młodzieńca monsieur Philippe, który później został jego zięciem i wspólnikiem. Reszta się zgadza ,to luksus w czystej postaci .
  14. Kilka dni temu pisałem o nowości, a dziś już grała plyta. Wydanie bardzo staranne, dość efektowne no i co najważniejsze rewelacyjnie nagrane. Wydawca to Polskie Radio 2025, choć plyta ukazała się w 2026. Nagrano w studiu nr S4, mix wykonano w studiu nr 7, muzyka oparta na motywach utworów Karola Szymanowskiego, o czym nie miałem pojęcia. ...aż chce się powtórzyć....
  15. Parafrazując znany mem o fotografowaniu przedmiotów przez mężczyzn i kobiety: Osobiście nie rozumiem tego fenomenu. Przypuszczam, że to może być coś w stylu uszkodzenia obszaru mózgu odpowiedzialnego za RiGCz spowodowanego zbyt głośnym słuchaniem muzyki albo wprawianiem istoty szarej w silne wibracje przez audiofilsko nisko schodzący bas.
  16. Bo za 5 stówek, czego tu oczekiwać można więcej - lekkie, wygodne, dobre granie
  17. Taniutka Yamaha AS201 na początek przygody z audio 779 PLN Dostępność: Tophifi Łódź https://www.tophifi.pl/oferty-specjalne/outlet/yamaha-a-s201-srebrny-outlet.html
  18. A i Leben zagościł. Ale paznokcie na nogach to już definitywnie zaniedbane😋. Zabrakło czasu na higienę osobistą?
  19. Za 4500 nie kupi AS1200, prędzej AS1000 ale to już ponad 10-letniego.
  20. Connex są lepszą konstrukcją, ale też droższą. Funkcjonalność jest bez zmian. Powiedziałbym, że Connex otwierają wyższy poziom w każdą stronę. Dla jednych są nawet ciekawsze od najbardziej rozpoznawalnych Audio Pro A28. Apetyt rośnie w miarę jedzenia
  21. Ciekawa audio-norka. O! Nawet jeden poprawnie skonstruowany wzmacniacz załapał się na Harbetha.
  22. Tylko krótko na Audio Show, pamiętam że grały bardzo dobrze, no ale wiadomo, wystawa itd. …
  23. ProAc odświeża swoje serie głośników. Zapowiedź nowego monitora- ProAc DB1R, za tydzień oficjalna premiera a na teraz takie zdjęcie. Zarówno oznaczenie R jak i fotka zdradzają co zostało zmienione.
  24. Lampy KT wprowadzają tranzystorowy pierwiastek we wzmacniaczach lampowych. Natomiast lampy EL 34 to raczej granie bardziej wzmacniaczy gitarowych. Mnie osobiście najbardziej odpowiada 6CA7, która jest odpowiednikiem EL 34, ale ma brzmienie bardziej detaliczne , bez naleciałości tranzystorowych.
  25. Wharfedale Denton 85th - fajne, niedrogie kolumny, o relaksującym charakterze brzmienia. Czy mają ograniczenia? Na pewno, jak większość konstrukcji w tym przedziale cenowym. Czy przeszkadza to w cieszeniu się muzyką? Myślę, że nie, o ile ktoś poszukuje tego typu grania. Mofi SourcePoint 8 - nie słuchałem ich co prawda u siebie, więc nie będę się silić na jakieś bardzo precyzyjne porównania, ale ogólny charakter jest właśnie przesunięty bardziej w kierunku tworzenia atmosfery niż przeprowadzania inspekcji. Zapamiętałem je jako bardzo pozytywnie przyjemne. Dynaudio Evoke 30 - wiem, to nie są kolumny podstawkowe, ale jednocześnie to raczej podłogówki w skali mini i nie zajmują więcej miejsca niż podstawkowce na stojakach. Absolutny miód lany w uszy. Postawione blisko ściany dostają wzmocnienia na dole i bardzo fajnie mruczą na niskiej średnicy oraz basie. Grają w pełni świadome, że nie startują w konkursie precyzji ani absolutnego zejścia, ale za to są mistrzami budowania pozytywnego vibe’u. Kiedy pierwszy raz na nich usłyszałem Give Life Back To Music od Daft Punk, to od razu wiedziałem, że będę mieć w domu Dynaudio. Średnica to właśnie taki obłok muzyki, który rozpościera się między kolumnami, zawija i otula słuchacza (oczywiście w przenośni- to taka subiektywna wizualizacja odczuć). Wyższa średnica i wysokie tony są, ale to nie one tutaj grają pierwsze skrzypce- na tle obecnych na rynku „ciemnych konstrukcji” (choćby niższe Emit) Evoke 30 są zadziorne, ale tak bardzo kulturalnie. Porównałbym je do dzieciaków skaczących na komunijnych BMXach na osiedlowej górce, co naturalnie jest bardziej hardcorowe niż jazda do pracy rowerem miejskim, ale to daleko do niższych modeli Sonus Faber, Focal Aria czy też podstawowych Triangle- to towarzystwo to tacy uzależnieni od adrenaliny goście w zbrojach na downhillowych maszynach zaliczający 6 metrowe dropy. Lekkie szaleństwo czy absolutny przypał- co kto lubi. Scenę rysowaną przez Evoke 30 porównałbym do fotografii portretowej z wykorzystaniem filtrów dyfuzyjnych- wszystko widać, wszystko jest, ale z delikatnym bloomem dającym obraz być może nie hiper-realistyczny ale specyficznie urzekający. Ogólne wrażenie: chcesz słuchać więcej i więcej, bo są emocje, jest przyjemność. W porównaniu do Evoke 50 mają mniej prawdziwie niskiego basu, mniej wykopu, jest on bardziej poluzowany. W Evoke 50 źródła pozorne są bardziej skupione, bardziej realistyczne. Generalnie taki zwrot w kierunku grania „high-endowego”, jeśli tak to można ująć. Ja zdecydowałem się na Evoke 50, bo chciałem właśnie więcej tej namacalności, bezpośredniości, dobitności i zrobiłem to ze świadomością, że trzeba ich słuchać, będąc w pełni zaangażowanym, gdyż inaczej zaczynają drażnić (dają dźwięk zbyt angażujący, by plumkać z boku- przynajmniej ja tak to odbieram). W kontraście do większych braci Evoke 30 były kolumnami, gdzie łatwiej było po prostu siąść i słuchać „bez zobowiązań” albo czytając książkę. Są to wg mnie takie małe kłamczuchy, ale chętnie chłoniemy te słodkie kłamstewka z pełną świadomością. Pytaj o rabaty, bo na Dynki można dostać całkiem spory. A jeśli nie podłogówki to zawsze możesz spróbować szczęścia z Evoke 20 albo Special 40- żadnych z nich nie słyszałem osobiście, ale Dynaudio od Evoke w górę trzymają się podobnej szkoły grania (poza edycjami specjalnymi typu Contour Legacy). Różnice nie są spektakularne, nie trafiasz w inny wymiar brzmienia, ale zawsze słyszysz, gdzie jest różnica na tyle wyraźnie, by cię delikatnie uwierało, że nie masz tych droższych. Dla kontrastu mogę napisać, że w stajni Focal jest zgoła inaczej: lubiłem Chora 806, Theva 1 (albo Vestia) to z jakiegoś powodu taki obojętny „meh”, Aria (chyba 948) drażniły mnie napastliwością wysokich tonów, Sopra 1 są kontrowersyjne (technicznie imponujące, ale nie czułem jakiejś wybitnej przyjemności, słuchając ich- wbijające w fotel i brutalnie bezwzględne brzmienie), a Scala Utopia Evo to absolutny top mojego osobistego rankingu kolumn pasywnych.
  1. Załaduj więcej aktywności


×
×
  • Utwórz nowe...