Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. A w samochodzie powrót do przeszłości i muzyki prawdziwie niezależnej.
  3. Te konkretnie mi się podobają .Szczególnie BW za te prostotę z zewnątrz. A co macie innego do pokazania?
  4. Nie, to jest dostępne od modelu C3050. Oczywiście, jest to celowe działanie, aby cena wzmacniacza była przystępna już na początku.
  5. Jednym zdaniem, Audeze ma właśnie tak dobrą przejrzystość i transparentność. Byłem ciekaw, jaki "mix" udało Ci się uzyskać z Twoją elektroniką. Wygląda na to, że masz naprawdę dobry setup!
  6. @Top Hi-Fi & Video Design Można do tego NADa dodać moduł ze streamerem, jak np. do C368?
  7. Z Oldfieldem jest ten problem, że ma momenty genialne, ale też strasznie kiczowate. Dla tych pierwszych jednak warto.
  8. To lepiej napisane, niż te bzdety o zaokrąglonej średnicy, czy słodkim brzmieniu i inne takie dyrdymały, które czasem się czyta, a i tak nie wiadomo potem o co chodzi. Tu przynajmniej można sobie porównać co z czym i dlaczego. Każdy może się sam przekonać, czy u siebie też tak słyszy bas Burtona i czy rzeczywiście to wina nagrania, że nie słychać Stinga, czy przyczyna leży gdzie indziej. 👍
  9. moze dokup koncowke mocy np emotiva ? basu bedzie duzo... uzywki mozesz znalesc po 2-2.5 tys na olx
  10. Today
  11. Oddaję głos na DM. Dwa dni temu słuchałem, po latach. Świetnie nagrana płyta. Chociaż w 1990 traktowałem ich jako elektro-disco-muło-pop i nie było mowy, żebym tego słuchał, a wyczesani koledzy w butach z blachami budzili u mnie jedynie uśmiech politowania. Nadal większość ich płyt jest dla mnie ciężko strawna, ale ta, to jest top. Po latach doceniłem, widziałem na koncercie, a pan David ma u mnie szacunek dzielnicy 😁. Niedawno przemęczyłem całą dyskografię MO i cóż... nie moja bajka. Fajne wydanie pokazałeś. Gratuluję.
  12. Jeszcze jest taka możliwość że wszyscy 🤮 już tą grą w "dobry i zły policjant"
  13. Nie, to sobowtór. Zobacz na wzmacniacz - niepoprawnie skonstruowany.
  14. Jasne, że 82.
  15. A dziś 1982 vs 1990 Enjoy five miles out…, a wy którą wybieracie?
  16. Oczywiście, jednak zaznaczam, że jakimś specem nie jestem i mam nadzieję, że nie napiszę żadnej herezji. Ogólnie brzmi to mega czysto, tak jakbym miał sobie wyobrazić pasmo dźwięku, jest turbo gładkie, nie poszarpane. Bardzo dobra (jak na moje przeciętne ucho) separacja instrumentów, słuchałem sobie Master of Puppets i mogę śmiało powiedzieć, że w końcu słyszę bas Burtona. Słuchawki nie schodzą jakoś mega nisko, basu jest wystarczająco, a nawet jeśli brakuje naciskam magiczny xBass i jest rewelacja Natomiast przy niektórych utworach wysokie tony dają o sobie znać aż za bardzo, np The Police - Roxanne, nie słyszę Stinga tylko (chyba) hi-hat i inne talerze z perkusji. Ale może to wina akurat utworu (słuchane na spotify premium) Mniej więcej tak to słyszę
  17. Każda wypowiedź ma jakiś kontekst, nie dajmy się zwariować…
  18. W sumie te ustroje na suficie też chyba mam takie same. Drewniane 2D też się znajdą. Kurde, dopiero teraz zauważyłam- przecież ja tam siedzę na fotelu!
  19. Matko, co za pomieszczenie 😍 Plus sprzet i wystrój 🥰
  20. Stereotypy juz sa dawno utrwalone, bardziej sie juz nie da😁
  21. Dziś wieczorem w Sali Ziemi dwa duety: kontrabas-gitara oraz kontrabas-fortepian. Oto jeden z nich.
  22. Rasistowskie. Szkodliwe utrwalanie stereotypów.
  23. Czy to aby sprawiedliwe....😉. Ja tu ogarniam akustykę 🙄, byłem bliski wyburzenia ściany i zamurowania okna 🤭, cyzeluję ustawienie kolumn do centymetra 🥴, kombinuję z kablami 😅, o audiofilskim dywanie nawet nie wspominam...., a tu niektórym wystarczy włączyć Dirac i po sprawie...?! 😧 Nie ma sprawiedliwości... Maciek, ostrożnie, bo po tym jak dochodzisz do wniosku, że kolejne kolumny Dali są świetne, w jakiś dziwny, masochistyczny sposób się ich pozbywasz... Epikony poszły w świat, potem Rubikony ( 😎)..., czas na Menuety ...😂.
  24. A nie jest tak, że taki właśnie był zamysł reżysera? aby pokazać kontrast z dzisiejszym życiem pełnym krótkiej bezwartościowej dopaminy? Kontemplacja życia. Jeśli miał wywołać dyskusję w tym temacie to wygląda że się udało Tymczasem obejrzałem wow, mocne kino. Ciekawie nakręcone, ale też w specyficzny sposób podane, nie dla kogoś kto szuka rozrywki czy wciągającej akcji. To typowy dramat odważnie pokazujący problem z pogranicza psychiki i macierzyństwa, ale też ciężkiego losu jaki spotyka bohaterkę. Świetna rola Rose Byrne.
  1. Załaduj więcej aktywności


×
×
  • Utwórz nowe...