Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. @crategus przypominam sobie tę piękną ściankę bodajże z wątku poświęconego akustyce. To i owo tam sobie stoi to może i kabelków się uzbierać😁
  3. Ten Polski Cross Tech to chińskie wtyczunie wątpliwej jakości.
  4. Zawsze można lepiej. Pytanie, kiedy się zatrzymać?
  5. Proponuję Ci odsłuch w domu zanim podejmiesz ostateczną decyzję. Uważam, że Tesi 6 mogą się podobać za swoje ciepło i barwę. Nie sugeruj się danymi, trzeba posłuchać:) z jakiego miasta piszesz?
  6. Dzięki, poszukam tego. Liczę jednak, że znajdzie się ktoś we Wrocławiu.
  7. Wiem jak to jest na takich koncertach, nic nowego. W Polsce jest zaledwie kilka sensownych sal koncertowych, tak że ten. Czasem lepiej bywa w klubach z kilkuosobowym bandem. Opisany tu przypadek niczego nie dowodzi, poza jednym, sala była akustycznie do doopy.🤭 Stereofonia i akustyka nagrania to nie tylko lewy i prawy kanał. Co do iluzji, czy rzeczywistości bardzo fajnie brzmią płyty monofoniczne, polecam.
  8. To były Diory z tego co pamiętam I z Gryphonem grały
  9. Cześć Poruszyłeś kawałek historii Rozstrzał wśród tych modeli jest spory. Pomimo jednego producenta zmian jest dużo. Od czego tu zacząć?😅 AS700 byl produkowany w rejonach lat 2008-2016. Później pojawił się AS701 ktory jest do dziś produkowany z drobnymi zmianami. Potrzebujesz tuner FM?
  10. Historii ciąg dalszy - chciałem dziś ustawić wszystko - system 5.1.4. Uruchomiłem kreator ustawień na Denonie. Przy 2 głośnikach, głośność słyszalnego dźwięku, była wyraźnie niższa. Poszło do końca. Uruchomiła się kalibracja Audyssey, no i jak doszło do głośnika, który grał ciszej, ampli się wyłączył. Ponowiłem proces po ponownym uruchomieniu ampli - to samo. Doczytałem, że to pewnie kabel/głośnik uszkodzony, i że tak ampli "broni" się przed przepaleniem. Podłączyłem głośnik innym kablem - głośność normalna - także zakładam, że kabel jakiś wadliwy (trzeba będzie go przeciągnąć peszlem). Powtórzyłem to dla drugiego głośnika - na innym kablu gra nadal znacznie ciszej niż pozostałe głośniki. Wadliwy głośnik? Czy ja mogę mieć takiego pecha?;> Da się to jeszcze jakoś sprawdzić? Musiałem do końca przejść przez kreator ustawień, żeby ampli skumał, że ma też bufer.
  11. Vela niezależnie od modelu, podstawkowe i podłogowe mają wiele wspólnych cech. Faktycznie nie należą do "wyrywających się" przed szereg. Ale podstawa basowa jest bardzo dobra nawet w najmniejszym modelu 403
  12. Sprawdziłem i leci do nas dostawa. Prawdopodobnie na początku lutego będziemy mieć już wszystko Masz jeszcze u siebie coś z Debut?
  13. Że nie widać - to proszę, nawet głośnikowe w podłodze 🫣… ale żeby pokazać te „wpięte” czy cokolwiek zmienić w systemie to pół dnia roboty, odsuwania, przeciągania
  14. Fotkę poprosimy,bo nie wierzymy 😎
  15. Tak sklep LBX kable CROSS-TECH, miałem w czarnym oplocie i były sztywne.
  16. Przebijam 69 wpiętych, może ze 4 częściowo widać
  17. W piątek byłem na koncercie , trzy skrzypaczki i wiolonczelistka. Na żywo bez nagłośnienia. Siedziałem idealnie na środeczku w siódmym rzędzie. Powiem tak , gdyby płytę nagrać tak jak to jest w realu ,to wielu audiofilów podniosło by lament , że ktoś skopał realizację. Mamy ścianę dźwięku , skrzypaczki nie biegały po scenie , by dźwięki były raz z lewej , raz z prawej kolumny Bas wiolonczeli też nie miał jakiś niesamowitych przejść tonalnych . Czy my czasem nie oczekujemy na płycie brzmienia , które w realu nie istnieje. Czy nie chcemy słuchać bardziej iluzji niż rzeczywistości ?
  18. Kolega @cymes chyba coś myli,LBX to sklep,a kable sprzedają polskiego CrossTecha i Klotz z konfekcją CrossTecha. Tego drugiego mam od twoich tygodni w domu, jest miękki jak na koncentryka ,a konfekcja dobrze wygląda. Cennik też przystępny.
  19. Dobrze spiewa a zespol gra. Mam chyba 4 plyty od nich. Sama przyjemnosc.
  20. Today
  21. Fajne czasy byly. Niebezpieczne, jesli sie do szpitala trafilo.😁 Jak widac.
  22. Wczesne płyty A-ha mają rewelacyjnie dobre i pomysłowe aranże. O wiele za dobre jak na średni poziom umuzykalnienia ich najgorliwszych słuchaczy (bo to wszak muzyka popularna, w owym czasie mainstreamowa). Większość z nich nigdy tego nie doceniła a nawet nigdy nie wychwyciła. Moim zdaniem zespół wyróżnia się spośród innych kapel grających w tamtym okresie muzykę pop tą właśnie cechą. Wisienką na torcie jest oczywiście głos i skala Mortena Harketa. 5 oktaw (!!!) i falset uznany za jeden z najlepszych w historii muzyki popularnej. Zawsze zazdrościłem mu głosu. Może robić z nim wszystko. Nie to co ja ze swoimi nieco ponad dwiema oktawami. Niech to dunder świśnie…;) Więc po Mortenie słucham chętnie Cohena, Cave’a, czy Waitsa, bo mi od razu lepiej, gdy skala wreszcie w zasięgu…;)
  1. Załaduj więcej aktywności


×
×
  • Utwórz nowe...