Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. To jest dla mnie AS w kwestii cichego odsłuchu.
  3. Nie ma czegoś takiego jak zbyt duża moc kolumny w stosunku do wzmacniacza. Istotna jest jedynie skuteczność zespołu głośnikowego podana w dB, mierzona po podaniu 1W z odległości 1m (z reguły, różnie to mierzą), czyli w skrócie jak głośno zagra. Jeśli kolumny są mało skuteczne, to potrzebują sporego pieca. Można przyjąć że jeśli realnie ten parametr wynosi powyżej 87dB to już jest nieźle i napędzisz to praktycznie każdym markowym wzmacniaczem. Odwrotnie (mniejsza moc kolumny niż wzmaka), to już trzeba by się zagłębić w specyfikację i konfigurację systemu. To że na papierku amplituner wypluwa np. 150W na kanał nie oznacza że realnie potrafi to osiągnąć w pełni skonfigurowanym kinie domowym gdzie na kanał przypadnie kilkanaście, góra kilkadziesiąt Wat.
  4. Na "wejściu" widzę kony :: 22uF / 16 V (zwykłe elektrolitki) , czy dać albo 22uF / 50v , czy - może 20uF NP + Wimy 100nF/ 250 ? ; sprzężenie jest nieco komplikowane ; ale na schemacie widać bardzo małą wartość "kona" (sztuczny NP ) = 2 x 100uF , czyli około 50 u .. więc "słaba" niższa częstotliwość graniczna - ale na tym mi do konca nie zależy .. "tradycyjnie " w marantzu - rezystory do masy = 33k ; ale tutaj są 2 , oddzielne układy sterujące .
  5. A ja se nabyłem ET3, bo nie bylo miejsca na pełnowymiarowy transport 🤭 Ma dużo możliwości ten grajek, chociaż i tak wyłączam te wszystkie dodatki, chyba że chcę posłuchać plików Hi-Res z dysku. Ale rzadko, bo wolę płyty CD potraktowane przed odsluchem dżinglem audiooovooodoooo. 😁
  6. Cześć i czołem, Coraz większymi krokami zbliża mi sie konieczność zmiany zestawu. Aktualnie korzystam ze starego ampa HK PM635, kolumn Heco Victa 300 i CD decka Marantz CD-46 + podłączenia pod komputer przez interfejs Line6 UX1. Brzmienie ma to...żadne, niezależnie od źródła, ale i ja zbyt wielkich wymagań nie mam. Gdyby nie fakt, że deck czyta co 2gą płytę, wzmacniacz trzeszczy i sam z siebie się wyłącza, plus gniazdo słuchawkowe padło (a ze słuchawek równieź korzystam, nawet częściej niż kolumn. O tym czemu będzie poniżej), a prawa kolumna lubi sobie przestać grać sama z siebie, to nawet bym nie myślał o zmianie. Niemniej powyższe problem są na tyle irytujące, że powoli przymierzam się do czegoś nowego. I teraz tak - zdaję sobie sprawę z tego, co jest głównym problemem nijakości brzmienia (dudniący bas, zerowa scena, poczucie "zbitości" dźwięku) i wiem, że tego nijak nie rozwiążę. Jest to pokój i umiejscowienie zestawu. Pomieszczenie ma niecałe 6m2, więc powiedzieć że jest małe to nic nie powiedzieć. Kolumny stoją na biurku, obok którego z jednej strony jest róg pokoju, a z drugiej połączenie z szafką, na której stoi wzmak + deck. Aktualnie nie mam żadnych podkładek, kolumy stoją bezpośrednio na biurku, są odsunięte od ściany na może niecałe 10 cm i jest to max co jestem w stanie osiągnać. Pogodziłem się więc z dudnieniem basu, większym lub mniejszym (pokrętło basowe na wzmacniaczu jest domyślnie skręcone maksymalnie na minus, a dudnienie i tak jest). Domyślne "miejsce odsłuchowe" więc, to fotel przed komputerem, z głośnikami skierowanymi na mnie w odległości ok. 65 cm. Za plecami mam rower i dwie szafy, kawałek zasłony, flagę na ścianie, więc nie jest tam pusto per se. Tak wygląda układ i ze względu na ilosć rzeczy jakie ten pokój musi pomieścić, nie jest to do zmiany czy ruszenia (tzn. inaczej - teoretycznie mógłbym wypieprzyć wszystkie meble i próbować coś przestawiać robiąc jakieś customowe układy na zaakomodowanie ciuchów, płyt, sprzętu rowerowego itp. ale jak na mój słuch to i tak skórka za wyprawkę). Mam miejsce zarówno na zestaw pasywny, jak i aktywne kolumny, ale nie wiem w którym kierunku iść. Mam wrażenie że monitory studyjne czy tam "monitory bliskiego pola" (brzmi jak alternatywna nazwa dla stróża powierzchni rolniczych) będą dla mnie zbyt analityczne i za mało funowe + mogą nie ogarnąć takiej ilości potencjalnych inputów jakbym chciał (CD+komp+w przyszłości potencjalnie gramofon). Przy zestawie kolumny+amp+deck jest większe pole manewru, niemniej i koszty idą do góry. A idealnie chciałbym się zamknąć w około 4,5 do 5k. To co wleciałoby takie samo do obu rozwiązań to CD deck, którego muszę zmienić tak czy inaczej. Alternatywą nad którą się zastanawiałem (jeśli rzeczywiście mam rację i sensowne brzmienie w takich warunkach jest nie do uzyskanie) jest praktycznie olanie głośników, inwestycja w dobry wzmaczniacz słuchawkowy + pare Beyerów DT770 Pro + CD decka i jakieś najtańsze, aktywne kolumienki lub ewentualnie głośniki komputerowe. Podsumowując więc dobrzy ludzie: Co: Pełny zestaw stereo pozwalający na podpięcie: CD decka, gramofonu oraz interfejsu gitarowego, przez co w efekcie miałby służyć również jako głośniki komputerowe (tak jak mam to zasetupowane aktualnie). Jeśli nie ma to sensu - CD deck + wzmacniacz słuchawkowy + cokolwiek do komputera. Za ile: tak do 5000 szekli polskich byłbym skłonny położyć. Oczywiście im mniej, tym lepiej. Mam jeszcze kilka innych hobby, na które mnie nie stać. Do czego: muzycznie w 95% do metalu. Ogólnie - w 100% do użytku codziennego, przy komputerze. Czego szukam brzmieniowo: żeby nic nie trzeszczało, wszystko działało i ewentualnie nie topiło wszystkiego w basowym dudnieniu. Na czym mi nie zależy: Na wybitnym brzmieniu (wystarczy akceptowalne) i na streamingu (nie używam BT ani telefonu jako źródła, nie mam subskrypcji na Tidalu, Spotifaju, Apl Mjuzik czy innych wynalazkach tego typu). Wybaczcie ścianę tekstu, mam nadzieję że ktoś doradzi chociaż kierunek w którym powinienem patrzyć, bo ilosć opcji na rynku audio jest przygniatająca.
  7. Dokładnie tak. Moim skromnym zdaniem prxyszłość należy do wzmacniaczy w II klaie ochronności - i bardzo dobrze, bo to jedyna słuszna droga 🤫
  8. Al3x

    Transport CD

    Jak masz miejsce na top loader to Shanlinga ET3 bum brał na twoim miejscu. Świetny napęd i komplet wyjść cyfrowych. Sam używam CR60 i jestem z niego zadowolony.
  9. Edytowałem post, wysłał się niechcący. Przeczytaj raz jeszcze.
  10. Raczej 500-520AE
  11. dziękuje. Drugiej czesci wpisu "Nie ma czego" nie rozumiem. dlatego zapytam: Czy do Pioneer VSX d511 (5x80 W RMS) głośniki STX Quant 300s (300 W RMS) sa mocowo za duże?
  12. Today
  13. Nie ma czegoś takiego jak za mocne głośniki. Będą działały. Są raczej skuteczne, mają nominalnie 8 Ohm (nie znalazłem na szybko wykresu modulu impedancji). Dopóki nie będziesz łoił bez sensu to nic im się nie stanie.
  14. Nie, nie wpływa. Może jedynie na to, czy usłyszysz różnice, czy nie. Ale wiesz o jakim oplocie w ogóle mówisz? Każdy kabel z żyłą PE się nada do wzmaka w II klasie ochronności, a jak zmienisz kiedyś wzmacniacz na taki z I klasą ochronności, to kabelek spełni swoje zadanie pod warunkiem, że masz instalację z żyłą ochronną PE.
  15. Podbije ten wątek ponownie, ponieważ nie otrzymałem wyczerpujacej odp. dot. mocowego doboru kolumn do Pioneer VSX d511. Zadam inaczej pytanie: Która zasada jest prawidłowa: 1. wzmacniacz powinien mieć 20-50% więcej mocy niż moc znamionowa (RMS) głośnika. 2. Jeśli moc głośników jest zbliżona do mocy wzmacniacza, uzyskasz najlepszą jakość i dynamikę dźwięku bez ryzyka uszkodzenia. (np. jeśli wzmacniacz ma 100W na kanał, szukaj głośników o mocy np. 80-120W RMS). Czy w powyższego wynika, że do Pioneer VSX d511 (5x80 W RMS) głośniki STX Quant 300s (300 W RMS) sa mocowo za duże? Dziękuję za wskazówki.
  16. Najprostsze rozwiazanie taniej listewki zasilajacej to wsadzić coś takiego w obudowę i podłączyć równolegle kilka gniazdek. Mawiają, że muli 😉 Spróbować zawsze warto. https://www.gotronik.pl/filtr-sieciowy-przeciwzakloceniowy-emi-2a-p-12023.html
  17. Witam, Jak w temacie. Pulap max 1000zl dlugosc 2 m. Wstepnie wybralem Wireworld Stratus ewentualnie Aurora. Uzywke Stratusa mozna znalezc za 500zl. Dosc dobre opinie. Znalazlem te fajny Ricable Primus z wloskiej produkcji. Macie jakies zdanie o kablach Ricable? https://www.hfc.com.pl/test/5321,ricable-primus-power.html Jak byscie mieli jeszcze inne propozycje to zapraszam. Przy okazji czy brak bolca uziemiajacego we wzmacniaczu wplywa na dobor kabla? Z tego co pamietam oplot i tak jest podlaczony do bolca ale o strony gniazdka zasilajacego. Osoby niezainteresowane prosze o nie umieszcznie wpisow zeby nie robic kolejnego watku piekielka. Z gory dziekuje i pozdrawiam. Przepraszam za brak polskich liter.
  18. Jeszcze aktualne?
  19. We srode wysylam Rome do Reduktora Szumu.
  20. @Arek_Gd Nie myślałeś żeby spróbować k13 r2r od fiio?
  21. Jak to w Audio GD 😉 I przede wszystkim trafo R-core.😉
  22. Skoro masz już cały system to najlepsza opcją dla Ciebie będzie wypożyczenie do odsłuchu i na pewno uda się to z Arcamem, Denonem, nie wiem jak Anthem. Dirac musisz dokupić tylko do AVR5. Wszystkie wyższe modele mają go w cenie.
  23. No Stary , spojrzałem z ciekawości o czym piszesz i chylę czoła. Dopakowane wnętrze po sufit , porządne trafo , aż miło.
  24. Popieram , zabawa przednia . Przez pół roku minimum nie będziesz się nudził
  25. Ja też nie wiedziałem, sprawdziłem i nie ma magii ani żadnego zabijania. Jest inna prezentacja, na pewno nie każdemu musi się spodobać i nie w każdym systemie się sprawdzi. Jest tylko jedna możliwość żeby się przekonać. Nie porównywałem z innymi r2r, przypasował i został Audio-GD R-1 NOS, oczywiście chiński ale nie kupisz byle gdzie, każdy kraj współpracujący ma oficjalnego dystrybutora, kupujesz w PL i nie masz problemu ani z gwarancją ani ze zwrotem konsumenckim.
  26. podbijam pytanko, chętnie kupiłbym ten głośniczek bt.
  27. @Top Hi-Fi & Video DesignSą jeszcze jakieś sztuki na stanie? Na stronie przewertowałem chyba wszystkie salony i wszędzie stan na czerwono
  1. Załaduj więcej aktywności


  • Dzisiejsze posty

    • To jest dla mnie AS w kwestii cichego odsłuchu.
    • Nie ma czegoś takiego jak zbyt duża moc kolumny w stosunku do wzmacniacza. Istotna jest jedynie skuteczność zespołu głośnikowego podana w dB, mierzona po podaniu 1W z odległości 1m (z reguły, różnie to mierzą), czyli w skrócie jak głośno zagra. Jeśli kolumny są mało skuteczne, to potrzebują sporego pieca. Można przyjąć że jeśli realnie ten parametr wynosi powyżej 87dB to już jest nieźle i napędzisz to praktycznie każdym markowym wzmacniaczem. Odwrotnie (mniejsza moc kolumny niż wzmaka), to już trzeba by się zagłębić w specyfikację i konfigurację systemu. To że na papierku amplituner wypluwa np. 150W na kanał nie oznacza że realnie potrafi to osiągnąć w pełni skonfigurowanym kinie domowym gdzie na kanał przypadnie kilkanaście, góra kilkadziesiąt Wat.
    • Na "wejściu" widzę kony :: 22uF / 16 V (zwykłe elektrolitki) , czy dać albo 22uF / 50v , czy - może 20uF NP + Wimy 100nF/ 250 ? ; sprzężenie jest nieco komplikowane ; ale na schemacie widać bardzo małą wartość "kona" (sztuczny NP ) = 2 x 100uF , czyli około 50 u .. więc "słaba" niższa częstotliwość graniczna - ale na tym mi do konca nie zależy .. "tradycyjnie " w marantzu - rezystory do masy = 33k ; ale tutaj są 2 , oddzielne układy sterujące .
    • A ja se nabyłem ET3, bo nie bylo miejsca na pełnowymiarowy transport 🤭 Ma dużo możliwości ten grajek, chociaż i tak wyłączam te wszystkie dodatki, chyba że chcę posłuchać plików Hi-Res z dysku. Ale rzadko, bo wolę płyty CD potraktowane przed odsluchem dżinglem audiooovooodoooo. 😁
    • Cześć i czołem, Coraz większymi krokami zbliża mi sie konieczność zmiany zestawu. Aktualnie korzystam ze starego ampa HK PM635, kolumn Heco Victa 300 i CD decka Marantz CD-46 + podłączenia pod komputer przez interfejs Line6 UX1. Brzmienie ma to...żadne, niezależnie od źródła, ale i ja zbyt wielkich wymagań nie mam. Gdyby nie fakt, że deck czyta co 2gą płytę, wzmacniacz trzeszczy i sam z siebie się wyłącza, plus gniazdo słuchawkowe padło (a ze słuchawek równieź korzystam, nawet częściej niż kolumn. O tym czemu będzie poniżej), a prawa kolumna lubi sobie przestać grać sama z siebie, to nawet bym nie myślał o zmianie. Niemniej powyższe problem są na tyle irytujące, że powoli przymierzam się do czegoś nowego. I teraz tak - zdaję sobie sprawę z tego, co jest głównym problemem nijakości brzmienia (dudniący bas, zerowa scena, poczucie "zbitości" dźwięku) i wiem, że tego nijak nie rozwiążę. Jest to pokój i umiejscowienie zestawu. Pomieszczenie ma niecałe 6m2, więc powiedzieć że jest małe to nic nie powiedzieć. Kolumny stoją na biurku, obok którego z jednej strony jest róg pokoju, a z drugiej połączenie z szafką, na której stoi wzmak + deck. Aktualnie nie mam żadnych podkładek, kolumy stoją bezpośrednio na biurku, są odsunięte od ściany na może niecałe 10 cm i jest to max co jestem w stanie osiągnać. Pogodziłem się więc z dudnieniem basu, większym lub mniejszym (pokrętło basowe na wzmacniaczu jest domyślnie skręcone maksymalnie na minus, a dudnienie i tak jest). Domyślne "miejsce odsłuchowe" więc, to fotel przed komputerem, z głośnikami skierowanymi na mnie w odległości ok. 65 cm. Za plecami mam rower i dwie szafy, kawałek zasłony, flagę na ścianie, więc nie jest tam pusto per se. Tak wygląda układ i ze względu na ilosć rzeczy jakie ten pokój musi pomieścić, nie jest to do zmiany czy ruszenia (tzn. inaczej - teoretycznie mógłbym wypieprzyć wszystkie meble i próbować coś przestawiać robiąc jakieś customowe układy na zaakomodowanie ciuchów, płyt, sprzętu rowerowego itp. ale jak na mój słuch to i tak skórka za wyprawkę). Mam miejsce zarówno na zestaw pasywny, jak i aktywne kolumny, ale nie wiem w którym kierunku iść. Mam wrażenie że monitory studyjne czy tam "monitory bliskiego pola" (brzmi jak alternatywna nazwa dla stróża powierzchni rolniczych) będą dla mnie zbyt analityczne i za mało funowe + mogą nie ogarnąć takiej ilości potencjalnych inputów jakbym chciał (CD+komp+w przyszłości potencjalnie gramofon).  Przy zestawie kolumny+amp+deck jest większe pole manewru, niemniej i koszty idą do góry. A idealnie chciałbym się zamknąć w około 4,5 do 5k. To co wleciałoby takie samo do obu rozwiązań to CD deck, którego muszę zmienić tak czy inaczej. Alternatywą nad którą się zastanawiałem (jeśli rzeczywiście mam rację i sensowne brzmienie w takich warunkach jest nie do uzyskanie) jest praktycznie olanie głośników, inwestycja w dobry wzmaczniacz słuchawkowy + pare Beyerów DT770 Pro + CD decka i jakieś najtańsze, aktywne kolumienki lub ewentualnie głośniki komputerowe. Podsumowując więc dobrzy ludzie: Co: Pełny zestaw stereo pozwalający na podpięcie: CD decka, gramofonu oraz interfejsu gitarowego, przez co w efekcie miałby służyć również jako głośniki komputerowe (tak jak mam to zasetupowane aktualnie). Jeśli nie ma to sensu - CD deck + wzmacniacz słuchawkowy + cokolwiek do komputera. Za ile: tak do 5000 szekli polskich byłbym skłonny położyć. Oczywiście im mniej, tym lepiej. Mam jeszcze kilka innych hobby, na które mnie nie stać. Do czego: muzycznie w 95% do metalu. Ogólnie - w 100% do użytku codziennego, przy komputerze. Czego szukam brzmieniowo: żeby nic nie trzeszczało, wszystko działało i ewentualnie nie topiło wszystkiego w basowym dudnieniu. Na czym mi nie zależy: Na wybitnym brzmieniu (wystarczy akceptowalne) i na streamingu (nie używam BT ani telefonu jako źródła, nie mam subskrypcji na Tidalu, Spotifaju, Apl Mjuzik czy innych wynalazkach tego typu).  Wybaczcie ścianę tekstu, mam nadzieję że ktoś doradzi chociaż kierunek w którym powinienem patrzyć, bo ilosć opcji na rynku audio jest przygniatająca.
    • Dokładnie tak.   Moim skromnym zdaniem prxyszłość należy do wzmacniaczy w II klaie ochronności - i bardzo dobrze, bo to jedyna słuszna droga 🤫
    • Jak masz miejsce na top loader to Shanlinga ET3 bum brał na twoim miejscu. Świetny napęd i komplet wyjść cyfrowych. Sam używam CR60 i jestem z niego zadowolony. 
    • Edytowałem post, wysłał się niechcący. Przeczytaj raz jeszcze. 
    • dziękuje. Drugiej czesci wpisu "Nie ma czego" nie rozumiem. dlatego zapytam: Czy do Pioneer VSX d511 (5x80 W RMS) głośniki STX Quant 300s (300 W RMS) sa mocowo za duże?
    • Nie ma czegoś takiego jak za mocne głośniki. Będą działały. Są raczej skuteczne, mają nominalnie 8 Ohm (nie znalazłem na szybko wykresu modulu impedancji). Dopóki nie będziesz łoił bez sensu to nic im się nie stanie.
    • Nie, nie wpływa. Może jedynie na to, czy usłyszysz różnice, czy nie. Ale wiesz o jakim oplocie w ogóle mówisz?  Każdy kabel z żyłą PE się nada do wzmaka w II klasie ochronności,  a jak zmienisz kiedyś wzmacniacz na taki z I klasą ochronności, to kabelek spełni swoje zadanie pod warunkiem, że masz instalację z żyłą ochronną PE.
    • Podbije ten wątek ponownie, ponieważ nie otrzymałem wyczerpujacej odp. dot. mocowego doboru kolumn do Pioneer VSX d511. Zadam inaczej pytanie: Która zasada jest prawidłowa: 1. wzmacniacz powinien mieć 20-50% więcej mocy niż moc znamionowa (RMS) głośnika. 2. Jeśli moc głośników jest zbliżona do mocy wzmacniacza, uzyskasz najlepszą jakość i dynamikę dźwięku bez ryzyka uszkodzenia. (np. jeśli wzmacniacz ma 100W na kanał, szukaj głośników o mocy np. 80-120W RMS).  Czy w powyższego wynika, że do Pioneer VSX d511 (5x80 W RMS) głośniki STX Quant 300s (300 W RMS) sa mocowo za duże? Dziękuję za wskazówki.
    • Najprostsze rozwiazanie taniej listewki zasilajacej to wsadzić coś takiego w obudowę i podłączyć równolegle kilka gniazdek. Mawiają, że muli 😉 Spróbować zawsze warto. https://www.gotronik.pl/filtr-sieciowy-przeciwzakloceniowy-emi-2a-p-12023.html
    • Witam, Jak w temacie. Pulap max 1000zl dlugosc 2 m. Wstepnie wybralem Wireworld Stratus ewentualnie Aurora. Uzywke Stratusa mozna znalezc za 500zl. Dosc dobre opinie.  Znalazlem te fajny Ricable Primus z wloskiej produkcji. Macie jakies zdanie o kablach Ricable? https://www.hfc.com.pl/test/5321,ricable-primus-power.html Jak byscie mieli jeszcze inne propozycje to zapraszam. Przy okazji czy brak bolca uziemiajacego we wzmacniaczu wplywa na dobor kabla? Z tego co pamietam oplot i tak jest podlaczony do bolca ale o strony gniazdka zasilajacego.  Osoby niezainteresowane prosze o nie umieszcznie wpisow zeby nie robic kolejnego watku piekielka.  Z gory dziekuje i pozdrawiam. Przepraszam za brak polskich liter.
  • Dzisiejsze tematy

×
×
  • Utwórz nowe...