jeżeli wstąpiłeś na ścieżkę wycieczek osobistych, (co jest typowe dla kwadraciaka) nie mając żadnych argumentów zaczynasz przypisywać swoje ułomności innym, żałosne ale często obserwowane
Lubię nawet kocham.
Co do kijków to jestem sceptyczny , przynajmniej w wersji amatorskiej .Fajnie się przejść , dotlenić , ramiona pracują, ale traktuje to bardziej jako rekreację. jak nie mam upadku mięśniowego, to to nie trening