-
Zawartość
884 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Profi
-
Nie mol, tylko ćma 🙂a konkretnie miernik zieleniak. Nie jestem jakims tam miłosnikiem motyli, ale takiego zielonego jeszcze nie widziałem. Jak już coś wleciało do pokoju, to latało wokół lampy bądź siedziało na oknie i zazwyczaj było szare lub brązowe. Ten to chyba audiofil 🤣
-
Postanowiłem poszukać podobnej muzyki i natrafiłem na taki album: Słuchałem sobie i jednocześnie przeglądałem info na Discogs, w pewnym momencie pojawił się taki oto gość i przysiadł na monitorze. No i nie wiem, omen jakiś czy co?
-
Tym paniom muszę się bliżej przyjrzeć, tzn. przysłuchać 😁 A że jestem wzrokowcem, polecam też coś do posłuchania 🙃
-
U mnie dziś Makyo z domieszką Solar Quest, zazwyczaj muzyka jednego rozbudza przemożną chęć słuchania drugiego. https://makyo.bandcamp.com/track/soar-angelic https://makyo.bandcamp.com/track/om-shanti-mekka-dub Nie mogłem pominąć najlepszego w moim mniemaniu dzieła Makyo, albumu Vismaya z tylko 2-ma utworami "na pokładzie" Jakość zapisu paluszki lizać 😊
-
Też lubię słuchać pana Godarda. Ale nie sposób tu pominąć innego wirtuoza tuby - Dave'a Bargerona - z którym Michel Godard często i chętnie współpracuje. Jeśli nie znasz - bo trudno Cię czymkolwiek zaskoczyć - polecam dwa ich wspólne albumy: 'TubaTuba' i 'TubaTubaTu' wydane przez Enja Records. Obu panów "poznałem" w utworze "The Lewinsky March" (Rabih Abou-Khalil album 'The Cactus of Knowledge' - również polecam 🙂), który kiedyś pewien dobry człowiek zaprezentował tu na forum. A na deser wrzucam jeszcze zapis wspaniałego koncertu, żałuję, że nie ma tego na żadnym nośniku, bo już dawno miałbym na półce.
-
Będziesz Pan zadowolony - gwarantuję 😎 Ja z kolei nie mam na dziś żadnej koncepcji, jakiego albumu posłuchać. Wałkuję kilka swoich składanek, głownie muzyka klubowa. Wrzucam kilka klipów, może się coś komuś spodoba...
-
@Adi777 Mi się nie podoba, no, powiedzmy że 2 kawałki bym wyjął. Szybko przyszła mi do głowy myśl, że to jakiś nowy alias Ulricha Schnaussa, ze względu na podobieństwo niektórych dźwięków. A skoro go przywołałem, wklejam album, który mi się baaardzo podoba Ulrich Schnauss 'Far Away Trains Passing By' (album + bonus) https://www.discogs.com/release/557096-Ulrich-Schnauss-Far-Away-Trains-Passing-By
-
Jak zaśniesz za kółkiem, pewnie noga będzie ciężka. Zwłaszcza w gipsowej oprawce 😂 Tam są dołożone podprogowe składniki mające ułatwić osiągnięcie głębszych stanów relaksacyjnych (autohipnozy).
-
I zapewne jeszcze milej się słucha 😊 U mnie z kolei "ładowanie akumulatorów" przed jutrzejszym dniem w pracy
-
W latach 90-tych ukazała się suita Philipa Glassa poświęcona rzekom Amazonii, "Aguas Da Amazonia". Album nagrał - a jakże - słynny brazylijski zespół Uakti. Grupa znana z tego, że gra na wymyślonych i skonstruowanych przez siebie instrumentach i uznawana jest w tym względzie za pioniera w skali światowej. Kilka lat temu suita dostała nowe życie, a nowych aranżacji dokonała orkiestra symfoniczna lipskiej rozgłośni MDR pod batutą Kristjana Järvi. Tego właśnie albumu ostatnio często słucham. Ileż tu energii, rozmach orkiestry czuć w każdej sekundzie. Teraz oryginalny album Uakti wręcz zieje nudą...
-
Płytę można zamówić na Węgrzech, wysyłają za granicę, aczkolwiek uwzględniając koszt dostawy i wymóg płatności przez PayPal cena zakupu może się zamknąć w okolicach 140 zł. https://rockdiszkont.hu/cd-magyar/q/qiyan-qiyan-cd Tam też jest dość dużo informacji na temat zespołu i jego członków.
-
To z albumu "Perspectives" z ubiegłego roku. Na wrzesień jest planowana premiera ich kolejnego albumu, tym razem z dużą domieszką elektroniki.
-
Odpowiedź chyba kryje się tu:
-
Jakie talenty chowają się po wsiach... 😁 Nie wiem czemu, ale perkusista ciągle kojarzy mi się z Fantomasem
-
Podrzucę do przemyślenia jeszcze jeden kultowy mebelek: szezlong czy tam leżanka LC4 Le Corbusiera. Za oryginał pewnie trzeba ze 20-30 tys. wyłożyć i to chyba tylko po renowacji, natomiast produkty inspirowane oryginałem są bardziej przystępne cenowo. https://designtown.pl/pl/p/Szezlong-Skora-Naturalna-Z-Wlosiem-Pony-Insp.-LC4-czarne-laty/208?gclid=EAIaIQobChMIoNrEgvGQ_gIVzwWiAx0h9QyQEAQYAiABEgJrdvD_BwE
-
U mnie dziś baaardzo leniwie.... Właściwie to od ponad tygodnia chill...
-
W stylu trochę zbliżonym do FGK twigs gra Sevdaliza, choć ta druga bardziej mi odpowiada, zwłaszcza jej debiutancki album Ison. Sevdaliza pochodzi z Iranu, rodzina wyemigrowała do Holandii, gdy miała 4 lata. Kultura rodzinnego kraju odcisnęła silne piętno na jej twórczości i gdzieniegdzie to słychać. Album Ison jest bardzo mroczny, ale również taki ciepły, wręcz intymny. Przy niektórych utworach może sypnąć tynkiem z sufitu... Osobiście żywię sentyment do wszystkich utworów na "h" z tej płyty
-
Skoro remiksował Terre Thaemlitz, jest to bardzo prawdopodobne.