-
Zawartość
869 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Profi
-
heh, gdybym miał taką kwotę, to kto wie, czy już bym po nie nie jechał, a z pewnością zgłębiłbym temat. Na pewno nie kupowałbym wysyłkowo. Z ciekawostek: znalazłem ciekawy przedwzmacniacz mało znanej u nas manufaktury Meracus (LINK), ale wysyłka do Polski może nie być możliwa Dla miłośników lampowego brzmienia ciekawy wzmacniacz Einstein The Absolute Tune (LINK). Cena bardzo atrakcyjna, trudno powiedzieć czy nie czai się tu jakiś "haczyk". Może nawet przekręt?? I jeszcze super okazja dla łowców super okazji LINK
-
Nie odpuszczaj! LINK Masz PayPal lub kogoś, kto mógłby zapłacić w Niemczech za towar z wysyłką do Polski? Wymiana zawieszenia to koszt jakieś 100-150 zł. Przeczytaj jeszcze raz swoje słowa: Skoro tak Ci się podobały GLE, to co dopiero jedne z najlepszych Ergo? Czy na pewno "ciepłe" brzmienie to jest to, czego szukasz? Ja wiem, że słowo "ciepłe" bardzo pozytywnie się kojarzy, lecz brzmienie o takiej barwie wcale nie musi być przyjemne. Mnie na przykład mdli. Natomiast jak nie chcesz się angażować w jakiekolwiek naprawy, zobacz kolumny Audio Physic Tempo (LINK). Ja bym zapytał sprzedającego, czy zgodziłby się na przywiezienie kolumn do Ciebie oczywiście w jego asyście, posłuchałbyś u siebie i miałbyś jakieś nowe doświadczenie. Zaproponujesz flaszkę, może się skusi? To są dość ciekawe kolumny. Powinny dać radę w 35m. A może z kolei on będzie reflektować na Twoje AA
-
Proponuję przyjrzeć się wyszukiwarce, ponieważ w obecnej postaci stanowi ona lekkie nieporozumienie, taki żarcik, a nie - przydatne narzędzie. Po wpisaniu szukanego słowa wyszukiwarka znajduje tylko wątek / wątki, gdzie ono się znajduje, ale i tak trzeba przejrzeć po kolei wszystkie strony danego tematu, ponieważ każdy z nich wyświetlany jest od 1-szej strony. Pół biedy, gdy wątek zajmuje 3 strony, a co gdy trzeba przebić się np. przez dyskusję sansujową? Życzę powodzenia... Na forum AS działa to znakomicie, po wyszukaniu i wyświetleniu listy tematów z danym słowem, klikam i od razu mam wyświetloną stronę, gdzie owa fraza występuje po raz pierwszy. Pewnym rozwinięciem byłaby funkcja "Znajdź następny" pozwalająca na szybsze nawigowanie w ramach większych objętościowo tematów. Myślę, że taka modyfikacja wyszukiwarki przyniesie więcej pożytku na forum niż zamiana kwadracików na kropeczki, a kropeczki na gwiazdeczki.
-
Biorąc pod uwagę wydawnictwa 2016 spośród płyt polskich wybrałbym 2 tytuły: Kinga Głyk "Happy Birthday live" LINK oraz "Tribute to Benny Goodman" LINK. Wśród zagranicznych albumów mam dylemat, czy lepszy Manu Katche "Unstatic" czy Nik Bärtsch’s Mobile "Continuum", chyba ten drugi. Jakoś szczególnie uzasadniać mi się nie chce, po prostu szalenie mi się te płyty podobają . Zresztą palmę pierwszeństwa jako najlepsza i najczęściej grana u mnie płyta w 2016 zdobył album "Suber" grupy Zen Baboon, ale ponieważ został wydany w 2013, nie łapie się na warunki rankingu w tym wątku.
-
Na Allegro pojawiła się unikatowa, znakomita płyta testowa Total Test LINK. Najlepsza znana mi płyta spośród wszystkich tego typu produkcji, a znam ich sporo. Moje podstawowe narzędzie "pracy" Niestety jest to płyta bardzo niebezpieczna, przy braku ostrożności i rozwagi może załatwić każdy sprzęt jak również może spowodować uszkodzenie słuchu. Żeby nie było zarzutów o prywatę - to nie jest moja aukcja ani żadnego znajomego .
-
Robert, gratuluję kolumn! Swego czasu pisałem, że będziesz w szoku, pamiętasz?
-
Tak, ale tylko w wersji limitowanej Murano Speciale. Wątpię, czy da się je kupić za mniej niż 50kzł. Trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na stop końcówki zbiorniczka alkoholu, jeśli czystość jest gorsza niż 99,999 nie warto nawet zawracać sobie głowy.
-
Wracam wyspany Parę słów o instalacji. Najlepiej gdy to jest odrębna linia dedykowana tylko do sprzętu audio, podłączona pod inną fazę niż reszta urządzeń domowych. A jeśli takiej możliwości już nie ma, wystarczy zadbać, aby na danej linii nie było siejących zasilaczy impulsowych (komputery, telewizory) ani obciążeń indukcyjnych, czyli silników. Zatem lodówki, pralki, zmywarki, suszarki, pompy, odkurzacze, krajalnice, miksery won! Uzdatniacze prądu poradzą sobie z zakłóceniami wysokiej częstotliwości (w. cz.), niestety z zakłóceniami indukcyjnymi nie. Kiedy więc żonka będzie Ci kroić chleb, każdorazowe włączenie krajalnicy będzie mniej lub bardziej słyszalne jako pyknięcie, lekki trzask, szmer itp. Najgorsze są momenty załączenia silników urządzeń o większej mocy. Możliwe, że akurat poleci głośno / głośna muzyka i tego efektu w ogóle nie usłyszysz, natomiast przy cichutkim słuchaniu owe zakłócenia mogą być irytujące. U Ciebie będzie kombinacja minimum 2 czynników, tzn. duży metraż i nie najwyższa skuteczność kolumn. Żeby kolumny zagrały swobodnie, warto im dać mocny wydajny wzmacniacz, stąd też moje propozycje tych potworków. Audiolab na 90 % się nie sprawdzi, podobnie ten T+A, o który pytałeś. Gdybyś dołożył dodatkową końcówkę mocy na sekcję niskotonową, zdublowałbyś dostępną moc i miałoby to szanse na poprawne granie. U siebie tak zrobiłem, na Digital 2 to grało dobrze, na obecnych jedynkach już czuję niedosyt. Niedawno zrobiłem też eksperyment i podłączyłem całe kolumny tylko pod integrę. Efekt eee... porażający (czytaj: porażka). Balans tonalny rażąco przesunięty w górę, wysokie tony okropnie jazgotliwe, basu niemal brak, zniknęła motoryka nagrań. Tak, że moc musi być, nawet do normalnego grania na tych kolumnach (dla mnie normalne granie oznacza na skali głośności godzinę 8-9). W kwestii zakupu ustrojów akustycznych poczekaj na rezultaty sesji pomiarowej i optymalizację dźwięku przez kontroler - może nie będą wcale potrzebne.
-
Nie wiem, czy nie namieszam, ale podrzucę do przemyśleń jeszcze jedną firmę, gdyby z Emitterem nie wyszło. Chodzi o Vincent, np. model SV-238 (LINK_1 , LINK_2) lub inny. Vincent ma mnóstwo wzmacniaczy w ofercie i może ktoś tu podpowie o ich brzmieniu. Idę spać, jutro wrócę
-
Podnosząc temat Cantonów Digital stanę w opozycji do Majtka2013 i gorąco te kolumny zarekomenduję . Trochę ich ostatnio się pojawiło, tylko trzeba poszukać. Najgorsze jest kupowanie na siłę, pod presją czasową bo wtedy jak na złość nie ma nic ciekawego. Faktycznie modele Digital 2 / 2.1 nieznacznie tylko ustępują większym braciom, to jednak wprawne ucho od razu wyłapie różnice na korzyść Digital 1 / 1.1. Natomiast różnica między Digital a topowymi Ergo (czyli SC-L lub RC-L) jest znaczna, a już po dłuższym kontakcie z Digitalkami nie ma powrotu wstecz. Po prostu nie ma! W Digitalkach wszystko jest lepsze, przestrzeń, barwa, mikro- i makrodynamika, fundament basowy itp. Często można spotkać opinię osób zmieniających sprzęt na lepszy, że jakby spadła niewidzialna zasłona z kolumn. U mnie po przesiadce z Ergo SC-L na Digital 2 spadły chyba ze trzy . Z drugiej strony kolumny te prezentują neutralne, surowe brzmienie i nie każdemu takie odpowiada. Możliwe, że czegoś nie wiem, ale Majtek chyba pomylił dwie sytuacje. Otóż zdarzyło się, że jednemu z forumowiczów nie podeszły Digitalki, gdyż szukał brzmienia mocno ocieplonego i wkrótce potem pojawiła się aukcja z tymi kolumnami. Natomiast przypadek zbyt słabego wzmacniacza (bądź zwykłego niedopasowania) dotyczył innego forumowicza, który szybko kupił inny wzmacniacz (od tego samego sprzedającego, od którego nabył Digitalki) i potem już był zadowolony. Długo z nim nie gadałem, a swego czasu wysłałem mu mój mikrofon pomiarowy oraz akcesoria do kalibracji i testów. O ile kupując w ciemno bezpieczniej jest najpierw spróbować Ergo SC-L / RC-L, o tyle znając i lubiąc brzmienie wyższych modeli Cantona nie ma się co rozczulać i brać to, co najlepsze Przy kwocie ok. 5 tys. znajdziesz niejeden porządny piec do Digitali, kwestia właśnie charakteru brzmienia i Twoich preferencji. ASR znam, kiedyś był na mojej liście typów, ale po posłuchaniu z Digitalami 1.1 u przyjaciela wypadł z listy. Dla mnie za miękki.
-
Dziś Polski Dzień Bluesa LINK
-
Ja w wolnym czasie nadrobię braki, obiecuję Ze swej strony polecam Grzegorza Kapołkę i jego ludzi LINK Ostatnio słucham skromnego dorobku młodziutkiej Kingi Głyk (2 płyty), co prawda repertuar wykracza poza blues, niemniej jednak jest o co oprzeć ucho.
-
Ach, wybacz, zapomniałem jaką masz konfigurację sprzętu . Myślałem, że: źródło -> kontroler Cantona -> wzmacniacz -> kolumny W takim razie problem Ciebie nie dotyczy Sorry za niepotrzebny stres. Natomiast z oryginalnością nie pomogę, zresztą czy są na rynku podróby Sennheisera? Szczerze mówiąc nigdy się takim tematem nie zajmowałem. Może po prostu ktoś potrzebuje kasę na "już" ?
-
Robert, jest jedna sprawa, która mi umknęła. Otóż kontroler wzmacnia wąski zakres niskich tonów, tak żeby zniwelować spadek skuteczności głośników niskotonowych. O ile jednak takie rozwiązanie jest dobre przy odsłuchu kolumnowym, o tyle przy słuchawkach już nie bardzo. Sygnał będzie przebasowiony, a jak jeszcze kupisz słuchawki z uwypuklonym "dołem" - efekt raczej nie będzie przyjemny, nawet pomimo Twoich preferencji. Szkoda katować uszy i narażać słuch na szwank. Nie wiem, na ile pomoże regulacja na "-" w kontrolerze. Weź to pod uwagę. Przy korzystaniu zarówno z kolumn jak i słuchawek najbezpieczniejsza jest opcja wzmacniacza dzielonego pre / power, gdzie słuchawki obsługuje przedwzmacniacz, kolumny - końcówka mocy, a kontroler wpięty jest pomiędzy.
-
Sennheiser. Jeden z kilku wielkich na tym świecie, jeśli chodzi o słuchawki. Np. model HD 555 LINK
-
A ja bym tu widział jeszcze klasę lepsze kolumny Cantona tzn. Digital 2 / 2.1. W Krakowie mieszka forumowicz posiadający owe cacka, może uda Ci się zorganizować odsłuch ze swoimi klockami. Wieczorem podrzucę Ci na PW jakiś namiar, bo teraz w robocie za bardzo nie mam czasu.
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał Profi na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Ja też nie mam szajsbuka Znaczy, jest nas więcej Dorzucę swoje 3 grosze w kwestii producentów sprzętu lampowego, którzy - z tego co wiem - realizują indywidualne projekty: Skorpion / Dubiel LINK Feliks Audio LINK Z gotowców wysoko cenione są pre Octave HP200 i HP300, ale to chyba nie ten budżet -
Tak mnie naszło na odgrzebanie wątku. Wszystko za sprawą albumu Suber grupy Zen Baboon LINK, którego akurat sobie słucham. Słucham od dobrych 2 miesięcy i nadziwić się nie mogę, iż tak długo nie wiedziałem o istnieniu tak pięknego albumu. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych pozycji, jakie kupiłem w ciągu ostatnich 5 lat, doznania mam podobne jak przy odsłuchu kultowych już dla mnie płyt Solar Quest czy Makyo. Dodatkowo cieszy znakomita jakość nagrań Coś pięknego!! Suber jest po prostu super! Miłośnikom elektronicznych brzmień polecam pełną ciepła muzykę rodem z Portugalii Do posłuchania: LINK
-
Miałem Ci już wcześniej napisać, ale brakło czasu, za to Ty odrobiłeś pracę domową i proszę, jaki rezultat Twoje zmagania to doskonały przykład na to, że gdy zawodzi symetria, na ratunek przychodzi asymetria. Gdy symetryczne rozstawienie kolumn nie "działa", trzeba podjąć trud i znaleźć optymalne rozwiązanie. Nie trzeba kurczowo trzymać się zasady trójkąta równobocznego, w trójkącie równoramiennym też jest dobrze. Pomaga przesunięcie obu kolumn w stronę którejś ze ścian lub pozostawienie jednej z kolumn "w spokoju", a drugą przestawiać na boki, przód/tył i kombinować ze skręceniem w osi względem słuchacza, nawet na zewnątrz. Kiedy sam grałem na Ergo SC-S, z basem nie było problemów w moim pokoju, natomiast uciekała mi trochę scena na prawo. Na mikroustawienie poświęciłem coś koło 2-3 godzin, lewą kolumnę przestawiałem co 5 mm i w końcu rzuciło mnie na kolana, a banan na twarzy sięgnął uszu Przesiadka na któryś z wyższych modeli Ergo to i tak będzie dla Ciebie szok - lojalnie uprzedzam - a Digitalki to już jest bajka ...
-
A na pewno jakaś jest . Niestety mój test porównawczy obu modeli nie doszedł do skutku ??: Słuchałem za to obu jedynek, tj. Digital 1 vs. Digital 1.1. Te drugie mają obudowy 30 cm głębsze, w środku jest jakaś przegroda, inaczej prowadzona rura bass-reflexu i ważą ok. 15 kg więcej. Różnią się oczywiście zewnętrznym kontrolerem. Natomiast różnice w brzmieniu były subtelne i to raz na korzyść D1 a raz na korzyść D1.1. Zdecydowanie nie dało rady wskazać faworyta. Wersja 1.1 jednak milsza dla oka Kolego Sound, Cantony Ergo z literami DC w oznaczeniu generalnie są trudniejsze do wysterowania, w ich zwrotnicach zabudowano elementy, których rolą jest poprawa odtwarzania niskich tonów (coś a la kontroler) i żeby to odpowiednio zadziałało, potrzeba więcej prądu ze wzmacniacza. 91DC to chyba podobne granie jak Ergo SC-S, ale tyle co na allegro, to ja bym nie dał. W kwestii użytego wzmacniacza tranzystorowego jest taka niepisana granica bezpieczeństwa, mianowicie połowa skali głośności i rezygnacja z regulacji barwy w kierunku na "+" czy też jakichkolwiek poprawiaczy sygnału typu bass-boost, dynamic extension, loudness itp. Wzmacniacze wysokiej klasy z reguły posiadają przewymiarowany zasilacz, który pozwala na fanaberie Ale pół skali u Ciebie to byłby już niezły łomot, nieprawdaż? Wystarczy zatem rozsądek i umiar, by uniknąć awarii i delektować się muzyką przez długi czas. Do 2 tys. spokojnie już znajdziesz odpowiedni wzmacniacz.
-
W takim razie koniecznie rozważ jeszcze kolumny Infinity Kappa 8.2i / 8.1i lub mniejsze 7.2i / 7.1i (może nawet bezpieczniejsze do 18m niż ich więksi bracia). U siebie na 17m testowałem jednocześnie Kappy 8.2i oraz moje ówczesne Cantony Ergo SC-L. Powiem tak, Infinity grają nieco cieplej i moim zdaniem lepiej brzmią na nich gitary elektryczne, czyli podstawa takich garunków muzycznych jak metal, rock, blues. Różnica była nieznaczna, ale jednak na korzyść 8.2i U mnie taki repertuar jest w mniejszości, natomiast u Ciebie dominuje. Nie wiem, czy Infinity zaspokoją Twój apetyt na niskie tony, ale bynajmniej nie są one jakiś słabeuszem w tej kwestii. Też potrafią zabić , choć może nie tak szybko jak Cantony które tu po prostu wymiatają. Infinity prezentują scenę szeroko, natomiast bardzo, ale to bardzo brakowało mi tej wieloplanowej głębi, którą kreowały Cantony I w ogólnym rozrachunku Infinitki jawiły mi się jako kolumny o leniwym brzmieniu w porównaniu do prężących muskuły Cantonów. Podobny test zrobiłem u przyjaciela, z tym, że grały Cantony RC-L i pomieszczenie było niemal 2-krotnie większe. Wnioski wysnuliśmy podobne. W rankingach Cantony i Infinity otrzymały podobne noty, trzeba po prostu dopasować sobie odpowiednie kolumny do swoich preferencji muzycznych. Gdyby Twój wybór padł na Ergo SC-L, to koniecznie daj im kontroler z modelu RC-L, inaczej zmiażdżą. Ergo SC-L i RC-L to bliźniacze modele i spokojnie taki manewr można zrobić. Przetestowałem i dlatego polecam.