-
Zawartość
869 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Profi
-
No, ja w polskim i nie tylko jazzie poszukuję głównie składów z udziałem wibrafonu, jakoś coraz bardziej mnie ten instrument fascynuje (+ instrumenty pokrewne, marimba, ksylofon etc.). W moich zbiorach mam CD z płytami światowych tuzów jak i młodych, nieznanych jeszcze artystów. W kolekcji mam płyty np. Gary Burtona, Dominika Bukowskiego, Jerzego Miliana, a ostatnio nabyłem 2 płyty Irka Głyka. Nie lubię w jazzie nadmiaru saksofonu, wtedy ten instrument mnie zniechęca, już zdecydowanie wolę klarnet. A już najbardziej odrzucają mnie smęty jakie produkują jazzowe divy typu Patricia Barber. Brrr
-
Jeżeli kolumny są w Polsce, to możesz brać, bywały drożej. Nawet jakby nie miały kontrolera - bo do tego modelu można go tanio dostać. Gdybyś ewentualnie te kolumny nabył, na przyszłość proponuję zakup kontrolera z modelu RC-L, który ma opcję skokowej regulacji tonów niskich i wysokich, dzięki czemu miałbyś poszerzoną możliwość dopasowania sobie brzmienia (np. jeszcze więcej basu ). W pozycji neutralnej (0) kontroler z RC-L działa jak ten z SC-L. O czym jeszcze nie pisałem wcześniej, dzięki temu wspomaganiu niskich tonów bardzo fajnie słucha się muzyki po cichu, basy przyjemnie mruczą. Wiele kolumn musi dostać więcej prądu, żeby membrany wooferów należycie ruszyły i słuchanie po cichu nie zawsze daje satysfakcję. Do napędzenia kolumn proponuję wzmacniacz Myryad Mi-120, również takiego używam i również jest to sprzęt łatwo odsprzedawalny.
-
Nie wiem, jak będzie ostatecznie wykończony Twój pokój, ale z ustawieniem kolumn można sobie poradzić stosując pewien kompromis. Pomocne będą 2 duże, gładkie płytki podłogowe. Jeżeli podłoga będzie gładka (panele, płytki, PCV), płytki od strony montażowej wyklejasz filcem, z drugiej strony na nich ustawiasz kolumny, które mogą stać na kolcach, gumowych nóżkach lub na plastycznej masie o nazwie blu-tack. W taki sposób łatwo kolumny przemieszczać. Na czas odsłuchu nazwijmy to kontemplacyjnego wysuniesz całość bliżej środka pokoju, tak żeby uzyskać jak najlepsze brzmienie. Miejsce odsłuchu zaznaczysz sobie miniaturowymi kropeczkami, żeby żonę nie raziło w oczy, a Ty nie musiałbyś za każdym razem na nowo poszukiwać właściwej pozycji kolumn. Do odsłuchu w tle kolumny stałyby sobie przy ścianie nie zabierając potrzebnego miejsca. Jeśli na podłodze będzie coś włochatego, z krótkim włosiem, wspomniane płytki kładziesz gładką stroną do dołu, na nich kolumny i w ten sposób możesz całość wysuwać. Jedynie przy pokryciu podłogi czymś z długim włosiem kolumny musiałbyś stawiać bezpośrednio na kolcach i za każdym razem je przenosić, gdybyś nie mógł sobie pozwolić na właściwe rozstawienie sprzętu na stałe. Ode mnie masz pierwsze konkrety, kolumny, które od dawna tu polecam: CANTON Ergo SC-L CANTON Ergo RC-L CANTON Ergo SC-S Zapytasz, dlaczego akurat te? Są to wysokiej klasy kolumny o neutralnym charakterze brzmienia, a taki sposób jest najlepszy w sytuacji, gdy słuchasz wielu gatunków muzyki. Dzięki zastosowaniu tzw. kontrolera (oryg. control unit) osiągnięto znakomite właściwosci niskich tonów. Brzmienie kolumn cechuje świetna dynamika i przestrzenność. Co do jakości niskich tonów uważam, że te kolumny są nie do pobicia nawet w zestawieniu z konkurencją 2-3 razy droższą. Dość łatwe do wysterowania, dzięki czemu nie trzeba szukać jakiegoś super mocnego wzmacniacza, choć im lepszy podłączysz, tym piękniejszym dźwiękiem kolumny się odwdzięczą. Mogę Ci zagwarantować, że basy mimo iż potrafią zmiażdżyć, nie przysłonią reszty pasma. Sub też już nie będzie potrzebny. Sam jestem miłośnikiem muzyki elektronicznej i niepoprawnym basolubem, choć upodobałem sobie nieco inne gatunki muzyczne niż Ty, a obecnie słucham właściwie wszystkiego prócz disco polo i ciężkich brzmień. Na pewno nie uświadczysz basu podczas słuchania np. sonaty skrzypcowej. Wielu ludzi bowiem sądzi iż kolumny z mocna sekcja niskotonową dają zbasowane brzmienie, co jest wierutna bzdurą. Wszystko oczywiście zależy od jakości nagrań i tu muszę Cię przestrzec, że w momencie przejścia na lepszy system może sie okazać, ż sporo Twojej muzy to po prostu źle nagrana kicha. Coś co teraz brzmi dobrze później może być dźwiękowo niestrawne. No niestety w tych gatunkach jest sporo chłamu, na szczęście trafiają się wyborne realizacje. Moje propozycje (SC-L / RC-L) przekraczają Twój budżet, ale uważam, że to co usłyszysz z nawiązką zrekompensuje Ci ból wydanych pieniędzy. A poza tym lepiej teraz się szarpnąć, niż potem gdy pojawia się inne wydatki życiowe. Tańszy model SC-S z kolei jest rzadziej dostępny. Kolumny najlepiej sprowadzić z Niemiec, u nas się za często nie pojawiają. Osobiście bardzo dobrze znam wszystkie te kolumny, ludzie którym tu na forum i poza nim je polecałem, mają je i są mega zadowoleni. Gdyby jednak mimo wszystko Ci nie podeszły, bez problemu je odsprzedasz, czycha na nie sporo ludzi. W sklepach pytaj o kolumny Cantona w cenie od 15 tys. wzwyż, będziesz miał pojęcie jak grają polecane Ergo SC-L / RC-L.
-
Mam nowy utwór testowy do sprawdzenia możliwości głośników średniotonowych. Jest to kompozycja Philipa Glassa "Poet Act" w transkrypcji na wibrafon i marimbę, w wykonaniu duetu Kasia Kadłubowska / Dominik Bukowski, album Transient (wyd. DUX 1221) LINK Cała płyta jest świetna, natomiast wspomniany utwór w moim mniemaniu jest genialny. Oczywiście płytkę serdecznie polecam
-
Dlatego trzeba takie konstrukcje odsłuchać, może przecież się okazać, że autora wątku rzucą na kolana i nie będzie chciał ich odsprzedawać. You never know
-
Jakbyś miał możliwość sprowadzenia kolumn z Niemiec, poleciłbym Ci świetne Canton Ergo SC-L (akurat jest aukcja LINK), ich ceny zazwyczaj nie przekraczają równowartości 1500 zł. Tylko 20 cm od tylnej ściany to dla nich za mało, zresztą jak dla większości kolumn.
-
Korzystając z chwili wolnego czasu znalazłem dla Ciebie kilka ciekawych propozycji z najbliższych okolic - może warto byłoby podjechać, posłuchać. Wybrałem czarne REGA RS1 AVANCE Delta 2 hand-made W samym Jastrzębiu znalazłem Infinity SM 112, ale musiałbyś je przetestować u siebie (jakby dało się to załatwić), bo mogą być za wielkie na 13 m^2
-
Święta racja, to co napisano w 2 ostatnich postach. Podstawki w 18m się sprawdzą, a podłogówki mogą, ale nie muszą. Poleganie na ślepo na czyimś guście może sprowadzić na manowce . U mnie podłogówki sie sprawdziły, na 17m grałem na Cantonach i proponuję Ci również odsłuch kolumn tej marki pod uwagę. Myślę, że warto też rozpatrzyć takie kolumny jak Infinity Kappa 6.1i / 6.2i Tymczasem jednak podsyłam Ci kilka podlinkowanych propozycji z Sosnowca i okolic w promieniu do 100 km. Zaznaczam, że nie słucham metalu i nie znam Twoich preferencji brzmieniowych. Nie wiem ile masz motywacji, aby pojeździć na odsłuchy ze swym wzmacniaczem i muzyką, gorąco Ci jednak polecam taki wysiłek, na pewno się opłaci. A może uda się kogoś nakłonić do wypożyczenia kolumn do Ciebie do domu? W Katowicach odwiedź koniecznie sklep MegaHz JBL Ti 1000 - monitory z wysokiej serii RESTEK Graphic RSL Studio Series - nie RLS AUDIO PHYSIC Tempo B&W DM16 LOWTHER DX2 Fidelio JMLab (Focal) Point Source 5.1 - bardzo szybkie, dynamiczne kolumny JMLab (Focal) Point Source Aria Five CABASSE Minorca LE DALI Grand Coupe Self-made Może ktoś pomoże z tej listy wybrać / skreślić do metalu.
-
Polecam do czyszczenia dobry pędzel do pudru bądź do golenia. Używam od lat bez szkody dla przetworników. Parę propozycji: LINK LINK LINK LINK
-
Zaproponuję świetny wzmacniacz Myryad Mi 120, zmieści się w Twoim budżecie, jest wersja srebrna, w razie gdy Ci nie będzie odpowiadał brzmieniowo, bez problemu odsprzedasz. Naciskamy tu na zakup sprzętu używanego ze względu na lepszy stosunek cena / jakość. Jeżeli kupisz powiedzmy nowy klocek, nieważne za ile i np. za 2 lata puścisz go dalej, to ile % ceny zakupu za niego uzyskasz? 100? Chciałbyś.... A czy sprzęt straci swoje walory brzmieniowe? Wątpię. Starszy sprzęt dostaniesz za ułamek ceny nowego, co prawda zawsze jest ryzyko zakupu egzemplarza, w który trzeba trochę zainwestować, suma sumarum i tak wychodzi taniej i lepiej wobec towaru nowego.
-
Podobnie jak dźwięk anemiczny, zbyt ugrzeczniony i miękki, szczególnie w muzyce z "pazurem".
-
Możesz zdradzić, co to za utwór? Album, sampler? Pytam, bo uwielbiam takie perkusyjne klimaty i to jak!!
-
Myślę, że idealne dla Ciebie byłyby samplery. Większość szanujących się wytwórni audiofilskich takie płyty wydaje, w celu przybliżenia klientom profilu wydawanej przez siebie muzyki. Jest również sporo samplerów tematycznych, tzn. płyt wyłącznie z bluesem, jazzem, utworami wokalnymi, live, instrumentami smyczkowymi, itd. itp. Możesz dostać samplery wydane w technologii blu-spec, XRCD, zapisane binaural, na sprzęcie wyłącznie lampowym itd. itp. Kryteriów bez liku. Z Denona polecam klasykę wydaną w serii One Point Recording (ojj, drogo ) Gdzie to wszystko kupić? W internecie , sklepy, aukcje, ogłoszenia Poniżej masz ode mnie trochę propozycji: http://www.ccd.pl/sampler-mt29/ http://www.zounds.de/Webshop/zounds.php?or...&gpherk=502 http://allegro.pl/the-jazz-sampler-enja-cd...5718064959.html http://allegro.pl/v-a-chesky-2k-sampler-ma...5221485239.html http://allegro.pl/naim-sampler-3-9tr-rozni...5982591838.html http://allegro.pl/compact-jazz-the-sampler...5968394871.html http://allegro.pl/mfsl-ultradisc-ii-sample...5997009819.html http://www.amazon.de/s/ref=nb_sb_noss_1?__...denon+one+point http://www.ebay.de/sch/i.html?_odkw=blu-sp...er&_sacat=0 http://www.tacet.de/main/seite1.php?layout...=00744#kritiken https://www.actmusic.com/en/Artists/Various...duktinformation To oczywiście tylko kropla w morzu...
-
Od dłuższego czasu wałkuję kilka płyt brazylijskiej grupy UAKTI której członkowie chyba jako pierwsi na świecie zaczęli grać na wymyślonych przez siebie i własnoręcznie zbudowanych instrumentach. Dźwięki bardzo oryginalne, niekiedy zabawne, często zaskakujące (LINK) co najważniejsze znakomicie zrealizowane studyjnie.
-
Facet musiał Ci niezłą breję z mózgu zrobić, skoro tak się boisz. Ja również słuchałem u ludzi bardziej wiekowych kolumn niż moje 20 letnie Digitalki, jakoś nikt nie narzekał na jakoby "wypłowiałe" przepracowane brzmienie. Jeśli nawet jakieś subtelne zmiany zachodzą, jak je stwierdzisz? Na słuch? Oczywiście mając wiedzę, jak grały jako nowe ? Czy po prostu całą ideologię dołożysz w wyobraźni? A wiesz, że nówki kolumny zazwyczaj są niewygrzane i potrzebują jakiegoś okresu grania, żeby osiągnęły optimum brzmienia? I podczas "docierania" ich charakterystyka brzmieniowa ulega zmianie? Masz rację co do ewentualnych wad ukrytych głośników, bo z zewnątrz nie widać magnesów, resorów itp czy stanu zwrotnicy. Tutaj z pomocą przychodzi sygnał testowy o roboczej nazwie sweep (przykład), "prześwietla" podzespoły kolumn niczym rentgen. Zdarzało mi się zdemaskować niejedne trefne kolumny, których właściciele nawet nie byli świadomi, że ich własność nie do końca jest sprawna. Można kupić płyty testowe z takim sygnałem. Jeszcze co do zakupów w sklepie, możesz co prawda porównać kilka modeli kolumn i wzmacniaczy, ale to i tak jeszcze nie da Ci poglądu, jak te same klocki zagrają u Ciebie. Twój metraż jest niejako na pograniczu predestynującym podłogówki bądź podstawkowce. Nie każdy salon wypożycza sprzęt na odsłuch Cantony Digital oferują bogaty wachlarz możliwości korekcji cyfrowej, co niesamowicie ułatwia adaptację kolumn pod kątem akustyki wnętrza. Zapytaj MobyDicka, konstuktora kolumn. Dzięki temu rozwiązaniu Digitalki osiągnęły pułap jakościowy 2-3 krotnie droższych kolumn konkurencji, a dziś z powodu znikomej znajomości tej serii kosztują psie pieniądze. Kosztowały kiedyś 10 tys. DM. Już z tego powodu warto ich przynajmniej posłuchać, tym bardziej, że nie masz daleko. Do Malborka też masz rzut beretem, bo zdaje się wspominałeś coś o hybrydach Vincenta, no a ASC Pentoda to przecież hybrydy. Dobrze brzmiące hybrydy .
-
Podstawa to odsłuch porównawczy, najlepiej w docelowym pomieszczeniu, u siebie, przy użyciu dobrze znanego materiału muzycznego. Suche opinie na forach, recenzjach itp. choćby nie wiem jak kwieciste nigdy nie dadzą Ci pełnego wyobrażenia o dźwięku, szczególnie gdy sam nie jesteś osłuchany, nie potrafisz określić własnych preferencji brzmieniowych i nie znasz terminologii z upodobaniem stosowanej przez audiofilów. Poza tym wystarczy kolumny zestawić z innym wzmacniaczem by efekt końcowy totalnie odbiegał od opisanego w recenzji. To po pierwsze. Po drugie zdecydowanie odradzam pośpiech przy wyborze sprzętu, inna sprawa gdy masz sprecyzowany plan zakupu i pojawi się jakaś okazja. Pieniądze można szybko wydać na byle co, a gratka pojawi się np. 2 tygodnie po zakupie. I co wtedy? Płacz? Po trzecie, nie bój się używek. Zawsze jest ryzyko wtopy, szczególnie gdy kupuje się od handlarza z nie do końca czystymi intencjami. Ale ktoś, kto ma same pozytywne komentarze nie pozwoli sobie na "strzał w stopę" sprzedając jakieś truchło. Odbiór osobisty również pozwala zweryfikować stan kolumn oferowanych jako "gabinetowe", jadąc do kogoś np 200 km poniesiesz porównywalne koszty co przy wysyłce kurierem. Po czwarte, odsprzedaż sprzętu używanego niekoniecznie musi oznaczać stratę, możesz wyjść na "zero" lub nawet zarobić, a z nówkami już tak różowo nie będzie, gdybyś z jakiegoś powodu chciał je sprzedać. Pokój masz duży, z tego powodu zalecam zakup kolumn o w miarę dużej skuteczności, czyli przynajmniej 90 dB i więcej. Amplituner w przyszłości zmień na zwykły wzmacniacz stereo. Sprzęt do kina, mimo iż pokaźnych rozmiarów, tak naprawdę jest słaby, moc tam podawana bardziej ma charakter marketingowy, papierowy niż autentyczny. Moc z definicji jest dystrybuowana na kilka kanałów, do stereo wykorzystasz dwa kanały, czyli tylko ułamek całej dostępnej mocy amplitunera. A dźwięk z tego jest po prostu podły. Za takie same pieniądze kupisz używany wzmak stereo, który muzykę zagra dużo lepiej, a i filmy fajnie nagłośnisz. Do 2 - 2,5 tys. zł polecam 3 modele kolumn, które w razie niezadowolenia bez problemu odsprzedasz: Canton Ergo SC-L Canton Ergo RC-L Infinity Kappa 7.2i Wszystkie z powodzeniem odnajdą się w 45 m^2, ze wskazaniem jednak na lepszy wzmacniacz P.S. Pewnie nie wiesz, że żywotność kolumn może przekraczać 50 lat?
-
Mój Top 3: 1. Krwawy diament - muzyka broni się sama, ba, nawet niesie więcej emocji niż razem z obrazem 2. Jak wytresować smoka 3. Avatar Inne soundtracki, choć trochę tego mam, jakoś nie mogą tej trójce zaszkodzić. Obecnie ostrzę ząbki na muzykę z Birdmana.
-
Podobnym brzmieniowo do E11 wzmacniaczem będzie inny E11 , jeśli oczywiście nie zraziłeś się na zapas do tego modelu. Jest do wzięcia LINK Poszukaj innych modeli MF, obecnie jest na sprzedaż X-150 z pilotem LINK a tu przykładowa oferta A3 w Niemczech LINK, u nas też się pojawia na aukcjach czy w ogłoszeniach, trzeba polować.
-
Nie wiem, na jakim etapie poszukiwań jesteś i czy masz już jakichś faworytów, bynajmniej chciałem Ci polecić genialne kolumny Canton Digital 2 lub 2.1. Tak się składa, że w Trójmieście jest ktoś, kto posiada większy model Digital 1.1, a dwójki ustępują im naprawdę o włos. Prewencyjnie załatwiłem Ci "zielone światło" na odsłuch, jeśli wyrazisz taką wolę, po prostu skontaktujesz się z z nim i zostaniesz ciepło przyjęty. Bliższe informacje wysłałem Ci na PW. Przy okazji do odsłuchu są dwa inne ciekawe modele Cantonów . Kolumny serii Digital nie są zbyt często dostępne, odsłuch dałby Ci jednak jasność, czy warto na nie zapolować, czy to jest TO brzmienie. W telegraficznym skrócie: miałem dwójki na 17m^2, przepiękna holograficzna przestrzeń, ogromna ilość muzycznego planktonu, neutralne barwy, potężny acz nie dominujący bas, schodzący do piwnicy . To wszystko umożliwia kontroler z mikrofonem pomiarowym, z jego pomocą możesz zniwelować wpływ akustyki pomieszczenia, a ponadto masz do dyspozycji 9 charakterystyk brzmieniowych do wyboru w każdej chwili. No i to są kolumny na poziomie nowych za 30-40 tysięcy zł, może lepiej. Tak wyglądają (są jeszcze w brązie): LINK Polecam Ci również wizytę w Malborku, kontakt z producentem ASC Pentoda LINK, bardzo ciekawy sprzęt
-
Wielbicielom muzyki dawnej mogę zaproponować projekt L'Arpeggiata Christiny Pluhar, gdzie muzycy grają (ponoć) na oryginalnych instrumentach epoki baroku i renesansu. W repertuarze zarówno utwory tradycyjne jak i współczesne. Z muzyki na chór bardzo mi się podoba Opera Omnia Mikołaja Zieleńskiego (wyd. DUX LINK), natomiast jednym z moich testowych utworów jest... kolęda, Julsang z płyty Cantate Domino (wyd. Proprius) Do posłuchania: LINK LINK LINK
-
Wydaje mi się, że jedynym sensownym rozwiązaniem będzie pasywny selektor, można w sieci znaleźć. Trudno powiedzieć, czy to nie będzie wąskim gardłem w systemie. Z takich audiofilskich to tylko Adcom przychodzi mi do głowy, GFS-3 (-1, -6), do nabycia chyba wyłącznie w USA. Poniżej trochę informacji: LINK LINK TUTAJ różnie o tym piszą, jedni chwalą, inni twierdzą, że degraduje dźwięk. Nie testowałem, nie mam zdania .
-
Najprawdopodobniej przekaźnik włączający kolumny (układ soft-startu), czyli to co klika po kilku sekundach, ma zabrudzone styki. Można je wyczyścić mechanicznie, lepiej jednak wymienić cały przekaźnik, koszt rzędu 20-30 zł.
-
W takim pokoju Kappy spokojnie się odnajdą. A jaki masz wzmacniacz? Bo jakbyś trafił 8.2i których ceny zazwyczaj oscylują wokół 3 tys. zł, potrzebny będzie mocny wzmacniacz, by w dość dużym pomieszczeniu wykorzystać ich pełen potencjał. Kolumn serii Reference ani Delta nigdy nie słuchałem, ale sądząc po cenach, pewnie nie jest to obiekt westchnień melomanów i audiofilów (bo z pewnoscią nie miałeś na mysli serii RS Reference??) Może wypowie się ktoś, kto te kolumny porównywał z droższymi modelami.
-
Wrzucę jeszcze raz namiar na te Cantony Karat, bo coś poprzedni link nie działa: LINK Jeśli mogę uzupełnić swój poprzedni wpis: ważne, żebyś SAM podjął decyzję po odsłuchu. Brzmienie ma się podobać TOBIE, nawet jeśli będziesz grać na nieszczególnie błyskotliwym wzmacniaczu i nawet, jeśli nie będzie to jeszcze szczególnie wyrafinowane brzmienie. Każdy ma swój gust, a droga do wymarzonego zestawu często jest drogą prób i błędów. To, co podoba się mnie, niekoniecznie musi odpowiadać Tobie, dlatego zawsze zalecam odsłuch. Przygotuj swoje ulubione nagrania, jedź posłuchać, a potem pochwal się swoim nowym nabytkiem.
-
Wybór słuchawek 500-700zł do domu / miasto
topic odpisał Profi na veto w Słuchawki i wzmacniacze słuchawkowe
W przypadku słuchawek dla mnie istnieje dodatkowa kategoria, o której nie wspomniałeś: komfort noszenia. Osobiście koncentruję się wyłącznie na słuchawkach wykończonych zamszem, ponieważ lubię słuchać długo i nie cierpię dotyku wilgotnych czy wręcz mokrych od potu skórzanych padów słuchawek. Ponadto razi mnie zbyt mocny ucisk na czaszkę. Spośród mnóstwa modeli dostępnych na rynku dla mnie liczą się chyba już tylko Sennheisery HD 800. Jeśli i Ty masz podobne oczekiwania, w Twoim budżecie szukałbym w ofercie firmy Beyerdynamic, poniżej masz kilka propozycji: LINK LINK Wśród słuchawek Sennheisera proponuję modele od HD 580 wzwyż.