-
Zawartość
884 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Profi
-
Wracam wyspany Parę słów o instalacji. Najlepiej gdy to jest odrębna linia dedykowana tylko do sprzętu audio, podłączona pod inną fazę niż reszta urządzeń domowych. A jeśli takiej możliwości już nie ma, wystarczy zadbać, aby na danej linii nie było siejących zasilaczy impulsowych (komputery, telewizory) ani obciążeń indukcyjnych, czyli silników. Zatem lodówki, pralki, zmywarki, suszarki, pompy, odkurzacze, krajalnice, miksery won! Uzdatniacze prądu poradzą sobie z zakłóceniami wysokiej częstotliwości (w. cz.), niestety z zakłóceniami indukcyjnymi nie. Kiedy więc żonka będzie Ci kroić chleb, każdorazowe włączenie krajalnicy będzie mniej lub bardziej słyszalne jako pyknięcie, lekki trzask, szmer itp. Najgorsze są momenty załączenia silników urządzeń o większej mocy. Możliwe, że akurat poleci głośno / głośna muzyka i tego efektu w ogóle nie usłyszysz, natomiast przy cichutkim słuchaniu owe zakłócenia mogą być irytujące. U Ciebie będzie kombinacja minimum 2 czynników, tzn. duży metraż i nie najwyższa skuteczność kolumn. Żeby kolumny zagrały swobodnie, warto im dać mocny wydajny wzmacniacz, stąd też moje propozycje tych potworków. Audiolab na 90 % się nie sprawdzi, podobnie ten T+A, o który pytałeś. Gdybyś dołożył dodatkową końcówkę mocy na sekcję niskotonową, zdublowałbyś dostępną moc i miałoby to szanse na poprawne granie. U siebie tak zrobiłem, na Digital 2 to grało dobrze, na obecnych jedynkach już czuję niedosyt. Niedawno zrobiłem też eksperyment i podłączyłem całe kolumny tylko pod integrę. Efekt eee... porażający (czytaj: porażka). Balans tonalny rażąco przesunięty w górę, wysokie tony okropnie jazgotliwe, basu niemal brak, zniknęła motoryka nagrań. Tak, że moc musi być, nawet do normalnego grania na tych kolumnach (dla mnie normalne granie oznacza na skali głośności godzinę 8-9). W kwestii zakupu ustrojów akustycznych poczekaj na rezultaty sesji pomiarowej i optymalizację dźwięku przez kontroler - może nie będą wcale potrzebne.
-
Nie wiem, czy nie namieszam, ale podrzucę do przemyśleń jeszcze jedną firmę, gdyby z Emitterem nie wyszło. Chodzi o Vincent, np. model SV-238 (LINK_1 , LINK_2) lub inny. Vincent ma mnóstwo wzmacniaczy w ofercie i może ktoś tu podpowie o ich brzmieniu. Idę spać, jutro wrócę
-
Podnosząc temat Cantonów Digital stanę w opozycji do Majtka2013 i gorąco te kolumny zarekomenduję . Trochę ich ostatnio się pojawiło, tylko trzeba poszukać. Najgorsze jest kupowanie na siłę, pod presją czasową bo wtedy jak na złość nie ma nic ciekawego. Faktycznie modele Digital 2 / 2.1 nieznacznie tylko ustępują większym braciom, to jednak wprawne ucho od razu wyłapie różnice na korzyść Digital 1 / 1.1. Natomiast różnica między Digital a topowymi Ergo (czyli SC-L lub RC-L) jest znaczna, a już po dłuższym kontakcie z Digitalkami nie ma powrotu wstecz. Po prostu nie ma! W Digitalkach wszystko jest lepsze, przestrzeń, barwa, mikro- i makrodynamika, fundament basowy itp. Często można spotkać opinię osób zmieniających sprzęt na lepszy, że jakby spadła niewidzialna zasłona z kolumn. U mnie po przesiadce z Ergo SC-L na Digital 2 spadły chyba ze trzy . Z drugiej strony kolumny te prezentują neutralne, surowe brzmienie i nie każdemu takie odpowiada. Możliwe, że czegoś nie wiem, ale Majtek chyba pomylił dwie sytuacje. Otóż zdarzyło się, że jednemu z forumowiczów nie podeszły Digitalki, gdyż szukał brzmienia mocno ocieplonego i wkrótce potem pojawiła się aukcja z tymi kolumnami. Natomiast przypadek zbyt słabego wzmacniacza (bądź zwykłego niedopasowania) dotyczył innego forumowicza, który szybko kupił inny wzmacniacz (od tego samego sprzedającego, od którego nabył Digitalki) i potem już był zadowolony. Długo z nim nie gadałem, a swego czasu wysłałem mu mój mikrofon pomiarowy oraz akcesoria do kalibracji i testów. O ile kupując w ciemno bezpieczniej jest najpierw spróbować Ergo SC-L / RC-L, o tyle znając i lubiąc brzmienie wyższych modeli Cantona nie ma się co rozczulać i brać to, co najlepsze Przy kwocie ok. 5 tys. znajdziesz niejeden porządny piec do Digitali, kwestia właśnie charakteru brzmienia i Twoich preferencji. ASR znam, kiedyś był na mojej liście typów, ale po posłuchaniu z Digitalami 1.1 u przyjaciela wypadł z listy. Dla mnie za miękki.
-
Dziś Polski Dzień Bluesa LINK
-
Ja w wolnym czasie nadrobię braki, obiecuję Ze swej strony polecam Grzegorza Kapołkę i jego ludzi LINK Ostatnio słucham skromnego dorobku młodziutkiej Kingi Głyk (2 płyty), co prawda repertuar wykracza poza blues, niemniej jednak jest o co oprzeć ucho.
-
Ach, wybacz, zapomniałem jaką masz konfigurację sprzętu . Myślałem, że: źródło -> kontroler Cantona -> wzmacniacz -> kolumny W takim razie problem Ciebie nie dotyczy Sorry za niepotrzebny stres. Natomiast z oryginalnością nie pomogę, zresztą czy są na rynku podróby Sennheisera? Szczerze mówiąc nigdy się takim tematem nie zajmowałem. Może po prostu ktoś potrzebuje kasę na "już" ?
-
Robert, jest jedna sprawa, która mi umknęła. Otóż kontroler wzmacnia wąski zakres niskich tonów, tak żeby zniwelować spadek skuteczności głośników niskotonowych. O ile jednak takie rozwiązanie jest dobre przy odsłuchu kolumnowym, o tyle przy słuchawkach już nie bardzo. Sygnał będzie przebasowiony, a jak jeszcze kupisz słuchawki z uwypuklonym "dołem" - efekt raczej nie będzie przyjemny, nawet pomimo Twoich preferencji. Szkoda katować uszy i narażać słuch na szwank. Nie wiem, na ile pomoże regulacja na "-" w kontrolerze. Weź to pod uwagę. Przy korzystaniu zarówno z kolumn jak i słuchawek najbezpieczniejsza jest opcja wzmacniacza dzielonego pre / power, gdzie słuchawki obsługuje przedwzmacniacz, kolumny - końcówka mocy, a kontroler wpięty jest pomiędzy.
-
Sennheiser. Jeden z kilku wielkich na tym świecie, jeśli chodzi o słuchawki. Np. model HD 555 LINK
-
A ja bym tu widział jeszcze klasę lepsze kolumny Cantona tzn. Digital 2 / 2.1. W Krakowie mieszka forumowicz posiadający owe cacka, może uda Ci się zorganizować odsłuch ze swoimi klockami. Wieczorem podrzucę Ci na PW jakiś namiar, bo teraz w robocie za bardzo nie mam czasu.
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał Profi na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Ja też nie mam szajsbuka Znaczy, jest nas więcej Dorzucę swoje 3 grosze w kwestii producentów sprzętu lampowego, którzy - z tego co wiem - realizują indywidualne projekty: Skorpion / Dubiel LINK Feliks Audio LINK Z gotowców wysoko cenione są pre Octave HP200 i HP300, ale to chyba nie ten budżet -
Tak mnie naszło na odgrzebanie wątku. Wszystko za sprawą albumu Suber grupy Zen Baboon LINK, którego akurat sobie słucham. Słucham od dobrych 2 miesięcy i nadziwić się nie mogę, iż tak długo nie wiedziałem o istnieniu tak pięknego albumu. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych pozycji, jakie kupiłem w ciągu ostatnich 5 lat, doznania mam podobne jak przy odsłuchu kultowych już dla mnie płyt Solar Quest czy Makyo. Dodatkowo cieszy znakomita jakość nagrań Coś pięknego!! Suber jest po prostu super! Miłośnikom elektronicznych brzmień polecam pełną ciepła muzykę rodem z Portugalii Do posłuchania: LINK
-
Miałem Ci już wcześniej napisać, ale brakło czasu, za to Ty odrobiłeś pracę domową i proszę, jaki rezultat Twoje zmagania to doskonały przykład na to, że gdy zawodzi symetria, na ratunek przychodzi asymetria. Gdy symetryczne rozstawienie kolumn nie "działa", trzeba podjąć trud i znaleźć optymalne rozwiązanie. Nie trzeba kurczowo trzymać się zasady trójkąta równobocznego, w trójkącie równoramiennym też jest dobrze. Pomaga przesunięcie obu kolumn w stronę którejś ze ścian lub pozostawienie jednej z kolumn "w spokoju", a drugą przestawiać na boki, przód/tył i kombinować ze skręceniem w osi względem słuchacza, nawet na zewnątrz. Kiedy sam grałem na Ergo SC-S, z basem nie było problemów w moim pokoju, natomiast uciekała mi trochę scena na prawo. Na mikroustawienie poświęciłem coś koło 2-3 godzin, lewą kolumnę przestawiałem co 5 mm i w końcu rzuciło mnie na kolana, a banan na twarzy sięgnął uszu Przesiadka na któryś z wyższych modeli Ergo to i tak będzie dla Ciebie szok - lojalnie uprzedzam - a Digitalki to już jest bajka ...
-
A na pewno jakaś jest . Niestety mój test porównawczy obu modeli nie doszedł do skutku ??: Słuchałem za to obu jedynek, tj. Digital 1 vs. Digital 1.1. Te drugie mają obudowy 30 cm głębsze, w środku jest jakaś przegroda, inaczej prowadzona rura bass-reflexu i ważą ok. 15 kg więcej. Różnią się oczywiście zewnętrznym kontrolerem. Natomiast różnice w brzmieniu były subtelne i to raz na korzyść D1 a raz na korzyść D1.1. Zdecydowanie nie dało rady wskazać faworyta. Wersja 1.1 jednak milsza dla oka Kolego Sound, Cantony Ergo z literami DC w oznaczeniu generalnie są trudniejsze do wysterowania, w ich zwrotnicach zabudowano elementy, których rolą jest poprawa odtwarzania niskich tonów (coś a la kontroler) i żeby to odpowiednio zadziałało, potrzeba więcej prądu ze wzmacniacza. 91DC to chyba podobne granie jak Ergo SC-S, ale tyle co na allegro, to ja bym nie dał. W kwestii użytego wzmacniacza tranzystorowego jest taka niepisana granica bezpieczeństwa, mianowicie połowa skali głośności i rezygnacja z regulacji barwy w kierunku na "+" czy też jakichkolwiek poprawiaczy sygnału typu bass-boost, dynamic extension, loudness itp. Wzmacniacze wysokiej klasy z reguły posiadają przewymiarowany zasilacz, który pozwala na fanaberie Ale pół skali u Ciebie to byłby już niezły łomot, nieprawdaż? Wystarczy zatem rozsądek i umiar, by uniknąć awarii i delektować się muzyką przez długi czas. Do 2 tys. spokojnie już znajdziesz odpowiedni wzmacniacz.
-
W takim razie koniecznie rozważ jeszcze kolumny Infinity Kappa 8.2i / 8.1i lub mniejsze 7.2i / 7.1i (może nawet bezpieczniejsze do 18m niż ich więksi bracia). U siebie na 17m testowałem jednocześnie Kappy 8.2i oraz moje ówczesne Cantony Ergo SC-L. Powiem tak, Infinity grają nieco cieplej i moim zdaniem lepiej brzmią na nich gitary elektryczne, czyli podstawa takich garunków muzycznych jak metal, rock, blues. Różnica była nieznaczna, ale jednak na korzyść 8.2i U mnie taki repertuar jest w mniejszości, natomiast u Ciebie dominuje. Nie wiem, czy Infinity zaspokoją Twój apetyt na niskie tony, ale bynajmniej nie są one jakiś słabeuszem w tej kwestii. Też potrafią zabić , choć może nie tak szybko jak Cantony które tu po prostu wymiatają. Infinity prezentują scenę szeroko, natomiast bardzo, ale to bardzo brakowało mi tej wieloplanowej głębi, którą kreowały Cantony I w ogólnym rozrachunku Infinitki jawiły mi się jako kolumny o leniwym brzmieniu w porównaniu do prężących muskuły Cantonów. Podobny test zrobiłem u przyjaciela, z tym, że grały Cantony RC-L i pomieszczenie było niemal 2-krotnie większe. Wnioski wysnuliśmy podobne. W rankingach Cantony i Infinity otrzymały podobne noty, trzeba po prostu dopasować sobie odpowiednie kolumny do swoich preferencji muzycznych. Gdyby Twój wybór padł na Ergo SC-L, to koniecznie daj im kontroler z modelu RC-L, inaczej zmiażdżą. Ergo SC-L i RC-L to bliźniacze modele i spokojnie taki manewr można zrobić. Przetestowałem i dlatego polecam.
-
No już bez przesady z tym wysterowaniem, słuchałem 8.2i na wzmacniaczu lampowym o mocy 2x8W i krzywda się nie działa. Fakt, że jestem zwolennikiem dużych i mocnych tranzystorowych końcówek, ale to ze względów praktycznych. Lepiej jest mieć wzmacniacz za mocny i grać normalnie niż żyłować za słaby, ponadto wydajny piec przytuli każde kolumny. Ten Sony przecież nie jest jakimś super-hiper hajendem, a jednak byłeś zauroczony. Do Infinitek spokojnie nadawałby się ten ASR Emitter, potężny wzmacniacz o ciepłym, miękkim brzmieniu lub wzmacniacze dzielone Nakamichi CA / PA, droższe siódemki lub tańsze piątki. Może za 3 tys. nie dostaniesz w Polsce, ale z Niemiec już takie da się sprowadzić. Ale jeśli trafi się aukcja z licytacją, jest szansa na dość atrakcyjną cenę tego sprzętu. Jest jeszcze mało znana u nas firma Adcom ze swoimi monstrami GFA-555, 585 i ich młodszymi modyfikacjami. Wszystko zależy, jak szybko zamierzasz kupić wzmacniacz i jakie w związku z tym podejmiesz decyzje. Z Twoim obecnym Onkyo szału co prawda nie będzie, ale do czasu zakupu lepszego pieca spokojnie możesz nim grać, nie spalisz go. P.S. Na PW jeszcze się odezwę.
-
Opisywałem wielokrotnie, skorzystaj z wyszukiwarki, na pewno znajdziesz W skrócie grają neutralnie z lekką tendencją do jasności, z dużą skalą dynamiki, od delikatnych smyrnięć po uderzenie zdolne zrzucić piegi z twarzy. Tworzą piękną, wielowarstwową scenę wgłąb. Żywiołowe, muskularne i bardzo szybkie niskie tony - tak jakby punktowe ze sporą masą. Dużo zależy od możliwości wzmacniacza. Raczej unikać zbyt jasnych wzmacniaczy, bo wysokie tony mogą się zrobić natarczywe. Rock i pop brzmi fajnie, natomiast metalu nie słucham i w tym przypadku nie doradzę. Słucham za to m.in. eksperymentalnej elektroniki / techno gdzie "stopa" w zakresie poniżej 30 Hz wali z częstotliwością karabinu i kolumny dawały radę. Uważam je za bardzo uniwersalne brzmieniowo, czyli takie które pięknie zagrają każdy gatunek muzyczny.
-
Proszę, poniżej kilka dodatkowych propozycji. Wybrałem pozycje w miarę znane, bez silenia się na jakieś egzotyki, ale kierowałem się własnym gustem. JBL Ti 5000 - nie wiem, czy jeszcze nie za duże do 35m pomimo sporej kubatury. Ewentualnie mniejsze Ti 3000 JBL TL 260 ze skazą, tu przydałaby się opinia kogoś, kto naprawia głośniki http://allegro.pl/jbl-tl-260-i6418471577.html Totem Acoustic Hawk - nie wiem, czy z kolei nie za małe do 35m http://allegro.pl/totem-acoustic-hawk-i641...69.html#thumb/4 Dynaudio Contour 1.8 http://allegro.pl/dynaudio-contur-1-8-i6418694744.html Jamo Concert 11 http://allegro.pl/jamo-concert-11-solidne-...6426032839.html Yamaha Soavo 1 http://allegro.pl/yamaha-soavo-1-kolumny-p...6430946724.html I.Q System T200 http://allegro.pl/i-q-system-t200-i6431334986.html#thumb/1 Do 5 tys. myślę, że można znaleźć francuskie kolumny Cabasse z serii Iroise. Wyższej klasy kolumny Cabasse posiadają przetworniki współosiowe (koaksjalne), co przekłada się na przepiękną przestrzeń. Coś takiego znajdziesz również w proponowanych Cantonach Digital. Audio Physic Tempo 2: http://olx.pl/oferta/audio-physic-tempo-ii...html#dce4442d3b http://allegro.pl/sliczne-kolumny-audio-ph...6416678238.html wygląda na cenową okazję. No a tu masz bezpośrednio w Łodzi: http://allegro.pl/komis-glosniki-audio-phy...6425001334.html I jeszcze Virgo 2: http://olx.pl/oferta/kolumny-audio-physic-...html#2389645985. Ważnym parametrem kolumn jest ich skuteczność w dB, im mniejsza wartość, tym mocniejszy i wydajniejszy powinien być wzmacniacz i odwrotnie, duża skuteczność sprzyja współpracy ze wzmacniaczami lampowymi o mocy zaledwie kilku wat. Jest to szczególnie istotne w większych pomieszczeniach, gdzie po prostu może zabraknąć masy w brzmieniu. Oczywiście niektóre z podanych kolumn będą wymagać naprawdę porządnego pieca, żeby z nich wyciągnąć cały potencjał. I na koniec: najważniejszym sędzią są Twoje uszy, jak tylko masz możliwość, jedź słuchać. To, co podoba się mnie, niekoniecznie musi pasować Tobie.
-
Z dostępnością Cantonów Digital w Polsce bardzo ciężko, to tak jakby ślepej kurze trafiło się ziarno. W Niemczech jest obecnie atrakcyjna jak na te kolumny oferta LINK, z możliwością negocjacji. Tak, że doliczając 600-800 zł na paliwo spokojnie zmieścisz się w budżecie. Do 5 tys. trudno będzie Ci znaleźć godnego konkurenta tych kolumn. Schodząc z ceną w dół masz juz Cantony serii Ergo, czyli SC-L albo RC-L i te bywają u nas częściej. Audio Physic jak najbardziej, zależy jeszcze jaki model, bo te z głośnikiem niskotonowym z boku stwarzają sporo trudności przy ustawieniu w pokoju. Osobiście nie kupiłbym AP dla siebie, gdyż na mój gust raczej nie sprawdzają się w elektronice, ale Ty przecież takiej muzy nie słuchasz. Proponuję również kolumny Infinity Kappa 8.2i / 8.1i - podobny pułap jakościowy co Cantony Ergo. Co do Elaców nie mam zdania, natomiast Sonus Fabery to nie jest moja szkoła grania, brzmienie rzekłbym bezpłciowe. Wieczorem może znajdę chwilę na przeczesanie ogłoszeń, to ewentualnie coś jeszcze podrzucę.
-
Przecież Mrozu wyraźnie napisał, że sprzęt ma być używany i że chodzi o kolumny Ja bym tu widział fenomenalne kolumny Canton Digital z opcją korekcji akustyki i w przyszłości wzmacniacz ASR Emitter do nich - powinno być docelowe brzmienie autora wątku.
-
To co innego, w takim razie przepraszam za to, co pisałem w poście #2. Sam widzisz, jak brak informacji szkodzi Ponieważ szykuję się na imprezkę, tak na szybko podrzucę Ci do przemyślenia kolumny Canton Digital 2 / 2.1. W świetle dodatkowych danych, to mogą być idealne kolumny dla Ciebie. Grałem na takich w pomieszczeniu 17 m^2. Więcej info znajdziesz, jak skorzystasz z forumowej wyszukiwarki, dużo o nich pisałem.
-
Ja jeszcze krótko do F1angel, żeby nie zaśmiecać wątku. Zgodzę się, że PS 5.1 grają po jasnej stronie mocy, bynajmniej nie spotkałem się z sytuacją, by było to rażące czy wręcz bolesne. Z moich uszu popłynęła krew słuchając np. elektrostatów Final Sound (LINK) czy połączenia kolumn T+A T100 z jakimś niskim Pioneerem. Tam to można było powiedzieć, że jest ostro i basu jak na lekarstwo. Może nikt mi nie uwierzy, ale bardzo niemiło wspominam pierwszy kontakt z kolumnami Vivid Audio Giya G1 w Monachium, bardzo nieprzyjemnie cięło po uszach, nawet nie miałem ochoty sprawdzać, z jaką elektroniką grały. Trudno mi też zrozumieć, że JMlaby nie miały basu, dla mnie to były pierwsze w życiu monitory, które naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyły w tym aspekcie, a słuchałem ich bezpośrednio po potężnych ESA Continuum. Dalej, połączenie Densena B100 z Cantonami Digital. Ja też byłem sceptyczny co do takiego połączenia, skoro jednak forumowicz tak zestawił, zyskałem od niego kolejne cenne informacje o osiągniętych w ten sposób rezultatach. Widzisz, mój Myriad wymiatał tymi kolumnami aż miło, a w środku wzmacniacza siedzi tylko 20 tys. uF. Więc jak to jest z tymi kondensatorami?? Przytoczone przez Ciebie nazwiska czy gusta i/lub sprzętowe konfiguracje dla mnie nie stanowią żadnego argumentu, jak bowiem wielokrotnie pisałem, ile ludzi tyle opinii. Już dawno się przekonałem, jak złudne może być poleganie na czyjejś opinii. Nikt nie ma certyfikatu na wyłączność w kwestii dobrego słuchu, gustu, sprzętu itp i nikt nie może się określić jako wzorzec w tej materii. Wystarczy zagłębić się w lekturę opinii systemów w cenach 6-7-cyfrowych, jakie są odmienne zdania. Odnosząc się do mojego postu #12, zacytuję jeszcze pewnego cwaniaka : Quod scripsi, scripsi I nie, nie pisałem tego w odwecie za "synergię". Nie lubię tracić mojego cennego czasu na pierdoły.
-
Kolego, pierwszy i podstawowy błąd w sztuce to stosowanie amplitunera kina domowego do odsłuchu stereo. Jakich kolumn byś nie kupił, ten klocek będzie wąskim gardłem w systemie i ograniczy potencjał brzmieniowy. Uwierz mi, że wystarczy zwykły 2-kanałowy wzmacniacz stereo za takie same pieniądze, które wydałeś za Yamahę, żeby zagrało lepiej. I nie jestem odosobniony w takim przypadku. Jak planujesz wydać spore pieniądze na kolumny do tego amplitunera, to jakby zamówić elegancki garnitur na miarę i założyć do niego zapaćkane gumofilce... O ile zależy Ci na opcjach cyfrowych, lepszym rozwiązaniem jest tradycyjny wzmacniacz stereo + zewnętrzny DAC lub np. odtwarzacz plików Do czego były podpięte kolumny w studiu, gdzie słuchałeś przytoczonych modeli? Wzmacniacz stereo czy amplituner KD?
-
dzon.janin z francuskiego jestem "dętka", pomimo tego udało mi się znaleźć coś w Twojej okolicy Audio Reference Ref. 76DC LINK i nieco dalej w Belgii, jakby dało radę podjechać... Audio Reference Ref. KV.A5 LINK Przy Audio Reference widnieje również nazwa Audio Prestige, nie wiem czy to jest producent czy dystrybutor Same nazwy sugerują jakiś lepszy sprzęt, ale jak to gra? Może ktoś zna te sprzęty lub zetknął się z recenzjami? Swoją drogą w ogłoszeniach używek cienko... A tu masz jeszcze ciekawe wzmacniacze BC Acoustique EX 332D LINK EX 322 LINK
-
Niektóre monitory może i odtworzą niskie tony lepiej niż niejedne podłogówki, ze wskazaniem na konstrukcje nieliczne i z wyższych pułapów cenowych. Ale tu kryje się haczyk, o którym nie zawsze się pamięta. Otóż kolumny standowe w większości przypadków cechuje niska efektywność i żeby wydobyć ich walory trzeba podłączyć im porządny, wydajny wzmacniacz. A to znów ciągnie za sobą koszty... Zazwyczaj bywa tak: Efektywność PS 5.1 wynosi 87 dB i taki słabeusz jak Densen B-100 im nie podoła, w rezultacie w przedstawionym przypadku balans tonalny przesunął się znacznie w górę i spowodował zagrożenie życia słuchacza . Opinie co do brzmienia PS 5.1 są mocno spolaryzowane, co pewnie wynika z różnorodności (wydajności) podłączonych wzmacniaczy. I sam rys tonalny wzmacniacza to za mało, aby określić jak ostatecznie zabrzmią te kolumny. Osobiście słuchałem JMlabów na 2 wzmacniaczach i nie uważam, by grały tak ostro, jak przedstawił to f1angel. Przytoczę przykład dwu modeli kolumn Cantona + Densen B-100 w oparciu o opinie forumowiczów: 1. Canton Ergo RC-L, skuteczność 89,5 dB; użytkownik wniebowzięty 2. Canton Digital 2, skuteczność 86,5 dB; użytkownik skarżył się na spore niedobory niskich tonów (z własnych odsłuchów wiem, że Digitalki są zdecydowanie lepsze niż Ergo), pomogła wymiana wzmacniacza na mocniejszy innej firmy Gdybyś postanowił jednak zwrócić się w kierunku kolumn podłogowych, z serii Ergo Cantona polecam również modele z kontrolerem. Mniejsze to Ergo SC-S lub ich następca RC-S (te, podobnie jak kompaktowe RC-K, pojawiają się rzadko) Większe to Ergo SC-L lub ich następca RC-L. W 24 metrach nawet te większe się odnajdą, szczególnie, że zamierzasz grać cicho. Nie polecałem ich wcześniej sugerując się Twoją stanowczością w wyborze zestawów standowych. 320 Euro za Ergo 700 DC to dość sporo, nie znam co prawda cen na rynku francuskim, może są wyższe niż na niemieckim, sugeruję jednak za takie same pieniądze wspomniane wcześniej SC-S / RC-S z kontrolerami. Co do brzmienia, nie kieruj się tylko i wyłącznie naszymi gustami, bo brzmienie ma się TOBIE podobać, nawet jakby kiedyś ktoś Cię odwiedził i przy okazji wykrwawił się przez uszy. Określenia "dobre barwy, soczystość dźwięku, wyrafinowanie" jak najbardziej możesz odnieść do brzmienia neutralnego, które jest bliższe dźwiękowi na żywo niż przesadnie ocieplone i zmiękczone. Wiele osób tylko takie ciepełko łączy z przyjemnością słuchania, co jest totalną bzdurą. Gdyby tak było, to po co ludzie chodziliby na koncerty? Żeby się męczyć? Ponadto nie wyobrażam sobie dobrego dźwięku bez odpowiedniej dozy dynamiki i ekspresji, a niestety wielu tutaj utożsamia te cechy z łupanką . Ponieważ ceny używek stanowią mały ułamek kwoty urządzeń nowych, staraj się posłuchać sprzętu 3-5 razy droższego niż zakładasz wydać, a jak znajdziesz taki, który Ci się spodoba, poszukamy Ci czegoś z używek podanych przez Ciebie firm. Albo zakupisz coś na ślepo i w razie niedopasowania sprzedasz.