-
Zawartość
12 579 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez MobyDick
-
Obawiam się ze nie robi się czegoś takiego. Nie miało by to wielkiego sensu. W branży PC przyjęły się kolumny z wbudowanymi wzmacniaczami. Ewentualnie można kupić maleńkie wymiarowo wzmacniacze biurkowe. Przy słuchaniu muzyki z bliska nie jest konieczna duża moc. Ostatnimi laty stają się one dostępne w bardzo dużym wyborze. Lepsze karty dźwiękowe wyposaża się często w wzmacniacze słuchawkowe. To również wzmacniacz, lecz o znacznie mniejszej mocy niż taki do podłączenia głośników i zwykle do wyższych impedancji obciążenia. Da się pod coś takiego podłączyć jakieś głośniczki pasywne. Jednak nie zapewni coś takiego zbyt dużej głośności.
-
Sęk w tym że do transmisji audio z apt-x potrzebny jest minimum kodek 3.0 a apt-x nie będzie działał przy oszczędnych energetycznie systemach z kodekami 4.x. Aby móc przesłać kodek apt-x przy nowszym kodeku trzeba zejść do transmisji danych zgodnej z 3.0. Dlatego jeśli jedno z urządzeń nie obsługuje apt-x to zysk jest w mocy potrzebnej do transmisji danych . Jeśli jednak korzystamy z apt-x to urządzenia korzystające z wersji 4 bluetooth będą działały w taki sam sposób jak w wersji 3.0 . Starsze wersje bluetooth od 3.0 z tego co wiem nie są w stanie przesyłać tak dużego strumienia danych audio. Taka jest zależność. Dlatego warto jest mieć oba urządzenia z nowymi kodekami jeśli jest to maleńka słuchawka do do rozmów telefonicznych. W przypadku dużych słuchawek z apt-x , zupełnie niema to sensu. Do tego jak można napisać że to 2 różne sprawy skoro apt-x to bezstratny kodek audio do transmisji bluetooth.
-
Onkyo Tx-Nr626 - Jaki central/surroundy i subwoofer ?
topic odpisał MobyDick na BartoZ w Kino Domowe
Wygląda na to że STX E-200 N są nieco mniejsze od STX E-250 N, bo różni je średnica głośnika stożkowego. Ten z większa membraną ma nie tylko większa moc ale i gra nieco głośniej i nieco bardziej ma rozciągnięte niskie częstotliwości. Myślę że dużej różnicy między nimi nie będzie w roli tyłów. Jednak do głośnego grania lepiej wziąć mocniejsze i z większą skutecznością. -
Onkyo Tx-Nr626 - Jaki central/surroundy i subwoofer ?
topic odpisał MobyDick na BartoZ w Kino Domowe
No już się nie wygłupiaj . Pewnie są słabe. Głośniki bardziej renomowanych firm też można spalić. Niektóre mają zabezpieczenia utrudniające to. Inne mają mocniejsze głośniki. Ale jak się ktoś bardzo uprze to każdy głośnik może spalić. -
Onkyo Tx-Nr626 - Jaki central/surroundy i subwoofer ?
topic odpisał MobyDick na BartoZ w Kino Domowe
Jeśli głośniki tylne i centralny są znacznie mniejsze od kolumn frontowych należy pamiętać aby ograniczyć ich pasmo przenoszenia od dołu. To powinno zapobiec uszkodzeniu ich głośników niskotonowych. Często wymaga to ustawienia takich mniejszych kolumn jako małe ( small ) Palenie się głośników wysokotonowych jest zwykle wynikiem pracy wzmacniacza w przesterowaniu w sytuacjach o jakich napisał RoRo. -
Onkyo Tx-Nr626 - Jaki central/surroundy i subwoofer ?
topic odpisał MobyDick na BartoZ w Kino Domowe
Wymiana głośników w kolumnach ma sens jeśli można kupić dokładnie takie same głośniki. Wymiana na inne pasujące tylko rozmiarem bywa ryzykowna jeśli nie zostaną one dobrze dobrane. Nawet używając głośników dużo lepszych lecz o innych parametrach może sprawić ze kolumny będą grały gorzej. Jeśli przeprowadzi się taką modyfikację sensownie , można czasem dość łatwo poprawić brzmienie kolumny. -
SoundMagic P11S mają trochę mniej basu i jest on trochę bardziej zwarty. Jednak wielu młodych ludzi preferuje znacznie większe porcje niskich tonów. Tu zachowano jeszcze pewien zdrowy umiar. Cieszę się że pomogłem. Pozdrawiam.
-
Jeśli coś kupisz, to koniecznie napisz o swoich wrażeniach. A to zestawienie powinno dać dość spektakularny efekt.
-
Po pierwsze mianem wzmacniaczy cyfrowych określa się wzmacniacze impulsowe, czyli takie w których tranzystory mocy działają na zasadzie przełączników. Na skutek bardzo dużej szybkości przełączeń po odfiltrowaniu ponadakustycznych składowych przebiegów prostokątnych mamy sygnał całkowicie analogowy na wyjściu do zasilania kolumn. Rodzaj zasilacza niema z tym nic wspólnego. Upowszechnienia się zasilaczy impulsowych upatrywałbym gdzie indziej. Kiedy podzespoły elektroniczne i koszt zbudowania z nich zasilacza był wyższy niż zasilacza z transformatorem, nie było zbyt dużego sensu ekonomicznego ich stosowania. Spadek cen elektroniki i taniość układów elektronicznych o wysokiej sprawności sprawia ze przy relatywnie wysokiej cenie miedzi potrzebnej do budowy transformatorów producenci skłaniają się do użycia nowocześniejszych rozwiązań impulsowych. Współczesne zasilacze impulsowe, do których produkcji używa się dobrego filtrowania i półprzewodników o bardzo wysokich częstotliwościach przełączeń, mogą mniej siać zakłóceniami niż te stare i marnej jakości. Transformatory również nie są pozbawione wad. Ich rozproszone pole elektromagnetyczne powoduje brumienia, a diody również powodują szumy na skutek ich przełączeń. Zasilacz impulsowy może mieć również zaletę w postaci lepszej stabilizacji napięcia wyjściowego. To sprawia ze wzmacniacz wyposażony w taki zasilacz gra dynamicznie bez dużego zapasu mocy. Z prawdziwym wzmacniaczem cyfrowym mamy do czynienia, jeśli do procesora generującego cykle przełączeń tranzystorów mocy dostarczamy sygnał w postaci cyfrowej. W dobie popularnych cyfrowych mediów staje się to bardzo praktyczne. Nic nie stoi na przeszkodzie aby taki wzmacniacz wyposażyć w przetwornik analogowo-cyfrowy aby móc posłuchać czegoś ze źródeł analogowych. Wtedy można podłączyć nawet gramofon. Problemem staje się wtedy dylemat audiofila czy tak można. Analogowy gramofon do cyfrowego wzmacniacza ? No chyba nie. No bo jak ? To kłoci się z filozofią analogowości. I tu producent gramofonów produkuje wzmacniacze impulsowe PRO-JECT Stereo Box S2 . Technologia wzmacniaczy impulsowych ma sporo zalet i wad. Mówienie ze każdy wzmacniacz impulsowy jest dobry lub zły z zasady ma tyle samo sensu jak twierdzenie że każdy wzmacniacz w klasie AB musi być dobry lub zły. Wzmacniacze tzw cyfrowe coraz częściej spotkać można w sprzęcie przenośnym, gdzie sprawia ze może on działać dłużej na bateriach lub akumulatorze w który takie coś jest wyposażone i tu okazuje się ze takie układy mogą grac nie gorzej niż ich odpowiedniki analogowe w tym sektorze cenowym. Jednak nie tylko same podzespoły półprzewodnikowe maja wpływ na to jak to zagra. Na wyjściu potrzebne są filtry analogowe w postaci cewek i kondensatorów. I tu pojawia się problem w bardzo tanich urządzeniach. W tych które są wyposażone w scalone układy mocy w klasie AB nie są niezbędne i to sprawia ze mimo wszystko dość często stosuje się tańsze rozwiązanie całkowicie analogowe AB. Jednak gdy chodzi o dużą moc to tym co wpływa na koszt wzmacniacza jest zasilacz. Wzmacniacz impulsowy przy większej sprawności może zaoferować więcej mocy na tym samym zasilaczu lub taniej można zbudować wzmacniacz o tej samej mocy. Jakiś czas temu sporą furorę zrobił wzmacniacz cyfrowy NuForce DDA-100. Bez zadęcia na wielką moc i rozmiary obudowy. Niewielki wzmacniacz dobrym brzmieniu i mocy zupełnie wystarczającej do napędzenia prawie każdych kolumn w warunkach domowych kosztował 2 tys. Jego nowa wersja jest wyższa o połowę. Wzmacniacz o takiej mocy nie musi być wyposażony w duży radiator i zasilacz to płytka niedużych rozmiarów. Szacuje ze w masowej produkcji cały taki wzmacniacz mógłby kosztować o rząd wielkości mniej. Dlatego powstaje coraz więcej tego typu konstrukcji. O różnych mocach i różnych cechach brzmienia. Bardzo często zasilacze umieszcza się na zewnątrz. To w dużej mierze rozwiązuje problem zakłóceń generowanych przez nie. Niskie ceny takich wzmacniaczy pracujących w klasie D lub T mogą budzić zdziwienie i podejrzenia co do ich jakości. Okazuje się że mała ilość materiałów i użycie dobrych podzespołów elektronicznych może dać dobrej jakości wykonanie, dobre brzmienie w połączeniu z niska ceną przy dużej konkurencji producentów. Ale może też być z tym różnie. Właśnie w tym kierunku widzę przyszłość zastosowania takich rozwiązań. Jak już napisałem wzmacniacz tego typu nie musi mieć dużego zapasu mocy do dobrej pracy. Wzmacniacze impulsowe o bardzo dużych mocach mają sens w zastosowaniach estradowych. Tam ich niewielka waga stanowi również spora zaletę przy ich ciągłym przemieszczaniu. Dla przeciętnego audiofila sporym problemem jest to że coś co ma sensownie grać musi być duże, ciężkie i musi dużo kosztować. Bez pewnej dozy snobizmu niema ,,prawdziwego'' audio ...
-
A ja bym raczej pomyślał o czymś nowym. Wzmacniacz np. SMSL Q5 pro i do niego kolumny takie jak Magnat Quantum 673. Kolumny powinny stać na podstawkach. Mimo że ten wzmacniacz nie posiada gigantycznej mocy to ma sporo energii i dobry bas. Reszta pasma też jest dobra. Trzeba tylko uważać żeby nie dobrać do niego zbyt agresywnie grających kolumn. Wzmacniacz jest w maleńkiej obudowie, lecz świetnie wykonanej.
-
Mam nadzieję że się sprawdzą .
-
Z tego co się orientuję to Creative MA 2600 początkowo kosztowały blisko 300 zł i może nie aspirowały do najlepiej grających słuchawek w takiej cenie lecz oferują poziom jakości dźwięku i wykonania jakiego można by oczekiwać za takie pieniądze. Jest to również najwyższy model z serii słuchawek nausznych. Mają niemal identyczny kabel jak Aurvana Live 2, tylko zamocowany na stałe. Ma on potencjometr głośności na pilocie. Są duże i ważą tyle ile niejedne duże słuchawki wokółuszne. Trudno im cokolwiek zarzucić jeśli chodzi o ich wykonanie, pod warunkiem że podoba nam się ich forma. Nie są niestety za bardzo składane i są duże. SoundMagic P11S to bardzo lekkie słuchawki którym trudno zarzucić cokolwiek jeśli chodzi o ich urodę. Są jednak znacznie bardziej minimalistyczne w formie. Po złożeniu zajmują znacznie mniej miejsca. Przy ich wadze trudno oczekiwać bardzo dużej wytrzymałości. Zadbano w nich o najbardziej newralgiczną cześć jeśli chodzi o wygodę, czyli bardzo dobre pady. Są bardziej detaliczne od Creativów, te drugie oferują trochę potężniejszy bas. Poziom jakości dźwięku jest porównywalny, jak dla mnie z lekkim wskazaniem na te lżejsze. Jedne i drugie mają płaski kabel o małej skłonności do plątania. SoundMagic P11S maja bardzo sprytną wtyczkę z przełącznikiem umożliwiającym ich użycie w dwóch rożnych typach czteropinowych gniazd jack 3,5 mm. Może okazać się on również przydatny w niektórych gniazdach 3-pinowych. Chodzi o położenie styku masy. Dlatego uważam ze wybór może tu zależeć głównie od tego co nam bardziej odpowiada niż co jest lepsze.
-
Czy słychać różnicę? Mp3 vs. FLAC i inne ślepe testy
topic odpisał MobyDick na Kraft w Audiofile dyskutują
W artykule bardzo wyraźnie jest napisane ze chodzi o ograniczenie zakresu częstotliwości które są przetwarzana w ograniczonym stopniu przez głośnik. Ale chodzi głównie o ograniczenie pasma o częstotliwości praktycznie nieprzetwarzane przez głośnik i usunięcie stałej składowej. Sam nie do końca jestem co do tego przekonany, bo wielu producentów celowo wprowadza łagodny spadek charakterystyki dolnego skraju pasma dla lepszej integracji z pomieszczeniem z zakresu rozmiarów pomieszczenia przewidzianego dla konkretnego typu kolumny. -
Obawiam się że niema takiego programu diagnostycznego który mógłby pomóc w tej sytuacji. Pozostaje tylko dobry opis usterki. I pozostaje wierzyć ze nie dostaniesz znowu sprzętu który będzie działał nadal z tymi usterkami bo komuś w serwisie nie będzie się chciało tego dobrze sprawdzić. Najłatwiej zdiagnozować jeśli coś działa lub nie.
-
Niekoniecznie większy samochód musi być lepszy. Dla kogoś kto jeździ często na krótkich dystansach w zatłoczonym mieście mały samochód może okazać się lepszym rozwiązaniem niż większy. Niekoniecznie zawsze droższy sprzęt musi nam bardziej odpowiadać. Czasem decydować mogą kwestie praktyczne, jeśli chodzi np. o rozmiary. Czasem kwestie preferencji brzmieniowych. Nawet w jednej cenie sprzęt może być bardzo różny. Jeden potrzebuje wzmacniacza o dużej mocy i do tego odpowiednich kolumn aby poczuć energie muzyki całym ciałem, inny che aby słuchali z nim jego ulubionych kawałków wszyscy z okolicy a ktoś inny woli słuchać muzyki niezbyt głośno lecz szuka w niej czegoś innego niż niż poszukiwacze silnych wrażeń ogłuszania się.
-
Czy słychać różnicę? Mp3 vs. FLAC i inne ślepe testy
topic odpisał MobyDick na Kraft w Audiofile dyskutują
W przypadku Cantona sprawa wygląda inaczej niż to rozumiesz. Głośniki bez tego układu faworyzowały by bardzo niski bas. Dopiero w systemie filtrowania pracują optymalnie. Rozwiązanie to jest dość kontrowersyjne lecz zaprojektowane od początku do końca. Jak już pisałem wysokie częstotliwości próbkowania wbrew temu co piszą specjaliści od marketingu nie mają na celu poprawy pasma przenoszenia w górę lecz poprawę precyzji częstotliwości z góry pasma które dobrze słyszymy. Jest to lepsze niż np. algorytmy przewidujące jak najprawdopodobniej wyglądał dany przebieg przed zapisem cyfrowym i ograniczeniem go do niskich częstotliwości próbkowania. Dlatego jest sens zapisu dźwięku z wysokimi częstotliwościami próbkowania nawet jeśli nie zapisuje się częstotliwości powyżej 20 kHz. Absolutnie nie przeczę sobie. Gdyby jednak były zapisywane jakieś przebiegi niesłyszalne i z tego powodu obciążające głośnik wysokotonowy , to faktycznie było by niekorzystne. Jednak do takich sytuacji nie dopuszcza się w procesie tworzenia nagrania. Większość wzmacniaczy analogowych wyposaża się w filtr dolnoprzepustowy na wyjściu. Ma on jednak zapobiegać nie tyle niepotrzebnym zapisanym na nośnikach dźwiękom co produktom ze znacznie wyższych częstotliwości które na skutek wadliwej pracy układów elektronicznych mogły by uszkodzić cały układ. Chodzi tu zwykle o częstotliwości powyżej 100 kHz których z zasady się nie zapisuje. Jeśli chodzi o działanie filtru DC w kolumnach Cantona, można to trochę porównać do filtrów korygujących prace głośnika niskotonowego w wielu studyjnych monitorach bliskiego pola. Podbija się tam kawałek charakterystyki spadkowej głośnika i wprowadza poniżej filtrowanie górnoprzepustowe dla odciążenia od częstotliwości nie przetwarzanych przez głośnik. W taki sposób niewielki głośnik może mieć liniowe zejście dość nisko z basem i do tego może grać dość głośno.Jednak aby przetwarzać niższe częstotliwości używa się często subwooferów. Filtrowanie górnoprzepustowe prowadza się nie po to żeby nie przetwarzać mniej potrzebne częstotliwości tylko po to aby nie przeciążać głośnika tym z czym sobie on nie radzi. -
Czy słychać różnicę? Mp3 vs. FLAC i inne ślepe testy
topic odpisał MobyDick na Kraft w Audiofile dyskutują
W tym rozwiązaniu Cantona chodzi zupełnie o coś innego. Chodzi o to aby nie obciążać głośników niskotonowych napięciem stałym jakie czasem powstaje na wyjściu głośnikowym wzmacniacza. Bardzo obciąża to termicznie cewkę głośnika i przesuwa neutrum położenia membrany. W subwooferach stosuje się często aktywne filtry górnoprzepustowe. Mają one zwykle odciążać głosnik i wzmacniacz od częstotliwości praktycznie nie przetwarzanych przez głośnik. Czasem takie filtry ustawia się wyżej w subwooferach estradowych, w celu ich odciążenia składowymi które nie sa konieczne a obciążają układ. Chodzi tam jednak o pracę w ekstremalnych warunkach. Jak już pisałem celem wyższych częstotliwości próbkowania jest wyższa dokładność opisania przebiegów słyszalnych a nie przetwarzanie tego czego nie słychać. Dlatego we wzmacniaczach impulsowych często ich pasmo ogranicza się bardziej niż by wymagał tego układ elektroniczny. Dlatego pasmo dobrze jest ograniczać w elektronice a nie na poziomie zapisu dźwięku w ramach jego formatu. Jedyny ujemny skutek jest taki że potrzeba więcej danych na dokładniejszy opis dźwięku. Idąc tym tropem można by dojść do wniosku, że najlepsze jest zapisanie muzyki w formacie stratnym o bardzo niskim bitrate i bardzo niskiej częstotliwości próbkowania, bo wtedy najmniej obciążymy nasz sprzęt. W tym celu stosuje się również filtry subsoniczne do współpracy z gramofonami. Jednak nie po to aby zmniejszyć ilość niskich tonów zawartych w nagraniu, tylko po to aby nie przenosić ruchów igły na skutek niecentrycznego położenia otworu płyty winylowej w stosunku do znajdujących się na niej ścieżek. Dlatego jest sens używać plików o wysokich częstotliwościach próbkowania przy ich zapisie i sam sprzęt nie musi mieć płaskiego pasma przenoszenia powyżej częstotliwości słyszalnych. -
Późniejsze rewizje bluetooth dają niższe zużycie energii potrzebnej do transmisji danych audio. Jednak bezstratny kodek aptx nie działa w tych trybach. Tak naprawdę to ważny jest czas pracy słuchawek. Niższe zużycie energii pozwala na dłuższą pracę na mniejszej pojemności. To jest istotne w miniaturowych słuchawkach gdzie nie można ukryć akumulatora o odpowiedniej pojemności lub ze względów ekonomicznych. Współpracujące z nimi urządzenia o innej wersji bluetooth bez problemu powinny z nimi współpracować. APTX to właśnie bt 3.0. Urządzenia o starszej specyfikacji niż 3.0 nie będą obsługiwać APTX, a te o nowszej mogą obsługiwać starsze tryby.
-
Jeśli byłeś zadowolony z Creative Aurvana Live, to dobrze zwrócić uwagę na ich nową wersję Creative Aurvana Live 2. Bardzo uniwersalne, dobra przestrzeń jak na słuchawki zamknięte. Bardzo dobra relacja jakość cena, mimo ze droższe od poprzedników.
-
Inne opcje wymieniłem i nie wciskaj kitów .
-
Nie zawsze . Tyle .
-
Jako ciekawy przykład temperatur podam wzmacniacz Sphinks Myth 3. Notabene wszystkie elementy audio z serii Myth miały identyczne rozmiary: 2 wzmacniacze zintegrowane, wzmacniacz mocy, przedwzmacniacz, CD, tuner radiowy i przedwzmacniacz. Przy temperaturze otoczenia na poziomie 24°C w trybie standbay określanym w instrukcji obsługi jako mute. W tym trybie głośniki są odłączone, prąd spoczynkowy tranzystorów mocy obniżony lecz działa wyjście słuchawkowe i do tego działa zdalne sterowanie i właściwie wszystko funkcjonuje temperatura radiatora ustabilizowała się na równe 30°C. Gdy wzmacniacz działa i jest włączony i nie gra lub gra z normalnymi poziomami głośności czyli czasem dość głośno temperatura radiatora wynosiła 40°C. Sporadycznie spadała do 39 i czasem wzrastała do 41 przy dłuższym głośnym graniu. Przy próbie dość długotrwałego głośnego grania z poziomem głośności znacznie wyższym niż potrzebnym do słuchania muzyki, temperatura nie przekroczyła 53°C. Wzmacniacz pracował w warunkach odpowiedniej wymiany ciepła nad nim. We wzmacniaczu pracują tranzystory mocy w klasie AB lecz przy dużym prądzie spoczynkowym oddając pierwszych kilka watów w klasie A. To sprawia ze w normalnych warunkach i na kolumnach o przeciętnej skuteczności tylko bardzo krótkimi monetami wchodzi w klasę AB lub pracuje w klasie A. Reszta jego toru audio wg producenta pracuje w klasie A. Podaję go jako ciekawy przykład bo jego niska obudowa sprawia że wielu ludzi chciało by go wstawić w miejsce gdzie będzie bardzo ciasno i będzie brakowało wentylacji nad nim, a wzmacniacz ten nie posiada na radiatorze tranzystorów pełniących czujniki temperatury i łatwo było by go w taki sposób przegrzać. Temperatury nie są bardzo wysokie ( w dobrych warunkach ), a jednak trzeba z nim uważać. Nie jest to typowy wzmacniacz w klasie AB.
-
Tak się składa że mam do tego sondę i mierzę nią czasem takie rzeczy.
-
O słuchawkach Kruger&Matz są różne opinie w zależności od konkretnego modelu. Podejrzewam że są kupowane od różnych producentów. Mniej i bardziej udane. Te z elementami drewnianymi mają zwykle dobre opinie. Snab Overtone EP-101M i BRAINWAVZ DELTA poza tym że dobrze grają i są dobrze wyposażone. Nowe BRAINWAVZ DELTA wydaje mi się że mają bardziej dopracowane brzmienie w stosunku do starszych. Mam takie tylko wrażenie po opisach jak grały kiedyś. Być może część z nich była pisana na podstawie oceny gorszych egzemplarzy wyjętych wprost z pudełka. Polecam wersję z etui. Jest bardzo dobrze wykonane. O Snab Overtone EP-101M panują sprzeczne opinie. Jedni twierdza ze nowsze są gorsze , a mnie się wydaje że również ich brzmienie poprawiono przez ich lekkie utemperowanie. Sądzę że warto zaopatrzyć się również KZ ZS3. U nas to około 100 zł. W kraju z którego pochodzą można je kupić oryginalne poniżej 30 zł. Nie są tak wyposażone z pudełka. Jednak akcesorja do nich takie jak przewód do zrobienia z nich słuchawek bluetooth z aptx lub przewód ze srebrzonej miedzi koszula trochę mniej niż one same a firmowe etui to kwestia kilku złotych. W kwocie poniżej 80 zł można zamknąć wszystko razem. Piankowe tipsy w trzech rozmiarach to dodatkowe 5 zł. To tak apropos wyposażenia.