To może ja? Obie konstrukcję to zupełnie inne szkoły grania. Jeśli ktoś lubi jedną to nawet nie spojrzy na drugą.
Bronze 6 jest sztywny. Punktowy, twardy i detaliczny. W połączeniu z Yamaha jest to granie dokładne , analityczne, punktowe dokładne. Z kolei heco 700 to ciepłe kolumny. Miękki bas i delikatniejsza góra. W połączeniu z Yamaha daje moc przy tym nutkę ciepła i melodyjnosci.
Jeśli stawiasz na dokładność i nie słuchasz dużo talerzy i starych utworów to spodoba ci się bronze. Jeśli jednak moc, głębia i melodyjnosci to heco.
Piotrek