Skocz do zawartości

S4Home

Branża
  • Zawartość

    35 592
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez S4Home

  1. Jeśli nowy to w tej cenie słabo kinem. Musisz iść w 2.0 Onkyo 8250 + magnat quantum 723, dali zensor 3, Polk audio rti a3. Zapraszam na odsłuch i wyceny. Piotrek
  2. Cześć Dominik. W tej cenie Pioneer sxn30ae lub Onkyo 8250 + Polk audio t50, magnat 1002, lub nieco ponad budżet shadow 207. Masz duze pomieszczenie i w zasadzie to sprawia ograniczenia. Przygotuje ci wycenę jeśli chcesz. Piotrek
  3. Nie nie, Harman nie. Nad 338 spoko. No to odsłuchaj quantum 727 Piotrek
  4. Ok A jakie masz różnice w nich? Co ci się podoba. Co jest za jednymi a co za drugim? Brzmienie nie jest to samo Piotrek
  5. Cześć, Powiem ci wprost, przeważnie do takiej muzyki klienci wybierają właśnie kolumny stonowane, ciemniejsze aby uniknąć męczenia. Ale podoba mi się że wiesz czego chcesz! Dlatego tylko w tą stronę będę szedł. 1.klipsch to numer jeden, dalej magnat quantum 727, monitor audio bronze 6 2. Owszem są drogie, dlatego zdecydowanie szukaj poprzedniej serii rp260 lub 280. Ale nie r26 i r28. 3.to nie idź w bowersy. Skoro klipsch bardziej ci się podoba to w czym problem? 4. Właśnie średnio. Po pierwsze w każdej sali leci jazz. Po drugie raczej zestawy będą tak dobrane aby uniknąć ostrości. Ale jak jesteś z Warszawy to wizyta obowiązkowa!! Piotrek
  6. Nie, mam na myśli player plików HD. Jak xiaomi HD, Ferguson ATV i kilka innych tego typu odtwarzaczy. Piotrek
  7. Nie wiem jak opcja gwarancji ale Roksana dało się kupić za 2200-2500 bez. Więc tysiaka za gwarancje trochę dużo. Chyba że to nowy?
  8. Pytałeś o sens stosowania dodatkowego daca. W połączeniu z na6006 to tylko w ten sposób. Chyba że źle zrozumiałem ogólny zamysł... Piotrek
  9. Trójstopniowe odwrócone układy darlingtona byly dawniej używane w amplitunerach Onkyo kina domowego. Tych lepiej grających. Byłbym ostrożny z porównywaniem brzmienia do klasy A. Co nie oznacza że nie emituje jej zasady działania. Kiedyś przez słowo imituje była kłótnia. najleoiej posłuchać. Dla wielu osób brzmienie klasy A, AB, D czy G niewiele mówi. Piotrek
  10. 240s i 440s czy też 450s są świetne. To inna liga niż fronty. Klipsch gawial na budowanie kina a fronty w kinie grają na prawdę mało. Stąd takie podejście jak mniemam. No i tak , one tak grają. Miekcej nie będzie. Ale w kinie będzie spoko. W muzyce sproboj bi ampingu. Piotrek
  11. Czyli wybór jest
  12. A czyli nie lubisz takiego dźwięku. To sprawdź magnata quantum 727. Będziesz w niebo wzięty. Albo ze wspomnianą RN 803 albo z magnatem. Mr780 funkcje sieciowe uzupełnisz wxad10. To już klasowe granie!! Piotrek
  13. Jeśli nowe to quadral quintas 6500 lub taga 606v3 + magnat sub 302a. Jeśli używane to set klipsch F1/B1/C1 lub tannoy m4 lub F4. Piotrek
  14. Jeśli dobrze rozumiem to masz włączone po prostu arc. I stąd to przełączanie. Sproboj wyłączyć tą funkcję i daj znać. Piotrek
  15. Czyli jednak nie zmiażdżyły tak quadral i chociaż troszkę racji miałem. A to jeśli lubisz takie granie to słuchaj mi nic do tego Polecam zdecydowanie wybór pod siebie. Tego się trzymaj!!
  16. 686 ma thx przez co dochodzi nieco więcej ustawień korekcji głośników. A regulacja głośności jest lepiej wykonana. A co ważniejsze to jak na razie w modelu 686 cisza jeśli chodzi o wadliwy układ zasilający który występował w 676. Ale to jeszcze zobaczymy. Piotrek
  17. Jeśli ma to głównie sluzyc do muzyki to zdecydowanie seria nr. I szedł bym w starszy a wyższy model. Piotrek
  18. A to zmienia postać rzeczy. Masz nową linię a nie ta stara. To sprzedawaj póki są na to klienci. Jak produkt będzie dłużej na rynku to będzie się pojawiać więcej używek. Teraz jeszcze weźmiesz za to tyle ile chcesz. Lub nawet więcej. Produkt marketingowy to jest popyt.
  19. Hej. To zależy od ciebie. Przetwornik może być nieziemsko audiofilski ale jednak nie do końca pasować ci gustem. Dlatego nie wiadomo czy to gra tak jakbyś chciał. Sens jest ale taki dac będzie kosztował. Pytanie zasadnicze czy nie lepiej było brać dac i tani streamer. Piotrek
  20. Test lub solidne zastanowienie jak będzie używany sprzęt. Bo ty jesteś klasycznym przykładem budowania kina a wykorzystywaniu go w stereo. Znam jednak odwrotne przypadki. Gość kupuje stereo i po pewnym czasie wraca i mówi no szkoda bo w sumie to wieczorami tylko oglądam coś. Nic nie słucham. Więc to działa w dwie strony. Radzę po psortu bez słuchania innych pomyśleć jak i kiedy będę używał mojego sprzętu. Piotrek
  21. Nie do końca. Wszystko zależy od preferencji odsłuchowej. I przede wszystkich czy potrzebujesz HDMI? Jeśli tak to wybór 8270 jest słuszny. Jeśli nie to 8250 lub Yamaha rn803. Z kolei jeśli chodzi o kolumny to 7.4 grają nadwyraz dobrze przestrzennie. Mają natomiast dość punktowy krótki zwarty bas. Nie każdy takiego szuka. Aurora 700 ma z kolei obfity bas, i jest o zdecydowanie mocniejsze granie, chodź nie tak otwarte. Shadow 207 to uboższy brat Aurory. Jak budżet powala to nie idź w tą stronę. Zapraszam cię na odsłuch albo po wypożyczenie sprzętu. Piotrek
  22. Polują na starsza serię heco music style 1000. A jak nie uda ci się dostać tych to może stx electrino 500 lub używane klipsch f3. Co do wzmacniacza to zależy od kolumn ale w tym budżecie jest spory wybór. CD myślę że coś z Pioneera powinno cię zadowolić. Piotrek
  23. A czemu tak? Czemu nie zdecydujesz się na to co najbardziej ci się podoba. Skoro czujesz przewagę Wilsons to idź w tą stronę. Z dwóch pozostałych warto dołożyć do oberon Piotrek
  24. To są bronze 5. Nie silver 6.
  25. 4 recenzja: Heco Aurora 700 – test (zupełnie) nieaudiofilski. Chociaż lubię dobry dźwięk, nie uważam się i nie mam ambicji bycia nazywanym audiofilem. Miejsce odsłuchowe, użyty zestaw utworów oraz zestaw sprzętu czy okablowanie, predestynują ten test do bycia uznanym za typowe warunki, w jakich swoich domowych systemów stereo słucha znacząca większość ich użytkowników. Jednocześnie przed głośnikami Heco postawiłem jednak niełatwe zadanie. Jako że przymierzam się do kupna nowego zestawu kolumn, to mam okazję teraz przesłuchiwać szeroką gamę kolumn dostępnych na rynku. Propozycji Heco słuchałem po niedawnym odsłuchu kolumn z poziomu jakościowego (i cenowego) o 1-2 stopnie wyżej (np. Audio Physic 8, Dynaudio Emit 30, KEF R500). Pierwsze fizyczne wrażenie po rozpakowaniu – to całkiem spore kolumny, znacznie większe niż Monitor Audio Bronze 5, użytkowane przeze mnie w tym pomieszczeniu jako fronty kina domowego. Zwraca uwagę przyjemna, estetyczna okleina (kolumny dostałem w kolorze białym), a także superstabilne podstawy, dostarczane w komplecie z zestawem kolców i gumowych nóżek. Wrażenia odsłuchowe Odsłuch tradycyjnie już zacząłem od koncertowej wersji „Hotel California” z płyty „Hell Freezes Over”. Pierwsze wrażenia – kolumny zabrzmiały więcej niż poprawnie, od razu narzuciły pewien styl, gdzie średnica wysuwa się na czoło, co skutkuje przyjemnym graniem na długie słuchanie. Zwraca uwagę szczegółowość i rozdzielczość dźwięku, jednocześnie akcenty basowe dość miękkie, nieco rozmyte. Dalsze słuchanie tylko potwierdziło moje pierwsze spostrzeżenia. Klasyczny rock brzmi szczególnie przyjemnie, chociaż z pozoru nieco zbyt „okrągło” (Dire Straits, Pink Floyd). Gitary szeroko zapraszają do słuchania (Fleetwood Mac czy Nils Lofgren). Cudowne są te struny na tych kolumnach! Usłyszysz ładnie każdy bicik, każde szarpnięcie struny. Wysokie tony szczegółowe, ale nie za detaliczne, a przez to pełne, nie suche. „You and your friend” Dire Straits pokazał całe piękno tych kolumn. Zamknij oczy i zanurz się w świecie pełnym gitary, głosu Marka Knopflera i perkusji w tle. Całość sprawia wrażenie prawie „koncertowego” dźwięku. Podobnie „Opium” Dead Can Dance – czułem się, jakbym stał przy instrumentach. Naprawdę duży dźwięk! W spokojnym repertuarze pokazują całą swoją paletę możliwości. Wokalizy brzmią czysto, przestrzennie, precyzyjnie (Iggy Pop, Chris Rea, Leonard Cohen, Queen, Nick Cave). Ponownie, dobrze wyeksponowana średnica oznacza granie niemęczące, do naprawdę długotrwałego słuchania. W miarę upływu czasu i zagłębiania się w płytotekę, z każdym kolejnym utworem odkrywają swoje zalety. Dobrze wybrzmiewa muzyka elektroniczna (Kraftwerk). Uwaga – żeby ten opis Was nie zmylił, nie są to monitory bliskiego pola, nie nadają się do przysłowiowego „plumkania”: do bardzo spokojnego słuchania mogą prezentować nieco zbyt mocne basy. W mocniejszym repertuarze, hard rocku czy metalu, niestety nie jest już tak dobrze. W szczególności nie radziły sobie z natłokiem, ścianą dźwięku jak np. w utworach AC/DC. W takich sytuacjach szczególnie wychodzą braki tych zestawów: bas jest pełny, ale też nieco rozmiękczony, nie do końca konturowy i jako taki niezbyt pasował mi do tego typu muzyki. Kolumny są też wrażliwe na gorszą jakość nagrań, bo mocno gubią wtedy szczegóły. Charakterystyczne „przestery” w utworze „More” Sisters of Mercy zabrzmiały blado i bez wyrazu. Scena nieprzesadnie szeroka, przestrzennie może nawet lekko ściśnięta, ale w sumie akceptowalna, pozwala odróżnić miejsce dobywania się dźwięku. Jak dźwięk ze środka to ze środka. Nie spodziewajcie się natomiast precyzyjnego rozpoznania rozplanowania całej orkiestry symfonicznej. Dla poprawienia sytuacji warto rozstawić kolumny troszkę szerzej. Odsłuch z płyt CD postanowiłem przeprowadzić z niedrogiego odtwarzacza uniwersalnego Onkyo (BD/DVD/CD), bo w wyniku malejącej popularności płyt CD, a rosnącej systemów kina domowego, jest to często obecnie spotykana sytuacja w domowych zestawach muzycznych. Wrażenia odsłuchowe poprawne, bez zaskoczeń, ale i bez wpadek – duża neutralność i typowy dla tego nośnika uszczegółowiony, nieocieplony dźwięk, nawet momentami leciutko mechaniczny. Utwory o „klimacie” bliskim koncertowego ponownie zaskakująco dobrze – jak np. praktycznie cała płyta Dire Straits „Love Over Gold”. Dla porównania, tą samą muzykę odtworzyłem też z płyty winylowej. Kolumny bardzo dobrze współgrają z gramofonem. Jako efekt otrzymałem pięknie ocieplony, a jednocześnie dość szczegółowy dźwięk. Zasłuchanie rozwinęło się do tego stopnia, że niepostrzeżenie przesłuchałem całą płytę. Płyniesz z muzyką, a „codzienność” dźwięku Ci w tym pomaga. To granie przypadnie do gustu np. komuś, kto tak jak ja po okresie fascynacji muzyką z CD, zechce wrócić do winyli. Wprawne ucho wychwyci co prawda pewne niedostatki w dole pasma i leciutko braki w wypełnieniu, natomiast jest to raczej szukanie uchybień na siłę, a jako „winnego” w pierwszej kolejności doszukiwałbym się w braku dobrego przedwzmacniacza gramofonowego, niż z powodu właściwości zestawu kolumn. Podłączone do amplitunera Onkyo, Heco nie tylko potwierdziły moje doznania, ale rozwinęły je w nieoczekiwaną stronę. Bas był jakby bardziej punktowy, celniejszy, a scena troszkę pełniejsza, szersza. Oczywiście lepszy wzmacniacz zwykle pomaga, natomiast tym razem pozornie prostszy sprzęt nie tylko nie utrudnia wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem, ale pozwala odkryć ciekawe niuanse dźwięku. To wyjątkowo dobrze grający zestaw z amplitunerami Onkyo, świetnie parują się do codziennego słuchania. Podsumowanie Czym zwracają uwagę: + oparcie dźwięku na średnicy daje podstawę do długotrwałego słuchania, bez „zmęczenia” dźwiękiem z krańców pasma; + wzmacniają bezpośrednie odczuwanie muzyki, potrafią nawet przywołać wrażenie „koncertowości” dźwięku; + prezentują fenomenalny poziom relacji ceny do wartości – jak za te pieniądze to naprawdę „wielkie” granie. Co może się nie podobać: - ograniczenia basu powodują, że niezbyt nadają się do cięższych gatunków muzyki jak hard rock czy metal; - przy ustawianiu dobrze jest rozstawić je trochę szerzej, żeby zbudować scenę, a to nie zawsze jest fizycznie możliwe. Jeżeli tylko nie potrzebujesz kolumn do cięższego brzmienia – to Heco Aurora 700 będą Ci świetnie służyły, a ich granie sięga w rejony dostępne kolumnom pozycjonowanym znacznie wyżej cenowo. Gdyby nie ograniczona szerokość sceny, to charakterystyką dźwięku porównywałbym je do Audio Physic 8, co jest naprawdę dużym komplementem, biorąc pod uwagę różnicę w cenie. Naprawdę warto! Uwagi co do warunków odsłuchowych. Odsłuch prowadziłem w pomieszczeniu na co dzień służącym jako pokój wypoczynkowy i salonik kina domowego, o powierzchni ok. 16 m.kw. Nie było ono dostosowywane akustycznie, typowe dla domowych warunków słuchania muzyki, Użyta muzyka to przede wszystkim moja lista odsłuchowa z plików na serwisie Tidal jakości HiFi (https://tidal.com/playlist/b400612c-395b-4408-a8e9-10e46a3538c0 ). Listę możecie też znaleźć na serwisie Spotify (https://open.spotify.com/user/11148353642/playlist/4XK2nx7CLS27PGRFXz0aXa ). Użyłem także: Płyt CD: AC/DC „The Razors Edge”; Dire Straits „Dire Straits”; Dire Straits “Love Over Gold”; Eric Clapton “Unplugged”; Nirvana “Nirvana”; The Sisterhood “Gift”; Red Hot Chilli Peppers “Stadium Arcadium”. Płyt winylowych: Dire Straits „Dire Straits”; Dire Straits “Love Over Gold”; Pink Floyd “The Dark Side of the Moon”; Sisters of Mercy “Greatest Hits Volume One”. W torze odsłuchowym znalazł się wzmacniacz stereo Rotel RA-980BX oraz – jako podstawowe źródło – DAC/streamer plików Cambridge Audio CXN v.2. Jako źródło wykorzystałem również: odtwarzacz płyt Blu-Ray Onkyo BD-SP309 oraz klasyczny gramofon Technics SL-1410mk2 z igłą Ortofon Stylus 20. Alternatywnie do wzmocnienia użyłem amplitunera Onkyo TX-8150. Jako okablowanie użyłem popularnych produktów marki Chord: interkonekt RCA C-line, kabel optyczny/toslink C-lite oraz przewody głośnikowe C-screen.
×
×
  • Utwórz nowe...