Skocz do zawartości

audiowit

Uczestnik
  • Zawartość

    9 636
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez audiowit

  1. No to tutaj się zgodzę, że to była głupota. A jeśli chodzi o siły magiczne. To chyba polega na tym, że w duzej częsci audiofile nie są inzynierami, czy nie znają się na elektronice ( np ja) i starają się wytłumaczyć pewne zjawiska. Tak jak było za czasów starozytnej Grecji czy średniowiecznej Europy :). A, że biorą się z tego śmieszne bzdury, to akurat również mnie smieszy. Ale z drugiej strony znowy Wy ( tak chwilowo Cię zaszufladkuję) inzynierowie też nie jestescie święci. Jesteście tak wpatrzeni w swoje wykresy i waveformy, że nawet jeśli slychać pewne roznice w dżwieku to dopóki nie zobaczycie tego na ekranie, to nie uwierzycie. Np dobieranie elektroniki. Wima, rubicon,hovland, jupiter, western electric itd.W/g niektorych z Was, wszystko tak samo brzmi. Takie slyszałem opinie. Zresztą nawet tutaj znakomity elektronik Kraft twierdzi, że kondensator o tych samych parametrach " brzmi" tak samo jak podobny z innej firmy. A figa!!!! Na szczescie jest wsrod Was grupa o trochę bardziej otwartych horyzontach i powstają wspaniałe urzadzenia. Np Ken Shindo. Bardzo proste pre, wzmacniacze. Tylko, ze części dobierane po wielu probach. Wybor nieprzypadkowy, duzo części ze starych zapasow, bo lepszej jakosci. Trafka western electric. I to jest hiend. Nie magia, podstawki pod kable z meteorytow, tylko otwarty umysł i ucho projektanta i wiedza. Tak, ze do tego hiendu nie trzeba magii tylko otwartego ucha i mózgu. Elektrosmieci na rynku jest cala masa, ale tych o wybitnych walorach dźwiekowych niewiele. Jest oczywiście požniej zebranie tego do kupy i uruchomienie w odpowiedniej konfiguracji i akustyce ( co jest domeną audiofili) co nie zawsze się udaje :). Ale to juz inna bajka.
  2. Mam monobloki w klA i SE tylko, ze biorą 500W. Ale nic nie naprawiałem :))) Moby, no to mamy rozne na ten temat zdanie, bo ja uwazam, że akurat " wygrzewanie" kolumn ma jak najbardziej sens ( niekoniecznie z docelowym wzmacniaczem) bo kolumny to też elementy mechaniczne i materiały, ktore się " wyrabiają". I znów się podeprę konstruktorem czyli inzynierem, który informuje (ss iluminator), że przetwornik osiaga swoje znamionowe parametry po okolo 300h grania. Przypomnij mi to znajdę ulotkę to zrobię zdjecie. Teraz jestem na odsluchowym turne po Polsce Wierzcie mi lub nie. Dla mnie nie ma to znaczenia. Jesli sprzęt nie pogra chwili dluzszej lub krotszej to nie gra pelnia mozliwosci. Brakuje nasycenia, dźwiek jest plaski, jest nerwowosć, brak spokoju. Nie ma znaczenia czy siedzę i się przyzwyczajam, czy pojde sobie na herbatkę. To nie znaczy że odpalam sprzet i nerwowo ze stoperem w reku siedzę i czekam. Albo z suszarką do wlosow lub palnikiem podgrzewam wzmacniacz. Przewaznie slucham sobie muzyki i tyle.
  3. Janusz, tu chodzi o tranzystor jesli mowa o 19W. Zaden szanujacy się audiofil nie trzyma wzmacniacza lampowego caly czas wlaczonego. Pozatym nie ma sensu" wygrzewania" wzmacniacza bez sygnalu. Tak Mariuszu, nie ma sensu sluchania dźwieku ( zwroć uwagę, że piszę dźwięku, a nie muzyki) jesli wzmacniacz, czy cd jest nienagrzane. Już wielokrotnie pisalem o tym, że producent mojego wzmacniacza odradza jego wyłaczanie. Nakazuje tylko przejscie na AB. Producent czyli inżynier, a nie jakiś stukniety audiofil... Zresztą tak jest w wielu sprzetach. Najlepszym przykladem jest tu mikromega, ktora nie zagra dobrze nawet po godzinie czy 2 grania. To taki cd, ktory się podłącza i...już jest wlączony i się nie wyłacza. No chyba, ze plaskie granie jest Twoim ulubionym. Tak zresztą tez jest w naimie.
  4. Jesli dojdzie, to myslę, ze w weekend nawet jesli bedzie ladna pogoda to bedziesz siedzial w domu. Myślę, ze Fafniak już wszystko zalatwił. Nawet z nawiazką :)...
  5. Widzę Fafniak, ze nie rozmieniasz się na drobne i od razu cale sety zamawiasz
  6. Mariusz, pierwsze slyszę, że ktoś polecał wygrzewanie lamp bez sluchania muzyki. Ale czesto wspominam o tym, zeby nie wylaczać wzmacniaczy tranzystorowych jesli producent pisze o tym w instrukcji.
  7. Ok, to dam Ci podobną jak Kubie wiadomość na prv. Nie mozna Ci wyslać pw... Kuba, moze masz kontakt z Fafniakiem poza forum. Przeslij mu proszę link do polecanych przezemnie lampek.
  8. Mogę pisać tylko za siebie i za kolegów. Wiemy, ze wzmacniacz lampowy powinien być właczony przy obciażeniu :). Ale chyba, ze o tym piszesz. Powinno być o tym czesciej mowione.
  9. No wlaśnie, RFT... Czyli w końcu Kuba się zdecydowałeś? No właśnie Westinghouse USA. Jesli spod tego brandu to proponuję szczegolnie do Twojego wzmacniacza coś made in Canada. Kuba zna szczeguły. Panowie, spokojnie. Jesteście wspanialym celem dla handlarzy.
  10. Hola, hola Panowie. Naduzywacie tutaj slowa audiofile w mało pozytywnym znaczeniu. Mariusz, znasz jakiegoś audiofila wygrzewającego wzmacniacz lampowy nie podłaczony do kolumn? Imię i nazwisko proszę :). Nie wyssaleś tego czasem z palca? I skoro już o tym mowa, to chyba nie robicie wzmacniaczy po to zeby były dobrze zrobione tylko żeby grały muzykę. Historia zna wiele konstrukcji dobrze zrobionych, przecietnie grajacych. I skoro już się wziolem za obronę audiofili czyli np siebie to sekcja zasilania i zapasu jest przeze mnie na pierwszym miejscu sprawdzana. Juz kilkukrotnie zwracalem uwagę firmom, konstruktorom na ten problem kiedy to wlaśnie inzynierowie twierdzą, że uklad jest przeliczony i przewymiarowanie nie ma sensu. Kiedy ja słyszę wlasnie ten sens! Z tego co widzę Panie Januszu ten problem Pana nie dotyczy.
  11. Ale jestem Ciekaw jak to gra. Aż mnie skręca. Panie Januszu, tak a'propos transformatora od Toroidy.pl. Nie sadzi Pan, że pasmo przenoszenia za szybko opada w wyzszych czestotliwosciach? Juz kiedyś widzialem te wykresy i rozmawialem o tym z audiofilami. Rozumiem, ze nie są to drogie transformatory ale jednak...
  12. No więc wlaśnie dlatego oddajè Panu Andrzejowi Lorkę. Bedzie przez niego upgrejdowana. Oczywiscie o lampy, ktore polecał Pan Andrzej. Zresztą posiadany przezemnie Absolutor rownież pojdzie do przejzenia.
  13. Nie o trzeciej. Trzecia nie wiem do czego służy. Mowię o lampach o malym wzmocnieniu w sekcji pre, a pp o lampach mocy.
  14. Fafniak, to z grubej rury. Dla mnie to już bylby to zly znak gdyby 2 połówki podwojnej triody mialy mieć taki rozstrzał ( odrzut). W przypadku pp to jeśli jedna strona ma pchać, a druga ciagnać to chyba nie najlepsze byloby coś silniejszego na jedną stronę. Nie znam schematu wzmacniacza...
  15. Ge to taka podstawowa lampka nie rujnujaca kieszeni i bezpieczna. Domyslalem się, że dobrze zrobi Twojemu wzmacniaczowi. Nią chciałem Cię przekonać do nosów. W razie wtopy, duzo kasy nie stracilbyś, bo kosztuje niemal tyle co bierzaca produkcja. A majac swiadomość co mozna uzyskać tą lampka mozna mysleć nad starszą i lepszą ( droższą???)
  16. Obrazowo, bedziesz miał nierowne kanaly i przesunietą scenę. To jeden z przykladow. Tak jak Rega pisał. Mozna zacząć od tych Psvanie. Przede wszystkim zmienisz lampę na bardziej dynamiczną i wygrzebiesz się trochę z tego mułu :). widzę, ze wszystkich opanowała nosowa gorączka. Z jednej strony mnie to cieszy, bo jest szansa na poprawę dźwięku w Waszych systemach. Z drugiej martwi, bo trzeba najpierw trochę poczytać i posluchać zanim zacznie się zgarniać wszystko jak leci z ebay. Szkoda kasy!
  17. Kukocz jesli chodzi o rożnice w dzwięku to jak wczesniej pisałem. Wszystko jest względne. Dla kogoś pomijalne dla kogos innego kluczowe. Też pisalem, ze po odpięciu zegara, u mnie jest tska mozliwość, traci się glebię i gladkość dźwięku. Jest to slyszalne...i chyba nie na granicy percepcji... Ale lepszym przykladem jest n70 i mozliwosć regulacji zegara. Po co w sprzecie nawet dla takiego gluchego Kowalskiego taka regulacja? A n70 tki nie traktuję jako odtw audiofilskiego. Kosztowala 7kzł wiec jest to relatywnie tani sprzet jak na audiofilskość Dodam, ze tam rowniez wyrażnie slychać roznice w 7 stopniowej regulacji. Co 1 podzialka to moze nie, ale co 2 juz tak.
  18. Witaj. Podaj -powierzchnię pokoju -nieabsurdalną kwote -jakie to głosniki -jakiej muzyki sluchasz Bez tego ani rusz.
  19. Fafniaku, nie do konca. W duzej czesci zalezy to od schematu wzmacniacza. Nie jestem elektronikiem i mam wiedzę tylko taką, ktora pozwala mi sie swobodnie poruszać wśrod lamp jako sluchacz. Nie ma wiec sensu zebym tu wysnuwal swoje teorie. W kazdym razie unikalbym takiego mieszania lamp i sumowania lub odejmowania. Trzeba tez pamietać, ze parowanie lamp to nie tylko emisja. Jest mnóstwo innych parametrow, ktorych nikt nie bierze pod uwagę bo.....nikt by tego nie dobrał lub jeśli to z bardzo duzej partii lamp.
  20. Nie Kuba. Musisz rozróżniać lampki. Zwracaj uwagę na szczegóły. Dam Ci namiar na prv. Są z Polski
  21. Juz wiem : Vintage electronic
  22. Na ebayu wyskoczą Ci filtry. Cos tam jest old, vintage itd.
×
×
  • Utwórz nowe...