-
Zawartość
9 636 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez audiowit
-
Wystarczy jeden żle dobrany kabelek i nie zagra. Rozmawiamy o pewnej juz klasie dźwięku. A jeśli chodzi o porownanie pikograjow z cd. Esoteric okolo 40 kola (35-38) Auralic Surfbrothera 42. Czyli zgadzaloby się. O w tym samym czasie napisalismy. Z mojej strony używam matrix x-sabre i z wejścia coax lub Aes gra znakomicie za swoją wyjściową cenę (4-4.5kzł)
-
Nie ma urządzenia wysokiej klasy, ktore z wszystkim się ,,zgra''. Pliki. Brak części mechanicznych przy odczycie. Plyty cd to też przeciez pliki. Pozostają kompresje, upsamplingi,jitter itd. Ale teoria i juz powoli fakty nie pozostawiaja złudzeń. Cd się jeszcze broni dopracowaniem w ciagu tych przeszlo 30lat bytnosci i popularnością wśrod starszego grona audiofili. Nie przewiduję naglego odejscia ale stopniowego spadku popularności tego nosnika.
-
No właśnie. Esoteric to wyspecjalizowany cd z dobrym transportem, to też przy okazji dac ale to przy okazji, tak jak w moim Unison Research. Poza tym porownywalna cena bo Esoterica kupią już tylko audiofile, Linna praktycznie kazdy, kto ma na niego kasę. Płyty cd już praktycznie nie ma wśród normalnych zjadaczy chleba. Ten nośnik już odchodzi do lamusa i zastępują go pliki. Łatwiej więc sprzedać Linna. Sugeruje to, ze Esoteric jest po prostu urządzeniem wyższej klasy. W zasilaniu, elektronice, obudowie. A jeśli chodzi o zgrywanie się urządzeń to juz tak jest, ze drogie niekoniecznie zagra. Trzeba ręki i ucha ;). Kasa nie gra. Metki też nie grają.
-
A_ndy to ja dalej przewrotnie bedę pytał ;). Ile wazy Linn, a ile Esoteric. I jakie są ich podstawowe funkcje?
-
A_ndy przypomnij proszę jakie masz kolumny.
-
Zwykle przyjmuje się połowę salonowej ceny. Trochę to krzywdzące ale przewaznie tak jest. Zarowno cp jak i synthesis to udane i uznane komponenty. Dodatkowo masz kartony, gwarancje, jestes pierwszym wlascicielem. Sprobuj 60% ceny salonowej.
-
No wlaśnie dlatego stawiam na drabinkę bo to tylko rezystor w torze sygnałowym. Jezzcze do tego rezystor dobrej jakości. Nie mam pojęcia co się mogło stać. Wojtku, wiemy dobrze, że nie wszystko co droższe w elektronice lepiej zabrzmi. Wzmacniacz to zbiór takich elementow, ktore muszą się zgrać.
-
Drabinka dact to jedna z lepszych dostepnych regulacji. Ja juz wogole nie kozystam z alpsow. Zostal mi tylko jeden w Absolutorze. W Lorelei dact w wba khozmo. Też dobra alternatywa dla dacta. Stawiam na niewlaściwy montaż lub wadliwy egzemplaż.
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Relax to jest przy spokojnej muzyce ale kop i zgrzyt też jak trzeba się pojawia. Doskonale brzmią gitary, smyczki, przeszkadzajki. W perkusji mam wrazenie, ze sopa jest za malo zaznaczona. Wokale zjawiskowe. Polubiłem płyty koncertowe. Bas jest niesamowicie głęboki. W końcu muszę się zebrać i zniwelować to 50hz w pomieszczeniu bo co bym nie robił jaki wzmak nie wstawil czy kolumny to mod jak był tak jest. Żadnych czarow nie będę odprawiał tylko fizycznie muszę go usunąć lub zlapać w pulapkę Chyba dostanę na testy pre od Piotrka na 2a3. Taki sam co zrobił sobie Daniel. Ten od thieli 3.4. Tylko, że Piotrek akurat teraz robi to pre w wersji niezbalansowanej. Dam Ci znać, ktory z nich ciekawszy. -
Nie musi. Dla mnie otworzyły się kolejne wrota z kablami. Kolejny level. Tanie nie są ale do połowy wzmacniacza to im brakuje. Szkoda, ze nie wpadłeś w weekend majowy. Posluchałbyś mosa i nowych ic. Mos co prawda teraz nie gra no ale dla Ciebie zrobilbym wyjatek i go odpalił :). Moze Ci go pożyczę....? Oddam...? Oczywiście na chwilę. Znów mam nadmiar wzmacniaczy. Może wymienimy się. Do dogadania.
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Nie posluchałem Cię i zrobilem tylko jedno wejscie xlr w pre. Cd jako cd zintegrowane gra na rca. Dac jest pod xlr. Może napiszę jak gra teraz system bo trudno mowić o brzmieniu poszczególnych elementów. W porownaniu z systemem Wojtka, ktorego reckę Ci wyslałem brakuje mu tej namacalnosci i bezposredniosci. Ma gorszą gradację planow sceny wgłąb. Mniej jest to zaznaczone. Ale system Wojtka jest referencją. Sluchajac go lapiesz się za głowę mysląc,, jak to jest mozliwe'' Moze teraz kilka plusow zeby nie było, ze tak się meczę. Niesamowita przyjemnosć ze sluchania muzyki. Dźwięk jest tak niesamowicie gladki i rozdzielczy, że wloski na rekach stają dęba. Angażuje, ale jednocześnie nie męczy. Paradoks? Moze. Ale tak jest. Spedzam przy sluchaniu muzyki mnóstwo czasu bez nerwowego wstawania, poprawiania czy mysleniu, ze coś jeszcze powinienem wycisnąć. Nie chce mi się opisywać kazdego z pasm, utworów. Jest dobrze. Jeden z lepszych systemów jakie slyszałem. Ale to jeszcze nie koniec wygrzewania, no i nie mam docelowych kabelków. Brakuje też lampek do cd. Bedzie jeszcze lepiej. Piotrek z wba znow wykazał się geniuszem. No i zrobił to o co go prosiłem. Kolejny Polski produkt na miarę Lampizatora czy najwyzszych produktów Amplifona. Ciekawe co u Artura. Ciekawe czy też podziela mój entuzjazm. -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
To kabel od Ziggyego. To sluszne kable w swojej konstrukcji i wadze. Przekroje potężne, materialy czyste, a wtyczki zacne. Ostatnie AVS w duzej cześci bylo okablowane Ziggim. Cd to najwyzszy model tej wloskiej firmy. Cd z kwadra Ecc83 na pokladzie i przetwornikiem bodajże crystala. Balem się, ze w starciu z moim dac nie bedzie mial zadnych szans. Chyba niepotrzebnie bo na tyle się wpasował w system, ze uzywam go zamiennie z dac. Robi jako zintegrowane cd lub transport. Zalezy na co mam ochotę. W porownaniu z japonczykami to trochę inny charakter stylistyczny. Niecodzienne wzornictwo. Czerpie z japonskiej inzynierii bo transport to TEAC 5010A. Bardzo szybki i precyzyjny. Wyjscia to rca,xlr i coax. Nowszy model ma wejscie usb i moze sluzyc jako dac bezposrednio z compa. U mnie jeszcze jest in coax wiec mogę podlączyć streamer lub konwerter usb--coax. Zastanawiam się nad podłaczeniem do monosów pasywką...dźwięk z monosow sterowanych jedną z najbardziej liniowych lamp jest...pelny? A skrocilbym tor. Niestety stracilbym mozliwosć wykożystywanie cd zintegrowanego. Ciekawbym byl Romek co byś powiedzial slyszac obecną konfigurację. 211 jest wspaniala lampą. -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Nie wiem. No przeciez mi nie powie, a moze powie...nie pytalem ale zapytam. Xlr jest swietny. Troszkę ocieplony ale ja w obecnym systemie nie silę się na neutralność. Pewnie autora xlr znasz -
Jak wszystko w hiendzie. Nie ma lączenia najwyzszych wzmacniaczy czy kolumn z czymś kiepskim jakosciowo. Ta kiepskosć bedzie wychodzila. Do tego jeszcze odpowiednia reka i ucho.
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Podobnie jak i x-sabre monobloki mają moją rekomendację. Może 60h wygrzewania, a już wczoraj i dziś słucham muzyki ze zjerzonymi włoskami na rękach. Dziś wrociłem na chwilę do wzmacniaczy tranzystorowych, ktore wczesniej graly w tym systemie i nie, nie jest to przyzwyczajenie się do tego dźwięku. Jest tak jak chciałem. Do pre doszedł kabel sieciowy Ziggi Picasso, a w tor miedzy cd a pre doszedł xlr diy kolegi. To historia na inny odcinek... Cd to Unison Research CDE. Na zwyklych elektroharmoniksach. Szansę jeszcze wiekszej poprawy oczekuję jeszcze w wymianie lamp w cd na nos i w kablach zasilajacych od Ziggiego. A największa ewolucja (bo monosy wolno wygrzewają się, nie ma spektakularnego ,,pływania'') następuje w samych monosach. -
-
-
Fajny drapak w walizce
-
Weź Dimonda m&b. Nigdy nie twierdzilem ( nie wiem jak inni) ze nie ma sensu używać xlr. W/g mnie warto. Niech się odezwie wlasciciel 2105 ktory gra na xlr.
-
No, niezłe, niezłe.