-
Zawartość
9 637 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez audiowit
-
Wiem. Dlatego mogę otwarcie powiedzieć co myślę bez ryzyka urażenia Ciebie Tak, zdecydowanie oddzielić pre gramofonowe. Nie jest drogie, a przyrost jakościowy wysoki. A co z kolumnami? Robert już założył oficjalnie firmę. Moje robią jako poglądowe na model Iluminatus????
-
Pioos. Pre nakamichi 5 jest bardzo dobre w wersji MK2. Wzmacniacz phono też nie jest najwyższych lotów. Spróbój jakiś taki np Project nawet nie z najwyższej półki. A faktem jest, że końcówka bez pre jest niepełna.
-
Belfer. Gratulacje i czekam na opis dzwięku . No i samej maszyny. Co Ci się podoba, a co nie. Mnie zawsze największy problem sprawia opisanie charakteru źródła. Kolumny i wzmak to prościzna przy cd.
-
Olu. Już wiem gdzie możnaby wpisywać listę posiadanego sprzętu. Można stworzyć w profilu użytkownika coś w rodzaju ''o mnie'' i opisać muzykę jaką się słucha i listę posiadanego sprzętu.
-
Kris onkyo 8150 to w miarę liniowo dzialajacy amplituner. Skoro lubisz wyeksponowane skraje pasm to trzeba było kupić inne kolumny. Note dobrze prawi. Nie licząc pewnego ryzyka ze spaleniem wysoko tonowców to po prostu tak się nie słucha...i nie przekonuje mnie, że pocoś te gałki są. Jeszcze jedna informacja, o której wydaje mi się nie wiesz. Mimo, że galka głośnosci też ma długą skalę. Ale słucha się przeważnie między godz 9, a 11. Producenci tak projektują sprzęt. Sprzęt nie jest przystosowany do długotrwałego odsłuchu powyżej 11. Oprócz zniekształceń istnieje ryzyko spalenia wysokotonowców. Mialeś kiedyś Techniksa. Czyli twój słuch jest nieco spaczony. Spróbuj sluchać na pure direct. Przez kilka dni poboli, a później przestanie. Kiedyś będziesz się sam sobie dziwił.
-
Tak. Mam Ta-n7B. Końcówka z 78r. Okrzyknięta najlepszym wzmocnieniem sonego i jedną z najlepszych wzmacniaczy lat 70 i 80. Mało znana ze względu na ilość wyprodukowanych egzemplarzy (1800). Z czego 800 poszło na Japonię reszta na świat. Zostało ich niewiele ze względu na niedostepność tranów Vfet. Z tych co zostały niewiele ma oryginalne trany!!!. Jest jeszcze Ta-N7 bez B. Tej wyprodukowano 100egz. Różni się tylko kolorem panela czołowego. Powodem takiego stanu rzeczy jest nieumiejętne obchodzenie się z końcówką tzn. Podłączenie kolumn, których impedancja spada poniżej 6 ohm. Ale to też ryzykowne. W/g producenta 8ohm i wyżej. Wysokie koszty produkcji Vfetów spowodowały wycofanie się z dalszego wytwarzania tych i innych wzmacniaczy na tych tranzystorach. Przerobienie tego wzmacniacza na 4ohm to świętokradztwo! To tak jak poprawiać Van Gogha. Jak gra. Trudno pisać o dzwięku doskonałym jaki jest. Moje największe zaskoczenie, że to nie jest dzwięk vintagu. Spodziewałem się pięknie grajacej końcówki. Nic z tego. Tego elementu toru nie ma. Ona nie ma charakteru. Może troszkę ociepla dzwięk ale też nie jestem tego pewien. Raczej to kwestia miedzianego okablowania toru. Zadziwia rozdzielczością bo tego po 78r się nie spodziewałem. To nie jest sprzęt dla każdego. Tu nie ma upiększania, efekciarstwa. To jest wzmacniacz dla dojrzałych. W tym momencie jest w moim głównym systemie. Wokół niej go budowałem. Ten system służy do audiofilskich odsłuchów.
-
Panowie. To nie jest forum handlarzy. Nie rozmawiamy o cenach sprzętu otwarcie. To nie jest As. Tak na marginesie podajecie bzdurne kwoty. I nie piszcie o tym, że ''żadna japońska marka'' bo albo nie znacie sprzętu albo chcecie zrobić użytkownikom forum wodę z muzgu. Dostosujcie się proszę do tej uwagi. Ja nie będę wdawał się w dyskusję na ten temat.
-
Miles. V1ci to elegancko grające kolumny. Nie znaczy, że nie dają sobie rady w rocku. Są ciemne. W pomieszczeniacz do 20-25m2 mają mięsisty bas i kolorową średnicę. Wystrzegają się jak ognia ostrości. Ja mam 1ci i tu jest metalowy tweeter. Medel V1c ma tekstylny i jest jeszcze bardziej ''nieostry''. W/g mnie to jedne z ciekawszych wogóle kolumn do 10kzł za nówki. Ich minimalna impedancja to 6.5ohm. Nominalnie jest 8ohm.
-
Moja połowa już się na tyle pogubiła, że nie wie co doszło, a co ubyło i nie ma świadomości ile co kosztuje Faszi widzę, że się rozkręciłeś. Mam nadzieję, że zostaniesz na tym forum na dłużej. Tu jest zdecydowanie zdrowsza atmosfera.
-
Popieram kolegów. Nad sam w sobie ma mocne uderzenie. Z kolumnami jest coś nie tak. Za małe, źle dobrane, źle ustawione.
-
U mnie już są 3 systemy. I żadnego nie chcialbym się pozbywać. A tyle jeszcze jest ciekawych rzeczy...i jak tu żyć. Stresujące hobby.
-
S4 kości to kwestia umiejetnego doboru reszty toru. Dla mnie źrudło musi być jak najbardziej wierne. Materiał musi być THX . Wzmacniaczem regulujemy ciepłotę, analityczność. Niektorzy wolą Akm czy wolfsona. Tylko później jest problem bo dzwięk ze źrudła jest już zaokrąglony, ciepły. Poza tym sabre nie jest taki straszny. Też straszono mnie Proac. Wszystko można lepić jak pllastelinę. Ale materiał musi być referencyjny bo g...o ulepimy. Zresztą wszystko jest ważne Tak. Chodzi o tego lks. On miał już kilka odsłon. W świadku jest znany. Ale sa lepsze dac np mój . A ktore są jeszcze lepsze wiem ale nie powiem bo sam poluję...
-
Przepiękna średnica i wysokie. Bardzo ładna stereofonia. Bas trzeba ruszyć prądem. U mnie na podstawkowcach 16kg napisane jest, że przeznaczone są do wzmacniaczy powyżej 100W. Ale 50W naim nawet dawał radę. Teraz naim gra z Vandersteen 1ci, a kefom doskwiera samotność. Zadzwonię do faceta od luxa, a co mi tam...choć na oku mam 2 jeszcze inne wzmacniacze:)
-
Ja wiem kto ma 707dr ale sansujów w dobrym stanie to wiesz...niechętnie się pozbywamy. Chyba, że na jeszcze wyższe. A często te niższe też zostają bo...no właśnie. Ciężko się rozstaje.
-
Ja za 5kzł kupiłem odtwarzacz strumieniowy i bardzo wysokiej jakości dac. To jeszcze lepsze rozwiązanie. Dzwięk jest porównywalny do najlepszych cd. Warunkiem są pliki bardzo dobrej jakości. U mnie najgęstsze pliki z wytwórni 24/192 powodują podnoszenie się włosków na rękach . Laptop to też dobre rozwiązanie ale już mniej ergonomiczne i już nie tak ''audiofilskie''. Miałem trochę szczęścia bo streeamer i dac kupiłem od 1 właściciela. On zmieniał na to samo czyli te same bebechy ale w jednym opakowaniu. Jeszcze jest jeden plus takiego rozwiązania. Kupiłem wysokiej jakości transport i też puściłem przez ten dac. Tym samym poprawiłem separację sygnału odtwarzanego z cd. U mnie są kości Ess Sabre 9018. Dual mono z dobrym zasilaniem i całą otoczką wokół kości. Dzwięk ma czarne tło jak sadza, jest bardzo dynamiczny i analogowy. Co znaczy analogowy? Bardzo realny bez mechaniczności. Sabre jest pozbawiony ciepełka i bardzo rozdzielczy. Parzyste harmoniczne dodałem stosując dodatkowo pre lampowe. Dodatkowo mam możliwość z pre wyjścia na bi amping. Streamer ma duży wyświetlacz co bardzo ułatwia nawigację. Proponuje takie rozwiązanie. Najlepsze jakie znalazłem. Ale wszystko zależy od szczęścia bo te elementy czyli j. Feng 1d i ysdz nie występują na polskim rynku. Jeśli chodzi o zewnętrzny dac polujcie na LKS. Znany dac w środowisku, często tuningowany. Cena to 4-5 kzł. Jego jakość porównywalna z dac za 8 i wiecej kzl z eu i us konstrukcjami.
-
Faszi, mówiłem, że tu otrzymasz pomoc. Siedzą tu najlepsi. Nie mówiłeś, że facet nie chce go rozkręcić. To podejrzane. Cena też wydawała mi się ''okazyjna''.Ale może stąd ktoś ma alfę na sprzedaż. Faszi powiedz jakie masz kolumny i jaki cel bo zostaniesz z wiedzą, że na A jest Dr z ''historią'' i tyle. Tutaj jest kilku posiadaczy DR i nie tylko DR.
-
kategorycznie to stwierdziłem, że Delphinusy są lepsze od Linxów. Roro, Linxy słuchałem z atoll in80 i rotel rb980bx. Ostro, to znaczy dla mnie było za jasno, za dużo wysokich. Pomieszczenie około 15m2. Delphinusy miały niższy, bardziej mięsisty, wypełniony dzwięk. Czy są takie dobre? Są dobre. Za cenę 5kzł są bardzo dobre. Miałem je u siebie przez 2 tyg dzięki uprzejmości Roro. Ale...dyskutowałem z Wpszoniakiem na temat ich klasy. Jaką masz powierzchnię pokoju odsłuchowego bo ja osobiście polecilbym inne kolumny. Nie wiem czy by Ci się spodobaly ale to nie byle co, niedrogie ale absolutnie wybitne w swojej kategorii cenowej. Otórz Vandersteen 1ci. Tylko nie wiem czy dobrze zrozumiałem, że Ty już masz Chario? Jeśli tak to i tak warto zwrócić uwagę na V1ci.
-
Słuchałem i linxow i delphinusów. No cóż, werdykt jest łatwy do przewidzenia. Mam wrażenie, że linxy są ostrzejsze. Romek, tam jest ten sam wysokotonowiec w dwóch modelach? Miles, waty robią różnicę. Lepsza kontrola niskich tonów. Poza tym monobloki dają Ci lepszą separacje sygnału.
-
Tutaj też życzenia więc życzę. Panowie, zdrowia i szczęścia. Czasu na słuchanie muzyki i pieniędzy na płyty i sprzęt. Życze Wam rownież spełnienia marzeń tych audio ale nie tylko tych. Witek
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Tak wlaśnie myślalem, że to będzie najlepsze miejsce. Panie, Olu , Panowie. Chciałbym Wam w te Święta życzyć zdrowia. Bo bez tego ani rusz. W drugiej kolejności spełnienie marzeń. I niech Wam się darzy. Żeby były pieniądze na sprzęt, płyty i na wszystko inne. I szczęścia bo pieniądze tego nie gwarantują. Witek -
Nie, to kwestia ilości przesyłanych informacji. To tak jak z mp3. Niby to samo, a jednak dzwięk wykastrowany. Z dac jest tak jak w cd. Masz dobry przetwornik czyli dac dzwięk jest super. Oczywiscie sama kość nie zalatwia sprawy. Ważne jest jej zasilenie i mnustwo elektronicznych gadżetów o ktorych nie mam zielonego pojęcia. Dzielenie na dac i transport ma sens bo sekcje są odseparowane i sie nie zakłucają. W radiu cyfrowym dac nie jest w stanie z gówna zrobić operetki. Transport oczywiście też jest nie bez znaczenia. W przypadku radia transportem jest np komp, tuner tv itd. W dzisiejszych czasach dac może służyć jako coś w rodzaju pre. Możesz podłączyć cd po coax, komp. W bardziej rozbudowanych masz regulację głośności, filtry.
-
Dam Ci przykład mojego kolegi z pracy. Opowiadał mi, że ma stare radmory i chce je odrestaurować. Oczywiście odradzałem. On mówił o sentymencie i że tylko od wilgoci się skrzynki powypaczały i rozpuchły. Czyli nastąpiła śmierć kolumn. Nawet się na mnie wkurzył bo już miałem dość gadania o męczeniu się sentymentalnym dzwiękiem i powiedziałem, że najtańsze gówno lepiej od nich zagra. Tym bardziej, że jego radmory to już była padlina. Wzioł się w garść i poszedł do salonu. Kupił jakieś tam jamo z jakimś tam onkyo i jest szczęśliwy. I zauważył różnicę w dzwięku, choć się zarzekał, że on nie usłyszy różnicy bo nie jest audiofilem. Oczywiście musiał postawić na swoim i kupić wszystko nowe choć doradzałem mu używki. Niech ma i delektuje się zapachem nowego plastiku.
-
Niskie ceny dobrych tunerów wynikają z tego, że niedługo nie będzie radia takiego jak znamy. Wysokie ceny sansui np x1 wynikają bardziej z ich wartości kolekcjonerskiej niż z jakości dzwięku. Żeby nie wdawać się w dyskusję to powiem, że np kenwood 5020 stoi wyżej w rankingach niż niejedno wysokie radyjko sansui. To samo z kenwoodem 7020.(czyli jakieś 300-400zł) Ceny dac czyli urządzeń przeżywających teraz renesans raczej zmieniać się nie będą. A jeśli chodzi o ich dżwięk, no cóż...można im zarzucić to, że sygnał cyfrowy zmieniają na analogowy(i coś udają?????.....) bo taka ich rola . Bardziej można się przyczepić do jakości radia internetowego niż Dac. Bo dzwięk z samego dac może być analogowy. I tu pytanie co znaczy dzwięk analogowy i też nie chcę się wdawać w dyskusję bo co osobnik to będzie miał swoją wizję dzwięku analogowego . Miejmy nadzieję, że ewolucja radia internetowego będzie szła w kierunku poprawy jakości technicznej i merytorycznej.