Skocz do zawartości

Kraft

Uczestnik
  • Zawartość

    14 171
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kraft

  1. Nieprecyzyjnie napisałem. Mam "w dupie" jeśli chodzi o nastawienie do potomka jakiegoś historycznego potwora. Samego czynu nie lekceważę. Należy pamiętać (najlepiej jeszcze w kontekście).
  2. Ja bym poszedł jeszcze dalej. Te historyczne (albo religijne) resentymenty są gruntem na którym cyniczni politycy uprawiają swoją brudną politykę. Służą jedynie do napuszczania ludzi na siebie. Nie Polaków, Ukraińców, Żydów czy Niemców, ale ludzi, bo nimi przede wszystkim jesteśmy. Ja mam w dupie, co zrobił czyjś pradziadek. Co to za forma odpowiedzialności zbiorowej? Liczy się tylko, co robisz teraz. Życie jest za krótkie. Nie dajmy się w to wmanewrowywać, a może wojny znikną na zawsze. Stracą paliwo.
  3. A ja będę wmawiał, że dźwiękowy hi-end jest dostępny niemal dla każdego. Jak się ma odpowiednie pomieszczenie, to można go moim zdanie złożyć w przedziale 20 000-35 000 zł. Nowy. Jak używany, to odpowiednio taniej, więc dostępność znacznie wzrasta. Kluczem jest jednak pomieszczenie i tu niestety wielu pali się w blokach. Sprzęt to pikuś przy kwestiach lokalowych.
  4. Nie ma sprawy. Są jeszcze Syryjczycy, Afgańczycy, Libijczycy... Uciekających przed wojną nie brakuje. Kogoś znajdziesz.
  5. Putinjugend, czyli milionowa Junarmia putina. https://www.o2.pl/informacje/mloda-armia-putina-za-bron-chwytaja-nawet-osmiolatkowie-6743775594162784a
  6. Czasem "wycieczka osobista" to jedyna opcja. Przykład: Putin, ty skurwysynu! Koniec przykładu. Pozdrawiam
  7. Ty masz Adi jeszcze wybór. Wybierz mądrze.
  8. Sądzę, że pisała to jakaś dupa wołowa.
  9. I po co to przeklejasz? Nie rozumiem intencji.
  10. Mnie najbardziej zainteresowały wyniki tego eksperymentu. Liczna grupa doświadczonych słuchaczy nie potrafiła w ślepym teście odróżnić dźwięku wzmacniacza lampowego od tranzystorowego. Tego się nie da odzobaczyć! Valves versus Transistors DCD.pdf
  11. Parę takich się jednak odbyło. I to całkowicie na poważnie. Najciekawszy jest chyba firmowy test przeprowadzony przez Quada. Firma szukała w nim odpowiedzi, jaką drogę dalszego rozwoju wybrać.
  12. Dzieci szykują się by zabijać dzieci.
  13. Poruszyła bardziej niż się spodziewałem;)
  14. Ale poruszyła. To już się liczy.
  15. Taka manifestacja autentycznej kobiecości. W poszukiwaniu archetypu, symbolu, sensu...
  16. Ponoć w audio nie ma reguł.
  17. Nie potrafię powiedzieć. Akurat w tych przypadkach nie interesowałem się za bardzo technikaliami. Nie można tego jednak wykluczyć. W rzeczy samej.
  18. Niezupełnie. Do średniowiecza władca walczył często razem z poddanymi (np. Ryszard Lwie Serce czy Władysław Warneńczyk).
  19. Mogę odpowiedzieć tylko tak. Jeśli wzmacniacz lampowy ma wydajność wystarczającą do poprawnego zagrania w konkretnym zastosowaniu, a dodatkowo generowane przez niego zniekształcenia znajdują się poniżej progu czułości ludzkiego słuchu, to różnic w brzmieniu nie powinniśmy usłyszeć. To wiele wyjaśnia.
  20. Cóż... Mam wrażenie, że dynamika w Twoim rozumieniu jest zjawiskiem bardziej mistycznym niż elektrycznym, dziejącym się poza mierzalną domeną. Ale, jak słyszysz, to Ok.
  21. Jest tak, jak piszesz. Tylko to nie ma praktycznie nic wspólnego z parametrami wzmacniacza. Załóżmy, że szum naszego pomieszczenia to 20 dB. Jeśli słuchamy z głośnością 60 dB, to mamy 40 dB użytecznej dynamiki. Jeśli zrobimy głośniej - np. do 70 dB - to dynamika odsłuchu wzrośnie nam do 50 dB. To wszystko. Dynamika wzmacniacza nie ma tu nic do powiedzenia (no chyba, że zabraknie mu mocy, żeby zagrać z głośnością 70 dB, albo będzie miał odstęp sygnału od szumu gorszy niż te 50 dB).
  22. Tylko, skoro dynamika, to odstęp szumu od najgłośniejszego sygnału, to jak ją oceniasz nie słysząc tego szumu (i pewnie nie dając też głośności na maksa)?
×
×
  • Utwórz nowe...