-
Zawartość
11 770 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez tomek4446
-
A widzisz , ja ich nie rozumiem , Ty ich nie rozumiesz , a jak się dowiedziałem od mojej koleżanki z Niemiec, tam są bardzo lubiani Może właśnie dlatego , że Niemcy też ich nie rozumieją A teraz utwór grupy Zayazd , choć nagranie nie z wczoraj ,a sprzed 10 lat / też byłem / A to drugi Easy Rider którego też bardzo lubię
-
Wrócę na chwile do Pikniku Country , jest o tyle fajny , że ma się bezpośredni kontakt z osobami występującymi na scenie , po prostu po zakończeniu występu siadają na ławkach dla publiczności. Wczoraj zagadnąłem więc parę osób, jak ma się to co słyszę na koncercie do tego co kupuje na płytach , czyli to czego słuchamy w domowym zaciszu. Jednym słowem , czemu jakość płyt jest taka kiepska ? Sprawa jak się okazało jest prosta. Płyta CD w sklepie kosztuje średnio 40 -60 zł i musisz tak skalkulować koszty, by po opłaceniu studnia , gościa od obróbki , wytwórni , podatków jeszcze coś dla Ciebie zostało. Nie wynajmiesz więc studia na m-c i nie zatrudnisz najlepszych fachowców , bo wówczas Twoja płyta musiałaby kosztować 150-250 zł. O ile nazwa Twojego zespołu nie brzmi The Beatles , Led Zeppelin , Rolling Stones , Deep Purple , ZZ Top ...... itd. to nie masz szans na milionowe nakłady i takąż sprzedaż . A co za tym idzie przy tej wysokiej zakładanej cenie płyty szacunkowo kupi ją 20 -stu Twoich fanów + ewentualnie rodzina i tyle. A więc , idąc dalej wysoce prawdopodobne jest , że za dwa miesiące będziesz żarł tynk ze ścian , bo kasa nie popłynie. proste , prawda ? Kolejna sprawa sieczka na rynku płytowym to brak weryfikacji bezpośredniej wykonawcy przez publiczność .Płytę może wydać każdy i to za za stosunkowa małą kasę / moja 12 letnia siostrzenica np. właśnie sobie takową nagrała /, dlatego poziom spadł i szukanie perełek staje się coraz trudniejsze. Te wszystkie stare zespoły wspomniane wyżej, nim wydały płytę przechodziły naturalną selekcję widowni i zostali najlepsi. Kurczę tak myślę , co może zatrzymać ciągle postępującą komercjalizację ? Sądzę , że takim przeciwstawieniem populizmu i bylejakości w muzyce są właśnie takie wątki jak choćby ten nasz " Czego słuchasz ? " na tym Forum.
-
KONCERTY na żywo ...
topic odpisał tomek4446 na RoRo w Koncerty na żywo, audycje radiowe i telewizyjne
Krótka relacja z wczorajszego 40 -tego Pikniku Country w Mrągowie. Miałem mieszane uczucia czy iść na piknik , bo wykonawców którzy byli w tym roku znam jak własną kieszeń z poprzednich edycji. Ale cóż tam , muzyka na żywo , to muzyka na żywo i nie ma co marudzić pomyślałem i polazłem. Było warto , niesamowita atmosfera , tak pełen amfiteatr widziałem ostatnio jakieś 6 - lat temu. Mimo tego , że wykonawcy raczej już wiekowi i trochę zgrani to wznieśli się na wyżyny kunsztu muzycznego o jakie ich szczerze powiem nie podejrzewałem Akompaniował wszystkim wykonawcą zespół z mojego miasta tj. Colorado Band , wystąpili : Zayazd , Alicja Boncol, Karolina Jastrzębska, Klaudia Majkowska, Lonstar, Tomasz Szwed, Babsztyl, Mariusz Kalaga, Czarek Makiewicz, Wojciech Dudkowski, Michał Milowicz, Jan Manson, Gang Marcela , Robert Anthony / USA/ i niesamowity stepujący zespół z Czech Carmelki . Od razu powiem , że " gwiazda" z USA była najsłabszym ogniwem koncertu , głos słabiutki i z Country to niewiele miało wspólnego. Za najlepszą wykonawczynie uważam Karolinę Jastrzębską / na zdjęciu poniżej w czerwonej sukience /.Obserwuję tą młodą dziewczynę od trzech lat i z roku na rok jej poziom wokalny wzrasta. Nie obyło się bez akcentów politycznych , już na początku imprezy Colorado Band / Łódź/ zaśpiewał utwór Kultu - " Arahia " co odniosłem wrażenie nie bardzo spodobało się prowadzącemu Pawłowi Sztompke , który co jakiś czas w kółko powtarzał , że to co oglądamy / koncert/, to zawdzięczamy tylko i wyłącznie jaśnie panującemu .... i teraz uwaga " Ministrowi kultury , dziedzictwa narodowego i sportu ". A ja np. jak sądzę , że moim podatkom , no chyba , że minister wyłożył kasę z własnej kieszeni , to przepraszam. tak nachalnego przekazu politycznego nie było nigdy na Pikniku , ale cóż kazali z KC to powtarzał. Publika była świetna , diametralnie inna niż w ubiegłym roku / ponoć jak rozmawiałem z miejscowymi , bony turystyczne się skończyły , a i wzrost cen zrobił swoje/ , Ci ludzie byli tam i się niesamowicie bawili bo ..... naprawdę lubią Country i to było widać na każdym kroku. Po za tym było to 40-lecie i przyjechała masa osób zobaczyć jubileusz. W większości Ci którzy poprzednie edycje odpuścili , spotkałem ludzi z którymi nie widziałem się od 9-10 lat. Warto , warto i będę powtarzał to jak mantrę słuchać muzyki na żywo , są to niewspółmiernie bogatsze wrażenie niż z naszych domowych systemów. Piknik jeszcze trwa , mogę śmiało zaprosić -
Po wczorajszym koncercie Country , cały czas mam w uszach , pamiętacie takiego wykonawcę
-
@Asia dokładnie tak jak w cytacie powyżej. Czyli przeciągnąć do 20kHz tą kreseczką. Wtedy między 20-24KHz powstanie szare tło , czyli ten zakres będzie po za korekcją , co nie znaczy oczywiście , że zniknie to pasmo z kolumn
-
I tego się trzymajmy
-
Czyżbyś coś insynuował co do mojego wieku Pamiętam ten koncert w małej salce Teatru przy dawnym Pałacu Młodzieży w Łodzi. Patrz , po tylu latach jeszcze słyszę to wykonanie " Nie dokazuj " . @Asia to nasze gaworzenie traktuj jako taki przerywnik przed kolejnym Twoim pytaniem na temat DL. Dobrze ? Wiem , że trochę naciągam rzeczywistość
-
Wiesz , że nawet się z tego cieszę Byłem na koncertach Michała Bayora , Marka Grechuty , Piotra Machalicy ,Witolda Zborowskiego i kilku innych tuzów polskiej piosenki , i jak by tu powiedzieć ...... Kwiat Jabłoni troszeczkę odstaje....
-
@Chyba Miro 84 tak na szybko przypomniało mi się. Szykuje się na Piknik Country , dwa lata temu na tej imprezie wystąpił Kwiat Jabłoni , czy jakoś tak . Z Country nie miało to nic wspólnego , ale zapamiętałem właśnie to , że prócz paru słów refrenu to z ich piosenek nie mogłem zrozumieć ni słowa. Nie była to wina akustyki , bo Amfiteatr , reżyserka ta sama , innych wykonawców dało się zrozumieć , a Kwiatu ..... za cholerę Ale nie o tym wątek i zaraz pewnie nas szurną
-
Nie zapamiętuje takich wykonawców , ale jak trafię dam znać.
-
Tutaj się nie zgodzę. Wkurza mnie jak ktoś śpiewa po polsku, a ja rozumiem co szóste słowo , bo reszta się zlewa i zastanawiam się co Ona, czy On ode mnie chce Czy kapcie upijają , klima wysiadła, okres się spóźnia , dach zaczął przeciekać , mleka chudego nie dowieźli ? Nie wiem , bo kurna nic nie rozumiem ? Spójrz na stare pokolenie artystów / Bayor , Gepert , Młynarski , Przybora, Santor, Opania , Fronczewski ....... / , nienaganna dykcja i głos. Nie wspomnę już o tekstach , gdzie każde słowo to perełka. A więc można !
-
Powiem Ci , że wiele osób tak ma . Ja ponieważ słabo znam języki obce , przy zagramanicznych utworach zwracam uwagę na brzmienie . Ale przy polskich muszę mieć całość , czyli tekst i muzykę. Często ubolewam , że muzycznie jest super , natomiast tekst jest żenujący
-
Oczywiście , jak zwykle mamy kowbojskie kapelusze itd. Mrągowo zapełnia się Harleyami i fajnie przebranymi ludźmi , tworzy się niesamowity klimat . Oboje lubimy Country , co prawda w tym roku jest cieniutko z wykonawcami , ale jesteśmy po prostu spragnieni muzyki na żywo. Cztery lata temu wszedł na festiwal gatunek Bluegrass grany przez kapelę z USA , wg. mnie na żywo super , w domu .... już średnio. Ale każdy może sam się przekonać , na Spotify coś na pewno będzie.
-
-
Na razie pobaw się DDRC -24. 22D jest dużo prostsze w obsłudze , jak opanujesz 24 to tamto nie sprawi Ci żadnego problemu. Tam w zasadzie masz tylko źródła do wyboru i sloty , Jest też tradycyjna gałka głośności . Aplikacja też jest dużo prostsza. Obsługa DL identyczna jak w DDRC-24. Jak wrócę z urlopu i ogarnę robotę to nie widzę problemów. Drogę znam A'propos spotkań , w niedziele jestem u Damiana , posłucham Thieli i obadam co On tam wymyślił z ustawieniem .
-
Są dwie teorie , jedna mówi , że każdy ma inne pomieszczenie i krzywą domową trzeba sobie dostosować, oraz druga , że stosowano przez lata pewne krzywe jak choćby B&K czy Olive Toole do każdego pomieszczenia i było ok. Ktoś te krzywe zaprojektował i mam nieodparte wrażenie , że wiedzę w tym zakresie miał znacznie większą niż ja
-
W 22d nie ma DAC-a w ogóle. Sygnał wchodzi i wychodzi cyfrowy . Do dźwięku się przyzwyczajamy , jak odpada pomieszczenie / DL/ to znikają rezonanse, a te sprawiają wrażenie przestrzenności , bo odbicia mamy wszędzie . Ale za to pojawiają się dźwięki które dotychczas były rozmyte / głównie średnica/ przez dudniący bas. Jak to w życiu , coś za coś
-
@slaw0001 no , cóż ja się jeszcze nie poddaje i kombinuje z krzywymi . Ale na razie faktycznie, co bym nie wymyślił i się początkowo zachwycał to finalnie i tak ląduje z krzywą NAD-a lub DL
-
Miałem identyczne odczucie przy Dali Grandach , choć przed poznaniem DL twierdziłem , że jest super Długo się broniłem przed DL przy Altecach , bo faktycznie dudnienia bez korekcji nie mam , ale to nie znaczy , że bas był idealny ,co udowodnił mi powrót do DL. Wpływ DL na pasmo basu przekłada się automatycznie na resztę zakresu. Ja osobiście słucham na pełnych filtrach bez ograniczeń. W zależności od nastroju, albo na krzywej DL / jak fabryka dała/ , albo na krzywej NAD-a , ma nieco bardziej podbity bas. Wszystko jest kwestią prób i błędów. Masz czas , nie śpiesz się , porównaj sobie spokojnie wszystkie ustawienia wybierz to najlepsze dla siebie. Jedyne co bym ograniczył u Ciebie to pasmo wysokich. Na wykresie jest ponad 24 kHz , ograniczyłbym do równych 20 kHz.
-
Działanie pod presją jest świetnym treningiem i może przynieść wiele korzyści w życiu codziennym Czyli tak jak ja. W ten sposób , powtarzając daną czynność najlepiej się uczymy . Tak. Sloty są cztery i pilotem można przełączać między nimi. Przycisk w środku kółka na pilocie włącza lub wyłącza filtry DL. Powinnaś usłyszeć różnicę. Można też zostawić podłączony komp do DDRC i tam z poziomu aplikacji przełączać ustawienia. Mam do DDRC cóś takiego jak WI-DG czyli ruter Wi Fi , można wówczas sterować DDRC z telefonu . Nie wysyłałem go , bo nie chciałem jeszcze bardziej komplikować sprawy. Ustawienie rutera zajęło mi coś ok. 6 godzin i intuicyjne to ono nie jest. Pilot jest prostszy.
-
- Podłącz kompa pod DDRC . - Włącz aplikację DDRC - Włącz w aplikacji DDRC połączenie z DL - Jak odpali DL i znajdzie DDRC / czyli wszystko do tej pory tak jak przy pomiarach/ kliknij w lewym górnym rogu Main menu / trzy poziome kreseczki w kółku/ - Kliknij "Load project " i załaduj filtry z wcześniejszych pomiarów które masz zapisane na komputerze. - Teraz możesz zredukować działanie filtrów np. do 300 Hz lub dowolnej wartości , klikając z prawej strony na pionową linię na wykresie i przesuwając ją w lewo. Wykres bez filtracji będzie na szarym tle. - Zapisz to ustawienie , tak jak zapisywałaś dotychczas filtry w którymś slocie. Proponuje od razu po tej czynności nie zamykając DL wprowadzić krzywą NAD-a. - Rozsuwasz z powrotem szare tło . - Otwierasz tak jak poprzednio Main menu - Klikasz w ' Load curve " - Ładujesz krzywą NAD-a / klikasz dla obu kanałów , wyskoczy Ci takie okienko/ którą Ci podałem wcześniej / trzeba ją mieć zapisaną na kompie . - Zaczekaj 3 sek. aż pojawią się na wykresie z krzywą NAD-a filtry DL - Zapisujesz ustawienie w kolejnym slocie. - Zamykasz DL , bez zapisywania , nie wrócisz już do tych ustawień , najważniejsze mieć zapisane na komputerze pierwsze pomiary z krzywą DL , bo to baza. Resztę można sobie darować.