Skocz do zawartości

tomek4446

Uczestnik
  • Zawartość

    11 762
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tomek4446

  1. Mówisz do faceta ,który nasmarował patelnie olejem , i właśnie ją wygrzewa w 200 st. w piekarniku
  2. No to jesteśmy umówieni. Teraz wyjeżdżam , na tydzień , po powrocie napiszę na P.W. Piszesz " dostaje " i "mógłbym mieć " w kontekście czyjegoś planu biznesowego w kapitalizmie. To trochę dziwne Coś mi się wydaje , ze faktycznie musimy pogadać i dyskusja będzie ciekawa .
  3. @Nowy75, @DiBatonio, @cymes chłopaki , nie wiem o czym mówicie w kontekście stali, porcelany, noży itd. ale naprawdę szacun . Zawsze poznaje prawdziwych pasjonatów po tym , że będąc w ich towarzystwie ni w ząb nie kumam o czym gadają Ja mam kuchenne noże do kitu , będę wiedział do kogo się zwrócić o radę.
  4. Masz jakieś pomiary ? Widzę , ze jesteś z Łodzi tak jak ja. Jak byś miał ochotę coś posłuchać i ocenić pod kątem jakość /cena , to zapraszam do kiepsko zaadaptowanego pomieszczenia, czyli do siebie.
  5. Akurat jak chodzi o Rockporty to dla mnie nie problem
  6. Zrobimy to tak. Jak Ci się znudzą te zegarki , to wymienisz na Rockporty , adoptujesz mnie , ja się wprowadzam .....
  7. To tak nie działa. Nie działa ze względu na to , że odbiór dźwięku jest subiektywny i zależny od czynników zewnętrznych takich jak akustyka. Po części tutaj masz rację , że wykorzystują to producenci , nie ma w audio tzw. referencyjności. Na forumowych zlotach słuchaliśmy paczek po 60 tys. które grały źle. Czy były kiepskie ? Nie , były w niewłaściwym akustycznie miejscu. Sztandarowym przykładem jest AVS , gdzie słabiutko potrafią zagrać sety za miliony / McIntosh z własnymi kolumnami , Gryphon z własnymi kolumnami/. Z zegarkiem jest prościej , jak się podoba i dokładnie wskazuje czas , to reszta jest kwestią portfela. Tak samo będzie wskazywał w pokoju jak i w piwnicy czy na zewnątrz. Z kolumnami / dźwiękiem/ już tak prosto nie jest.
  8. Byłeś kiedyś na forum rowerowym ? No to świetnie. Ty kupujesz, a u mnie się zmieszczą Odpowiem szczerze. Nie mam pojęcia o kosztach wytworzenia i jakości skrzynek Tanoya.
  9. A ja myślę , że Casio sprzedaje jednak więcej zegarków powiedzmy rocznie niż Rolex. Stąd jak każda masówka budżetowa , będzie mieć mniejszą marżę bo nadrabia ilością. W audio jest podobnie. Mamy przecież sporo kolumn w cenach 2, 3 , 4 tysiące. To takie Casio.
  10. @mar77a od razu powiem , że nie znam się na zegarkach. Spojrzałem na Rolexy i wyskoczyły mi ceny 430 tys. , 650 tys, 800 tys, 1 mln. 100tys. co tyle kosztuje w czymś co ma ok. 30-50 mm. ?
  11. A 1 160 000 zł to dobrze , czy źle ?
  12. Bo ustalanie marży nie ma nic wspólnego z nakładami włożonymi w produkt. Marża ma zapewnić funkcjonowanie firmy , niezależnie czy jest to producent , dystrybutor czy salon. No właśnie nie jasne. Zdajesz sobie sprawę , że bez punktu odniesienia ,to możemy sobie tak pitolić do końca świata. Każdy z nas dysponuje innymi preferencjami jak chodzi o dźwięk i innym budżetem. To co dla jednego jest drogo , dla drugiego będzie do przyjęcia. Chyba , że chodzi o o nawalankę w branżę dla nawalanki.
  13. Co to jest jakość dźwięku ? Czyli ile ? Tysiąc , Dwa 30 tysięcy ? Bo coś mi się wydaje , że operujesz ogólnikami.
  14. No co ? Dyskusja właśnie na tym polega , że siada dwóch facetów i prezentują różne zdania , co nie oznacza , że są wrogami. Pamiętasz , debaty w TV za komuny ? Tam siadało sześciu gości wszyscy mówili to samo Parę słów o różnicy między przychodem a zyskiem z życia wzięte. W latach 90-tych pracowałem w firmie sprzedającej części do maszyn szwalniczych , głównie japońskich. Japończycy powiedzieli , że dadzą nam preferencyjne ceny jak opanujemy rynek polski. No i opanowaliśmy Zamówień było tyle , że naprawdę nie wyrabialiśmy się z realizacją. Ba , kupowała u nas konkurencja w celu dalszej odsprzedaży. Przychód był taki , że Szef poszedł po trzech m-cach do salonu i kupił najnowszego merca. Było pięknie , dopóki okazało się...... Właściciel jako kierowniczkę zatrudnił młodą dziewczynę , córkę kuzynki , dziewczynę, która akurat szukała jakiejś roboty. Postawił jej prosty cel , zrób WSZYSTKO , by wywalić konkurencje. Części , które przyszły z Japonii , a było tego trzy kontenery , przyszły z dokumentami magazynowymi bez faktur. Na dokumentach , coś jak nasze WZ , była nazwa , ilość , cena w dolcach. Dziewczyna tak skalkulowała ceny części , że były poniżej cen zakupu. I w ten sposób staliśmy się potentatem , dopóki nie skończył się towar i nie złożyliśmy kolejnego zamówienia w Japonii. I przyszły f-ry za ten co go opyliliśmy po " promocyjnych " cenach. Byliśmy w plecy jakieś kilkadziesiąt tysięcy dolców , ale przychód był zajebisty Firma padła. A co wg. Ciebie powinny oferować ? I za ile ?
  15. Jarek , masz straszne rozrzuty w szacunkach. Chyba , że nie robiło by Ci różnicy ,czy wypłacasz pensje 500 -set czy 1000 osobom Po za tym przychód to nie zysk. A więc niewiele to mówi o kondycji firmy.
  16. Z całym szacunkiem , ale to właśnie jest demagogia. Oczywiście wiem , że od bezrobocia gatunek ludzki nie wyginie.
  17. To szacunkowy koszt kolumn bez marży producenta. A jak już przy tym jesteśmy to przyjrzyjmy się kosztowi wytworzenia i skąd się biorą tak duże różnice cenowe między produktami. Nie znam producenta kolumn , który ma własny las w celu pozyskania drewna na obudowy , tartak ,sam robi forniry czy okleiny PCV. Nie znam producenta kolumn z własną hutą , by mieć miedź na cewki , okablowanie. Nikt nie produkuje transformatorów , przetworników , kabli montażowych , terminali głośnikowych , materiału do wytłumienia , wkrętów montażowych , magnesów czy kołków do maskownic , materiału na maskownice , ramki , nóżek czy kolców. Aby powstała kolumna mamy więc do czynienia z wieloma dostawcami , którzy to już dokładają swoją marżę , oraz rozrzutem jakościowym , a co za tym idzie cenowym swoich produktów. Do tego ktoś tą kolumnę musi zaprojektować , ktoś złożyć plus czynsz , media. Musi zostać też coś na rozwój. Musimy więc coś wybrać ze świadomością , że nasz wybór jednocześnie zdefiniuje target do którego produkt ma być skierowany. Robiłem kiedyś listwy zasilające , więc sam stawałem przed takimi dylematami. Np. czy dać porządną obudowę za 1000 zł , czy kupić w TME puszkę za 200 zł. Czy robić druk na aluminium za 300 zł czy dać naklejki za 20 zł. Czy robić połączenia w gwiazdę, co powodowało zakup płyty montażowej, 6 sztuk listew zaciskowych , tulei , czy zaoszczędzić na kablach i złączach i zrobić jak przedłużacz. Czy dać woltomierz na aluminiowym centymetrowym panelu przednim , co generuje koszty frezowania tego panelu , kolejne kable, złącza, czy odpuścić. Czy dać dodatkowe warystory jako zabezpieczenie ,czy też odpuścić. Dać porządne gniazda Schuko oraz IEC czy wybrać Castoramę. Robić gwintowane otwory na gniazda / koszt gwintowania 42 otworów 310 zł/ , czy zrobić przelotowe i dać nakrętki. Czy dać zwykłe wkręty za 20 groszy , czy jednak czarne na imbus po 1,30 szt. Czy dać jeden filtr Schaffnera / 120 zł szt. / czy dwa po jednym na linię gniazd. A to z kolei większa , droższa obudowa. Czy z ośmiu gniazd listwy zostawić dwa bez filtracji , a to kolejne kable , listwy zaciskowe itd. Wybrałem opcje full , ale tanio nie było. Wiedziałem , że w ten sposób , zawężam sobie rynek. Każdy producent z tym się boryka , nie da już się zrobić tanio i za razem sprostać wysokim wymaganiom. A po za tym zawsze znajdą się ludzie dla których co byś nie zrobił, to będzie drogo. Jarek , smutna prawda jest taka , że dogoniliśmy zachód i mamy nadprodukcję wszystkiego, od przemysłu poczynając, na kulturze i usługach kończąc. I tu Cię zacytuje : " Jak by połowa zniknęła, to nic by się nie stało ". Tyle , że teraz niech każdy z nas odniesie to do siebie i swojego miejsca pracy i pomyśli o konsekwencjach.
  18. A znasz realną wartość tych zegarków , mówię o kosztach samych części ? Bo bez tego nie wiemy, ani jakie są marże , ani to czy są skandaliczne , czy ok. I to samo dotyczy każdej rzeczy. Zawsze masówka będzie tańsza od produkcji jednostkowej. Wracając do Sonetto , bez marż te kolumny kosztują 2 szt. ok. 4 388 zł. Chciałbyś je zrobić za tą kwotę ? Bo jak nie , to raczej opcje są ograniczone.
  19. Sytuacja prosta nie jest, ale możliwa. Tak dzieje się obecnie w mojej branży , producenci przejmują dystrybucję. Można kupić bezpośrednio z małej manufaktury. Ale tu ceny też nie będą niskie , bo wchodzi w grę inny czynnik, czyli czas. To przeważnie firmy jedno - dwuosobowe. Zrobienie więc kolumn , wzmacniacza zabiera sporo czasu, a miesiąc przelatuje szybko i ZUS , czynsz i inne media trzeba zapłacić i na życie musi coś zostać.
  20. To pojęcie bardzo względne , bo różne są oczekiwania. Pisałem w postach powyżej , że nie mamy do czynienia z jedną marża ,a w sumie czterema wliczając VAT. Jak powyżej , Twoich Sonettto nie sprzedał Ci producent. Sprzedał Ci je Salon Audio , który kupił u dystrybutora / Horn Distribution/ , a ten kupił u producenta i jeszcze załapało się na Twoją kasę Państwo Polskie w postaci podatku VAT.
  21. Adam też tak sądzę , nie wolno być pazernym
  22. O tak. Tenor Audio moje ulubione. Jedyna hybryda którą trawię. Dzięki , trochę co prawda Wam to zajęło , ale i tak dzięki
  23. Dzięki chłopaki !!! A czy będzie nietaktem jak zapytam z wniesieniem, czy bez ? Bo sztuka waży 256 kg ...... ale jak coś, to tylko pierwsze piętro ...
  24. A co byś chciał ! Podkładając pod nasz wzór : 600 zł - 123% = 231 zł. Z czego jak znam życie 200 zł to obudowa
  25. Piotr , ależ ja nie piszę czy to dużo , czy mało. Po prostu przez kilka stron wszyscy walili producentów jak w bęben. Chciałem pokazać , że na cenę finalną składa się coś jeszcze po za ceną producenta , który zresztą ze wszystkich zarabiających na produkcie ma najbardziej przerąbane. Ale natchnąłeś mnie. Moje wymarzone Rockporty LYRA kosztują 1 160 000 zł . A jak bym tak je sam wystrugał ,to odejmując te 123 % to szacunkowo kosztowało by mnie to 446 600 zł 2 sztuki. Normalnie darmo ! Piotr , Ty tam swego czasu w tym siedziałeś , nie masz przypadkiem jakiegoś schematu ?
×
×
  • Utwórz nowe...