Skocz do zawartości

tomek4446

Uczestnik
  • Zawartość

    11 710
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tomek4446

  1. A powiedzieć Ci jak hydraulik spieprzył podłączenie pompy w studni , elektryk tak podłączył przewody w tablicy , że trzy same po pół roku wypadły , gość który robił wylewkę u mnie w mieszkaniu tak ją zrobił , że mam trzy centymetry różnicy na 5,5 metrach. Czy to świadczy , że wszyscy hydraulicy , elektrycy , posadzkarze są do dupy ? Nie . Taki lekarz ,pielęgniarka to taki sam fach jak hydraulik czy murarz. Są dobrzy i źli. Masz rację , czasem też niestety generalizuje i mózg podsuwa mi podziały. to , że ktoś wykonuje dany zawód powiedzmy 30 lat to też nie znaczy , że musi być w tym dobry. Równie dobrze może pieprzyć robotę przez te 30 lat
  2. Czekaj , zaraz przejdę się po mojej rezydencji i jakiegoś poszukam. Adam , kurna , mieszkam w m3 , jeden pokój dzienny i sypialnia . Do sypialni po remoncie już niczego nie wcisnę , nawet chwilowo na test. Mogę ProAci porównać jedynie w 23m2. Robiłem już to i z basem nie jest dobrze. Może pokuszę się jeszcze raz tym razem punktem odniesienia będą Menuety.
  3. @Rega masz dobrą pamięć , nie to co moja. Roman , oczywiście , że pierwszy kontakt z Menuetami był u Ciebie. to , że wyparował to .....chyba dobrze. Ten pomiar zrobiłem bez tych piknięć na początku i końcu. Mogę powtórzyć z piknięciami i zobaczymy jak będzie. Pomiar był tak jak pisałem , bez żadnych filtrów , DBX-a , subwoofera.
  4. @Mprezi jestem nadal w fazie eksperymentu. Ale tak , są odcięte na 80 Hz , i dół robi subwoofer.
  5. Witam , dzięki uprzejmości Wojtka / @lpomis /, miałem okazje posłuchać u siebie legendarnych Dali Menuet. Zapamiętałem te kolumny z odsłuchu u kolegi Piotra / @Pitt39 /. zachwyciły mnie nienachalnym przekazem oraz niesamowitą głębią. To o czym pisze działo się w 10 m2 , ciekaw byłem czy się powtórzy w 23 m2. Postanowiłem porównać te maluchy z QLN-ami. Podłączyłem Menuety i zadziała się magia ..... no taka bez basu. Najpierw o magii. Menuety grają o dziwo jeszcze bardziej w głąb niż QLN-y. Dźwięk dobiega niemal zza ściany. Scena też się różni , Dali grają węziej , ale za to bardziej plastycznie , trójwymiarowo. QLN-y budują scenę o wiele szerszą , też jest detal, ale bardziej subtelny , mniej zauważalny. Wysokie tony Dali prezentują rewelacyjnie , ta przestrzeń, którą budują te kolumny, to ich zasługa. Góra jest zaokrąglona , ale nie bułowata , jest przyjemna miękkość. Mają swoją specyficzną sygnaturę i wg. mnie odpowiedzialna jest za nią średnica. Wokale są ocieplone , ale bez przesady, jest różnicowanie tonalne , tembr głosu wyczuwalny. Średnica QLN-ów jest twardsza , bardziej naturalna. A teraz bas. Niestety fizyki Panie nie oszukasz , Dali go tylko akcentują , że niby coś tam jest. Tutaj QLN-y wygrywają na całej linii. Ale .... nie po to zainwestowałem w gniazdo do suba w pre lampowym , by nie spróbować. Po podłączeniu subwoofera i uzupełnieniu dołu , powiem tak. Spokojnie mógłbym zostać z taką prezentacją na co dzień. Menuety tworzą bardzo fajną iluzję , cały czas coś się dzieje w przestrzeni. Słucha się przyjemnie i z ciekawością co wydarzy się w następnym utworze. Przy okazji zrobiłem pomiary. jak dla mnie dobitnie prezentują , że powinno się dobierać kolumny do pomieszczenia. Pomiary na cito , czyli bez filtrów , DBX-a , subwoofera. DALI-QLN.mdat
  6. Od czego by tu zacząć ? Rozumiem , że jakąś tam szkołę skończyłeś i rozumiem , że zaraz po podjęciu pracy zawodowej byłeś wybitnym specjalistą w swojej dziedzinie. Niestety niektórzy tak nie mają i zdobywają doświadczenie latami by wspiąć się na piedestał. Nie znam wielu tuzów nauki , wybitnych specjalistów którzy by się nimi stali zaraz po opuszczeniu murów uczelni dzięki praktyką. Ale jak widać są wyjątki. A owszem , mogły te pielęgniarki zrobić studia , tylko sam wiem po sobie , że w pewnym wieku umysł już nie taki chłonny , a i sytuacja rodzinna różna. Co do tych tłuków , to nie wiem kogo spotkałeś na swej drodze szpitalnej , ale ja mam zgoła inne doświadczenia. Raptem dwa m-ce temu wylądowałem w szpitalu , a i wcześniej zdarzało się bywać na OIOMI-e. Za każdym razem widziałem zaangażowanie i chęć niesienia pomocy. Dla mnie jest to ciężki kawałek chleba tak fizyczny jak i psychiczny. Widziałem , jak starsza Pani ma do umycia codziennie 17 pacjentów , a niektórzy są słusznej wagi. Widziałem , jak odbywa się opieka dwóch pielęgniarek nad całym oddziałem , a ponoć miały być jakieś limity. Podsumowując , nie zamieniłbym się na robotę. Mojej teściowej też , a kobita ma rozrusznik od 15 lat co zresztą było w dokumentacji.
  7. Już raz pisałem i powtórzę. Jeden milion osób płaci składkę w wysokości 170 zł / KRUS/ , natomiast pozostali min. 1000 zł. / ZUS/. Prosty rachunek , nie wpływa miesięcznie 830 milionów złotych na poczet emerytur , służby zdrowia. I nikt , powtarzam nikt ,nawet nie piśnie na ten temat , i tego nie ruszy. 25 tysięcy księży i zakonników płaci 20% składki ubezpieczeniowej, czyli 200 zł , a pozostałą kwotę płacimy im my / Fundusz Kościelny/, czyli znowu m-cznie nie wpływa 20 milionów. A cała ta ferajna korzysta ze służby zdrowia tak jak każdy. Trochę znam sytuacje w środowisku pielęgniarskim . Ktoś nie przemyślał sprawy. Nadal , przynajmniej w szpitalach które znam trwa wojna. Przychodzą młode pielęgniarki po studiach z zerową praktyką i zgodnie z grupą zaszeregowania otrzymują większą pensję niż doświadczone pielęgniarki z wieloletnią praktyką po Liceum Medycznym. Domyślacie się co się dzieje i jaka jest atmosfera. "Stare " pielęgniarki nie chcą uczyć młodych i ogólnie jest cyrk. Kolejnym świetnym pomysłem , było , iż jak te pielęgniarki już będą po tych studiach i dodatkowym kursie to będą wypisywać recepty. Zacna idea , i środowisko było z początku nawet za , do momentu gdy się dowiedziało , że w momencie wypisania recepty to pielęgniarka bierze na siebie pełną odpowiedzialność . I tu entuzjazm się skończył
  8. U mnie brumienie powoduje wypięty z RME kabel ....USB. I to niezależnie , czy RME jest włączone, czy nie Odkryłem to przy pomiarach jak przepinałem USB z Eversolo na komputer. Jak jest wpięty to mam idealną ciszę.
  9. Wojtek , przy trzech źródłach to każdy potrafi Fajny opis , choć nie zgodzę się z tą nieskończenie wielką ilością możliwości jakie daje DBX. Jak pokazałeś mi aplikację do SVS-a , to ten DBX wydał mi się prymitywnym urządzeniem, porównywalnym pod względem zaawansowania technologicznego z pilnikiem. Zgodzę się natomiast , że trzeba trochę przy tym pokombinować. I teraz mamy dwa zderzenia , słuch kontra pomiar. Wiem , że robiłeś pomiary i wychodziły dołki w częstotliwości. Teraz pytanie , na ile one zaburzają odsłuch ? Cały czas pamiętam jak filtrami udało mi się złagodzić mod pomieszczenia i oczekiwałem nirwany w dźwięku. Puściłem muzykę , , włączałem i wyłączałem filtry i na ucho to nic się nie zmieniało. Może dlatego , że trzeba trafić akurat na taki utwór gdzie mamy dokładnie zaakcentowaną częstotliwość modu , która ulegnie podbiciu. Jak takiej nie mamy to muzyka gra równie dobrze z filtrem i bez.
  10. Maciek , zaintrygowałeś mnie. Oczywiście można zrobić z tego kabla takie połączenie. We wtyku speakon będziesz musiał mostkować piny masy z minusem , to samo we wtyku TRS bo masz tylko dwie żyły. Ja poszedłem na łatwiznę , kupiłem taki https://superkable.com/klotz-lsc425ys-kabel-glosnikowy-4x2-5mm-quadaxial-czarny-p-784.html odciąłem jedną żyłę i tyle. Kolejna sprawa to znalezienie wtyku TRS który przyjmie kabel o średnicy 8 mm. Może to nie być proste. Maciek mam z tego Klotza trzy kable już z wtykami speakon. . Mogę Ci wysłać , nie wiem tylko jak z długością , mój najdłuższy ma chyba 5mb. Jakiś wtyk TRS też mam w chałupie , to przymierzę czy to w ogóle wchodzi i dam Ci znać.
  11. Przyszedł niejaki Pan Balcerowicz i schłodził gospodarkę , bo się za szybko rozwijała
  12. fakt , na tym zdjęciu trochę odstają swoją surowością. Ale jak by je tak machnąć na czerwono ? A może to być podstawą do reklamacji ?
  13. Nie wiedziałem. To chyba dobrze.
  14. To znaczy , że Tanoy bierze jak leci ?
  15. Czyżby Ci się wtyki nie mieściły w tych zagłębieniach ? Przerobiłem coś takiego w Luxmanach B-12 .
  16. No wreszcie Doszliśmy do sedna. Nie mamy w audio monopolizacji , jeszcze nie. A jak nie mamy ,to właśnie popyt reguluje rynek. Jeżeli dochodzimy do wniosku , że cena .... no właśnie co cena ? Nie znając kondycji finansowej i kosztów producenta , to możemy tylko gdybać , że jest nie adekwatna do produktu. Inaczej , jak rynek się załamuje / a tak jest teraz na Świecie , że mamy kryzys/ to producent ma zwykle trzy opcje. Schodzi z jakości , montując tańsze podzespoły. Redukuje produkcje zwalniając pracowników , ale nie zmieniając lub podnosząc cenę. . Schodzi z marży i walczy o przetrwanie, co zwykle i tak prowadzi do upadku. Już pisaliśmy w innym wątku. Wszyscy chcemy zarabiać jak najwięcej , wzrost poziomu życia w Europie był możliwy dzięki przeniesieniu produkcji do Chin. Mieliśmy " własny" taniej wyprodukowany produkt , a więc było co dzielić między właściciela , a pracowników. Zbyt był zapewniony , bo cena nie zwalała z nóg. Jedni to wykorzystywali aby generować maksymalne zyski , drudzy nie. I się kręciło. Ale to już przeszłość. Tak w Audio jak i innych dziedzinach będziemy mieli prosty wybór. Albo kupujemy produkt Chiński w cenie do przyjęcia , albo możemy w nieskończoność pisać , że producenci to złodzieje , bo same elementy produktu nijak się mają do ceny finalnej.
  17. No dobra , tylko jak to rozumieć. Że wszyscy producenci sprzętu audio to krętacze i złodzieje ? Wypaczenia są wszędzie , W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA. Kupiłeś Jarek B&W , wg Ciebie są uczciwie wycenione , czy nie ? Robiłeś przed zakupem śledztwo jaki jest faktyczny koszt wytworzenia , ile na Twojej parze kolumn zarobiła fabryka , pośrednicy ? A na koniec , jesteś zadowolony , było warto ?
  18. Wiesz co ? jestem ekonomistą , wieloletnim handlowcem , miałem trzy własne firmy , ale tego co piszesz za cholerę nie rozumiem. Może dlatego , że to ogólniki bez konkretów. Coś na zasadzie ' chciałbym by wszyscy byli zdrowi i bogaci ". Pisze poważnie. Mówisz , że jedni sobie radzą , czyli wszyscy po za audio , a audio jest niereformowalne. Ok. Podaj konkrety co ma zrobić producent , jak dalej ma wyglądać tania droga dotarcia do klienta. Przypuśćmy , że produkcja jest a GB , a ja w Łodzi chce posłuchać tych paczek , a i chętnie by na nie zerknął mój kolega w Belgii , przypomniałem sobie , że koleżanka w Holandii też coś wspominała. Jakie , konkrety , a najlepiej na liczbach , choćby przykładowych. Zakładając , że jestem producentem. Mój koszt wytworzenia z marżą 30% / części kolumn , media , pensje , amortyzacja maszyn ,ubezpieczenie, lokal , podatki , księgowość , marketing, magazyn, odpady , badania / 1 pary kolumn to 1000 zł. Jak to zrobić , by klient w Europie , czy na Świecie otrzymał te kolumny jak najtaniej. Pokaż na liczbach , mogą być procenty, drogę tych kolumn z fabryki do klienta wg. Twojej optymalizacji. Kolega właśnie powiedział , że jest na wysokim poziomie i dziękuje za możliwość obcowania z tak Szanownym Gremium.
  19. Jakich kłócących ? Kłótnia to jest dopiero wówczas, jak leje się krew i wkracza moderator. Gdybyś np. dotarł do dawniejszej naszej konwersacji z @DiBatonio / bez urazy /to dałoby Ci to jakiś obraz . To co tutaj mamy, to luźna dyskusja na takim poziomie , że " Wersal " mógłby pobierać nauki etykiety. Wracając do tematu. Przeczytałem parę wcześniejszych postów i na mój prosty rozum wyszło mi tak. Owszem są kolumny w niskich cenach , ale one nie spełniają Twoich wymogów jakościowych , czyli stosunek cena /jakość jest zaburzony. Są również kolumny spełniające oczekiwania , ale tutaj też jest niedobrze, bo z kolei cena jest nie taka jaka być powinna. Czyli jak jest już dobrze akustycznie, to za to drogo. Proponujesz zatem zmianę strategii biznesowej producentom, by sprzedawali swoje produkty w cenach , które uznasz za adekwatne czyli tanio , zachowując jednocześnie jakość. Ja jestem za , i też tak chcę i zapewne poprze mnie parę milionów ludzi na świecie. No może po za właścicielami i pracownikami salonów audio. Proponuje abyś podał tylko więcej szczegółów tego biznes planu. Może uda się to rozszerzyć na inne branże po za audio i świat stanie się tańszy. Niedługo będę zmieniał samochód , i ten projekt napawa mnie nadzieją , że jak przełożymy go na motoryzację i będę mógł kupić autko bezpośrednio, w fabryce to sporo grosza zostanie w kieszeni.
  20. Nie sądzę, aby firmy audio działające na rynku 30, 40, 60, 80 lat ,działały w oderwaniu od rzeczywistości ,bez analizy rynku. Ekonomia jest sama w sobie prosta , natomiast zmiennych jest sporo. Tego nie wiemy. Nie znamy realnych kosztów utrzymania producenta , dystrybutora , Salonu. Oczywiście można tak jak Buchardt kombinować ze sprzedażą bezpośrednią , ale ...... jak już wcześniej ktoś napisał , kolumny warto by było odsłuchać przed zakupem. I tu pojawia się problem bez sieci sprzedaży.
  21. Coś takiego ? https://ostry-sklep.pl/89683-zestaw-5-nozy-kuchennych-global-g-2951138
  22. Mówisz do faceta ,który nasmarował patelnie olejem , i właśnie ją wygrzewa w 200 st. w piekarniku
  23. No to jesteśmy umówieni. Teraz wyjeżdżam , na tydzień , po powrocie napiszę na P.W. Piszesz " dostaje " i "mógłbym mieć " w kontekście czyjegoś planu biznesowego w kapitalizmie. To trochę dziwne Coś mi się wydaje , ze faktycznie musimy pogadać i dyskusja będzie ciekawa .
×
×
  • Utwórz nowe...