Skocz do zawartości

Wito76

Uczestnik
  • Zawartość

    2 820
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Wito76

  1. Wito76

    Magnat mr780

    Raczej optymalnie. Zawsze można z wyjścia Jack w laptopie, ale to już będzie bardzo nieoptymalnie. Jeśli już coś można poprawić to kabel USB. Jak znam życie to masz teraz pewnie jakiś zwykły, odpięty od drukarki. Nie namawiam na wydawanie kilku stówek na kabel USB, ale tak do 100zl coś na pewno lepszego niż zwykły się znajdzie. No chyba że masz już jakiś porządny.
  2. Wito76

    Magnat mr780

    Z reguły rano słucha mi się najgorzej. Najlepiej wieczorem, Człowiek dopiero co obudzony, zmulony, kawa jeszcze nie działa. No i mam sąsiada, taki Seba syn Janusza, facet ma "firmę" (spawanie balustrad, ogrodzeń) - od rana chodzą u niego jakieś spawarki, szlifierka kątowa, przecinarka. sprężarka i często się zastanawiam jaki to ma wpływ na zakłócenia w sieci i granie sprzętu. Późnym popołudniem zamyka warsztat choć w wakacje często robi od 6 do 22 (taka dwuosobowa działalność, pracownik idzie do domu a Seba jeszcze walczy). W ciągu dnia boi się kontroli więc siedzi cicho, ale o 16 odpala jakiś sprzęt grający w tym swoim garażu i leci muzyka a'la poprawiny typu majteczki w kropeczki, harmonia itd. Kiedyś jeszcze chociaż jakieś "oczy zielone, zielone" sobie puszczał a teraz już typowo weselnie. I ciągle nie mogę się określić, co mnie bardziej wk..., czy dźwięk szlifierki kątowej czy "poprawiny". Póki co mam zamówione u niego barierki i ogrodzenie w promocyjnej sąsiedzkiej cenie więc cicho zgrzytam zębami, ale kiedyś subtelnie dam mu znać. Albo wystawię na taras Magnata i kolumny i zagram mu całą płytę Rage Against The Machine.
  3. Wito76

    Magnat mr780

    Mam 2 koty (mamy, kawalerem nie jestem) i na szczęście nie interesują się sprzętem. A co do Magnata to skołowany jestem. Są dni, pory dnia że nie chce mi się słuchać, po prostu gra przecięcie. Ale tego samego dnia kilka godzin później kopara mi opada. Wszystko jakieś głębsze, mocniejsze, czystsze, sama przyjemność. I zastanawiam się czy to kwestia np mojego zmęczenia, niewyspania, kondycji psychofizycznej czy np pora dnia, ilość zakłóceń w sieci robi robotę.
  4. Wito76

    Magnat mr780

    A kto powiedział, że mam jakieś lampy? :0) Kot co najwyżej mi się wygrzewa. Po takiej sesji jego mruczenie jest bardziej dociążone i miałczy bez sybilantów.
  5. Wito76

    Magnat mr780

    Nie pomogę za bardzo. Używam w 99,9% tylko pilota. Póki co pokrętła działają prawidłowo, ale jak wspomniałem, można o nich powiedzieć że są fabrycznie nowe. P. S.@klavikort za jakieś 60 godzin pogadamy :0).
  6. Wito76

    Magnat mr780

    Można jeszcze paszczowo.
  7. Jeśli patrząc na fundusze to bardzo adekwatna. Kupuję kabelki od faceta na allegro "cyferka1". Polecam bardzo tego sprzedawcę, facet siedzi w temacie. Ma/robi interkonekty na markowych drutach typu Mogami czy Neotech na miedzi monokrystalicznej (lepszej niż ofc). I sporo żeśmy rozmawiali (na olx, bo też ma tam konto) i jakby to powiedzieć zbudowaliśmy dobre relacje. Teraz zagadałem o te przejściówkę i.. wczoraj przyszła przesyłka. Chyba gratis. Zapytałem o rozliczenie, ale facet mówi że pogadamy później. Wcześniej mówił, że jej koszt to 7 zł plus jakaś przesyłka. Tak więc odpowiadając, zmiana adekwatna do kosztów na pewno, być może będzie gratis nawet. Naprawdę polecam faceta, bardzo konkretny i konkurencyjny. Na allegro jest trochę tych przejściówek, ale sam badziew, takie po 2 zł, niklowane więc bez sensu to kupować. Kabel z topowej miedzi monokrystalicznej a na końcu zwykły nikiel więc mija się to z rozsądkiem.
  8. I nie ma tematu.
  9. @Kraft znasz użytkownika Grutka z sąsiedniego forum (audiostereo)?
  10. Mała rzecz a cieszy. Mam przejściówkę RCA - >BNC. Zamówiłem do hifiberry kabelek coaxial RCA potem zmieniłem nakładkę na DigiOne. Z racji tego, że DigiOne ma wyjście bnc chciałem sobie kupić nowy kabelek (ale jak mawia Paździoch to nie są tanie rzeczy) i mam złoconą przejściówkę na bnc. Kiedyś już tu pisaliśmy, że po bnc gra ta nakładka lepiej. W swoim wątku [mention=13760]Fafniak[/mention] pisał o różnicy na korzyść złącza bnc. Chyba chodzi o lepsze dopasowanie falowe i trzymanie standardu 75ohm i co z tym się wiąże lepsza transmisja z mniejszym jitter. A jak wrażenia odsłuchowe? - nie potrafię opisać co się zmieniło, ale podoba mi się. Na pewno jest to w kierunku "podoba mi się" niż w kierunku rozczarowania. Jest chyba ciut więcej powietrza, no nie wiem, fajniej trochę. Wracając do początku, mała rzecz a cieszy.
  11. Wito76

    Magnat mr780

    A co niby ciekawego w tej instytucji? Wybór źródła, wejścia, wyjścia. Standardowe opisy zagrożeń itd. Nie ma co w niej czytać.
  12. Nie, nie,chwila. Podłączenie zwykłych aluminiowych kabli CCA, tych najtańszych, najpopularniejszych w zwykłych sklepach typu Mrówka, Obi naprawdę degraduje konkretnie. I nie jest to 1%. Zmiana jest ewidentna, nie ma wątpliwości by ją usłyszeć w ślepym odsłuchu. Wszystko się wypłaszcza, odchudza, dźwięk traci całą magię. Ten kultowy już jamnik, który często się tu pojawia to było przejaskrawienie, ale chciałem poinformować, że sprzęt gra dużo, dużo gorzej. A chwilę wcześniej niektórzy kwestionowali "granie" kabli i w ogóle, że jest to efekt jedynie psychologiczny, autosugestia i szarlataństwo tudzież frajerstwo. Chodziło o to, by podeprzeć się przykładem a nie przepychanki kto jest głupszy.
  13. Tym razem to ja złapę za słówko. Według jakiej skali? Co to jest za skala absolutnego całościowego dzwięku systemu? A ten 1% czy poniżej to dużo czy mało? Słoń jest duży? W mojej pracy mam mocno zinformatyzowany proces, opomiarowany i są pewne parametry, gdzie reżim technologiczny przy odchyłce 1% jest mocno zaburzony. Są inne parametry gdzie wykresy i słupki latają sobie jak głupie i +/- 15% na nikim nie robi wrażenia. Żeby nie kłócić się o mętne procenty w mojej ocenie zmiany wynikające ze zmiany kabli są większe (w tej naszej wirtualnej skali) niż 1%. Ja po zmianie kabli miałem odczucie zadowolenia albo zdegustowania, ewentualnie odczucia neutralne. Z jednym trzeba się zgodzić, nie zaczynamy od zakupu systemu od kabli. Bo jak już wcześniej ktoś wspomniał, każdy system jest inny i w jednym dane druty się sprawdzą a w innym nie. Kiedyś wypożyczyłem QED Silver Anniversary XT. Łoo matko, skwierczenie boczku na patelni. Tak jasno grały, że nie dało się słuchać, cięło po uszach. Wykastrowało mi bas, rozjaśniło (nie nabłyszczyło) górę, balans tonalny zdecydowanie przesunięty w górę. Totalnie mi się nie sprawdziły i już nigdy nie będę próbował srebrzonych kabli. Ale do innych, ciemniejszych systemów pewnie pasują idealnie. Kolejny przykład, moje obecne VanDamme UpLCOFC HiFi pożyczyłem niedawno koledze z pracy, chwaliłem mu bardzo, chce coś kupić, dałem mu masz posłuchaj, Jak spodobają się to dam namiary na sklep. Amplituner kinowy Yamaha i Tannoye. Obejrzał film i był pod wrażeniem, bas, głębia, efekty, lepiej jak w kinie. Dał 10/10. A potem zaczął słuchać muzyki i wyszło mu 3/10, wszystko jakieś bezpłciowe, bez detali, zmemłane. Zdziwiłem się, że tak nisko ocenił, ale to jego skala, jego uszy, jego sprzęt i akustyka, jego preferencje. Ja słucham tylko w stereo i te VanDammy oceniam bardzo dobrze, dodają mi takiego efektu "loudness", wszystko jest dźwięczniejsze, muzykalniejsze, z masą. To tak jak z jedzeniem. Jedni lubią tatara albo sushi a inni się brzydzą. Temat rzeka. Mam inne odczucia. Wspomniane regulacje ustawienia kolumn dużo dają, ale bardzie spektakularne zmiany dawało mi zmienianie kabli.
  14. Ja odpuszczam już temat. Powiedziałem co myślę i wystarczy. Choć furtki nie zamykam
  15. @DudasDudek , napisałem, że trzeba zachować rozsądek i równowagę. W audio są ogromne marże i nie zawsze jakość idzie z ceną w parze. Są marki kablowe, gdzie za samą metkę dopłacasz 100% w stosunku do kabla innej firmy (być może nawet w tej samej fabryce robione).
  16. No ok, łapanie za słówka. Ale gdybym kupował w salonie wzmacniacz / kolumny i grałoby to tam na tych najtańszych kablach pewnie nie kupiłbym sprzętu. Taka znacząca różnica. Z kablami jest trochę jak z covidem, są ludzie z doświadczeniem i sceptycy, którzy bardzo dużo mają do powiedzenia.
  17. Akurat nie do Ciebie skierowane były moje uwagi, MobyDick. Ty zwykle piszesz sensownie i trudno się z Tobą nie zgadzać. Wiedza poparta doświadczeniem. Problem leży w tym, że dużo komentarzy jest od osób, które nie słuchały nigdy różnych kabli i tylko im się coś wydaje, ale przedstawiają to w taki sposób, jakby wiedziały co piszą. Masz rację, opinie o tym samym kablu są skrajne. Super recenzje Purple Rain w necie a moje doświadczenie odsłuchowe jest zupełnie inne. Dla mnie te kable zaciemniły, zgasiły przekaz, góra straciła na detalach, modelowy efekt grania spod koca. Taki przykład tylko. @Chyba Miro 84 , wiadomo że przejaskrawiłem trochę, ale uwierz, różnica była kolosalna. Zainwestuj 10zl i się przekonasz.
  18. Mnóstwo ludzi słyszy różnicę, w tym ja. Z kilku kabli które testowałem zawsze była różnica. Kable wpływają na brzmienie i jest to pewnik. Tu nie ma co nawet dyskutować. A gdy ktoś pisze, że nie ma sensu inwestować w kable to raczej nie ma żadnego porównania i najważniejsze, wprowadza innych w błąd. Inna kwestia tyczy rozsądku. Trzeba zachować rozwagę i zachować proporcje wartości kabli do systemu. I nie można też się łudzić, że z byle jakiego zestawu kable zrobią hi-end. Ale na pewno dobry zestaw wiele straci na tanich kablach. Na próbę kiedyś z garażu przyniosłem te zwykle CCA z ekektromarketu za 2,50/m. Efekt - dramat, góra zgrzytliwa, zdegradowana, wszystko płytsze, tekturowe. No prawie jakby jamnik grał. Naprawdę, niedobrze się robi gdy ktoś pisze że wystarczy byle co, nawet mokre sznurówki bo chodzi tylko o przewodzenie prądu.
  19. Przyjąłem też właśnie taki tok myślenia, ale później przyszła refleksja....
  20. Przede wszystkim autor zdaję się nie podał budżetu. Może te wszystkie propozycje o tyłek potłuc, bo kolega szuka czegoś typu Tellurium, Wireworld, Mogami itd. Co mogę z moich skromnych doświadczeń odradzić - Melodikę Purple Rain.
  21. Powiem więc jak jakiś polityk. Różnimy się i to jest piękne :).
  22. Dokładnie, ta sama historia, Pylon też ma mega marketing. Ale w moich odsłuchach dużo lepiej wypadł wtedy pearl 27 niż melodika BL40 (to było tego samego dnia).
  23. A ja zaproponuję VanDamme. Jest sporo bardzo zadowolonych posiadaczy z naszego forum. A jak poczytasz zagraniczne internety to tam bardzo mocno je chwalą, u nas ciut mniej popularne. Posiadają je studia nagraniowe, więc nie jest to badziew. Tylko jeśli już to weź w wersji UP-LCOFC HiFi. Sam na próbę kiedyś kupiłem, ale w wersji 4mm2 i wygryzły z mojego systemu Chord Clearway oraz QED. Mam je do dzisiaj i już nie szukam. Poniżej link do wersji 2x2,5mm2. Nie kupuj tych tanich typu zwykła miedź, byle miedź itd, bo za chwilę nie da ci to spokoju i ponownie zaczniesz rozglądać się za kablami i dwa razy wydasz kasę. Kwestia budżetu. Jak chcesz wydać ciut więcej i zachować higienę psychiczną to proponuję Chord Clearway. Ale moja propozycja nr 1 jest poniżej. Bardzo muzykalne kable, nie zamulają, nie iskrzą, nie sypią sybilantami, naprawdę są ok. https://www.czakmusic.pl/van-damme-up-lcofc-hi-fi-speaker-cable-2x2-5-mm-26,3,9189,11518
  24. Melodika to jedna z najlepiej wypromowanych marek. Wszędzie pełno recenzji i opinii i tu powinna się lampka zapalić. Zwróć uwagę, że mało który sprzęt tak ma. Nie zniechęcam Cię, ale byłem kiedyś na podobnym etapie i jak pojechałem do salonu to oczywiście poprosiłem o legendarną melodikę BL40 i... nudno to grało, bez wigoru, bez finezji. Do zrobienia hałasu nadadzą się, ale na pewno nie rzuciły mnie na kolana. Nie twierdzę, że zagrały fatalnie czy coś, ale gdy człowiek jest najarany recenzjami i wreszcie słucha tej legendy to rozczarowanie jest proporcjonalnie większe. Innym takim przypadkiem były kolumny STX Electrino 250, które też wtedy chciałem na podstawie mega opinii wysłuchać. To było moje największe rozczarowanie ever w całej mojej historii odsłuchów. Do kolekcji rozczarowań po przeczytaniu całego internetu i napalenie się dołożę jeszcze kable melodika purple rain. Cholernie zdegradowały brzmienie systemu, zamulilły. Oczywiście to wszystko moje subiektywne odczucia, każdy inaczej odbiera, każdy system jest trochę inny, inna akustyka, inna muzyka, inne doświadczenia z przeszłości itd. Nie chcę robić antyreklamy nikomu i niczemu, po prostu dzielę się swoim zdaniem, po to jest forum. Rozumiem ograniczenie budżetem, każdy to zna. Ale w tej kwocie już bezpieczniejszym wyborem jak dla mnie byłyby choćby Pylon Pearl 25/27 czy Opal 23 i tu spokojnie zmieścisz się w budżecie a po negocjacjach jeszcze będzie miłe zaskoczenie.
×
×
  • Utwórz nowe...